Ulubiona Historia

"To mogło być bardzo śmieszne.. Gdyby nie było takie smutne" - zapraszamy do dyskusji na temat Jeża
Zablokowany
Setokun
Fanatyk
Posty: 1534
Rejestracja: wt cze 03, 2003 11:00 am
Status: Offline

Ulubiona Historia

Post autor: Setokun » wt cze 03, 2003 4:30 pm

Pomysłodawcą tematu jest Xeo. Jako, że oryginalny temat zostanie usunięty z Manga Forum, chciałbym aby był kontynuowany tutaj.
Tak więc proszę o wasze opinie. Którą historie przeczytaną w Jeżu uważacie za najciekawszą?

Xeo
Posty: 38
Rejestracja: wt maja 27, 2003 6:42 pm
Lokalizacja: Thessaloniki
Status: Offline

Post autor: Xeo » wt cze 03, 2003 5:20 pm

[skads znam ten temat :)]
no to jedziemy z koxem ;)!

Jak dla mnie - zdecydowanie najciekawsza historia
jest ta z psem Pociskiem. Wiem, ze krotka.. ze zero zagadek -
wlasciwie nie ma tam niczego, co w Jezu cenie
[no moze nie liczac tzw. 'wyciskacza lez' - wiem, ze wiejska nazwa,
tez mi sie nie podoba ;))].
Doslownie:
Historia ta mnie rozwalila, [rozebrala, ..., ubrala i tak wiele razy;P], wzruszyla i w ogole - [...] no nie wiem.
To bylo cos niesamowitego.. jak pierwszy raz ja czytalem! ;) -
i baardzo zaluje, ze te uczucie, ktore mi wtedy towarzyszylo
jest juz za mna;\


and u?

Setokun
Fanatyk
Posty: 1534
Rejestracja: wt cze 03, 2003 11:00 am
Status: Offline

Post autor: Setokun » wt cze 03, 2003 5:33 pm

Tak. Historia z Pociskiem to esencja tego wszystkiego co w Jeżu lubię.
Jest jednak jeszcze inna historia która zapadła mi bardzo mocno w pamięć. To historia byłego pilota Kamikaze, który próbuje odnaleźć rodziny swoich poległych kolegów (dzięki którym zresztą przeżył). Bardzo mnie ta opowieść poruszyła i niezapomne jej nigdy.

Xeo
Posty: 38
Rejestracja: wt maja 27, 2003 6:42 pm
Lokalizacja: Thessaloniki
Status: Offline

Post autor: Xeo » wt cze 03, 2003 5:47 pm

Zgadzam sie z toba, ta histora tez byla cudowna..
Jednak z dwojga cudownego [;)]
w miare zdecydowanie wybieram historie z Pociskiem.
Dlaczego? Chyba, przede wszystkim za to co sie wtedy ze mna dzialo,
czulem potrzebe przeczytania takiej historii,
wlasnie takiej w stylu 'ktos zyje sam, spotyka kogos naprawde waznego dla siebie, a ten ktos umiera'.. Moze, scenariusz niezbyt wyjatkowy..
ale tej historii wyjatkowosci nadaly przede wszystkim:
*to ze ten ktos - naprawde wazny ktos, to byl pies,
poznany w waznym momecie dla Gure
*wiernosc i zaufanie pieska, dla swojego pana
nawet w chwili smierci (...)
*Lzy Gure i slowa 'Pocisku Zegnaj'
*'i znowu jestem sam'
*'Do mokrej od lez, twarzy Gure
przykleily sie trzy platki wisni...
Akatsuka witala zmierzch wiosny'

to bylo cos niesamowitego [...]
chyba jestem jakims maniakiem tej historii :)

moglibyscie tez tak uzasadnic swoje 'typy'?

Xeo

Setokun
Fanatyk
Posty: 1534
Rejestracja: wt cze 03, 2003 11:00 am
Status: Offline

Post autor: Setokun » wt cze 03, 2003 5:58 pm

Xeo pisze:
moglibyscie tez tak uzasadnic swoje 'typy'?
Xeo
Myślisz, że każdy ma taki talent jak Ty? :wink:

Xeo
Posty: 38
Rejestracja: wt maja 27, 2003 6:42 pm
Lokalizacja: Thessaloniki
Status: Offline

Post autor: Xeo » wt cze 03, 2003 6:05 pm

Jaki talent, po prostu uzasadnic swoje mysli -
do tego potrzebny jest lep na karku.. a licze, ze kazdy
ow przydatny przyzad - posiada

ok, ale jak gadamy to tylko do tematu..
i prosze nie kazcie mi rozwijac offtop'ow,
ja naprawde bardzo nie chce, ale jestem uzalezniony
:))
piszcie na temat, ha!:P

Xeo

Krejt
Wtajemniczony
Posty: 908
Rejestracja: wt cze 03, 2003 2:37 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krejt » śr cze 04, 2003 1:42 pm

Nie będę oryginalny - historia o Pocisku najbardziej mnie wzruszyła (chyba nawet bardziej niż śmierć Renko, bo coś Jeż się za szybko z tego otrząsnął...). Poza tym w "Jeżu" cenię takie proste, jednorozdziałowe historie z ciekawą puentą (spotkanie kochanków po 20 latach, historia kamikadze, przyjazd matki i historia o przyjażni siatkarki ze staruszkiem z pierwszego tomu). Te wielorozdziałówki już troszkę mniej mi się podobają, bo więcej w nich kryminału niż życia, no i najczęściej urywają się na końcu tomu, czego nie lubię.

Sayane
Posty: 94
Rejestracja: sob maja 31, 2003 8:50 pm
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Post autor: Sayane » śr cze 04, 2003 5:38 pm

mnie tez chyba najbardziej sie podobałą historia z Pociskiem. Pewnie dlatego, ze sama mam psy. Zapadly mi w pamiec rowniez wlasnie ta z siatkarką i staruszkiem, ta z motywem języka migowego, oraz ta o ... yyy ... no tej dziewczynce (jak-jej-tam-bylo...co ta sesja z czlowiekiem robi...), ktora w rezultacie udawala zmarła corke rannej w wypadku kobiety. W sumie bardzo mi sie podobaja wlasnie historie tego typu - gdy nieoczekiwanie ukazuje sie ludzka dobroc.
"God grant me the serenity to accept the things I can not change
Courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference"

Zablokowany

Wróć do „Tu detektyw Jeż”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości