Tasogare Otome X Amnesia # 10

Miejsce do rozmów wszelakich na temat mangi Tasogare Otome X Amnesia
Awatar użytkownika
Bukafo
Fanatyk
Posty: 1572
Rejestracja: ndz gru 27, 2015 7:30 pm
Lokalizacja: Kasztankowy zagajnik
Gender:
Status: Offline

Post autor: Bukafo » wt kwie 12, 2016 3:55 pm

@larso właśnie o to chodzi, że sam masz sobie wymyślić jakieś zakończenie.

[spoiler]Tak jak napisał wyżej kolega, może wyjść ze szkoły, a co za tym idzie - studia, następnie praca.[/spoiler]
Obrazek
FURASY Z NASZEJ KLASY <3

Awatar użytkownika
Kakaladze
Fanatyk
Posty: 1815
Rejestracja: ndz kwie 26, 2015 7:09 pm
Lokalizacja: Szczecin
Gender:
Status: Offline

Post autor: Kakaladze » wt kwie 12, 2016 4:52 pm

Ja osobiście zastanawiałem się jak by związek człowieka z duchem miał wyglądać na dłużej, przecież Yuuko się nie starzeje, a główny bohater owszem .
Obrazek

Grey
nołlife
Posty: 4294
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 11:52 am
Status: Offline

Post autor: Grey » wt kwie 12, 2016 6:37 pm

No to już w razie czego problem Yuuko a nie Niyi :lol: jeśli ona nie ma nic przeciwko to why not xD z tym, że raczej związek z duchem łączyłby się pewnie z brakiem jakichkolwiek perspektyw na przyszłość.

larso8op
Status: Offline

Post autor: larso8op » wt kwie 12, 2016 7:07 pm

Bukafo pisze:
[spoiler]Tak jak napisał wyżej kolega, może wyjść ze szkoły, a co za tym idzie - studia, następnie praca.[/spoiler]
Będzie mu ciągle towarzyszyć jako niewidzialna osoba? To mimo wszystko nie wróży zbyt dobrze na przyszłość (tym bardziej dalszą).

Najlepiej jakby była opcja zamiany ducha w człowieka (tak było w Asura Cryin), ale świat Tasogare Otome tego chyba nie przewiduje. :)

Awatar użytkownika
Reviolli
nołlife
Posty: 2116
Rejestracja: pn gru 29, 2014 7:58 am
Status: Offline

Post autor: Reviolli » czw kwie 14, 2016 3:51 pm

Ja dziś przeczytałem 9 i 10 tomik. Szkoda że ta historia się na tym kończy i na razie nie widzę nic co mogło by ją zastąpić.

Oba tomiki przyzwoite. 9 bardziej mroczny, a 10 zamykający taki bardziej wyrównany.

Co do końcówki i samego zakończenia, to mimo że nie lubię otwartych zakończę, to tu uważam że dobrze wyszło kiedy czytający może wybrać swoją wizje przyszłości.

Jest to tytuł który utrzymał moją uwagę do końca (w przeciwieństwie do Orange i ścieżek gdzie wypatrywałem ostatniego by w końcu odstawić całość na półkę) i z niedosytem przyjmuje fakt jego zakończenia.
Muzyczne, Yuri, sportowe +2
Przygodowe, gender bender, komedie +1
Horrory, SF, Kryminały -1

larso8op
Status: Offline

Post autor: larso8op » pt kwie 15, 2016 9:53 pm

Ten 9 tom to podobna różnica jakby oglądać takie dosyć luźne anime ze sporą ilością humoru, a potem natrafić na odcinek czy dwa, które okazują się dramatem, czyli są ogromnym kontrastem w stosunku do wcześniejszych.

Coś takiego jest zawsze bardzo zaskakujące, bo co logiczne czytając mangę z gatunku romans, ecchi, komedia, szkoła nie oczekujesz czegoś takiego.

Awatar użytkownika
Reviolli
nołlife
Posty: 2116
Rejestracja: pn gru 29, 2014 7:58 am
Status: Offline

Post autor: Reviolli » sob kwie 16, 2016 7:28 am

Nie odczułem tej 9 bo pozostałe tomy czytałem jak wychodziły a z tym czekałem aż wyjdzie ostatni. Ale by rytuał "odstawiania na półeczkę" mógł się odbyć do końca to i tak muszę przeczytać całość jeszcze raz.
Muzyczne, Yuri, sportowe +2
Przygodowe, gender bender, komedie +1
Horrory, SF, Kryminały -1

Awatar użytkownika
Ame
nołlife
Posty: 3541
Rejestracja: ndz gru 04, 2011 3:26 pm
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Ame » ndz mar 04, 2018 6:00 pm

Zawiodłam się zakończeniem.
► Pokaż Spoiler
Serię uważam za dość dobrą i tylko tyle. Dobrze się czytało, ale niektóre wątki są tylko zapychaczami. Chociaż ten tom z festiwalem. Seria byłaby lepsza gdy miała mniej tomów.

Archerito
Wtajemniczony
Posty: 726
Rejestracja: ndz cze 16, 2019 9:41 am
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Archerito » ndz lis 29, 2020 3:35 pm

Po raz kolejny pozwolę sobie odkopać temat, gdyż wreszcie udało mi się zakończyć niepamiętną pannę. Sięgnąłem po ten tytuł, ponieważ poza Ito praktycznie brak jest horrorów na naszym rynku, więc wizja historii o duchach z domieszką echi bardzo mnie zaciekawiła. I niestety podobnie jak przy Love Hina troszkę się rozczarowałem. Historia zaczyna się naprawdę ciekawie i intrygująco, wstawki echi nie są specjalnie natrętne, kreska jest ok ( a w późniejszych tomach jeszcze zyskuje) ALE...no właśnie... z czasem okazuje się, że horrorowy shouneniak okazał się zwykłą komedią romantyczną z duchem w tle. I już sam ten zamysł wydaje mi się naprawdę krzywy. Romans 70-letniego ducha z nastoletnim chłopcem...to troszkę za dużo jak na moje możliwości zawieszenia niewiary. To moim zdaniem pierwszy poważny problem tego tyłu. Rozłożenie środka ciężkości gatunku na romans, zamiast horroru. Zagadka miała naprawdę potencjał na fajnego straszaka ale zamiast tego autor poszedł w kierunku tego dziwnego romansu. Co gorsza przez wstawki echi ma się wrażenie, że cały romans oparty jest na "cyckach", a nie na subtelnej platonicznej relacji głównych bohaterów. A idąc dalej tym tokiem rozumowania mamy tutaj do czynienia z pedofilią, gerontofilią i nekrofilią (duchofilią xD) w jednym. I na tym może zakończę ten wątek...tak będzie chyba lepiej. Drugi poważnym minusem jest tzw. syndrom Scooby Doo. O ile pierwsze rozdziały bardzo ciekawie nakreśliły rys fabularny, o tyle kolejnych kilka TOMÓW polega tylko na tym, że bohaterowie znajdują kolejną tajemnicę z duchową otoczką, rozwiązują ją (zazwyczaj przez wyciągnięty z kapelusza plot twist) i udowadniają, że...duchów nie ma xD I tak przez większość serii. I powiedzcie mi czy to nie jest schemat żywcem wyjęty ze Scooby Doo? Każda tajemnica spokojnie mogłaby stanowić osobną przygodę. Sporadycznie poznajemy drobne skrawki historii Yuuko ale są one umieszczone w taki nienaturalny sposób, że to aż szczypie w oczy. Dopiero pod koniec historia rusza z kopyta i wtedy faktycznie robi się ciekawie...szkoda, że tak późno. Poznajemy ją w licznych retrospekcjach i naprawdę wprowadza to fabułę na poziom niepokoju jakiego oczekiwałem. Nie zgodzę się również z tym, że jest ona nierealistyczna. Wręcz przeciwnie. Wystarczy spojrzeć na obecną sytuację w Polsce, żeby dojść do wniosku, że człowiek napędzany kłamstwami i strachem przestaje myśleć racjonalnie i jest zdolny do wszystkiego...od wiary w magiczne właściwości szmaty na twarzy zabijającej wirusy po składanie w ofierze małych dziewczynek xD I tym sposobem dobrnęliśmy do zakończenia.
► Pokaż Spoiler
Podsumowując na TOxA bawiłem się zdecydowanie lepiej niż na LH, aczkolwiek bardzo dobrą historią też bym tego nie nazwał. Jak dla mnie średniaczek ale naprawdę przyjemny :)

Awatar użytkownika
Kakaladze
Fanatyk
Posty: 1815
Rejestracja: ndz kwie 26, 2015 7:09 pm
Lokalizacja: Szczecin
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Kakaladze » ndz lis 29, 2020 4:05 pm

Archerito, Jak ja dawno to czytałem...

Mam podobne spostrzeżenia co ty w zasadzie, dla mnie to też jest taki spoko średniak z dość ładną kreska i bardzo ładnymi okładkami. Jest to też jedna z pierwszych mang jakie zaczynałem zbierać, to też czuję do niej pewien sentyment.

Ogółem totalnie zgadzam się że te historie jak to nazwałeś "Scooby-Doo" w pewnym momencie zaczynają męczyć, było ich za dużo i czułem że autor przedłuża tą serię. Ale jednocześnie backstory Yuuko jak w końcu je poznaliśmy to było bardzo ciekawe i gdyby zamknąć ta historię wcześniej z tym wątkiem to może i bym uważał ta serie za lepszą.


Co do zakończenia to się zgadzam, było na siłę pozywytne, chociaż muszę przyznać że ja ogółem chyba wolę lepsze zakończenia xD. Co do tych teorii na temat zakończenia to są bardzo ciekawe, ale nigdy jakoś bardziej nie analizowałem tego tytułu.
Obrazek

Archerito
Wtajemniczony
Posty: 726
Rejestracja: ndz cze 16, 2019 9:41 am
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Archerito » ndz lis 29, 2020 4:24 pm

Kakaladze pisze:
ndz lis 29, 2020 4:05 pm
Ale jednocześnie backstory Yuuko jak w końcu je poznaliśmy to było bardzo ciekawe i gdyby zamknąć ta historię wcześniej z tym wątkiem to może i bym uważał ta serie za lepszą.
Dokładnie...podobnie jak w LH tomików było po prostu za dużo. I nie ukrywam, że dziwię się sam sobie zważywszy, że jestem fanem shounenów i historie na kilkadziesiąt tomików niespecjalnie mnie nużyły.
Kakaladze pisze:
ndz lis 29, 2020 4:05 pm
Co do zakończenia to się zgadzam, było na siłę pozywytne, chociaż muszę przyznać że ja ogółem chyba wolę lepsze zakończenia xD. Co do tych teorii na temat zakończenia to są bardzo ciekawe, ale nigdy jakoś bardziej nie analizowałem tego tytułu.
Oj tak...naprawdę nigdy nie rozumiałem wciskania maksymalnie pozytywnych zakończeń. Ja wiem, że ludzie mają dosyć bólu i cierpienia w rzeczywistości i chcą czegoś pozytywnego w popkulturze ale bez przesady. Można zrobić zakończenie pozytywne ale jednak obarczone jakimś brzemieniem, które ma chociaż cień naturalności. Już to przytoczone przeze mnie mimo iż sztampowe do bólu bardziej pasowałoby do historii niż magiczny powrót Yuuko. Zwłaszcza jak naprawdę zaczniesz zadawać sobie pytania. Np. skoro to prawdziwa miłość to jak taki związek będzie wyglądał w przyszłości?

Awatar użytkownika
Alexandrus888
nołlife
Posty: 2203
Rejestracja: wt lip 12, 2016 10:16 pm
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Alexandrus888 » ndz lis 29, 2020 6:04 pm

Archerito pisze:
ndz lis 29, 2020 3:35 pm
na upartego dorzuć motyw reinkarnacji tak bardzo lubiany w tego typu historiach
Taaa, ale żeby to zadziałało to
► Pokaż Spoiler
I tym sposobem znowu by było pedo, tylko w drugą stronę :lol:
Archerito pisze:
ndz lis 29, 2020 3:35 pm
Generalnie "wskrzeszanie" martwych postaci uważam za totalnie bzdurne
► Pokaż Spoiler
:lol:

Tak sobie teraz myślę czy znam jakieś mangi kończące się gorzko? Oj tak, od razu mi się wyświetla All You Need Is Kill. Podobno Norman też nie ma za wesołego zakończenia :mysli:

Archerito
Wtajemniczony
Posty: 726
Rejestracja: ndz cze 16, 2019 9:41 am
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Archerito » ndz lis 29, 2020 8:02 pm

Alexandrus888 pisze:
ndz lis 29, 2020 6:04 pm
Taaa, ale żeby to zadziałało to
► Pokaż Spoiler
I tym sposobem znowu by było pedo, tylko w drugą stronę
Niekoniecznie. Myślę, że spokojnie można by było i ten wątek rozwiązać chociażby śmiercią kliniczną i "podmianą duszy". A na upartego nawet wyjaśniać nie trzeba. Po odesłaniu Yuuko mamy timeskip do czasów studenckich, siedzi sobie Teiichi na rozpoczęciu roku, wspomina Yuuko i nagle do sali z hukiem prawie się przewracając wpada czarnowłosa dziewczyna, która przedstawia się jako Yuuki. Spojrzenie się bohaterów na siebie, subtelny uśmiech, jakiś tekst sugerujący pewne nowe założenia i voila. Sztampa jak nie wiem ale przynajmniej dużo bardziej zjadliwa.
Alexandrus888 pisze:
ndz lis 29, 2020 6:04 pm
Archerito pisze: ↑
ndz lis 29, 2020 3:35 pm
Generalnie "wskrzeszanie" martwych postaci uważam za totalnie bzdurne

► Pokaż Spoiler
:lol:
Tu bardziej chodziło o wskrzeszenie w obrębie historii. O przywrócenie do fabuły po unicestwieniu :)
Alexandrus888 pisze:
ndz lis 29, 2020 6:04 pm
Oj tak, od razu mi się wyświetla All You Need Is Kill.
O właśnie...i to jest właśnie to. Tylko, że tam mieliśmy jasno powiedziane jakie było zakończenie. A gdyby np. bohater w ostatnim kadrze powiedział bądź zrobił coś co by świadczyło, że albo dalej umie panować nad czasem, albo zrobi wszystko żeby znowu mieć/rozpracować tą umiejętność, żeby uratować ukochaną? Czy nie byłoby to ciekawsze niż taki słodko-pierdzący happy end? Norman przede mną :) Miał pójść na warsztat teraz ale przegram z Dragon Ball Broly i...o matko jak ja nienawidzę anime comicsów :/

Awatar użytkownika
Alexandrus888
nołlife
Posty: 2203
Rejestracja: wt lip 12, 2016 10:16 pm
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Alexandrus888 » ndz lis 29, 2020 8:14 pm

Spoiler do AYNIK
► Pokaż Spoiler
Oj, uleciało mi z głowy trochę szczegółów, przydałoby się odświeżyć pamięć :)

Archerito
Wtajemniczony
Posty: 726
Rejestracja: ndz cze 16, 2019 9:41 am
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Archerito » ndz lis 29, 2020 8:21 pm

Alexandrus888 pisze:
ndz lis 29, 2020 8:14 pm
Spoiler do AYNIK
► Pokaż Spoiler
Oj, uleciało mi z głowy trochę szczegółów, przydałoby się odświeżyć pamięć
No więc właśnie o tym mówię...pętla czasu to pętla czasu...zawsze może poświęcić życie żeby rozgryźć ten mechanizm. Czasem wystarczy jeden, dwa kadry, żeby zasiać w czytelniku niepokój odnośnie zakończenia. Tylko trzeba umieć :D

Awatar użytkownika
Ame
nołlife
Posty: 3541
Rejestracja: ndz gru 04, 2011 3:26 pm
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Ame » pn lis 30, 2020 10:16 am

Archerito pisze:
ndz lis 29, 2020 8:02 pm
i nagle do sali z hukiem prawie się przewracając wpada czarnowłosa dziewczyna, która przedstawia się jako Yuuki.
Tylko po co? Przecież jest kuzynka, która jest podobna do Yuuki. Myślałam, że po odejściu Yuuki zwróci uwagę jej.

Archerito
Wtajemniczony
Posty: 726
Rejestracja: ndz cze 16, 2019 9:41 am
Gender:
Status: Offline

Tasogare Otome X Amnesia # 10

Post autor: Archerito » pn lis 30, 2020 11:26 am

Ame pisze:
pn lis 30, 2020 10:16 am
Archerito pisze: ↑
ndz lis 29, 2020 8:02 pm
i nagle do sali z hukiem prawie się przewracając wpada czarnowłosa dziewczyna, która przedstawia się jako Yuuki.

Tylko po co? Przecież jest kuzynka, która jest podobna do Yuuki. Myślałam, że po odejściu Yuuki zwróci uwagę jej.
Kuzynka? Musiała totalnie bezpłciowa bo kompletnie nie pamiętam, że pojawiła się w historii :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tasogare Otome X Amnesia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości