Tokyo Ghoul - temat ogólny

Miejsce do dyskusji o tokijskich gulach/ghoulach/ghulach/żulach (jak kto woli)
ODPOWIEDZ
BB
Posty: 96
Rejestracja: pt cze 21, 2013 1:30 pm
Status: Offline

Post autor: BB » wt mar 10, 2015 1:20 am

Najlepszym rozwiązaniem byłoby wymyślenie czegoś innego w miejsce tego nieszczęsnego dziecię szkarłatu. :lol: śmiesznie brzmi.
If only I could see the death of the world

Grey
nołlife
Posty: 4256
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 11:52 am
Status: Offline

Post autor: Grey » wt mar 10, 2015 6:06 am

WTF co tu się dzieje? xD xD xD 3 strony narosły od poprzedniej wizyty...
KwazaR pisze:
Grey pisze:Z drugiej strony nie czarujmy się, TG jest skierowany raczej do właśnie takiego fejsbukowego czytelnika xD więc to chyba dobrze, że się cieszą? ;)
No tak, tutaj na forum przecież jest sama elita intelektualna, a fejsbuczkowi to ludzie drugiej kategorii.
Proszę nie wkładać mi w usta słów, których nie wypowiedziałem.
Sayuki78 pisze:Mnie zastanawia, czy w innych krajach tłumaczenie mang też stanowi taki problem? Miałam do czynienia z angielskimi, niemieckimi oraz francuskimi wydaniami, i w żadnym nie było japońszczyzny. Czemu u nas trzeba prowadzić bój o tłumaczenie, co powinno być oczywistą oczywistością?
Nie miałaś do czynienia z wydaniami Seven Seas? :P już tam chany i kuny, spoko, taki styl, ale kekkai i hime-sama/san/chan mogli se darować xD podobnie jak "kapitan" i "przewodnicząca samorządu uczniowskiego" ^^ kurde, nie wyobrażam sobie, żeby ich mangi czytał ktoś, kto nie ogląda anime xD
Jakby to nie było jasne - nie podoba mi się ta polityka Seven Seas. Tylko odpowiadam na pytanie. Mam nadzieję, że nie było retoryczne.

andziela, od dawna ciekawiło mnie, skąd wzięlaś avatar xD dowiedziałem się w poprzednią środę ^^
vishaad pisze:
Carnivall pisze: Nigdziebądź też było wymyślone chyba, nie? Tak samo dementor czy inne dziwne nazwy magicznych stworzeń w literaturze.
Serio, pomysł, żeby nie tłumaczyć słowotwórstwa, jest jednym z najzabawniejszych, jakie słyszałam. :D
Są nawet ludzie, którzy tłumaczyli Jabberwocky, łohohoho! Tylu ich było i teraz, po tylu latach, dowiadujemy się, że ich wszystkie wysiłki zostały stworzone na marne :lol:
Tsa, i Popielicę na Susła? :P
Po prostu we wszystkim trzeba zachować klasę, umiar i styl.

Psychonauts
Wtajemniczony
Posty: 534
Rejestracja: wt lip 03, 2012 4:39 pm
Status: Offline

Post autor: Psychonauts » wt mar 10, 2015 7:30 am

Powinna być 4 opcja: 赫子. Przecież tak jest w oryginale.

Sayuki78
Fanatyk
Posty: 1937
Rejestracja: pn mar 14, 2011 6:57 pm
Lokalizacja: Warszawa
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Sayuki78 » wt mar 10, 2015 9:25 am

Nie miałaś do czynienia z wydaniami Seven Seas?
Dobra, ich wydań nie czytałam :P Zwracam honor.
MAL|Tumblr|Blog
Waneko, wiecie co wydać

Chrno
Fanatyk
Posty: 1715
Rejestracja: pn sie 20, 2012 12:56 pm
Status: Offline

Post autor: Chrno » wt mar 10, 2015 10:35 am

"Szkarłatna macka" albo "szkacka".

A zamiast dziecię szkarłatu może być: "dzitu" - wtedy łuska była by "łutu", skrzydło "Skrztu" itd. Myślę że fajnie brzmi

Awatar użytkownika
zandam
Moderator
Posty: 2901
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 8:13 pm
Lokalizacja: Wronki
Kontakt:
Status: Online

Post autor: zandam » wt mar 10, 2015 10:46 am

Grey pisze:Nie miałaś do czynienia z wydaniami Seven Seas? :P już tam chany i kuny, spoko, taki styl, ale kekkai i hime-sama/san/chan mogli se darować xD podobnie jak "kapitan" i "przewodnicząca samorządu uczniowskiego" ^^ kurde, nie wyobrażam sobie, żeby ich mangi czytał ktoś, kto nie ogląda anime xD
Nie wszystkie mangi tak traktują. W Alicji niczego nie zostawiali. :wink: W Lizzie chyba też nie. Widocznie w tytułach ecchi już nie mają takich zahamowań. :wink:

Jeśli chodzi o dyskusję, to:
1) cieszę się, że coraz więcej osób na forum i na fb popiera tłumaczenie wszystkiego, co powinno być przetłumaczone, to chyba najbardziej pozytywny aspekt tych bezsensownych ankiet :D ;
2) przypominam, że ankieta pojawiła się także w przypadku Pandory (parafrazując najważniejszy cytat z "Mumii": "Pierwsza ankieta to dopiero początek..." :wink: ) i dzięki temu "Alice" i jej podobne skutecznie zepsuły mi proces czytania pierwszego tomu i zniechęciły do zapoznania się z całą serią;
3) cieszę się, że TG mnie nie interesuje, bo w przypadku zostawienia tych wszystkich obcych wyrazów, których nie mam zamiaru poznawać, zdecydowanie zrezygnowałabym z kupna polskiego wydania ( chociaż mała to szkoda skoro za angielskie będzie odpowiadał VIZ, który wszystko tłumaczy, więc gdybym się interesowała tym tytułem, to mogłabym się od razu przestawić na ich wydanie );
4) dziwię się z powodu małej ilości głosów w ankiecie. Do tej pory myślałam, że "gimbaza", która przeforsowała nieszczęsne nietłumaczenie w Kuroko, liczy sobie około 3. tys. ludzi, a okazało się, że jest ich znacznie mniej. Szkoda, że niewykształcona mniejszość decyduje o kwestii, którą będzie musiała znieść większość. Za rok/kilka lat i tak większość z nich odejdzie z fandomu lub dojrzeje na tyle, że zacznie popierać tłumaczenia, a te nieprofesjonalne "kwiatki" zostaną już na zawsze;
5) śmieję się za każdym razem, jak jakieś dziecię pisze, że wszyscy znają jakiś japoński wyraz, albo muszą go poznać, bo można go łatwo sprawdzić. Chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że jest naprawdę dużo ludzi, którzy nigdy nie czytali żadnych skanów, którzy nie oglądają żadnych anime i nie interesują się językiem japońskim, a kupią ten tytuł i po otworzeniu nie będą wiedziały o co chodzi; :|
6) podziwiam osoby, które próbują im uświadomić, że tłumaczenie tych wyrazów naprawdę jest ważne dla odbioru i przez to są wciągane w analizowanie sensu brzmienia polskich i obcych wyrazów. :mrgreen:
dziabara pisze:Nie pamiętam, czy pytano się o "i jej podobne", ale Alice naprawdę nie zostało zostawione, bo tak się komuś głupio uwidziało.(...)
"I jej podobne" odnosiło się m.in. do pani Kate, którą zostawiono w tej formie, zamiast przemianować ją na zwykłą Katarzynę (Nikt nie zwracał uwagi na znaczenie jej imienia, więc można przyjąć, że znaczenia żadnego nie miało). Z tego, co pamiętam, to zostawiono również angielskie nazwy niektórych łańcuchów. A to był tylko pierwszy tom. Jako fanka na pewno wiesz, czy zostawienie tych nazw i imion w angielskiej wersji miało jakieś znaczenie, jak w przypadku Alicji. Jeśli tak, to cofnę to, co powiedziałam o kwestiach tłumaczeniowych w PH. Jeśli nie, to nadal nie widzę innego powodu zostawienia tych nazw/imion w obcym języku, niż zwykłe podporządkowanie się tej jednej, konkretnej grupie czytelników.

Jako osoba, która nie miała wcześniej kontaktu z tą mangą, nie muszę posiadać wiedzy sięgającej do skanów. Wystarczy mi sam fakt, że tłumacz zaproponował również możliwość przetłumaczenia imienia na Alicję, a więc dostrzegł możliwość rozwiązania tego problemu w inny sposób.
Ostatnio zmieniony wt mar 10, 2015 5:25 pm przez zandam, łącznie zmieniany 2 razy.

Likorys
Wtajemniczony
Posty: 763
Rejestracja: wt sty 28, 2014 6:21 am
Status: Offline

Post autor: Likorys » wt mar 10, 2015 1:17 pm

...a ja tak bezczelnie, ale w sumie czemu Waneko nie pójdzie w szkarłatną chimerę? :lol: Idealnie pasuje, może jej szkarłat uciąć jeśli będzie w dynamicznej scenie, nawet zgadza się biologicznie -> bo to z jakichś specjalnych komórek przecież jest zbudowane?
No i brzmi chyba dość kozacko dla gimbazy?


[Kakugan] -> szkarłatne oko.
[Kakuja] -> szkarłatna istota/chimera.
[niekompletne Kakuja] -> szkarłatna pół-istota/chimera.
[Kagune] -> szkarłatny szczep.
[ukaku] -> szkarłatne skrzydło.
[koukaku] -> szkarłatna zbroja/szkarłatny pancerz.
[rinkaku] -> szkarłatna łuska.
[bikaku] -> szkarłatny ogon.
[Kakuhou] -> mam mały problem, ale szkarłatna sakwa/szkarłatna torbiel pasują.

Moja wyobraźnia wypłodziła i uzgodniła tyle (sugerując się wiki bo mangi nie zna) i poległa. Może kogoś przy tym olśni.
Krytykować może jedynie ten, kto posiada serce gotowe do niesienia pomocy. William Penn

Awatar użytkownika
dziabara
Wtajemniczony
Posty: 675
Rejestracja: pn lip 22, 2013 10:19 pm
Lokalizacja: Warszawa
Gender:
Status: Offline

Post autor: dziabara » wt mar 10, 2015 2:06 pm

zandam pisze:2) przypominam, że ankieta pojawiła się także w przypadku Pandory (parafrazując najważniejszy cytat z "Mumii": "Pierwsza ankieta to dopiero początek..." :wink: ) i dzięki temu "Alice" i jej podobne skutecznie zepsuły mi proces czytania pierwszego tomu i zniechęciły do zapoznania się z całą serią;
Nie pamiętam, czy pytano się o "i jej podobne", ale Alice naprawdę nie zostało zostawione, bo tak się komuś głupio uwidziało. Było to wałkowane kilka razy. Nie chcę walić ciężkimi spojlerami, ale w fabule naprawdę istotne jest to, aby imię "Alice" składało się właśnie z tych pięciu liter (anagramy, imiona innych bohaterów, takie rzeczy). Więc w tym przypadku nie zwalaj winy na gimbazę, a na nieznajomość mangi :x

Likorys
Wtajemniczony
Posty: 763
Rejestracja: wt sty 28, 2014 6:21 am
Status: Offline

Post autor: Likorys » wt mar 10, 2015 7:32 pm

http://ask.fm/paweldybala/answer/124549607962

To kiedy ktoś zrobi panu Dybale oficjalny order Wyroczni Fandomu? :lol:
Krytykować może jedynie ten, kto posiada serce gotowe do niesienia pomocy. William Penn

Endriu_jpf
Wtajemniczony
Posty: 851
Rejestracja: ndz lip 01, 2012 9:01 pm
Status: Offline

Post autor: Endriu_jpf » wt mar 10, 2015 8:09 pm

Nie mogłem się powstrzymać ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Carnivall
Weteran
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 23, 2013 8:54 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Carnivall » wt mar 10, 2015 8:16 pm

Endriu_jpf pisze:Nie mogłem się powstrzymać ;)
Obrazek
Zrobiliście mi dzień :D

Z panem Dybałą się, rzecz jasna, zgadzam, jedynie mniej dyplomatycznie do tego podchodzę, bo doświadczenia z przeszłości nauczyły mnie sceptycyzmu w takich kwestiach.

Mai-Takeru
Wtajemniczony
Posty: 550
Rejestracja: pn sty 07, 2008 6:23 pm
Status: Offline

Post autor: Mai-Takeru » wt mar 10, 2015 8:55 pm

Wiecie co, postanowiłam nie ruszać tego tematu, kiedy tylko zauważyłam, że kręci się tu jakaś tłumaczeniowa dyskusja - nie chciałam sobie nerwów szarpać i tyle... Ale dzisiaj zobaczyłam tę nieszczęsną ankietę na fejsie i cóż, jednak się wypowiem.

Byłam w gronie osób, które bardzo się ucieszyły z TG przy ogłoszeniu tej serii. Pierwszy tomik chciałam nawet kupić w prenumeracie, czego zwykle nie robię. Moja opinia o kagecośtam / szkarłatnych dziecięciach jest prosta: jeśli to ma być polskie wydanie, to ja sobie życzę dostać pełnowartościowe polskie wydanie, a nie wersję "tru fanowską" ze wstawkami po japońsku. To tyle, jeśli chodzi o moje stanowisko.

Teraz komentarz. :evil: Szczerze, to robienie takiej hecy nad tłumaczeniem nieco trudniejszego słówka przyprawia mnie o zgrzytanie zębów. Kojarzy mi się to z JG i ich Nezumim & Kuro (swoją drogą, idę o zakład, że ten Kuro zostanie nieruszony), ALE, jak wiemy, Nezumi jednak zostało zastąpione Szczurem - to raz; a do tego są to o tyle kwestie "dyskusyjne" (w nawiasie, bo dla mnie akurat nie są), że dotyczą ksywek/pseudoimion bohaterów, więc ból tyłka da się poniekąd zrozumieć - to dwa. Wy zaś pytacie się o jakieś słówko określające cośtam, nie żadne imię czy sposób zdrabniania, jak w przypadku Kuroko. To tak, jakby JPF pytał o każdą ważniejszą technikę w ich shonenach... A, prawda, o ile dobrze pamiętam, to oni zrobili ankietę z pytaniem o to, jak przetłumaczyć "shinigami" na polski w Bleachu. Słowo-klucz: jak przetłumaczyć, a nie - czy (jeśli jednak była opcja "hłe, hłe, zostawiamy shinigami", to biję się w piersi, rzecz jasna).
zandam pisze:3) cieszę się, że TG mnie nie interesuje, bo w przypadku zostawienia tych wszystkich obcych wyrazów, których nie mam zamiaru poznawać, zdecydowanie zrezygnowałabym z kupna polskiego wydania ( chociaż mała to szkoda skoro za angielskie będzie odpowiadał VIZ, który wszystko tłumaczy, więc gdybym się interesowała tym tytułem, to mogłabym się od razu przestawić na ich wydanie );
Ha, moją pierwszą reakcją na ten bajzel było właśnie sprawdzenie, kto będzie wydawał TG po angielsku. No i ulżyło mi, kiedy okazało się, że będzie to Viz. A tak swoją drogą, to vizowskie logo podoba mi się bardziej niż polskie. :P
zandam pisze:Szkoda, że niewykształcona mniejszość decyduje o kwestii, którą będzie musiała znieść większość. Za rok/kilka lat i tak większość z nich odejdzie z fandomu lub dojrzeje na tyle, że zacznie popierać tłumaczenia, a te nieprofesjonalne "kwiatki" zostaną już na zawsze;
Dokładnie. Mam nadzieję, że do tego w tym przypadku nie dojdzie.

Awatar użytkownika
Alzea
Weteran
Posty: 1180
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 11:46 am
Gender:
Status: Offline

Post autor: Alzea » wt mar 10, 2015 10:37 pm

Jednak pamiętajcie!
Obrazek

treemore
Adept
Posty: 466
Rejestracja: wt sty 26, 2010 10:44 pm
Status: Offline

Post autor: treemore » wt mar 10, 2015 11:40 pm

Ej, właśnie, wytłumaczy mi ktoś skąd ten szkarłat? Jam nie japonistyczna tylko, niestety, lektoratowa i wszystkie źródła mówią mi, że &#36203; ma coś wspólnego z blaskiem i lśnieniem (no ok, Henshall wspomina o tym, że to podwojona czerwień, dosłownie coś związanego z dużym ogniem, ale... jakbym z tego korzystała to bym skłoniła się w stronę tego dużego ognia jak już). Niestety na słowniki japońsko-japońskie jestem za cienka :<.
Obrazek

pico
Adept
Posty: 223
Rejestracja: czw gru 15, 2011 8:56 pm
Status: Offline

Post autor: pico » śr mar 11, 2015 12:20 am

Tak się nieładnie wtrącę, ale ten spór/dyskusja/rozważania trochę przypominają mi walkę "No.6 - Nezumi czy Szczur?" Też zdecydowana większość opowiadała się za oryginałem, a jednak SJG postawiło na tłumaczenie. Czyli ankieta i jej oczywiste wyniki to nie wszystko.
Ale może bardziej na temat. Ja jestem za tłumaczeniem wszystkiego co nie jest typową nazwą własną (imię, nazwa miasta itd.) Chociaż przyznam szczerze sformułowanie "szkarłatne dziecię" może brzmieć trochę... niepasująco gdy rozgrywa się pełna dynamizmu walka, choć samo w sobie bardzo ładnie brzmi. Za to muszę przyznać, że wariacje tej broni (czy tam ataku nvm) czyli "szkarłatna łuska", "szkarłatnatne skrzydło" i inne brzmią naprawdę wyrąbiście! Uważam, że Waneko zdecydowanie powinno iść w tym kierunku, bo nawet Tró Fan Jedynego Objawionego Języka prędzej czy później się przyzwyczai, a z czasem może nawet i doceni :). Niemniej tłumacze powinni jeszcze trochę posiedzieć nad tym a nóż widelec ich oświeci i znajdą złoty środek.
[center]Obrazek[/center]

Awatar użytkownika
Abrakadabra93
Adept
Posty: 119
Rejestracja: sob cze 14, 2014 10:24 pm
Status: Offline

Post autor: Abrakadabra93 » śr mar 11, 2015 1:23 am

A może Szkarlak :D Albo Szkarlon (szkarłat i szpon:D)... Szkarlęcz/e (pnącze?:D) Albo pójdźmy w kierunku krwi... Ej, ale czy Szkarlak nie brzmi spoko? xD

Marei
nołlife
Posty: 2216
Rejestracja: czw sie 09, 2007 12:56 pm
Status: Offline

Post autor: Marei » śr mar 11, 2015 2:37 am

Obrazek

A to tak a propos "zróbcie przypis, wszyscy będą zadowoleni".

Awatar użytkownika
Faust
Weteran
Posty: 1023
Rejestracja: pt lut 18, 2011 12:15 pm
Status: Offline

Post autor: Faust » czw mar 12, 2015 4:13 pm

Dramat w kilku aktach.

W rolach głównych:
Chris Paul- Forumowicze i Fejsbukowicze Waneko
DeAndre Jordan- Waneko
sędzia- ja

Obrazek

Clair
Posty: 58
Rejestracja: pn sty 12, 2015 10:02 pm
Status: Offline

Post autor: Clair » czw mar 12, 2015 6:18 pm

Po długim namyśle dodałam w ankiecie własną propozycję - szkarłatne pisklę. Jestem zwolenniczkę tłumaczenia, w dodatku podobają mi się pozostałe propozycje typu szkarłatna łuska itp, tylko szkarłatne dziecię trochę mi zgrzyta. Wyniki ankiety mnie rozczarowały, a jeszcze bardziej komentarze grona docelowego i propozycje tłumaczenia, które właściwie trudno nazwac propozycjami... Dlaczego szkarłatne pisklę?

1. Pisklę to też dziecię (takie młode co to się dopiero urodziło/wykluło) :D
2. Nawiązanie do cytatu z 1. tomu TG (dwie ostatnie strony 8. rozdziału) "Ptak wykluwa się z jajka. Jajkiem jest świat. Kto chce się urodzić, musi świat zniszczyć." - specjalnie szukałam jak brzmi po polsku, bo znam tylko francuską wersję, autor to Herman Hesse.
3. Teoretycznie kagune/dziecię szkarłatu/szkarłatne pisklę też się wykluwa z ciała ghula
4. W zdaniu "Jego szkarłatne pisklę zaatakowało" zamiast "Jego dziecię szkarłatu zaatakowało", czy "Zaatakował swoim dziecięciem szkarłatu".

W sumie zastanawiam sie jeszcze nad wersją pisklę szkarłatu, aby po prostu wymienić dziecię na pisklę, ale moim zdaniem nie brzmi to za dobrze :|

Awatar użytkownika
Carnivall
Weteran
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 23, 2013 8:54 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Carnivall » czw mar 12, 2015 6:23 pm

Clair pisze:Po długim namyśle dodałam w ankiecie własną propozycję - szkarłatne pisklę. Jestem zwolenniczkę tłumaczenia, w dodatku podobają mi się pozostałe propozycje typu szkarłatna łuska itp, tylko szkarłatne dziecię trochę mi zgrzyta. Wyniki ankiety mnie rozczarowały, a jeszcze bardziej komentarze grona docelowego i propozycje tłumaczenia, które właściwie trudno nazwac propozycjami... Dlaczego szkarłatne pisklę?

1. Pisklę to też dziecię (takie młode co to się dopiero urodziło/wykluło) :D
2. Nawiązanie do cytatu z 1. tomu TG (dwie ostatnie strony 8. rozdziału) "Ptak wykluwa się z jajka. Jajkiem jest świat. Kto chce się urodzić, musi świat zniszczyć." - specjalnie szukałam jak brzmi po polsku, bo znam tylko francuską wersję, autor to Herman Hesse.
3. Teoretycznie kagune/dziecię szkarłatu/szkarłatne pisklę też się wykluwa z ciała ghula
4. W zdaniu "Jego szkarłatne pisklę zaatakowało" zamiast "Jego dziecię szkarłatu zaatakowało", czy "Zaatakował swoim dziecięciem szkarłatu".

W sumie zastanawiam sie jeszcze nad wersją pisklę szkarłatu, aby po prostu wymienić dziecię na pisklę, ale moim zdaniem nie brzmi to za dobrze :|
MASZ U MNIE PLUS MILION. Brzmi super, Waneko, czytajcie! *-*

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Tokyo Ghoul"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości