Koledzy z klasy

Dział dotyczący wydawanych przez nas jednotomówek i łączonych dwutomówek.
Awatar użytkownika
kuras
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: pn cze 06, 2011 2:30 pm
Lokalizacja: NDM
Gender:
Kontakt:
Status: Online

Post autor: kuras » śr lut 03, 2016 1:20 pm

Sobie niech każdy ściągnie i sobie podłoży kolor... przecież tło pozostanie takie same w przeglądarce (chyba że ktoś ma jakieś motywy poinstalowane)...

Awatar użytkownika
Otai
Wtajemniczony
Posty: 636
Rejestracja: czw sie 23, 2012 10:21 pm
Lokalizacja: Yowapedalaland
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Otai » czw mar 03, 2016 9:54 pm

Dotarł do mnie tomik i w sumie ilustracje kolorowe i okładka jakieś takie jakby rutinoscorbinu na oczy nie widziały, a kolory trochę za bardzo się zlewają... Ale czarno-białe strony już mnie satysfakcjonują. Ogólnie naprawdę fajnie i przyjemnie się czytało,a kreska Nakamury w druku to jeszcze większa radość dla oka *^*. Nie wyobrażam sobie, żeby sequele miały nie wyjść w Polsce...

Awatar użytkownika
mysz
Wtajemniczony
Posty: 956
Rejestracja: śr kwie 08, 2015 8:08 pm
Lokalizacja: Barcin/Bydgoszcz
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: mysz » wt mar 08, 2016 12:20 am

Jeden z bohaterow cytuje Davida Almonda, ktorego naprawde lubie. Autorka zapunktowala. Co jak co, ale tego sie nie spodziewalam w zadnej mandze.

Awatar użytkownika
wataken
nołlife
Posty: 2517
Rejestracja: śr kwie 23, 2003 4:12 am
Lokalizacja: Waneko
Status: Offline

Post autor: wataken » śr mar 09, 2016 12:46 pm

Otai pisze:Dotarł do mnie tomik i w sumie ilustracje kolorowe i okładka jakieś takie jakby rutinoscorbinu na oczy nie widziały, a kolory trochę za bardzo się zlewają... Ale czarno-białe strony już mnie satysfakcjonują. Ogólnie naprawdę fajnie i przyjemnie się czytało,a kreska Nakamury w druku to jeszcze większa radość dla oka *^*. Nie wyobrażam sobie, żeby sequele miały nie wyjść w Polsce...
Wszystko co kolorowe było skanowane (nie było materiałów elektronicznych, naprawdę rzadko tak bywa...) więc to pewnie dlatego takie myki są w kwestii kolorystyki.
Oficjalny (ale nie jedyny, drugi to kuras) przedstawiciel wydawnictwa Waneko. Jeżeli masz jakiś problem z forum - wyślij mi wiadomość.

http://www.glosywmojejglowie.pl/comics/ ... kt-wow.jpg

Awatar użytkownika
romanova
Adept
Posty: 473
Rejestracja: sob paź 08, 2011 11:04 am
Gender:
Status: Offline

Post autor: romanova » pn mar 14, 2016 10:04 pm

Dużo fajniejsze niż pamiętałam ze skanlacji, ale to akurat u mnie norma. Bardzo podobało mi się tłumaczenie i całkiem spora dawka autoironii od autorki. To kiedy można zacząć was męczyć o ciąg dalszy?
the only sea i saw was the see-saw sea with you riding on it

Awatar użytkownika
ninna
nołlife
Posty: 2151
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 6:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

Post autor: ninna » pn mar 14, 2016 10:41 pm

Przeczytane. Powiem tak: fabularnie to jest słabe. Nic specjalnego, historyjka jakich wiele. Jakby ktoś inny był autorem - rzuciłabym to w kąt. Ale bardzo podoba mi się styl rysowania pani Nakamury. To ilustracje robią cały klimat tej mangi, przez co lektura jest przyjemna i intrygująca. Niby akcja rozgrywa się w dzisiejszych czasach, a nie mogłam opędzić się od skojarzeń z rozdziałem "Gniazdo Małych Ptaków" z "Klanu Poe" :). Te stroje, ta "elegancja" postaci... To wszystko było takie "niedzisiejsze".

Jedyne co mi w tym przeszkadzało to to, że kompletnie nie czułam chemii między bohaterami. Najbardziej z całego towarzystwa zainteresowała mnie postać nauczyciela.

Jeśli chodzi o ewentualny ciąg dalszy to nie czekam na niego jakoś bardzo. Jeśli się ukaże - kupię. Jeśli nie, płakać nie będę.

Polskie wydanie jest raczej w porządku. Średnio podoba mi się ta biała obramówka na okładce i te rozmyte barwy ale nie wygląda to jakoś bardzo źle. Można się przyzwyczaić. W środku nic nie prześwituje (no, w paru miejscach może delikatnie). Tłumaczenie jest solidne i większych zgrzytów w nim nie ma. Trafiło się za to kilka literówek.

pridek
Wtajemniczony
Posty: 561
Rejestracja: wt cze 04, 2013 5:42 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: pridek » pn mar 14, 2016 11:06 pm

O, cudownie że nie tylko ja mam średnie nastawienie do tego tytułu. Kreska pierwsza klasa, też mi się podoba, bo jest dość niecodzienna jak na shonen-ai/yaoi. Ale właśnie fabuła jest... tak prosta i mało wciągająca, że aż trochę mi było szkoda, że kupiłam tomik. I też kompletnie nie czułam chemii między protagonistami.

Zaś zaniżę średnią chętnych do kupowania - prawdopodobnie w ogóle bym po nią nie sięgnęła.
Make short the miles with talk and smiles /(^o^)/

Awatar użytkownika
Ame
nołlife
Posty: 3087
Rejestracja: ndz gru 04, 2011 3:26 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: Ame » wt mar 15, 2016 12:41 am

A mi się bardzo podobało. Niby nic takiego spokojny romans. Szybko przeczytałam i aż chciałam jeszcze raz czytać :) Wydanie podobało mi się. Oprócz tej wyblakłej okładki wszystko jest w porządku. Wydajcie inne prace autorki. Z pewnością kupię każdą jej pracę :D

Awatar użytkownika
Reviolli
nołlife
Posty: 2077
Rejestracja: pn gru 29, 2014 7:58 am
Status: Offline

Post autor: Reviolli » pt mar 18, 2016 2:36 pm

Trochę słaby komiks, chyba że powoli się przyzwyczajam do standardów gatunku. Chemii nie czuć między chłopakami, mało postaci. Najciekawszy nauczyciel (nie jest to spojler, tylko moje przemyślenia)[spoiler] i jakby on znalazł sobie innego nauczyciela to mogłoby być dożo ciekawsze niż perypetia głównych bohaterów. [/spoiler]

Kreska ładna, ale dla mnie było zbyt pusto.
Muzyczne, Yuri, sportowe +2
Przygodowe, gender bender, komedie +1
Horrory, SF, Kryminały -1

Awatar użytkownika
Meliona
nołlife
Posty: 2270
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Meliona » wt kwie 05, 2016 3:28 pm

Uwielbiam ten komiks i chcę więcej. Kreska jest świetna, mogłabym na nią patrzeć i patrzeć. Nie chcę za bardzo pisać o tym jak bardzo nie podoba mi się przebijanie stron czy nawet obwoluty (lol), papier ma beznadziejną jakość, trudno. Nie chcę nikogo odstraszyć od kupna, bo chcę kolejne mangi Nakamury.

Pierwsze czytam, by ktoś mówił "siemson". Przynajmniej w internetach ktoś tak pisze, więc to nie jest wymysł tłumacza.
Obrazek

Awatar użytkownika
romanova
Adept
Posty: 473
Rejestracja: sob paź 08, 2011 11:04 am
Gender:
Status: Offline

Post autor: romanova » wt kwie 05, 2016 6:21 pm

Meliona pisze:"siemson"
To pewnie jakiś kuzyn znanego mi "spoksona" ;)
the only sea i saw was the see-saw sea with you riding on it

Awatar użytkownika
SallyCzarownica
Fanatyk
Posty: 1923
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 5:39 pm
Status: Offline

Post autor: SallyCzarownica » wt kwie 05, 2016 8:55 pm

romanova pisze:Meliona napisał/a:
"siemson"

To pewnie jakiś kuzyn znanego mi "spoksona" ;)

Siemson? Spokson? Kto tak mówi :? Piszę ogólnie, nie o mandze. Lektura wciąż przede mną.
Obrazek

Awatar użytkownika
Angu
nołlife
Posty: 2312
Rejestracja: pt sty 07, 2011 1:38 pm
Lokalizacja: Wejherowo
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Angu » wt kwie 05, 2016 9:04 pm

O jeżu, dopiero teraz się skapnełam o co Wam chodzi xD (na mangę nadal czekam, coś gildia z zamówieniem mi się spóźnia :/)
Siemson kojarzy mi się z Siemens :/
Może jakiś nowy slang w gimbazie? :P Co chwila co innego jest modne...
Obrazek

Marei
nołlife
Posty: 2216
Rejestracja: czw sie 09, 2007 12:56 pm
Status: Offline

Post autor: Marei » wt kwie 05, 2016 9:44 pm

Ja się z tym często spotykam, sam czasami tak mówię :(

Awatar użytkownika
Kitsu-nee
Adept
Posty: 190
Rejestracja: czw sty 21, 2016 5:36 am
Lokalizacja: Warszawa
Gender:
Status: Offline

Post autor: Kitsu-nee » wt kwie 05, 2016 11:10 pm

Przypomnieliście mi, że w gimnazjum mówiłam czasem "siemanson" xD Jestem w stanie uwierzyć, że licealiści by tak powiedzieli :D

Awatar użytkownika
romanova
Adept
Posty: 473
Rejestracja: sob paź 08, 2011 11:04 am
Gender:
Status: Offline

Post autor: romanova » śr kwie 06, 2016 11:48 am

SallyCzarownica pisze:Siemson? Spokson? Kto tak mówi
Angu pisze:Może jakiś nowy slang w gimbazie?
Gro absolwentów lingwistyki, w tym obok podpisana. A, i jeszcze "narson"! :D
the only sea i saw was the see-saw sea with you riding on it

Awatar użytkownika
Angu
nołlife
Posty: 2312
Rejestracja: pt sty 07, 2011 1:38 pm
Lokalizacja: Wejherowo
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Angu » wt kwie 12, 2016 10:41 pm

Przeczytane :3
Świetna manga. Kreska jest bardzo nietypowa, charakterystyczna, ma swój urok... taka artystyczna.
Historia jest prosta i urocza, ale nie nudzi.
W sumie też chyba do końca nie czułam chemii między bohaterami, ale przynajmniej nie było podchodów przez cała mangę by na ostatnich stronach ujrzeć jeden pocałunek. Tutaj pocałunki i przytulanki są co chwila jednak, moim zdaniem niewymuszone, ale pasujące do danej sytuacji czy sceny.

Wydanie
+Czcionka użyta w mandze dobrze komponuje się z rysunkami.
+tłumaczenie (nawet ten "siemson" mi nie zgrzytał, a nawet pasuje do postaci. Pojawił się chyba ledwo dwa razy :P)
Nie jestem dobra w wyszukiwaniu błędów, ale to jakoś mi się rzuciło w oczy. Czy po "żeby" miało nic nie być, czy miał być przecinek?
[spoiler]Obrazek[/spoiler]

-przebijająca obwoluta - masakra. Ledwo wzięłam tomik do rąk a od razu rzuciło mi się to w oczy. Aż potem sobie sprawdziłam obwoluty Deadmana bo tam co druga jest biała - i w sumie tylko "DW" z tyłu przebija
-przebijająca pierwsza, ta śliska, kolorowa strona - większa masakra. Jak otwieram tomik to widzę spis treści, który jest po drugiej stronie strony i pierwszą biało-czarną stronę. Na zdjęciu aż tak tego nie widać
[spoiler]Obrazek[/spoiler]

Kartki tez przebijają raz to bardziej, raz to mniej - czyli w sumie standard.

Jak dla mnie świetny komiks, nie tylko na raz. Jedna z lepszych mang w Wanekowskich jednotomówkach. Błagam o wydanie kontynuacji.
Tymczasem czekam na film - jestem bardzo ciekawa jak wyjdzie całość.

[ Dodano: Wto 12 Kwi, 2016 ]
Ano i zapomniałam jeszcze o jednej rzeczy wspomnieć.
IMO nie zaszkodziło by dodać dwa przypisy
1. Kiedy jest mowa o tym, że w drugiej klasie bohaterowie trafili do różnych klas - w mangach wydanych już u nas spotykałam się z wyjaśnieniem, że w Japonii co roku uczniowie są na nowo przydzielani. Myślę, że przypis by nie zaszkodził skoro już się zdarzał.
2. strona 80 i rozmowa o imieniu Rihito. Zgaduje, że jest to ta sama sytuacja co z Light=Raito z Death Note? Tu już przypis chyba całkiem wskazany.

EDIT
Jeeeszcze jedna rzecz - o co chodzi z tym "znajdź błąd" i odpowiedź "kapitan nie ma podbródka z dołkiem"?? Strona 73.
Obrazek

Awatar użytkownika
SallyCzarownica
Fanatyk
Posty: 1923
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 5:39 pm
Status: Offline

Post autor: SallyCzarownica » śr kwie 13, 2016 6:24 pm

Właśnie skończone.

Ten tytuł pod raz któryś udowodnił mi, że nie ma nic lepszego niż wziąć mangę/książkę do ręki, usiąść wygodnie i cieszyć się lekturą. Niebo a ziemia w porównaniu do czytania online.

Podobało mi się tłumaczenie. Płynnie się czytało, nic mi nie zgrzytało, momentami było bardzo zabawnie [spoiler]uniwersytet debilny, idiotologia [/spoiler] rozbroiły mnie na łopatki :D czcionka bardzo dobrze dobrana, pasowała do tytułu. O historii nie będę się rozpisywać, bo znałam mangę wcześniej, ale za to kreska z każdym przeczytanym tomem autorki, podoba mi się coraz bardziej. Cudna! Uwielbiam oczy postaci. Są piękne!

Czekam na kontynuację. Nie wyobrażam sobie, żeby nie została wydana. A po kontynuacji poproszę spin-off o Haraczu :twisted:

Jedyne czego bym się czepiała to obwoluta i pierwsza strona, które wyglądają jak papier dwuwarstwowy. Zwłaszcza pierwsza strona. Strony w środku tomiku też trochę prześwitują.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ame
nołlife
Posty: 3087
Rejestracja: ndz gru 04, 2011 3:26 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: Ame » śr kwie 13, 2016 10:35 pm

Angu pisze:EDIT
Jeeeszcze jedna rzecz - o co chodzi z tym "znajdź błąd" i odpowiedź "kapitan nie ma podbródka z dołkiem"?? Strona 73.
Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja nie wiedziałam o co chodzi? :)

nekiro
Posty: 37
Rejestracja: śr mar 30, 2016 6:35 pm
Status: Offline

Post autor: nekiro » pt kwie 15, 2016 9:05 am

Kupiłam "bo Jednotomówki" (instynkt zbieracza mi się odezwał), a że yaoi łykam jak pelikan, to nawet się ucieszyłam, że postawię sobie na półce. Dawno się tak nie przemęczyłam przy czytaniu :roll: Kreska jest oryginalna i po dopracowaniu mogłaby być naprawdę świetna, ale tutaj... te bary, te noooogi, te oczy... przerażające! Można przeczytać i obejrzeć od niechcenia w internecie (nie takie cuda się widziało i czytało nawet z przyjemnością), ale w wersji tomikowej to aż boli, grafik płakał (ze śmiechu) jak obrabiał :lol: Akcja - nic specjalnego, ale po yaoi/shonen ai nie spodziewam się już zaskoczeń. Niniejszym Tsumitsuki zostało zdetronizowane z pozycji Najgorszej Jednotomówki w moim prywatnym rankingu :lol: Fani autorki i fani tytułu - wybaczcie. Odkładam ten tomik na półkę wyłącznie dlatego, że mój wewnętrzny kolekcjoner nie wybaczy mi luki w serii JW.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jednotomówki Waneko”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość