Tokyo Ghoul - temat ogólny

Miejsce do dyskusji o tokijskich gulach/ghoulach/ghulach/żulach (jak kto woli)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mephisto
Weteran
Posty: 1294
Rejestracja: czw sty 31, 2013 4:01 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Mephisto » pn mar 09, 2015 6:17 pm

Gdyby zostawiać decyzje o przekładzie facebookowej społeczności, dziś znałbym japoński na poziomie zaawansowanym. Z przymusu. Brawo.
Za słowami widzę wyłącznie wątpliwości.
https://twitter.com/meurtvolant

Mixik
Fanatyk
Posty: 1549
Rejestracja: ndz sty 05, 2014 4:59 pm
Status: Offline

Post autor: Mixik » pn mar 09, 2015 6:29 pm

engrisz pisze:Trzeba było zrobić ankietę w innej formie: dziecię szkarłatu czy inna nazwa po polsku.
O, to to. Załamałam ręce, jak zobaczyłam "kagune" w ankiecie. Wynik nie jest żadnym zaskoczeniem, co jest smutne. Ile jeszcze będzie takich sytuacji...?

Grey
nołlife
Posty: 4249
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 11:52 am
Status: Offline

Post autor: Grey » pn mar 09, 2015 6:34 pm

Z drugiej strony nie czarujmy się, TG jest skierowany raczej do właśnie takiego fejsbukowego czytelnika xD więc to chyba dobrze, że się cieszą? ;)

Awatar użytkownika
Faust
Weteran
Posty: 1023
Rejestracja: pt lut 18, 2011 12:15 pm
Status: Offline

Post autor: Faust » pn mar 09, 2015 6:54 pm

Waneko już chyba oglądało 3 sezon House of Cards, bo zagranie polityczne genialne.

Ankieta->wiadomy wynik-> Ci, którzy się nie zgadzają, mogą zamknąć jadaczki, bo tak zagłosowała wspaniała Demokracja.

I w sumie nagle całkiem się cieszę z mojej serii 24, kiedy i tak mam co kupować :D

Pablo_Querte
Adept
Posty: 217
Rejestracja: ndz mar 25, 2012 1:44 pm
Status: Offline

Post autor: Pablo_Querte » pn mar 09, 2015 7:03 pm

Żałosne zagranie.

Daminox
nołlife
Posty: 2661
Rejestracja: pn gru 17, 2012 7:33 pm
Lokalizacja: Skierniewice
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Daminox » pn mar 09, 2015 7:04 pm

Widać, że ktoś pomylił ulice. Zamiast na Wiejską trafił na Powstańców Śląskich i się tam nam marnuje ;) A wystarczyła wsiąść w inny tramwaj i od ręki rolnicy i górnicy zostaliby ugłaskani. Taka strata dla narodu:(
"Gdy w pobliżu nie ma dźwięku, słychać dźwięk własnego serca"
Mushishi przeł. Radosław Bolałek

Likorys
Wtajemniczony
Posty: 763
Rejestracja: wt sty 28, 2014 6:21 am
Status: Offline

Post autor: Likorys » pn mar 09, 2015 8:43 pm

Muszę poprzeć narzekania...

Cała sytuacja, nie obrażając nikogo, wygląda jakby Waneko się bało. Nie wiem co nabzdyczony, nastoletni fan na garnuszku rodzica (bo zwykle tacy uważają Japoński za Język Pański Objawiony) może zrobić wydawnictwu, że ci pytają się go jak mają pracować, ale wygląda to bardzo smutno.
Zastanawiam się wtedy za co niby tłumacz bierze pieniądze, skoro zamiast zastanawiać się jak coś przetłumaczyć pozwala bandzie nastolatków zdecydować, że tłumaczyć nie będzie? :(

Wiem, że to fani mają portfele. Ale można zadowolić obecnych fanów i dopieścić ich ograniczoną liczbę japońszczyzną, albo mieć mangę po polsku, która w przyszłości trafi do kolejnych i kolejnych fanów.

To, że takie jawne wyniki będą służyły tylko i wyłącznie szantażom 'ale w ankiecie...!' jest bardziej niż oczywiste. Mam nadzieję, że Waneko weźmie przykład z JPF'u, który mimo ankiety przed wydaniem Bleacha wolał tłumaczy na polski (chyba o 'Shinigami' wtedy chodziło).
Krytykować może jedynie ten, kto posiada serce gotowe do niesienia pomocy. William Penn

biB
Adept
Posty: 265
Rejestracja: śr lip 26, 2006 3:29 pm
Lokalizacja: Łódź
Status: Offline

Post autor: biB » pn mar 09, 2015 9:02 pm

Brzydka zagrywka ze strony Waneko, jeżeli miała nam udowodnić, że "większość chce jednak po japońsku". To od zawsze było wiadome.

Wiadomo też, że ta sama "większość", która może nawet narzekać na to, ze jednak nazwy zostaną przetłumaczone, tomiki, jak już zobaczy w Empiku, I TAK KUPI.

Także, bez względu na wynik, mam nadzieję, że decyzja o tłumaczeniu zapadnie na korzyść języka, w którym będzie reszta słów w tekście.

Sayuki78
Fanatyk
Posty: 1937
Rejestracja: pn mar 14, 2011 6:57 pm
Lokalizacja: Warszawa
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Sayuki78 » pn mar 09, 2015 9:11 pm

Mnie zastanawia, czy w innych krajach tłumaczenie mang też stanowi taki problem? Miałam do czynienia z angielskimi, niemieckimi oraz francuskimi wydaniami, i w żadnym nie było japońszczyzny. Czemu u nas trzeba prowadzić bój o tłumaczenie, co powinno być oczywistą oczywistością?
MAL|Tumblr|Blog
Waneko, wiecie co wydać

maurycy
Adept
Posty: 355
Rejestracja: sob paź 26, 2013 10:47 am
Status: Offline

Post autor: maurycy » pn mar 09, 2015 9:26 pm

Kurczę, a już się zastanawiałam nad zakupem, a tu taka niemiła niespodzianka. To co, powtórka z sytuacji z Kurosiem... przepraszam, z Kurokocchim :)
Zagłosowałam na polski. Dziecię szkarłatu brzmi bardzo ładnie, a jak komuś za długo brzmi, to może czytać to na jednym wydechu, albo coś. Poza tym, jak w dymku zabraknie miejsca, to sam "atak szkarłatem" też brzmi nieźle. Ale skoro 14-letni fani są innego zdania, to mój głos i tak chyba nie za wiele znaczy.

Likorys
Wtajemniczony
Posty: 763
Rejestracja: wt sty 28, 2014 6:21 am
Status: Offline

Post autor: Likorys » pn mar 09, 2015 9:27 pm

Sayuki78, myślę, że chodzi o same skanlacje. Żeby znać japoński, trzeba sporo pracy, więc jak ktoś się zabierał do tłumaczenia, to robił to w całości - tak przynajmniej zauważyłam jak znalazłam jakieś bardzo stare skany w zakamarkach komputera (takie co to jeszcze nawet tekstów nie miały środkowanych).
Czytując obecne skanlacje też widuje się raczej pełne tłumaczenia - w Ansatsu Kyoshitsu na przykład są całe strony opisania znaczeń gier słownych.

Polskie skanlacje są wtórne, z angielskiego, a ja po poziomie mojej 'lepszej' grupy na studiach mogę powiedzieć, że ludzie ledwie znający język biorą się za tłumaczenia - a do tego trzeba o wiele więcej
niż rozumieć co się czyta.

No i jest powód prozaiczny - język polski ssie bo i jest tak skomplikowany, że trzeba nieźle kombinować.
Angielski jest pot tym względem dużo bardziej podobny do japońskiego - bezosobowe czasowniki dla 'ty', wieloznaczne słowa, łatwość łączenia tych słów.
Mamy Misticker, od mistic i sticker, i mamy mistynalepkę. :lol:

No i jest fascynacja japończyków angielskim, który zaowocował wiele wtrąceń - często nie mają czego tłumaczyć. :lol:


Tak czy siak jednak, moim zdaniem rozbija się o skanlację - i o to, że przy tak 'światowym' języku nie ma ryzyka, że banda dzieciaków ma cokolwiek do powiedzenia (przynajmniej nie tyle co u nas).
Krytykować może jedynie ten, kto posiada serce gotowe do niesienia pomocy. William Penn

KwazaR
Posty: 10
Rejestracja: pt sty 16, 2015 8:59 pm
Lokalizacja: Sosnowiec
Status: Offline

Post autor: KwazaR » pn mar 09, 2015 9:37 pm

Grey pisze:Z drugiej strony nie czarujmy się, TG jest skierowany raczej do właśnie takiego fejsbukowego czytelnika xD więc to chyba dobrze, że się cieszą? ;)
No tak, tutaj na forum przecież jest sama elita intelektualna, a fejsbuczkowi to ludzie drugiej kategorii.

Mnie osobiście zadowolą dwie opcje. Do Kagune już się przyzwyczaiłem czytając skanlacje, więc nie mam nic przeciwko, zaś gdyby miało być to przetłumaczone na Polski to byłbym za nazwą składającą się z jednego członu, co niestety stanowi trochę większe wyzwanie.

Awatar użytkownika
Carnivall
Weteran
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 23, 2013 8:54 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Carnivall » pn mar 09, 2015 10:19 pm

KwazaR pisze:
Grey pisze:Z drugiej strony nie czarujmy się, TG jest skierowany raczej do właśnie takiego fejsbukowego czytelnika xD więc to chyba dobrze, że się cieszą? ;)
No tak, tutaj na forum przecież jest sama elita intelektualna, a fejsbuczkowi to ludzie drugiej kategorii.

(...)
Fandomowe 5% :)

Ja zamierzałam to kupić, ale teraz nie wiem. Nie bardzo wiem, ile jest w TG tych pojęć i jak bardzo mogą mi zepsuć płynność czytania, gdy zamiast nich będą japońskie, niezidentyfikowane słówka.

Jaskol
Weteran
Posty: 1143
Rejestracja: ndz lis 13, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Status: Offline

Post autor: Jaskol » pn mar 09, 2015 10:23 pm

KwazaR pisze:No tak, tutaj na forum przecież jest sama elita intelektualna, a fejsbuczkowi to ludzie drugiej kategorii.
Robi się cieplej na sercu, jak ktoś nowy wie gdzie trafił ;)

Ja w ankiecie zagłosowałem na Kagune. Zanim jednak wyciągniecie pałki już tłumaczę, że tak zrobiłem bo brakowało mi 4 opcji, a mianowicie "przetłumaczyć, ale nie wiem jak, bo się nie znam, ale coś ładniejszego niż to". Czytałem skanlacje i wiem na co mówią kagune, ale jakkolwiek by na to nie patrzeć (z lewa, z prawa, czy z zezem), to nie brzmi najlepiej. Do Kagune się przyzwyczaiłem.


Waneko, stać Cie na więcej!

Likorys
Wtajemniczony
Posty: 763
Rejestracja: wt sty 28, 2014 6:21 am
Status: Offline

Post autor: Likorys » pn mar 09, 2015 10:25 pm

KwazaR pisze:
Grey pisze:Z drugiej strony nie czarujmy się, TG jest skierowany raczej do właśnie takiego fejsbukowego czytelnika xD więc to chyba dobrze, że się cieszą? ;)
No tak, tutaj na forum przecież jest sama elita intelektualna, a fejsbuczkowi to ludzie drugiej kategorii.
Wejdzie oboje na fejsa, poczytajcie ile osób wyśmiewa pozostawienie japońszczyzny, wróccie do dyskusji. :P Fandom nam powoli dorasta (pan Dybała z JPFu powinien dostać za to dobrą whisky) i widać to również tam.

Carnivall, w mandze istnieją: kaguna, kakuja, kakugan, kakuhou, ukaku, koukaku, rinkaku, bikaku, quinque, quinx.
Ja nie mam zamiaru czytać ze słownikiem (takie rzeczy tylko dla Rashdiego 8-[ ).

Tak na marginesie - kagune to coś w rodzaju dodatkowych organów, prawda? [sugerują się wiki] Mnie od razu kojarzy się chimera, czyli dwa organizmy w jednym ciele. Dlatego 'dziecię' mi pasuje.
Krytykować może jedynie ten, kto posiada serce gotowe do niesienia pomocy. William Penn

Daminox
nołlife
Posty: 2661
Rejestracja: pn gru 17, 2012 7:33 pm
Lokalizacja: Skierniewice
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Daminox » pn mar 09, 2015 10:30 pm

KwazaR pisze:No tak, tutaj na forum przecież jest sama elita intelektualna, a fejsbuczkowi to ludzie drugiej kategorii.
Stary, skoro już wiesz, to trzymaj się z nami;)

Mi - podobnie jak Jaskołowi - brakowało 4. opcji, ale pozwoliło mi to się zmobilizować i podałem "Dziecię Ubrane w Szaty Szkarłatu". Jak dla mnie cud, miód i orzeszki, ale rozumiem, ze może się nie podobać.
"Gdy w pobliżu nie ma dźwięku, słychać dźwięk własnego serca"
Mushishi przeł. Radosław Bolałek

Awatar użytkownika
Carnivall
Weteran
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 23, 2013 8:54 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Carnivall » pn mar 09, 2015 10:33 pm

Likorys pisze:(...)

Carnivall, w mandze istnieją: kaguna, kakuja, kakugan, kakuhou, ukaku, koukaku, rinkaku, bikaku, quinque, quinx.
Ja nie mam zamiaru czytać ze słownikiem (takie rzeczy tylko dla Rashdiego 8-[ ).

(...)
Ok, to ja wysiadam z tego pociągu.

Likorys
Wtajemniczony
Posty: 763
Rejestracja: wt sty 28, 2014 6:21 am
Status: Offline

Post autor: Likorys » pn mar 09, 2015 10:35 pm

Carnivall, to jest nas dwie. Nie będzie nam przynajmniej samotnie. :lol: [o ile zostaną w oryginale]
Krytykować może jedynie ten, kto posiada serce gotowe do niesienia pomocy. William Penn

Awatar użytkownika
Carnivall
Weteran
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 23, 2013 8:54 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Carnivall » pn mar 09, 2015 10:39 pm

Likorys pisze:Carnivall, to jest nas dwie. Nie będzie nam przynajmniej samotnie. :lol: [o ile zostaną w oryginale]
Wiadomo, toż jeszcze ich nie skreślam, aczkolwiek sam fakt powstania ankiety i jej wyniki dobrze nie wróżą.

Likorys
Wtajemniczony
Posty: 763
Rejestracja: wt sty 28, 2014 6:21 am
Status: Offline

Post autor: Likorys » pn mar 09, 2015 10:46 pm

Carnivall, wiesz, JPF zrobił kiedyś o tłumaczenie Shinigami, a i tak zadecydował tłumacz. Mam nadzieję, że Waneko zachowa się równie odpowiedzialnie. :wink:
Krytykować może jedynie ten, kto posiada serce gotowe do niesienia pomocy. William Penn

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Tokyo Ghoul"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości