Sekaiichi Hatsukoi # 2

Temat dotyczący Sekaiichi Hatsukoi
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ame
nołlife
Posty: 2795
Rejestracja: ndz gru 04, 2011 3:26 pm
Gender:
Status: Offline

Sekaiichi Hatsukoi # 2

Post autor: Ame » wt kwie 14, 2015 4:18 pm

Obrazek
Premiera jest 14 maja 2015.

Tokusa
Adept
Posty: 158
Rejestracja: śr kwie 02, 2014 9:33 am
Lokalizacja: Bielefeld
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Tokusa » sob kwie 18, 2015 6:07 pm

Nie mogę się doczekać ^^
Trzymam kciuki za pracę ekipy nad tłumaczeniem!
[center]LOVELY COMPLEX
~ WANTZ ~[/center]

Awatar użytkownika
Angu
nołlife
Posty: 2114
Rejestracja: pt sty 07, 2011 1:38 pm
Lokalizacja: Wejherowo
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Angu » sob cze 06, 2015 3:59 pm

Jak tam tłumaczenie w drugim tomie? Można prosić o opinie?
Ja na razie zrezygnowałam z kupowania tej serii. 3-miesięczny tryb mnie trochę zniechęca, ale może w przyszłości zakupię i chciałabym wiedzieć czy coś się poprawiło.
Obrazek

Awatar użytkownika
Otai
Wtajemniczony
Posty: 635
Rejestracja: czw sie 23, 2012 9:21 pm
Lokalizacja: Yowapedalaland
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Otai » sob cze 06, 2015 4:34 pm

Ja w 2 tomie nie zwróciłam uwagi na nic konkretnego i nic mnie nie wybiło z rytmu tak jak np. "Na mnie jak na Zawiszy" w pierwszym, tak, że mi się czytało wyjątkowo sprawnie i dobrze ;), jedna z przyjemniejszych lektur w maju jak dla mnie~~

GrisznakIW
nołlife
Posty: 2627
Rejestracja: pn maja 23, 2011 2:25 pm
Status: Offline

Post autor: GrisznakIW » sob cze 06, 2015 6:18 pm

Opublikowaliśmy dziś na Tanuki recenzję 2 tomu Sekaichi Hatsukoi, a w niej m.in. trochę narzekania na "polszczyznę" języka, jakim posługują się bohaterowie.
Obrazek

Awatar użytkownika
gg gonia
nołlife
Posty: 2540
Rejestracja: pn sty 25, 2010 3:46 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: gg gonia » sob cze 06, 2015 6:23 pm

"w porównaniu z innymi – dotrzymuje terminów i w przypadku wielotomowych tytułów trzyma się dwumiesięcznego cyklu wydawniczego. Przeglądając drugi tom Sekaiichi Hatsukoi, zastanawiam się jednak, czy takie tempo nie wpływa negatywnie na poziom chociażby korekty"
A Sekaii ma 3 miesięczny cykl ;)

Tokusa
Adept
Posty: 158
Rejestracja: śr kwie 02, 2014 9:33 am
Lokalizacja: Bielefeld
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Tokusa » sob cze 06, 2015 6:52 pm

@GrisznakIW- dobra recenzja, chociaż polskość nie zawsze jest taka zła. Znaczy, jak nie ma jej za dużo i jest konsekwentna, to dobrze. Gorzej jak się nią rzuca na prawo i lewo...
Sama swój tomik dostanę w ręce dopiero za tydzień, gdy brat mi przywiezie moje tomiki, ale... ale serio, padło takie określenie jak "no cze"? ;_;
[center]LOVELY COMPLEX
~ WANTZ ~[/center]

Awatar użytkownika
Abrakadabra93
Adept
Posty: 116
Rejestracja: sob cze 14, 2014 9:24 pm
Status: Offline

Post autor: Abrakadabra93 » sob cze 06, 2015 7:11 pm

ja se myślę, że skoro waneko wydaje mangę o wydawcach mangowych to pewnie używają sformułowań, jakich sami używają w biurze...? :D

Tokusa
Adept
Posty: 158
Rejestracja: śr kwie 02, 2014 9:33 am
Lokalizacja: Bielefeld
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Tokusa » sob cze 06, 2015 7:55 pm

to nie to samo :P
Wydawnictwo w sekaiichi hatsukoi zajmuje się wszystkim tym, co robi edytor mangowy, czyli nakładaniem rastrów, konsultacją z autorem, pracą nad postaciami i wszystkim tym podobnym. Waneko odpowiada głównie za przekład na język polski + polską okładkę itd. (w tym przypadku).

Ponadto wydawnictwo polskie nie równa się wydawnictwo japońskie. Przede wszystkim: Zupełnie inna kultura.
[center]LOVELY COMPLEX
~ WANTZ ~[/center]

Awatar użytkownika
SallyCzarownica
Fanatyk
Posty: 1757
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 4:39 pm
Status: Offline

Post autor: SallyCzarownica » ndz cze 14, 2015 9:53 pm

Po przeczytaniu tej recenzji na Tanuki moja wiara w poprawę tłumaczenia całkiem odleciała. Niedługo przeczytam swój tomik i ocenię sama, ale już się boję go otwierać. To samo było z pierwszym. Ajajaj :(

[ Dodano: Nie 14 Cze, 2015 ]
Tomik przeczytany. Znów padły "zluzowane poślady" z ust Takano :? i te "sorasy" :? oprócz tego jedno zdanie wybiło mnie z rytmu, mianowicie "baba czy facet, co mnie to za różnica". Chyba miało być "baba czy facet, co mnie to" lub "baba czy facet, co za różnica". To chyba wsio na co mogłabym narzekać. Było kilka zwrotów, które mnie rozbawiły, np "zdycham z nerwów" czy "tutaj kiśniesz" :) jak dla mnie jest lekka poprawa. Trzymam kciuki za pozostałe tomy. Oby następny już był idealny :)
Obrazek

Tokusa
Adept
Posty: 158
Rejestracja: śr kwie 02, 2014 9:33 am
Lokalizacja: Bielefeld
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Tokusa » pn cze 15, 2015 1:03 pm

A ja po lekturze powiem, że wcale nie było źle.
Nawet "No cze" Masamune nie wypadło okropnie, jeśli czyta się je z odpowiednim nastawieniem.
Tak samo jak napisała Sally- widać poprawę. Dalej (o ironio) bolą jedynie pośladki i "sorasy", a tak to nie za bardzo mam się do czego przyczepić.

(Może poza tym, że przy scenie na schodach bardziej pasowałoby mi "mogłeś się zabić" lub coś podobnego, niż "mogłeś zrobić sobie krzywdę", ale to głównie przez przyzwyczajenie skanlacyjne i do napisów w anime)

Tak czy inaczej- jestem zadowolona z zakupu i czekam na tomik trzeci.
[center]LOVELY COMPLEX
~ WANTZ ~[/center]

Awatar użytkownika
Otai
Wtajemniczony
Posty: 635
Rejestracja: czw sie 23, 2012 9:21 pm
Lokalizacja: Yowapedalaland
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Otai » wt cze 16, 2015 8:25 pm

SallyCzarownica pisze:"baba czy facet, co mnie to za różnica"
Ja mogę od siebie dodać, że akurat w tym przypadku mi się to nawet podoba, bo kiedy rozmawiam np. z bliższymi znajomymi, a nie oficjalnie to mówię w ten sposób, przestawiam też czasem szyk zdania, po to, żeby brzmiało bardziej absurdalnie niż powinno. Dlatego tak jakby hmm... ja dla odmiany przy takich wypowiedziach czuję się jak w naturalnym środowisku ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Sekaiichi Hatsukoi"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości