Tom III

"I love the smell of Cat Shit One in the morning" - dział dla wszystkich tych których Wietnam, M4A1, UH-1 "Huey" i Króliki są czymś więcej niż bezsensownym zlepkiem słów
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gotenks
nołlife
Posty: 2310
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 7:24 pm
Lokalizacja: Stalowa Wola
Status: Offline

Tom III

Post autor: Gotenks » sob wrz 02, 2006 12:47 pm

Tom 3-ci jest juz dostepny.

Obrazek

W trzecim tomie Cat Shit One obserwujemy kolejne zmagania trójki przyjaciół podczas misji na terenie Wietnamu i Laosu. Dzielne króliki napotkają na swojej drodze żołnierzy z ZSRR oraz wezmą udział w ściśle tajnej misji zleconej przez CIA!
My anime & manga list | Lubimy Czytać
Insta

Droga do raju
wyścielona jest jasnymi
płatkami śliwy

Ray
Weteran
Posty: 1399
Rejestracja: sob sty 28, 2006 6:27 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ray » sob wrz 02, 2006 1:57 pm

Dobry tomik trzeba przyznać chyba najlepszy ze wszystkich. Akcje szczegułowo opisane no i wyjaśnienia ^^ Serio mi się podoba =] Ocena: 5 ^^

Grisznak
Adept
Posty: 295
Rejestracja: śr sty 19, 2005 3:21 pm
Lokalizacja: Włocławek
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Grisznak » ndz wrz 03, 2006 5:04 pm

Zacny tomik, autor faktycznie znęca się nad tym nieszczęsnym Nakamurą, musiał mu gość zdrowo zajść za skórę.
Trudno mi tylko uwierzyć w tą historię z miną atomową - o użyciu takie broni mógł zadecydować jedynie sztab generalny, a nie sądzę, by tuż przy wycofywaniu zdecydowali się na to.
http://innerworld.pl - The Inner World of Final Fantasy

Ray
Weteran
Posty: 1399
Rejestracja: sob sty 28, 2006 6:27 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ray » ndz wrz 03, 2006 6:42 pm

Zauważ też że to nie była bomba atomowa. Jedynie ładunek atomowy, który pewnie miałby mniejszy zasięg działania ale tak samo niszczący. Faktycznie to było troche dziwne...

Grisznak
Adept
Posty: 295
Rejestracja: śr sty 19, 2005 3:21 pm
Lokalizacja: Włocławek
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Grisznak » ndz wrz 03, 2006 7:14 pm

Przecież piszę, że mina...ale co z tego, skażenie radioaktywne ma to do siebie że jest bardzo łatwym do udowodnienia. Użycie broni atomowej (w jakiejkolwiek formie) było w tym czasie mało prawdopodobne, zwłaszcza z tak błachego powodu jak czasowe odcięcie przełęczy.
http://innerworld.pl - The Inner World of Final Fantasy

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Cat Shit One"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość