Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Tutaj rozmawiamy o komiksach wydanych przez Studio JG, a także magazynach "Otaku" i "SMASH!"
Awatar użytkownika
KortezProPlayer
Posty: 83
Rejestracja: wt cze 19, 2018 9:54 am
Gender:
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: KortezProPlayer » ndz wrz 19, 2021 10:31 am

Jestem ciekaw tych 3 propozycji JG. :D
Może "Senpai" jako "Koleżka" (od "kolega")? Niby wyraża szacunek, a jednocześnie ma bardziej lekceważący wydźwięk. Dodatkowo brzmi podobnie przy podziale na sylaby Sen-pa-i Ko-leż-ko + jak mówi słownik "Koleżka - pot. kolega, zwłaszcza bliski"
Co do "Paisen" nie mam zbytnio pomysłu, może "ziomek (o ironio, nawet pasuje)", "szefuncio (brzmi nieźle)", "pan starszy (w lekceważącym kontekście)", "stary koń (xd)".

Awatar użytkownika
Alexandrus888
nołlife
Posty: 2645
Rejestracja: wt lip 12, 2016 10:16 pm
Gender:
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Alexandrus888 » pn wrz 20, 2021 6:19 pm

Archerito pisze:
czw wrz 16, 2021 8:35 pm
naturalność w tym kontekście wynika jedynie z tego, że jesteś osobą obytą z kulturą azjatycką
Osoby kupujące mangi siłą rzeczy są obyte z kulturą japońską. Mniej lub bardziej, ale jednak. "Senpai" to taki podstawowy zwrot. To jakbyś perorował za nazywaniem "yaoi" "gejowskim porno", a "isekai"... Kurde, nie wiem... "Fabułami w Świecie Przeniesionym", czyli "FwŚP". No nie, pewne słówka wypada znać, zwłaszcza jak nie mają odpowiednika.
Archerito pisze:
czw wrz 16, 2021 8:35 pm
dla losowego Kowalskiego
Losowy kowalski stroni od obrazkowych opowiastek dla dzieci (czyt. komiksów), a na chińskie porno bajki (czyt. mangi) już pryska święconą wodą ;)

JEDNAK: skoro studio zdecydowało się tłumaczyć, to czekam co tam wymyślą. Zaproponowany przez Tomek "szef" jest całkiem spoko, może więc i Studio dowiezie ;)

Awatar użytkownika
Tomek
Adept
Posty: 344
Rejestracja: pn lip 09, 2007 5:23 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Tomek » pn wrz 20, 2021 7:17 pm

Jest jeszcze jeden (i myślę, że chyba najbardziej poważny po braku polskiej odpowiednika) powód, dlaczego Studio JG nie powinno tłumaczyć tego słowa, i dlaczego na Zachodzie tego nie zrobiono. Uwaga... to tak oczywiste... :lol:

Manga sama tłumaczy, co znaczy określenie senpai na prawie samym początku swoich stron, w bardzo dobry nienachalny sposób.

Przypominam, że Nagatoro w pierwszej rozmowie z protagonistą wypowiada, jakich klas są uczniami. Po tym, jak bohater potwierdza jej tezę stwierdza: "To czyni ciebie moim senpai-em".

Wersja anime, która jest akurat pod ręką (taka sama, jak w komiksie):
https://www.youtube.com/watch?v=GikTJiY5NiU

Podsumowując nawet przypadkowa osoba powinna zorientować się, co oznacza to słowo... to jak "dwa dodać dwa". Usuwanie tego słowa i na siłę wpychanie tam polskiego nieadekwatnego wyrazu będzie trzymaniem się zasady dla samego trzymania się zasady, a nie troską o polskiego odbiorcę (chyba, że troską jest traktowanie go za kompletnego idiotę, który nie potrafi zrozumieć prostego dialogu).

Nawet trochę kojarzy się mi to z tym, co robili Amerykanie z anime w latach 60-90 - usuwaniem wszelkie oznaki japońskości i amerykanizowaniem tytułu... (tutaj ponizowaniem), bo głupie dzieci nie zrozumieliby japońskiej kultury... polskie dzieci mają w tym wypadku powyżej 16 lat (taka granica wieku wyznaczona przez stronę JG) i raczej chcą trochę egzotycznej z ich perspektywy kultury.

Niepotrzebna praca dla nikogo.

PS Powiedzmy jednak, że ktoś jednak jakimś niebywałym cudem nie załapie... nadal nie trzeba robić przypisów, tylko odpowiednio spreparować opis serii, wstęp do niej, gdzie za słowem senpai w nawiasie wystarczy wstawić "kolegą z wyższej klasy".

Archerito
Wtajemniczony
Posty: 855
Rejestracja: ndz cze 16, 2019 9:41 am
Gender:
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Archerito » pn wrz 20, 2021 7:28 pm

Alexandrus888 pisze:
pn wrz 20, 2021 6:19 pm
Osoby kupujące mangi siłą rzeczy są obyte z kulturą japońską.
Absolutnie się z tym nie zgadzam. W dużej części zapewne tak jest, aczkolwiek na pewno nie można brać tego jako pewnik. Nawet biorąc siebie jako przykład: mangi/anime towarzyszą mi już ponad 25 lat, a do dzisiaj nie pamiętam, która to tsundere, a która yandere ;) I również nie zgodzę się z tym, że tłumaczenie gatunku czy rodzaju jest tym samym co tłumaczenie treści.
Alexandrus888 pisze:
pn wrz 20, 2021 6:19 pm
Losowy kowalski stroni od obrazkowych opowiastek dla dzieci (czyt. komiksów), a na chińskie porno bajki (czyt. mangi) już pryska święconą wodą
Jakieś źródła? ;) Ja np. mam kolegę, zwie się Zenon Kowalski i kiedy go zapytałem to powiedział, że nie stroni i to wszystko są kłamstwa i
oszczerstwa :D
Alexandrus888 pisze:
pn wrz 20, 2021 6:19 pm
JEDNAK: skoro studio zdecydowało się tłumaczyć, to czekam co tam wymyślą. Zaproponowany przez Tomek "szef" jest całkiem spoko, może więc i Studio dowiezie
I myślę, że przy tym należy pozostać. Wy nie przekonacie mnie, ja nie przekonam Was, wydawnictwo podjęło decyzję i po temacie :)
Tomek pisze:
pn wrz 20, 2021 7:17 pm
Manga sama tłumaczy, co znaczy określenie senpai
No i cyrk zaczynamy od nowa...teraz będzie pouczanie wydawnictwa jak mają tłumaczyć wydawane przez siebie tytuły. Brak słów...

Awatar użytkownika
Tomek
Adept
Posty: 344
Rejestracja: pn lip 09, 2007 5:23 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Tomek » pn wrz 20, 2021 8:42 pm

Ależ cyrk właśnie skończył się :lol: :lol:

Okazało się, że jedyny racjonalny argument jaki wymieniłeś (manga powinna być zrozumiała dla losowego Kowalskiego) został obalony, bo sam komiks o to w fabule zadbał.

W sumie powinienem to zauważyć wcześniej, ale za bardzo skupiłem na twoich niemerytorycznych, chamskich postach. Na szczęście sam przyznałeś, że jesteś zwykłym ignorantem, który nie ma pojęcia o tym komiksie.

No dalej... teraz możesz mnie wyzywać od płaczków, zasugeruj, że jestem idiotom, jak jakieś małe dziecko :lol: Nie masz mi nic do zaoferowania w tym temacie , tylko marne negowanie nowych argumentów reszty piszących przez 4 strony. "Moja racja jest najmojsza".

I jeszcze te narzekanie, że mam czelność krytykować wydawnictwo. Mam prawo jako potencjalny klient oczekiwać jakieś jakości. W końcu mam zamiar kupić ten komiks. Mam szacunek do Studio JG, ale szacunek nie oznacza, że będę przyklepywał ich każdą decyzję. Uważam ją za nietrafioną.

To już moja ostatnia odpowiedź do ciebie. Niech sobie wiatr wieje...

---

Wracając do mojego argumentu:

Mamy kulturę, która sama w dziele tłumaczy swój element (prawdopodobnie niewystępujący w słownictwie naszego języka), a wydawnictwo będzie próbowało to i tak zlokalizować, wprowadzić czytelnika w błąd. Nie jest to jakiś 11 tom mangi, tylko sam początek, a słowo jest ważne dla całej historii.

Wydaje mi się to trochę... nie w porządku? :roll:

Pan Lis
Posty: 1
Rejestracja: pn wrz 20, 2021 8:52 pm
Gender:
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Pan Lis » pn wrz 20, 2021 9:10 pm

Aż musiałem się zalogować na to jakże szanowne forum po postach niejakiego Tomasza, bo to aż w głowie się nie mieści.
Dlaczego SJG powinno przetłumaczyć słowo "senpai", które nie istnieje w naszym języku? No właśnie dlatego! Mogłoby się wydawać, że to oczywista oczywistość, ale nie. Słowo "senpai" musi zostać, bo musi. Bo jest ważne dla odbioru mangi, dla relacji między bohaterami, i jeśli tylko ktoś postanowi choćby pomyśleć o przetłumaczeniu powyższego to klękajcie narody, cała jakże zawiła fabuła weźmie w łeb. Tak w teen dramie, która jest komedią, a nie jakąś mangą z zawiłą i nastawioną na psychologię powieścią graficzną.
Ale wracając do sedna, czy słowo "senpai" musi zostać? Odpowiedź jest prosta i oczywista, nie, nie musi i nie powinno. Mieszkamy w Polsce, naszym ojczystym językiem jest język polski, który jest naprawdę bogaty i nie powinniśmy się go wstydzić. Przecież "senpaia" można zamienić na: koleżkę, szefuncia, ziomka, itp., itd. Do koloru, do wyboru, więc czemu wydawnictwo miałoby się powstrzymywać? Bo angielskie i francuskie zostawiły ten zwrot? No i co z tego? W angielskich często można spotkać sufiksy, więc u nas też powinni je zostawiać? No nie, bo i po co! Z resztą sporo osób zapatrzonych jest w wydawnictwa zagraniczne, no dosłownie jakby były święte, a i one popełniają sporo błędów oraz zaliczają dużo wtop, więc niech nasze wydawnictwa funkcjonują sobie na swoich zasadach i tyle.
Peace & love. I chwała SJG, że mają jaja, żeby postawić na swoim, a nie powielać zachowania innych wydawnictw.

Awatar użytkownika
Tomek
Adept
Posty: 344
Rejestracja: pn lip 09, 2007 5:23 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Tomek » pn wrz 20, 2021 9:33 pm

Niestety nie jestem takim arogantem, aby wierzyć w swoje, wielkie moce sprawcze. Moje posty raczej nic nie zmienią w kwestii słownictwa użytego w mandze (w końcu to forum Waneko). Tym bardziej nie wierzę w swoje olbrzymie wpływy na forum ;)

VPN-y znam, sposób olewania moich argumentacji i pisania "swojego" dziwnie zbieżny... wystarczą mi 4 strony, z drugim kontem też nie będę rozmawiać :P

neiki
Adept
Posty: 158
Rejestracja: pn sie 21, 2017 6:35 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: neiki » pn wrz 20, 2021 9:43 pm

Wow, ale się z tego zrobiła drama ;)
Tomek, nie rozumiem Twoich argumentów. Dlaczego słowo "senpai" jest takie ważne dla całej historii i jego przełożenie miałoby tą wagę umniejszyć?
Wspomniane "wyjaśnienie" tego słowa w treści mangi nie jest wcale żadnym wyjaśnieniem. Praktycznie nic nie mówi osobie, która się ze słowem "senpai" nie spotkała wcześniej lub nie jest pewna jego semantycznych konotacji.
W dalszym ciągu nie rozumiem, dlaczego zostawienie "senpai" jest dla Ciebie lepszym rozwiązaniem niż jego przetłumaczenie... Jeśli chodzi o "bo inne kraje tak zrobiły", to w ogóle nie podchodzę do tego jako do merytorycznego argumentu w dyskusji, także pomijam ten fragment.

Awatar użytkownika
Tomek
Adept
Posty: 344
Rejestracja: pn lip 09, 2007 5:23 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Tomek » pn wrz 20, 2021 10:48 pm

Pozostawienie senpai-a zaoszczędza wielu problemów:
- 99,999% odbiorców i tak zna to słowo (mówimy o 0,001% Kowalskich, a może pomyślimy o większości, która może zostać niepotrzebnie wprowadzona w błąd, odcięta od fandomowych niuansów?)
- nie trzeba wymyślać paisenów, senpai-kunów (Panie Senpai :lol:), różnych innych, walczyć z przyszłymi minami językowymi zasadzonych przez autora
- brak zagrożenia w postaci nadmiaru polskiej swojskości

Przede wszystkim - po co zmieniać coś, co się sprawdza (zagranica) i można tylko wyrządzić komiksowi większej krzywdy niż pożytku.

Co do argumentu Studio JG: z -kunami -chanami tego nie traktowałbym na równi, bo pełnią one bardziej podrzędną rolę w swoich mangach i przede wszystkim łatwiej je przetłumaczyć (lub nawet obciąć). Tymczasem "Senpai" nie da się za bardzo przełożyć na polskie warunki, w dodatku dla Nagatoro to w zasadzie ksywka protagonisty, tylko ona tego używa. Nie jestem piratem, przeczytałem 8 tomów po angielsku i nadal nigdzie wymieniono jego imienia, wiem tylko z jakieś wiki, że już istnieje :D

Generalnie, gdyby to była Ranma i był nawet "starszy uczeń" Kuno (tak chyba było w Egmoncie) to mi nie przeszkadzało, ale tu chodzi o relację między główną parą. Słowo, które będzie przewijać się w mandze pewnie z 200 razy i - podchodząc pesymistycznie (jak typowy Polak przewidują zawsze najgorsze :lol:) - może być 200 razy złe.
neiki pisze:
pn wrz 20, 2021 9:43 pm
Wspomniane "wyjaśnienie" tego słowa w treści mangi nie jest wcale żadnym wyjaśnieniem. Praktycznie nic nie mówi osobie, która się ze słowem "senpai" nie spotkała wcześniej lub nie jest pewna jego semantycznych konotacji.
Mówi o stosunku pierwszoklasisty w stosunku drugoklasisty. Jest tu mimo wszystko więcej semantycznej konotacji niż w przypadku polskiego szefuńcia, szefa, seniora (słowo to w polskim nawet nie odnosi się do szkolnictwa), kolegi.

Herocky
Adept
Posty: 172
Rejestracja: pt kwie 16, 2021 4:03 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Herocky » pn wrz 20, 2021 11:05 pm

Aż jestem ciekaw, czy kiedyś ludzie też robili taką dramę z Senseiem w polskim wydaniu GTO. :)
Obrazek
Bez odbioru!

Awatar użytkownika
Tomek
Adept
Posty: 344
Rejestracja: pn lip 09, 2007 5:23 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Tomek » pn wrz 20, 2021 11:40 pm

No to w sumie dobry przykład - tam większość uczniów zwraca się do Onizukiego sensei (przynajmniej ci, którzy akurat go lubili :lol:), nie "belfrze" czy "psorze". Widać w tamtym czasach wszyscy wiedzieli co to sensei, a teraz mają problem z senpai-em. Ależ z nas zrobili się głupoki ;)

Co do dram to mam jakieś przebłyski z Wiśniewskim, chyba tekstem jego piosenki cytowanym przez protagonistę (dawno nie czytałem mangi) :lol:

Swoją drogą angielskie tłumaczenie Nagatoro też czasami pewnie odnosi się do lokalnych rzeczy. Wiem, że w anime jest taka scena z próbą golenia, gdzie Yoshi mówi jedno, a w angielskich napisach jest "Xavier".

Tłumaczący nie zrozumiał też (lub uznał, że widzowie nie zrozumieją) żartu z określeniem Eromanga Sensei i zamienił go na Hentai Manga Sensei.

Wszystko to jednak małe wyjątki (mnie żart z Wiśniewskim w polskiego GTO śmieszył, tak samo jak pseudo-śląski u jednej z postaci w Love Hina), większa odpowiedzialność zmieniać coś, co w fabule jest cały czas podkreślane. Senpai pojawia się nawet w każdym tytule rozdziału mangi :D

neiki
Adept
Posty: 158
Rejestracja: pn sie 21, 2017 6:35 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: neiki » wt wrz 21, 2021 7:19 am

No nie, przepraszam bardzo, ale teraz to już wchodzisz w krytykę czegoś, czego jeszcze nie znamy - bo nie wiemy, jakie tłumaczenie zaproponuje nam wydawnictwo, a już zaczynasz zakładać, że będzie "błędne" i że więcej konotacji będzie z (wcale nie wyjaśnionego) senpai niż z (nieznanego nam jeszcze) polskiego tłumaczenia tego słowa.
Nie rozumiem, dlaczego (dobre!) przetłumaczenie "senpai" ma wprowadzić w błąd. Jakie "fandomowe niuanse" przez to uciekną czytelnikowi? Jaka "nadmierna polska swojskość" nam grozi?! :lol:
Sorry, ta dyskusja jednak nic nie wniesie, twoje argumenty zupełnie do mnie nie trafiają i dalsze ciągnięcie tematu tego raczej nie zmieni, także dzięki za próbę, ale zostaję przy spokojnym oczekiwaniu na polskie wydanie.

Awatar użytkownika
Tomek
Adept
Posty: 344
Rejestracja: pn lip 09, 2007 5:23 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Tomek » wt wrz 21, 2021 11:46 am

Nie wchodzę w krytykę czegoś co nie jeszcze znamy. Uważam, że sama decyzja o tłumaczeniu jest niepotrzebna.

Nie wiesz jako czytelnik mangi/anime, co oznacza "senpai"?
Znasz jakieś wyrażenie z polskiego języka, która byłoby jednocześciowym oficjalnym zwrotem do starszego ucznia?

Zamieniam się w słuch...
neiki pisze:
wt wrz 21, 2021 7:19 am
Jakie "fandomowe niuanse" przez to uciekną czytelnikowi?
Jeśli ktoś czyta ogląda anime i mangi romantyczne od dziesięcioleci to niejedną dziewczynę mówiącą senpai do swojego kolegi przerobił. Pewne rzeczy budzą pewne skojarzenia. Skojarzenia, które może mu odebrać tłumacz.
neiki pisze:
wt wrz 21, 2021 7:19 am
Jaka "nadmierna polska swojskość" nam grozi?!
Powiedzmy, że wydawnictwo zdecyduje się na nazywanie senpai-a szefem - chyba nie muszę mówić z jaką działalnością kojarzy się taki stosunek kobiety do mężczyzny ;)

Do tego wszelkie zdrobnienia, które w oryginalnej wersji nie istnieją.
neiki pisze:
wt wrz 21, 2021 7:19 am
Sorry, ta dyskusja jednak nic nie wniesie, twoje argumenty zupełnie do mnie nie trafiają i dalsze ciągnięcie tematu tego raczej nie zmieni, także dzięki za próbę, ale zostaję przy spokojnym oczekiwaniu na polskie wydanie.
No i super. Ja też czekam i na pewno kupię :D

Jak widać można kulturalnie odpowiedzieć zamiast nazywać kogoś płaczkiem.

Awatar użytkownika
Meliona
nołlife
Posty: 3780
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Meliona » wt wrz 21, 2021 4:49 pm

Nie czytam wszystkiego, bo nie mam na to siły. Powiem tylko, że całkowicie zgadzam się z Tomkiem
Obrazek

Awatar użytkownika
mika
Fanatyk
Posty: 1571
Rejestracja: wt sty 21, 2014 4:55 pm
Kontakt:
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: mika » wt wrz 21, 2021 7:07 pm

Jak pisała Meliona. Akcja mangi dzieje się w Japonii. W Polsce nie ma czegoś takiego, jak odnoszenie się do starszego kolegi/współpracownika w jakiś szczególny sposób, jak ma to miejsce w Japonii czy Korei. Niektórych zwrotów mi czasem brakuje w mangach z tej prostej przyczyny, że nie widzę przez to miejsca akcji i jego innej kultury bycia dzięki wlaśnie tym relacjom starszy-młodszy. Manga kompletnie nie dla mnie, poza tym więcej czytam ostatnio webtoonów niż mang, ale tam np. w oficjalnych tłumaczeniach zostawiają seonbe z przypisem, bo to, taka relacja, jest charakterystyczna tylko dla tych regionów i żadne tlumaczenia tego w pełni nie oddadzą. Tak się wtrącę nieprzeczytawszy nawet calej dyskusji :P

Awatar użytkownika
Tomek
Adept
Posty: 344
Rejestracja: pn lip 09, 2007 5:23 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Tomek » pn wrz 27, 2021 5:40 pm

Ciekawostka - zapowiedziano wydanie Nagatoro w Hiszpanii pod tytułem "No Me Rayes, Nagatoro" - premiera w październiku.
https://twitter.com/Ivrea/status/1442504323057872902
Obrazek

Tłumaczenie według Google'a :D
ENG - Don't scratch me, Nagatoro
PL - Nie drap mnie, Nagatoro

Językowe smaczki... przypominam, że inna filia Ivrea wydaje tą mangę po hiszpańsku w Argentynie jako "No Me Jodas, Nagatoro". Tytuł zabawny nie tylko dla fanów google translatora, ale podobno też dla użytkowników tego języka z innych krajów :D
https://waneko.pl/forum/viewtopic.php?p ... c1#p273812

Awatar użytkownika
Tomek
Adept
Posty: 344
Rejestracja: pn lip 09, 2007 5:23 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Tomek » wt wrz 28, 2021 10:59 pm

Jeszcze jedna informacja - pierwszy tom Nagatoro po angielsku znowu dostępny za darmo na Bookwalkerze, można sobie przypiąć do konta - zakończenie promocji: 29 września o godziny 9.00 czasu polskiego (jeśli czegoś nie pomieszałem).
https://global.bookwalker.jp/de029b8195 ... agatoro-1/

W przypadku kolejnych tomów - 316 coin back (czyli 316 jenów do wykorzystania przy następnych zakupach).

Promocja dotyczy także innych mang, również tych wydanych przez różne, inne polskie wydawnictwa ;)
https://global.bookwalker.jp/genre/6084 ... free-vol1/

Zawsze to mnie zaskakuje (jako fana cieszy - zawładnięcie światem coraz bliżej ;)), jak Nagatoro najbardziej korzysta na tego typu akcjach, jeśli chodzi o sprzedaż. Zawsze ten nagły skok wszystkich tomów w tygodniowym top 10-30 :lol:
https://global.bookwalker.jp/rankings/weekly/manga/
Obrazek

Awatar użytkownika
Yuriko
nołlife
Posty: 3354
Rejestracja: wt sie 14, 2012 4:50 pm
Gender:
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Yuriko » pn paź 04, 2021 3:01 pm

Dodatek do 1 tomu
► Pokaż Spoiler

Awatar użytkownika
OVERKILL
Adept
Posty: 379
Rejestracja: wt lip 30, 2019 4:41 pm
Gender:
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: OVERKILL » pn paź 04, 2021 3:31 pm

Jeszcze tylko 3 tygodnie do wysyłki :mrgreen:
Jeśli chodzi o dodatek to liczyłem na zakładkę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Tomek
Adept
Posty: 344
Rejestracja: pn lip 09, 2007 5:23 pm
Status: Offline

Nie drocz się ze mną, Nagatoro!

Post autor: Tomek » pn paź 11, 2021 7:43 pm

Bazgroły autora Nagatoro w klimacie Diablo II :D
https://twitter.com/774nanash/status/14 ... 8599317505
Obrazek

Tłumaczenie:
https://www.reddit.com/r/nagatoro/comme ... ranslated/
► Pokaż Spoiler

ODPOWIEDZ

Wróć do „Studio JG - Mangi, Otaku i SMASH!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości