Utsubora

Dział dotyczący wydawanych przez nas jednotomówek i łączonych dwutomówek.
Awatar użytkownika
Bukafo
Wtajemniczony
Posty: 616
Rejestracja: ndz gru 27, 2015 7:30 pm
Lokalizacja: Kraina mlekiem i miodem płynąca
Gender:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Bukafo » wt gru 17, 2019 5:09 pm

Ja sobie odpuszczam ten tytuł.
Obrazek
Polityka jest jak porno. Wszyscy tylko pieprzą.

Awatar użytkownika
Kuroneko
Wtajemniczony
Posty: 727
Rejestracja: śr kwie 01, 2015 4:18 pm
Gender:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Kuroneko » wt gru 17, 2019 5:21 pm

Alexandrus888 pisze:
wt gru 17, 2019 4:03 pm
Czekałem na fabułę kryminalną z wieloma plot-twistami i głęboką tajemnicą.
Ja też właśnie tak sobie tą mangę wyobrażałam. Dzięki za opinię, teraz wiem czego się spodziewać. Nadal chcę kupić tą mangę i mam nadzieję, że mi się spodoba.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Adekan, Hunter x Hunter, Haikyuu!!, Kasane

Awatar użytkownika
Koichi
Adept
Posty: 205
Rejestracja: pt mar 08, 2019 3:11 pm
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Koichi » wt gru 17, 2019 9:56 pm

Ech, coś mi to trąci przeintelektualizowaniem, więc wątpie by mi się spodobało :mysli: Raczej nie będzie to klimat który lubię, niemniej dzięki za opinię, Alexandrus888.

Awatar użytkownika
ninna
nołlife
Posty: 2223
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 6:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

Utsubora

Post autor: ninna » śr gru 18, 2019 12:05 am

Ja "Utsuborę" bardzo lubię, lata temu kupiłam angielskie wydanie (które teraz zamieniłam na polskie). Nie uważam, żeby była nudna. Fakt, fabuła toczy się raczej niespiesznie ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Przeciwnie - takie nieco "leniwe" prowadzenie historii buduje klimat. Manga nie jest przegadana. Jasne, że są tu przemyślenia postaci (jak chyba wszędzie) ale nie stanowią one clou historii tylko ją dopełniają.
Nie jest to typowy kryminał ale zagadka jest interesująca. Bohaterowie są zapamiętywalni (aczkolwiek ciężko mi ich postrzegać w kategoriach "lubię/nie lubię"). Trochę erotyki też się przewija i bardzo mi się te kadry podobają (w ogóle uwielbiam kreskę Nakamury), niby tylko "seksy" ale takie "wysmakowane" :wink:.

A, ja sobie wybrałam okładkę z "plecami", tę matową :D.
Meliona pisze:
śr gru 11, 2019 12:14 am
"Życie jest tym, że się żyje" (a raczej "jestym", ale pozwoliłam sobie poprawić literówkę)
- Paulo Coelho.
Nie ma skanów tej mangi, więc nie wiem, czy po angielsku to zdanie też jest takie bez sensu.
Tłumaczenie było lipne, czy oryginał był już taki kiepski, nie wiem, ale nie mam pojęcia, o co chodziło okładkowej bohaterce. Bohaterkom?
W wydaniu angielskim jest "We live because we're alive".

Awatar użytkownika
Alexandrus888
Weteran
Posty: 1392
Rejestracja: wt lip 12, 2016 10:16 pm
Gender:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Alexandrus888 » śr gru 18, 2019 1:01 am

ninna pisze:
śr gru 18, 2019 12:05 am
A, ja sobie wybrałam okładkę z "plecami", tę matową :D.
Zgadza się, jest dużo fajniejsza :3

Awatar użytkownika
Mr.Chiquita
Adept
Posty: 267
Rejestracja: czw paź 03, 2019 10:58 am
Lokalizacja: トマシュフ・マゾビエツキ
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Mr.Chiquita » śr gru 18, 2019 10:56 am

Koichi pisze:
wt gru 17, 2019 9:56 pm
Ech, coś mi to trąci przeintelektualizowaniem, więc wątpie by mi się spodobało :mysli: Raczej nie będzie to klimat który lubię
To nie jest filozoficzna manga. Co najwyżej lekko melancholijna. Powiedziałbym, że autorka inspirowała się twórczością Murakamiego. Kto zna jego pisarską twórczość, na pewno dostrzeże podobieństwa.
Mangowe zakupy na ➨ YouTube

Awatar użytkownika
Kuroneko
Wtajemniczony
Posty: 727
Rejestracja: śr kwie 01, 2015 4:18 pm
Gender:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Kuroneko » śr gru 18, 2019 5:52 pm

Mr.Chiquita pisze:
śr gru 18, 2019 10:56 am
Powiedziałbym, że autorka inspirowała się twórczością Murakamiego. Kto zna jego pisarską twórczość, na pewno dostrzeże podobieństwa.
Mi się książki Murakamieko zbytnio nie podobały, więc mam nadzieję, że manga nie utrzymana w podobnym stylu. Chodzi o podobieństwo do jakiejś konkretnej powieści Murakamiego czy raczej ogólnie o atmosferę mangi?
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Adekan, Hunter x Hunter, Haikyuu!!, Kasane

Awatar użytkownika
Mr.Chiquita
Adept
Posty: 267
Rejestracja: czw paź 03, 2019 10:58 am
Lokalizacja: トマシュフ・マゾビエツキ
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Mr.Chiquita » śr gru 18, 2019 6:17 pm

Chodzi właśnie o jego styl i klimat, nie o konkretną książkę.
Mangowe zakupy na ➨ YouTube

Awatar użytkownika
Canis
nołlife
Posty: 2075
Rejestracja: pt sty 14, 2011 10:11 am
Lokalizacja: Rzeszów
Gender:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Canis » wt gru 31, 2019 6:18 pm

Utsubora przeczytana. Z jednej strony moje oczekiwania zostały spełnione, ale z drugiej czuję lekkie rozczarowanie.

Przyznam szczerze że nie wiedziałem z czym przyjdzie mi się zetknąć. Mając szczątkowe informacje o dziele, oczekiwałem opowieści pełnej zagadek, zagłębiającej się w psychikę bohaterów. Nie mogę powiedzieć, żebym się zawiódł. Główny wątek był ciekawy, trudno mi było odłożyć tomik przed snem i dokończyć lekturę następnego dnia. Postacie również były interesujące, trudno mi było objąć co głównej heroinie siedzi w głowie. Zakończenie było i zaskakujące, i równocześnie łatwe do przewidzenia. I na swój sposób pełne.

Utsubora to moje klimaty, a oczekiwania mimo iż niekonkretne, zostały spełnione. Mimo to, czuję niedosyt. W czym problem? Trudno mi powiedzieć. Nie mogę się pozbyć uczucia, że w komiksie zabrakło kilku kartek, kilku scen, które jakoś normowałyby wydarzenia, które miały miejsce. Oceniam mangę pozytywnie, ale raczej już do niej nie wrócę.

Awatar użytkownika
Mephisto
Weteran
Posty: 1291
Rejestracja: czw sty 31, 2013 4:01 pm
Kontakt:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Mephisto » wt sty 07, 2020 2:32 am

ninna pisze:
śr gru 18, 2019 12:05 am
.
Meliona pisze: ↑11 gru 2019, 00:14
"Życie jest tym, że się żyje" (a raczej "jestym", ale pozwoliłam sobie poprawić literówkę)
- Paulo Coelho.
Nie ma skanów tej mangi, więc nie wiem, czy po angielsku to zdanie też jest takie bez sensu.
Tłumaczenie było lipne, czy oryginał był już taki kiepski, nie wiem, ale nie mam pojęcia, o co chodziło okładkowej bohaterce. Bohaterkom?
W wydaniu angielskim jest "We live because we're alive

Jeszcze nie miałem okazji do lektury, ale moje filozoficzne serce podpowiada, że to brzmi jak kalka sentencji Dum vivimus, vivamum, co ja bym przetłumaczł mniej więcej na ~`póki życie, żyjmy - na zasadzie żyjemy, ponieważ coś czynimy, a nie dlatego, że występują biologiczne funkcje życiowe. Widać to lepiej w angielskiej wersji. To "alive" jest jak "vivamum", aktywność życiowa, przeciwieństwo do bierności. Przynajmniej tak mi podpowiada semantyka całości wypowiedzi.

Jeśli jest inaczej, to te kilka znaków dyskusji Utsubora niechaj zyska w niezamierzonym prezencie.
\znika\
Słowa, słowa, a za słowami wyłącznie wątpliwości.
https://twitter.com/meurtvolant

Awatar użytkownika
zandam
Moderator
Posty: 2856
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 8:13 pm
Lokalizacja: Wronki
Kontakt:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: zandam » wt sty 07, 2020 1:35 pm

Też już jestem po lekturze. Fizycznie wydanie prezentuje się naprawdę ślicznie, więc mam nadzieję, że przyszłości pojawi się takich więcej i nie będzie to tylko Tezuka.

Jeśli chodzi o tłumaczenie to, za wyjątkiem kilku kiepskich zdań, jest prawie dokładnie takie jak w wydaniu angielskim. Jak trafiałam w naszym wydaniu na jakieś niezrozumiałe zdanie, to sprawdzałam je też w amerykańskim egzemplarzu.
Przy okazji zrobiłam kilka zdjęć dla przykładu:
► Pokaż Spoiler
A tutaj w sumie szkoda, że tłumacz Waneko nie pokusił się na przetłumaczenie pierwszego zdania manuskryptu, bo mniemam, że ten prostokącik w wyd. angielskim na dole, to właśnie początek tej powieści.
► Pokaż Spoiler
W wydaniu amerykańskim, na samym końcu, były też dodatkowe strony, których w polskim nie zauważyłam.
► Pokaż Spoiler
* Jeśli nie możecie doczytać się tekstu na którymś zdjęciu, skopiujcie sobie 'adres obrazu'. Oryginalne są dużo większe. :)

Awatar użytkownika
Meliona
nołlife
Posty: 2441
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Meliona » wt sty 07, 2020 1:53 pm

Są te strony od 198. Pewnie były w oryginale na końcu pierwszego tomu, więc polskie wydanie ma je we właściwym miejscu, a Amerykanie je przestawili.

Coraz gorzej myślę o tej mandze :lol: Historia o antypatycznych ludziach, którzy nienawidzą życia, popełniają próby samobójcze i, co najlepsze
► Pokaż Spoiler
Obrazek

Awatar użytkownika
miaka88
nołlife
Posty: 3025
Rejestracja: śr wrz 24, 2008 8:51 pm
Status: Online

Utsubora

Post autor: miaka88 » wt sty 07, 2020 2:21 pm

Meliona, jak nie chcesz to kupię za dobrą cene ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Meliona
nołlife
Posty: 2441
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Meliona » wt sty 07, 2020 2:59 pm

Nie, to dobra manga, żeby zdjąć ją z półki i pooglądać obrazki. Na razie nie sprzedaję niczego, więc najwyżej kiedyś :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
zandam
Moderator
Posty: 2856
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 8:13 pm
Lokalizacja: Wronki
Kontakt:
Status: Offline

Utsubora

Post autor: zandam » wt sty 07, 2020 4:57 pm

Meliona pisze:
wt sty 07, 2020 1:53 pm
Są te strony od 198. Pewnie były w oryginale na końcu pierwszego tomu, więc polskie wydanie ma je we właściwym miejscu, a Amerykanie je przestawili.
Dziękuję. Pewnie przekartkowałam. :D

A co do fabuły, to nie każdemu spodobają się takie depresyjne tematy, ale mimo wszystko manga wybija się na tle pozostałych, obecnie u nas wydawanych. Kilka lat temu kupiłam amerykańskie wydanie, więc wiedziałam czego się spodziewać, a mimo to i tak nie odłożyłam mangi, póki jej nie skończyłam. Nadal lubię tę historię, a wrażenia mam takie same jak ninna. Co więcej, czytając ten tytuł po raz pierwszy, miałam problem z interpretacją zakończenia, teraz wszystko wydawało się klarowne.

Awatar użytkownika
Koichi
Adept
Posty: 205
Rejestracja: pt mar 08, 2019 3:11 pm
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Koichi » śr sty 08, 2020 3:40 pm

Mephisto pisze:
wt sty 07, 2020 2:32 am
ninna pisze:
śr gru 18, 2019 12:05 am
.
Meliona pisze: ↑11 gru 2019, 00:14
"Życie jest tym, że się żyje" (a raczej "jestym", ale pozwoliłam sobie poprawić literówkę)
- Paulo Coelho.
Nie ma skanów tej mangi, więc nie wiem, czy po angielsku to zdanie też jest takie bez sensu.
Tłumaczenie było lipne, czy oryginał był już taki kiepski, nie wiem, ale nie mam pojęcia, o co chodziło okładkowej bohaterce. Bohaterkom?
W wydaniu angielskim jest "We live because we're alive

Jeszcze nie miałem okazji do lektury, ale moje filozoficzne serce podpowiada, że to brzmi jak kalka sentencji Dum vivimus, vivamum, co ja bym przetłumaczł mniej więcej na ~`póki życie, żyjmy - na zasadzie żyjemy, ponieważ coś czynimy, a nie dlatego, że występują biologiczne funkcje życiowe. Widać to lepiej w angielskiej wersji. To "alive" jest jak "vivamum", aktywność życiowa, przeciwieństwo do bierności. Przynajmniej tak mi podpowiada semantyka całości wypowiedzi.

Jeśli jest inaczej, to te kilka znaków dyskusji Utsubora niechaj zyska w niezamierzonym prezencie.
\znika\
Tak, też myślę, że właśnie o to chodzi. Choć miałem w pierwszej chwili problem ze zrozumieniem, to po dłuższym przemyśleniu właśnie jedynie takie tłumaczenie tego zdania ma jakikolwiek sens. Dzięki za potwierdzenie moich domysłów.

Zandam dziękuję za zdjęcia, teraz wiem już że na pewno nie kupię tej mangi. Cieszę się, że po początkowym entuzjaźmie jednak wstrzymałem się z zakupem, bo teraz żałowałbym wydanych pieniędzy. Naprawdę, to nawet nie jest przeintelektualizowane, tak jak podejrzewałem, to historia o niczym.

Awatar użytkownika
ociesek
Fanatyk
Posty: 1524
Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:55 pm
Status: Offline

Utsubora

Post autor: ociesek » śr sty 08, 2020 3:50 pm

Koichi pisze:
śr sty 08, 2020 3:40 pm
Naprawdę, to nawet nie jest przeintelektualizowane, tak jak podejrzewałem, to historia o niczym.
I wiesz to na podstawie kilku zdjęć?

Awatar użytkownika
Koichi
Adept
Posty: 205
Rejestracja: pt mar 08, 2019 3:11 pm
Status: Offline

Utsubora

Post autor: Koichi » śr sty 08, 2020 3:55 pm

ociesek pisze:
śr sty 08, 2020 3:50 pm
Koichi pisze:
śr sty 08, 2020 3:40 pm
Naprawdę, to nawet nie jest przeintelektualizowane, tak jak podejrzewałem, to historia o niczym.
I wiesz to na podstawie kilku zdjęć?
Lepiej, wiem to na podstawie cytatu, który przetłumaczył Mephisto :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jednotomówki Waneko”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość