Orange # 5

Dział poświęcony mandze Orange
sumomo08
Status: Offline

Post autor: sumomo08 » pn lut 22, 2016 6:08 pm

DarkNighty pisze:
sumomo08 pisze:Mangę polubiłaś to teraz tak jak wiele fanów tego tytułu pewnie będziesz czekać na anime :) ?

Jak dla mnie manga mogłaby mieć jeszcze jeden tomik :) . Pewnie byśmy się dowiedzieli jak w przyszłości dalej się potoczyło. Ci co przeczytali wiedzą i domyślają się co w dalszej przyszłości było, ale ja mam lekki niedosyt :D . Świetny tytuł i ciągle mi go mało :P .
Tak, czekam. Jestem ciekawa, jak odbiorę postacie w animowanej wersji :D

Nie miałabym nic przeciwko jeszcze jednemu tomowi, szczególnie, że dużo rzeczy zostało niedopowiedzianych. Autorka zdecydowała się jednak na zakończenie otwarte i ma ono również swoje plusy :D

Dla mnie jedyną wadą jest to, że główny wątek miłosny był strasznie słodki i niewinny. Jakby byli w podstawówce, a nie w liceum. To częsty zarzut względem japońskich shoujo xD
Ja z góry wiem, że wersja animowana zostanie z mojej strony zaakceptowana, bo wystarczy, że zobaczyłam obrazek promujący :P . No właśnie te niedopowiedziane rzeczy, a w otwartym zakończeniu każdy może się domyślać jak to dalej wyglądało :P . Oby tylko zmieścili wszystkie tomiki w anime, bo będę zła jak coś pominą.

Cecha charakterystyczna japońskich shoujo, głównie słodkie i niewinne miłostki. Ale czy niektórzy za to ich nie kochają? :P Ja lubię takie, bo przy mojej wrażliwości i romantyczności, nie mogę się na to napatrzeć, szczególnie na kluczowe sceny :D .

Alajla
Posty: 27
Rejestracja: pn lip 14, 2014 3:39 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: Alajla » pn lut 22, 2016 6:46 pm

Co do zakończenia otwartego, to na pewno ma swoje ono plusy i ja się z takiego jak najbardziej cieszę, bo jednak nadal kibicuję innej parze, że tak powiem ;) A wersji animowanej wręcz nie mogę się doczekać!

Odnosząc się ogólnie do wydania tomikowego, to niestety miałam pecha i dostałam egzemplarz z białymi stronami... Dlatego chciałam się tutaj zapytać, bo ktoś może miał kiedyś podobną sytuację i czy powinnam to reklamować do wydawnictwa czy do sklepu, z którego miałam zamówiony tomik? Tak się nad tym zastanawiam i już sama nie wiem :?

sumomo08
Status: Offline

Post autor: sumomo08 » pn lut 22, 2016 9:01 pm

Alajla pisze:Co do zakończenia otwartego, to na pewno ma swoje ono plusy i ja się z takiego jak najbardziej cieszę, bo jednak nadal kibicuję innej parze, że tak powiem ;) A wersji animowanej wręcz nie mogę się doczekać!

Odnosząc się ogólnie do wydania tomikowego, to niestety miałam pecha i dostałam egzemplarz z białymi stronami... Dlatego chciałam się tutaj zapytać, bo ktoś może miał kiedyś podobną sytuację i czy powinnam to reklamować do wydawnictwa czy do sklepu, z którego miałam zamówiony tomik? Tak się nad tym zastanawiam i już sama nie wiem :?
A ja nie kibicuję tej innej parze, pomimo tego, że w przyszłości są razem :P . Suwa jest fajny, ale mimo wszystko ona kocha Kakeru. Serce nie sługa :) .

Jeśli chodzi o reklamację tomiku, to gdzie go zamawiałaś? Jakbyś kupiła w Empiku to pewnie by tobie wymienili. Ja kiedyś jak kupowałam jeszcze VK to trafiłam tomik z nierozciętymi stronami i żeby móc przeczytać potrzebne by było ich rozcięcie co skończyłoby się zniszczeniem każdej kartki. Równie dobrze napisz do Waneko, może pomogą w tej sprawie.

Alajla
Posty: 27
Rejestracja: pn lip 14, 2014 3:39 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: Alajla » wt lut 23, 2016 3:22 pm

Właśnie dlatego jak najbardziej doceniam tak otwarte zakończenie, by każdy mógł sobie dopowiedzieć, co działo się dalej. :) Ja mimo wszystko widzę relacje Naho z Kakeru jako taką miłość typowo szkolną, może i przez tą całą niewinność i słodkość, co wcale nie oznacza, że jest jakaś zła. Nadal miło mi się o niej czytało, ale zwyczajnie bardziej kibicowałam Suwie :wink:

I tomik zakupiłam w Gildii, więc może na początku faktycznie napiszę do Waneko a potem zdecyduję, co zrobić. Nie mniej jednak, dziękuję za odpowiedź!

sumomo08
Status: Offline

Post autor: sumomo08 » wt lut 23, 2016 9:21 pm

Alajla pisze:Właśnie dlatego jak najbardziej doceniam tak otwarte zakończenie, by każdy mógł sobie dopowiedzieć, co działo się dalej. :) Ja mimo wszystko widzę relacje Naho z Kakeru jako taką miłość typowo szkolną, może i przez tą całą niewinność i słodkość, co wcale nie oznacza, że jest jakaś zła. Nadal miło mi się o niej czytało, ale zwyczajnie bardziej kibicowałam Suwie :wink:

I tomik zakupiłam w Gildii, więc może na początku faktycznie napiszę do Waneko a potem zdecyduję, co zrobić. Nie mniej jednak, dziękuję za odpowiedź!
Fakt każdy dopowie sobie swoja wersję ;) .

Więc tak zrób i zwróć się do Waneko. Może rozwiążą to szybciej niż by to miało nastąpić w Gildii. Życzę powodzenia w tej sprawie! I nie ma za co :) . Służę dobrą radą :) .
Ostatnio zmieniony śr lut 24, 2016 6:52 pm przez sumomo08, łącznie zmieniany 1 raz.

graczykij
Status: Offline

Post autor: graczykij » śr lut 24, 2016 3:57 pm

Czy tylko w moim tomiku tusz tak mocno przebija? Na żywo wygląda to jeszcze gorzej, są takie momenty, że rysunki naprawdę zlewają się ze sobą... To tylko przykłady, takich miejsc jest więcej.
[spoiler]Obrazek[/spoiler]
[spoiler]Obrazek[/spoiler]
[spoiler]Obrazek[/spoiler]
[spoiler]Obrazek[/spoiler]

Alajla
Posty: 27
Rejestracja: pn lip 14, 2014 3:39 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: Alajla » śr lut 24, 2016 4:04 pm

graczykij, to chyba ten tusz, którego zabrakło na moje puste strony :lol: A tak na poważnie, to sprawdziłam w tym moim wadliwym tomiku i u mnie aż tak mocno nie przebija, wręcz ledwo zauważalnie.

Awatar użytkownika
Itachi Uchiha
nołlife
Posty: 3475
Rejestracja: pn paź 20, 2014 9:10 pm
Status: Offline

Post autor: Itachi Uchiha » śr lut 24, 2016 8:09 pm

Jak ktoś już tęskni na mangą, to mam newsa. Zapowiedziano wydanie spinnoffa do serii :)
http://www.animenewsnetwork.com/news/20 ... off/.99035

sumomo08
Status: Offline

Post autor: sumomo08 » czw lut 25, 2016 7:38 pm

Itachi Uchiha pisze:Jak ktoś już tęskni na mangą, to mam newsa. Zapowiedziano wydanie spinnoffa do serii :)
http://www.animenewsnetwork.com/news/20 ... off/.99035
Właśnie nie lubię czegoś takiego, że nie mogła dodać rozdziału specjalnego do tego tomiku. A tak nie będziemy go mieć u nas po polsku. Spin-offa Waneko już raczej nie wyda. Choć nieważne co ja byłabym w stanie drugi raz kupić tą serię dla rozdziału specjalnego, bo warto :P .

Awatar użytkownika
ninna
nołlife
Posty: 2618
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 6:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Online

Post autor: ninna » pn mar 07, 2016 10:26 am

Tomik przeczytany. Trochę mi to zajęło bo zrobiłam sobie powtórkę z całej serii. Jestem w pełni usatysfakcjonowana "piątką". Wiele razy się wzruszyłam. Zakończenie uważam za idealne. Raczej nie jestem fanką rozwiązań, gdy wszyscy są szczęśliwi (bo często jest to robione na siłę) ale tutaj autorka dobrze wybrnęła. Zarówno zwolennicy Suwy, jak i Kakeru mogą czuć się zadowoleni. Podobał mi się też rozdział opisujący wydarzenia z perspektywy Kakeru. Dzięki temu wiele rzeczy zostało ukazanych w nowym świetle. To naprawdę piękna manga i jeszcze nie raz do niej wrócę.

Co do przebijających stron to u mnie też one są. Miejscami tusz przebija naprawdę mocno i można dojrzeć, co się dzieje na kolejnej stronie :|.

sumomo08
Status: Offline

Post autor: sumomo08 » pn mar 07, 2016 11:57 am

ninna pisze:Tomik przeczytany. Trochę mi to zajęło bo zrobiłam sobie powtórkę z całej serii. Jestem w pełni usatysfakcjonowana "piątką". Wiele razy się wzruszyłam. Zakończenie uważam za idealne. Raczej nie jestem fanką rozwiązań, gdy wszyscy są szczęśliwi (bo często jest to robione na siłę) ale tutaj autorka dobrze wybrnęła. Zarówno zwolennicy Suwy, jak i Kakeru mogą czuć się zadowoleni. Podobał mi się też rozdział opisujący wydarzenia z perspektywy Kakeru. Dzięki temu wiele rzeczy zostało ukazanych w nowym świetle. To naprawdę piękna manga i jeszcze nie raz do niej wrócę.

Co do przebijających stron to u mnie też one są. Miejscami tusz przebija naprawdę mocno i można dojrzeć, co się dzieje na kolejnej stronie :|.
Widać mi się pofarciło i aż tak tragicznie nie mam z tomikiem, bo od razu by mi się rzuciło w oczy.

Może masz rację, że zakończenie jest otwarte. Każdy opowie sobie dalszą część według swoich upodobań :D . Nic tylko czekać teraz na anime. Ahh... nie mogę się już doczekać! Niech ten czas się pospieszy do wakacji :D .

Awatar użytkownika
Angu
nołlife
Posty: 2548
Rejestracja: pt sty 07, 2011 1:38 pm
Lokalizacja: Wejherowo
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Angu » pn mar 07, 2016 9:48 pm

Co do przebijających stron - u mnie jest tak źle jak u graczykij. Przebicia są, ale to raczej w stylu "wanekowski standard". W Ścieżkach mam takie jak w Orange.

Sama seria jakoś niespecjalnie mnie zachwyciła. Tak jak było wspomniane w tym dziale wcześniej - gdyby nie motyw z podróżami w czasie to byłaby to standardowa shojka. Po takich zachwytach oczekiwałam czegoś więcej.
Mimo wszystko czytało się całkiem przyjemnie. Podobał mi się wątek dramatyczny. W sumie na początku odbierałam to tak, jakby Kakeru miał depresję, a tu zostało to bardziej przedstawione tak, że nie może się pogodzić z kilkoma decyzjami które podjął i tylko konsekwencje go męczą.

A tak w ogóle to SuwaxNaho > KakeruxNaho :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Ame
nołlife
Posty: 3620
Rejestracja: ndz gru 04, 2011 3:26 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: Ame » wt mar 08, 2016 12:07 am

ninna pisze:Zarówno zwolennicy Suwy, jak i Kakeru mogą czuć się zadowoleni.
Dokładnie zakończenie mi się podobało.
ninna pisze: Podobał mi się też rozdział opisujący wydarzenia z perspektywy Kakeru.
Mi też. Co nie zmienia faktu, że Kakeru przez całą mangę mnie irytował :evil: Nie rozumiem dlaczego ktoś miałby wybrać taką osobę.

Myślałam, że będę mieć więcej do czytania byłam pewna, że na skanach przeczytałam 2 tomy, a się okazało, że prawie 3 tom także za wyjątkiem ostatniego rozdziału włącznie z oneshotem.
Pomimo irytacji jakie wzbudzał we mnie Kakeru uważam serię za udaną. Oprócz niego wszystko było w porządku.

Awatar użytkownika
miaka88
nołlife
Posty: 3377
Rejestracja: śr wrz 24, 2008 8:51 pm
Status: Offline

Post autor: miaka88 » wt mar 08, 2016 8:00 am

Zakończenie mi się podobało, nie miałam wrażenie, że jest otwarte. Bardzo rzadko czytam shojo teraz ale Orange mnie urzekło.
Obrazek

Awatar użytkownika
Meliona
nołlife
Posty: 3528
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Online

Post autor: Meliona » wt mar 08, 2016 9:15 am

Ja przeczytałam zakończenie i zaczęłam z rozpędu dodatkową historię czytać jak dalszą część :lol: Po trzech stronach się zorientowałam. Ogólnie manga nie podobała mi się nawet w połowie tak bardzo, jak wtedy, gdy kiedyś czytałam ją w skanach. To dziwne, że gust mógł mi się zmienić tak bardzo w niecały rok. Albo to historia na raz. Ogólnie główna bohaterka była przeraźliwie irytująca. Bardzo bierna, nic nie robiąca, wstydliwa, cicha, taka "przepraszam, że żyję" przez 4 tomy, w 5 się to na szczęście zmieniło na lepsze i już mnie tak bardzo nie wkurzała. Kakeru miał słabą psychikę (gdyby miał silną, to by nie chciał się zabić), więc jego zachowanie mnie nie irytowało. Zakończenie mi się w sumie podobało.
[spoiler]Nawet się wzruszyłam, kiedy Kakeru powiedział, że chciał się zabić, ale stchórzył. I tak wolałabym smutny koniec, nieuchronność losu, takie sprawy :P No i takie zakończenie byłoby zaskakujące. Ale rozumiem, że to historia o "pięknie życia", że nie warto się zabijać, trzeba żyć mimo wszystko...[/spoiler]
Obrazek

Awatar użytkownika
Kitsu-nee
Adept
Posty: 190
Rejestracja: czw sty 21, 2016 5:36 am
Lokalizacja: Warszawa
Gender:
Status: Offline

Post autor: Kitsu-nee » pn mar 14, 2016 5:53 am

Uff, wreszcie dorwałam się do swojego egzemplarza. Co tu będę dużo pisać, jestem zachwycona! Orange to takie 100% shoujo w shoujo. Szczerze mówiąc, po tak licznych opiniach, które wychwalały tę mangę pod niebiosa, spodziewałam się czegoś nieco bardziej, hmm, rewolucyjnego :D ? Nie dziwię się że niektórzy się nią rozczarowali, wydaje mi się że zachwyciła wyłącznie osoby, które szojki znają i lubią. Ja uwielbiam i od dawna żadnej tak nie pokochałam, mimo, że zakończenie było proste do przewidzenia.

Zacznę od postaci, nie chce mi się rozdzielać spoilerów, więc napiszę wszystko w jednym. Suwę pokochałam całym swoim serduszkiem. [spoiler]I przez to byłam pewna, że nie skończy z Naho, takie już mam szczęście w trójkątach romantycznych. W 98% przypadków wygrywa postać której nie kibicowałam, ehh :) Swoją drogą, najokrutniejszą postacią w tej mandze jest chyba... Dorosły Suwa. Poślubił Naho, ma z nią synka, a pisze do siebie z przeszłości, żeby z tego zrezygnował. W dodatku przesyłając zdjęcie swojej rodzinki. Wiem, że robił to by uratować przyjaciela, ale nie dało się tego załatwić inaczej, niż z góry go uprzedzić żeby całą tę przyszłość sobie odpuścił? Jak widziałam spojrzenie Suwy na ten list to serce mi pękło na tysiąc kawałeczków no :(
Plus jest taki, że Kakeru przynajmniej polubiłam, zresztą Naho tak samo. Za to mam wrażenie, że Hagita zasługuje na więcej uwagi. Nie dość że był GENIALNYM 'boke', co parę stron dzięki niemu zaczynałam się śmiać, to jeszcze bardzo możliwe że to on tak naprawdę uratował Kakeru psując jego rower :mrgreen: Ktoś go musi w końcu docenić![/spoiler]
Co do reszty historii - bardzo spodobało mi się pokazanie, że bohaterowie mają więcej, niż jeden wybór. Nie wierzę w przeznaczenie, w to, że każdy ma przypisaną w gwiazdach jedną jedyną osobę i inne takie głupoty. Jest to w romansidłach bardzo częsty motyw, więc cieszę się, że autorka podeszła do tego w odmienny sposób.

Jeszcze jedno, kreska w Orange jest bardzo solidna, szczegółowa, tła są śliczne. Projekty postaci bardzo standardowe, ale zwyczajnie ładne. Za to obwoluty są GENIALNE, zwłaszcza 3 i 4. Masa szczegółów, gdy większość serii stawia na postacie na jednokolorowym tle. Jeśli chodzi o szojki to w ogóle ewenement jakiś. Chyba najładniejsze obwoluty w mojej mangowej kolekcji.
No nic, teraz tylko czekać na anime :D

Awatar użytkownika
Reviolli
nołlife
Posty: 2118
Rejestracja: pn gru 29, 2014 7:58 am
Status: Offline

Post autor: Reviolli » czw mar 17, 2016 1:06 pm

Kolejne seria skończona, i chyba będzie to jeden z pierwszych kandydatów do pozbycia się jakbym musiał zmniejszyć kolekcję.

Z całej historii podobała mi się opowiasta dodatkowa, ciągnięta na końcach tomików.

[spoiler]Suwa świetny (i to jemu kibicowałem), Higata też mnie rozbrajał.
Kakeru przez całą serie nie zdołał mnie do siebie przekonać, nie lubię tego japońskiego uwielbienia dla traumy. Naho podobnie.[/spoiler]

Zakończenie otwarte w sumie uniwersalny, historia przeciętna.
Muzyczne, Yuri, sportowe +2
Przygodowe, gender bender, komedie +1
Horrory, SF, Kryminały -1

Awatar użytkownika
SallyCzarownica
nołlife
Posty: 2041
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 5:39 pm
Status: Offline

Post autor: SallyCzarownica » czw kwie 14, 2016 4:19 pm

Jestem już po ostatnim tomiku.
Po wielu pochlebnych komentarzach o tej mandze spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego, a dostałam irytującą, przedramatyzowaną historię. Z Kakeru trzeba było obchodzić się jak z jajkiem. Uważać na gesty, na słowa, aby czasem nie zrobić czegoś nieodpowiedniego.
To już bardziej podobał mi się Kou ze Ścieżek. Też podobna historia, ale tamten jakoś się ogarnął. Kakeru natomiast nic tylko myślał o jednym. Na początku było mi go szkoda, bo wiadomo, lekko nie miał, no ale ileż można. Całe pięć tomów Kakeru to, Kakeru tamto. Czytałam tę mangę chyba tylko dla Suwy, którego bardzo polubiłam + podobała mi się historia o astronaucie, choć jedna bliźniaczka była strasznie irytująca.
Obrazek

Awatar użytkownika
Katori
Weteran
Posty: 1267
Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:21 am
Lokalizacja: Łódź
Status: Offline

Post autor: Katori » pn kwie 18, 2016 9:14 pm

A mi się bardzo podobało do samego końca, jedna z moich ulubionych mang. Tylko chyba nigdy się nie dowiem, jak w końcu wysłali te listy - polecieli nad Ocean Spokojny i wrzucili w Trójkąt Bermudzki? xd

Otai
Status: Offline

Post autor: Otai » pn kwie 18, 2016 9:22 pm

A to nie było na zasadzie "Wsio jedno, wrzucimy do rzeki to i tak wypłynie na ocean"?

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Orange"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość