Strona 1 z 1

Horimiya #13

: śr maja 01, 2019 5:27 pm
autor: Itachi Uchiha
Obrazek
Przed Wami obwoluta trzynastego tomu Horimiyi. Tym tomem ponownie dogonimy wydanie japońskie.
Premiera 28 maja.

Horimiya #13

: wt lip 30, 2019 9:13 pm
autor: Reviolli
Jest jeden z moich ulubionych tytułów. Każdy tom skłania mnie do rozmyślania nad ludowym porzekadłem: "lepsze jest największym wrogiem dobrego". Naprawdę się zastanawiam czy teoretyczne ruszenie z fabułą do przodu (ostatni taki krok był chyba w 8 tomie) pozwoliłoby tej historii być jeszcze lepszą? Czy raczej ta obecna formuła z epizodycznymi występami szerokiej kadry lubianych zawodników. W zasadzie jest to jedyny tytuł gdzie lubię całą obsadę :shock:

Serio nie umiem się zdecydować. Na korzyść tej drugiej przemawia u mnie chyba najbardziej obecne tempo wydawnicze, czyli tomik raz na pół roku albo i dłużej. Ponieważ po tak długim czasie nie pamiętam już co działo się w poprzednich tomach i żarty zostają naturalnie odświeżone.

Co do samego tomiku, to był standardowo zabawny, tak jak poprzednie. Ale miał 1 wadę. Brak kotów Ishikawy na końcu.

Horimiya #13

: czw paź 10, 2019 9:54 pm
autor: Nanami
Ja tam jednak nucę pod nosem "kończ waść...". Długie przerwy powodują, że ja nie pamiętam kto jest kto (poza ścisłą czołówką), zwłaszcza gdy w mandze są wręcz odgrzebywani coraz dalsi bohaterowie. Tu fabuły już nie ma, są okruchy życia. I jedynie coraz bliżej do końca tego liceum, już tuż tuż. A to będzie wymagało by podjąć jakąś decyzję. I może gdyby manga miała od początku taką formułę, to bym się nie przejęła aż tak bardzo, ale kurczę, miała fabułę i była bardzo dobra, ciekawa, wciągająca. A potem została zarżnięta i zapomniana.

Horimiya #13

: czw paź 10, 2019 10:03 pm
autor: Meliona
Ja już od dawna nie rozpoznaję w tej mandze nikogo poza głównymi bohaterami, rodziną Hori i tą zauroczoną Hori dziewczyną xD Najlepsze jest to, że w ogóle nie przeszkadza to w czytaniu.
To przyjemna manga, ale ostatni tom był beznadziejny, bo nie dość, że nic ciekawego, to i nic śmiesznego nie było. Też chcę zakończenia albo postarzenia bohaterów, żeby zmieniły się im problemy.