Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Dział do rozmów na tematy wszelakie, nawet (a raczej głównie) te niezwiązane z mangą i anime.
Awatar użytkownika
Nelinnor
Adept
Posty: 187
Rejestracja: śr maja 11, 2016 8:08 pm
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Nelinnor » czw kwie 18, 2019 10:13 pm

Sprawiłem sobie Diablo 3 Eternal Collection na PS4 i... nawet nie miałem pojęcia że będę się tak dobrze bawić. Zdecydowanie polecam jeżeli ktoś lubi tego typu gry. Z tego co wiem jest też dostępne na Switcha, tam chyba sprawdziłoby się jeszcze lepiej. :)

Moje wrażenia po spędzeniu kilku godzin przez ostatnie dni:

- Sterowanie jest naprawdę wygodne, zupełnie zmienia perspektywę przenosząc klikanie myszką na sterowanie padem. Mimo że zagrywałem się latami w D1, D2, obie części Torchlight i parę innych po drodze jak Titan Quest czy Loki, to momentalnie spodobało mi się jak to jest tutaj rozwiązane. Przypomina mi to trochę poprzednie części Ys, tylko jest jeszcze bardziej dopracowane i responsywne.

- 1080p i 60 FPS nawet na PS4 Slim, chodzi płynnie jak żyleta, animacje, umiejętności i sama walka są bardzo satysfakcjonujące. Długo zwlekałem z podejściem do D3, ale teraz widzę że gra się w to dużo lepiej niż wygląda na gameplayach, trzeba to po prostu poczuć. Wiadomo, to nie to samo co kultowe D2, ale jest tu dalej ta magia dobrego hack'n'slasha.

- Zdaje się, że większość rzeczy za które ta część zbierała krytykę została już poprawiona w kolejnych patchach albo nie istnieje w wersji konsolowej np. brak wymogu "always online" jak na wersji PC, można grać offline i lokalnie w co-opie.

- Faktycznie jest tutaj trochę uproszczeń i zmian w stosunku do D2, z najbardziej widocznych to styl graficzny i rozwój postaci oraz ich umiejętności. Może będzie to niepopularna opinia ale jak na razie wydaje mi się, że większość tych zmian jest raczej na plus niż na minus. Na przykład zamiast drzewka umiejętności postacie odblokowują skille samoczynnie, ostatecznie mamy więc odblokowane wszystko i można eksperymentować bez stresu zamiast siedzieć godzinami nad poradnikiem i analizować jak zrobić build i nie zepsuć postaci, przynajmniej przed patchem z reskillem w D2 (czyli większość życia tej gry). To samo z leczeniem, w D2 to był kompletny spam miksturami, teraz ich nie ma (tylko w bardzo ograniczonym stopniu jako ostateczność) więc trzeba inwestować w odnawianie życia na sekundę i wysysanie podczas ataku - wychodzi więc na to samo tylko wygodniej, bo dalej trzeba zarządzać odpływem i przypływem życia, ale w inny sposób. Generalnie duża część zmian idzie raczej w stronę usprawnień na miarę XXI wieku niż żeby coś spłycać dla samego spłycania, więc warto mieć otwarty umysł i dać szansę D3.

Awatar użytkownika
Lou
Wtajemniczony
Posty: 884
Rejestracja: sob lip 05, 2014 11:50 am
Lokalizacja: Pabianice
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Lou » czw kwie 18, 2019 10:45 pm

Podpisuję się pod powyższym. Diablo 3 jest kapitalne, szczególnie z dodatkiem ze Żniwiarzem. Też grałam na PS4. Pad daje radę.
Never trust the friendly ones.
Obrazek

Awatar użytkownika
Nelinnor
Adept
Posty: 187
Rejestracja: śr maja 11, 2016 8:08 pm
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Nelinnor » śr kwie 24, 2019 5:43 pm

W końcu ujawniono czym jest Persona 5 Royal.

Czyli jednak poszli typowo jak wcześniej - rozbudowanie podstawowej historii o nowe wątki, nowe mechaniki i dodanie nowej zawartości. Mam mieszane uczucia, z jednej strony nowości nigdy za wiele, a jeżeli ktoś jeszcze nie grał to będzie najlepsza okazja żeby to zrobić, z drugiej jednak można być pewnym że Atlus wypuści to za $60 i mimo nowości wplecionych w fabułę to duża część rozgrywki będzie taka sama.

Pewnie za niedługo sprzedam P5 póki ceny nie spadną do 2x i potraktuję P5R jako ng+. Launch edition za pełną cenę kupię tylko jak wyjdzie jakaś wersja ze steelbookiem albo limitowana, bo na takową wcześniej się nie załapałem niestety (no a te edycje akurat mają dobre, niewiele droższe niż sama gra a jest steel, artbook i ost bez zbędnych głupot za pierdyliard euro).

Awatar użytkownika
Grey
nołlife
Posty: 4179
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 11:52 am
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Grey » śr kwie 24, 2019 6:19 pm

Właśnie chciałem pisać ale Nelinnor mnie uprzedził :P dla mnie to zła wiadomość, nie wiem czy to kupię. Niemniej jednak minimum okazyjnie kupiłem P5 i za miarę dobrą cenę sprzedałem wiec jak w tym 2020 najdzie mnie ochota żeby sobie tę gierkę przypomnieć to może kupię wersję R kto wie kto wie :)

Awatar użytkownika
deffik
Adept
Posty: 192
Rejestracja: pn mar 14, 2016 1:16 am
Kontakt:
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: deffik » pn kwie 29, 2019 11:05 pm

Na Steamie trochę przecen na japońszczyznę z okazji Golden Week.
https://store.steampowered.com/sale/gws2019/

W końcu się skusiłem na S;G, S;G0 i Vesperię. Myślę, jeszcze o Zero Escape i Zero Time Dillema, ale to zobaczę pod koniec promocji.

Awatar użytkownika
Nelinnor
Adept
Posty: 187
Rejestracja: śr maja 11, 2016 8:08 pm
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Nelinnor » wt kwie 30, 2019 12:02 am

No to przy okazji polecę If My Heart Had Wings, bo widzę że jest dosyć tanio na liście. Bardzo przyjemne VN z gatunku okruchów życia i trochę dramatu, powiedziałbym nawet że można tutaj mocno odczuć iyashikei, dlatego zwolennikom tego ostatniego może się spodobać, tak jak i mi kiedyś. Mamy tutaj bliżej nieokreśloną niedaleką przyszłość i grupkę przyjaciół, których wspólnym marzeniem jest zbudować szybowiec, wzbić się w powietrze i zobaczyć z bliska Morning Glory, plus motyw niepełnosprawności ruchowej Kotori która porusza się na wózku.

Pamiętam, że wszystkie ścieżki na 100% zajęły mi jakoś 50h+, pierwsze przejście coś 30h+, czytadło dosyć długie, wyborów raczej mało, głównie służą jako trigger do wejścia w odpowiednią ścieżkę i są raczej oczywiste. VN jest ocenzurowane, i może będzie to kontrowersyjna opinia (chociaż nie odosobniona), ale w tym przypadku nie jest to wada. Mamy tu do czynienia ze stonowaną i inspirującą historią, a w oryginale wrzucono do niej hentai sceny które pasują tutaj jak pięść do nosa. To tak jakby z Flying Witch albo Yuru Camp zrobić srogie ecchi.

Awatar użytkownika
Krylan
Adept
Posty: 219
Rejestracja: czw sty 21, 2010 4:24 pm
Kontakt:
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Krylan » śr maja 01, 2019 12:58 am

Nelinnor pisze:
wt kwie 30, 2019 12:02 am
a w oryginale wrzucono do niej hentai sceny które pasują tutaj jak pięść do nosa
Nie "w oryginale wrzucono", tylko raczej "w tej wersji wyrzucono". A narzekający narzekają nie tylko na brak tych scen, bo cenzura w tym przypadku zaszła o wiele dalej. MoeNovel w niektórych scenach zmienił CG na znacznie grzeczniejsze (tak grzeczniejsze, że nawet sceny pocałunków zostały narysowane na nowo, aby nie było widać stykających się ust). To samo zrobiono z tekstem i ścieżkami dialogowymi, które także postanowiono ugrzecznić. Jak raportuje jeden z użytkowników VNDB:
We have a report that 12% of the written content (measured by # of lines) was cut in the localized release.
Z wywiadu przed wydaniem IMHHW producent z MoeNovel wyjaśnił, że zrobili to dlatego, żeby rozszerzyć grono odbiorców i żeby przykładowo "12-letnia dziewczynka z Francji" mogła w to zagrać (choć dziwny argument, bo 12-latki we Francji raczej nie posługują się angielskim na takim poziomie... zwłaszcza we Francji...).* Oczywiście nie twierdzę, że idea visual novel dla młodszych jest zła, ale... żeby w tym celu wydawać przerobione eroge?

MoeNovel miało naprawdę wiele opcji: jeśli chcieli zmiejszyć kategorię wiekową usuwając sceny 18+, to mogli je wyciąć i umieścić jako osobny patch, tak jak to robi większośc wydawców, nawet za pieniądze (jeszcze by na tym zarobili). W przypadku kiedy im nawet pocałunki nie odpowiadają i muszą edytować tekst... to czemu w takim razie właśnie tę novelkę wydają, skoro nie są w stanie jej dostarczyć w formie zbliżonej do oryginału i tyle pracy ich kosztuje wydanie tego?

A żeby było jeszcze zabawniej, to jakiś czas po wydaniu ogłosili inne VN, tym razem przygotowane specjalnie przez Pulltop tytuły skierowane oryginalnie na rynek zachodni... "LoveKami", które w tym wydaniu wygląda jak bardzo typowe i bezsensowne ecchi, z kategorią 17+. Nagle MoeNovel przestały obchodzić 12-letnie dzieci z Francji, choć w tym przypadku akurat mogliby stworzyć coś dla nich, zamiast przekładać gry dla dorosłych.
A piszę "w tym wydaniu", bo w portfolio Pulltopa znajduje się już VN o tytule "LoveKami". Jest to jednak pełna, długa Visual Novelka, która prawdopodobnie jest dobrym i porządnym romansem, który nie wygląda jak "bohaterki z wielkimi cyckami przez kilka godzin mówią słodkie słówka na ekranie".

Dla mnie, jak i dla wielu innych graczy, działania i decyzje MoeNovel są kompletnie niezrozumiałe. Sam się przyznam, że lubię dobre romanse połączone z okruchami życia, w których niekoniecznie znajduje się "coś więcej". Nie mam jednak takim scenom nic przeciwko, jeśli są dobrze wkomponowane i napisane, a szczerze to wolałbym przeczytać opowieść tak, jak napisał ją autor, a nie jak wydawca postanowił ją pozmieniać (a tutaj pozmieniał w niej stanowczo za dużo).
Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest to, które stosują pozostali wydawcy: sceny są wydzielone w osobnym patchu, który jest dostępny za opłatą lub za darmo, wtedy każdy może wybrać sobie wersje taką, jaką woli. Z kolei przerysowywanie CG, zmienianie plików dźwiękowych i zmienianie tekstu to jednak trochę za dużo ingerencji i wtedy należałoby się zastanowić, czy na pewno chce się to wydawać...

To co napisałem powyżej opieram na tym, co głosił producent (MoeNovel), a także użytkownicy VNDB oraz na innych źródłach dotyczących VN. Z IMHHW miałem styczność tylko z demem, kiedy jeszcze sama novelka nie wyszła po angielsku, a od tamtego czasu tak dużo VN mi się nagromadziło, że nie wiem, kiedy zabiorę się za tę konkretną (obecnie na Steamie priorytet ma dla mnie Higurashi i Clannad), wtedy mógłbym to w pełni ocenić. Oczywiście nie zaprzeczam temu co napisałeś: novelka wygląda cudownie i na pewno warto się z nią zapoznać. Jeśli jednak ktoś wolałby wersję niepociętą przez MoeNovel, to może znaleźć patch zrobiony przez fanów, który przywraca wszystko to, co pozmieniał wydawca (oczywiście przetłumaczone na angielski).

-----
* Link do wywiadu z MoeNovel dla zainteresowanych: https://projetsaya.wordpress.com/interv ... -moenovel/

Pajęcza_Lilia
Adept
Posty: 221
Rejestracja: pt lip 28, 2017 2:21 pm
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Pajęcza_Lilia » śr maja 01, 2019 4:18 pm

A ja mam dylemat, bo z VN mam na koncie Higurashi, różne darmówki i teraz Amnesia oraz Hakuoki bo były w promocji.
Opłaca mi się brać Nekoparę? Pamiętam mgliście początek czyjegoś let's playa, który wyglądał nieźle, ale historia kończyła się na 'pacz jakie są słodkie', a to dla mnie trochę mało. :mysli:

Awatar użytkownika
Nelinnor
Adept
Posty: 187
Rejestracja: śr maja 11, 2016 8:08 pm
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Nelinnor » śr maja 01, 2019 8:09 pm

Krylan pisze:
śr maja 01, 2019 12:58 am
Nie mam jednak takim scenom nic przeciwko, jeśli są dobrze wkomponowane i napisane
Właśnie o tym piszę, grałem potem drugi raz z fanowskim patchem i na tej podstawie stwierdzam, że fabularnie te sceny nie są dobrze napisane i wkomponowane, zupełnie nie pasują do klimatu tej historii. Scenarzysta wrzucił je na siłę więc pozbycie się ich niewiele ujmuje tej VN, szczególnie za 13 PLN i taka właśnie była moja puenta.

Oczywiście generalnie jestem przeciwko cenzurze i zgadzam się z zarzutami przeciwko MoeNovel, w przypadku innych wydawanych przez nich VN, czy tym co robi ostatnio Sony. Po prostu stwierdzam, że If My Heart Had Wings warto przeczytać bo to dobre okruchy życia są i z tej perspektywy dalej warto się tym zainteresować.

Awatar użytkownika
Krylan
Adept
Posty: 219
Rejestracja: czw sty 21, 2010 4:24 pm
Kontakt:
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Krylan » czw maja 02, 2019 12:09 am

Pajęcza_Lilia pisze:
śr maja 01, 2019 4:18 pm
Pamiętam mgliście początek czyjegoś let's playa, który wyglądał nieźle, ale historia kończyła się na 'pacz jakie są słodkie', a to dla mnie trochę mało.
Nie masz się czego więcej tam spodziewać. Ta seria to komedia z lekkimi okruchami życia, gdzie to wszystko polega na tym, że "takie to słodkie" (i ciężko nie przyznać: kreska Sayori jest śliczna i słodka). Jakiejś większej akcji, poza bardzo małą dawką "dramatu", to tu nie uświadczysz.
A jakiś czas temu była seria w Humble Bundle do zgarnięcia po taniości (poza vol. 3, bo wtedy miało premierę dopiero).

Awatar użytkownika
Grey
nołlife
Posty: 4179
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 11:52 am
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Grey » czw maja 02, 2019 6:29 am

Pajęcza_Lilia pisze:
śr maja 01, 2019 4:18 pm
A ja mam dylemat, bo z VN mam na koncie Higurashi, różne darmówki i teraz Amnesia oraz Hakuoki bo były w promocji.
Opłaca mi się brać Nekoparę? Pamiętam mgliście początek czyjegoś let's playa, który wyglądał nieźle, ale historia kończyła się na 'pacz jakie są słodkie', a to dla mnie trochę mało. :mysli:
Nie polecam :) to się opiera tylko na kawaii neko dziewczynkach :) mimo wszystko to nie wystarcza. Aż szkoda że tak świetnie zaprojektowane postacie nie zostały wykorzystane do czegoś ambitniejszego xD np. jRPG z grafiką jak z gier AAA xD takie tam.

Pajęcza_Lilia
Adept
Posty: 221
Rejestracja: pt lip 28, 2017 2:21 pm
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Pajęcza_Lilia » czw maja 02, 2019 7:56 am

To sobie daruję i poczekam na coś lepszego/większą promocję, dzięki. Szkoda, bo właśnie grafika zniewalająca... :(
Teraz nowy dylemat między Steins;Gate a Hadaka Hitsuji, czyli między 'mówią że dobre, ale anime mnie mi nie podeszło' a 'brzmi tak debilnie, że musi być świetne, ale 70PLn to wciąż trochę za dużo'... :lol:

Awatar użytkownika
Grey
nołlife
Posty: 4179
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 11:52 am
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Grey » czw maja 02, 2019 6:01 pm

Pajęcza_Lilia, anime Steins Gate bardzo mi się podobało i jest stosunkowo wierne ale po prostu ogrom tej VN nie dał się zamknąć w 25 odc anime. Dlatego naprawdę polecam zapoznać się z visual novel. Oczywiście - jeśli sama koncepcja fabuły czy postaci Cię odstręcza to nie ma sensu, ale sam fakt że się nad tym zastanawiasz świadczy, że tak nie było. Coś Ci nie podeszło w anime, ale moim zdaniem VN może Ci podejść. Naprawdę bardzo dobry kawał VN.

Ktoś tam pisał, że grał w Hakuouki xD skorzystałem z promocji i spełniłem swoje drobniutkie marzenie sprzed lat i staram się kierować Chizuru najlogiczniejszymi wyborami xD i najlogiczniejsze moim zdaniem w jej sytuacji jest
► Pokaż Spoiler
ale chyba wpadłem w sidła Saito ( ͡° ʖ̯ ͡°) pomocy xD jak ja to kurde zrobiłem? Znaczy to chyba nie jest jeszcze pewne ale kurcze jakoś nie kumam budowy tej VN xD
Mniej więcej po ilu godzinach czytania wiadomo na której się jest ścieżce ostatecznie? I ten sequel dostępny na steamie to on jest kontynuacją konkretnej ścieżki? Czy jest jakiś import saveów? Czy jak to działa?:)

Pajęcza_Lilia
Adept
Posty: 221
Rejestracja: pt lip 28, 2017 2:21 pm
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Pajęcza_Lilia » czw maja 02, 2019 6:47 pm

Grey, Ja gram, więc po kolei: w ustawieniach masz opcję by włączyć 'symbol miłości', czyli melodyjka i motyl, które pojawiają się przy jakiejś postaci i oznaczają, że twoja akcja podniosła jej uczucie. Tylko pojawia się to czasem tak długo po wyborze, że czasem sama nie wiedziałam za co. :lol:
Różne wybory stawiają cię w różnych miejscach (czy zostajesz w siedzibie, gdzie idziesz do walki etc.), co daje ci opcje wyborów 'love+' z różnymi postaciami, więc można wpaść w różne ścieżki (Kazama potrzebuje tego by nie mieć zbyt wysokiego poziomi z kimkolwiek innym, bo jego love+ niespecjalnie da się zdobyć na początku).
Problem w tym, że nie wiem w sumie ile razy love+ musisz podbić z postacią by dostać jej zakończenie (czyli z kim wyruszasz w Wielką Podróż), co widać dopiero na koniec w sumie, bo neutralne 'Chizuru jest silną kobietą who needs no men' też jest. Czyli albo na oko i się modlisz, albo z solucją (ja po jednej grze w ślepo idę zawsze w solucje xD), bo złe zakończenia dla każdej postaci też mają. A Saito ma uroczą ścieżkę, więc źle na tym nie wyjdziesz w sumie.
Co do kolejności: o ile wiem 'Hakuoki' było jedną grą, przy porcie na Vitę podzielili to na Kyoto Winds (intryga do Wielkiej Walki I Zdrady) oraz Edo Blossom (walka po Wielkiej Zdradzie i próba odnalezienia w nowym porządku świata). Więc pierwsza część ma jedną historię, ale w drugiej zaczynasz od wybrania swojego kochasia/Chizuru (chociaż jej ścieżka nie ma żadnych wyborów podobno, jeszcze nie sprawdzałam xD). Dostajesz krótki prolog, który streszcza jak pierwsza gra wyglądałaby w ścieżce wybranego faceta (głównie czemu wzięli Wodę Życia, bo Edo Blossom ma cała mechanikę z tym związaną).

A z twoim logicznym wnioskiem się zgadzam i w sumie 3 sekundy po zobaczeniu demoniego kochania włączyłam solucję, bo jego ścieżka jest... dziwną jeśli chodzi o logikę kiedy go spotykasz. Zresztą jak niektóre wybory też. :lol:

Awatar użytkownika
Grey
nołlife
Posty: 4179
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 11:52 am
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Grey » czw maja 02, 2019 7:05 pm

Pajęcza_Lilia, okej kumam dzięki :) czyli póki co po prostu nie przegiąć w stronę nikogo i zbierać punkty (chyba przy użyciu save i load xD) u Kazamy.
To chwila mam rozumieć że w Edo Blossom wybierasz na samym początku z dużej ilości ścieżek i fabuła de facto wygląda inaczej za każdym razem? xD ciekawe, ciekawe xD chyba na tę drugą część też się skuszę xD

Pajęcza_Lilia
Adept
Posty: 221
Rejestracja: pt lip 28, 2017 2:21 pm
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Pajęcza_Lilia » czw maja 02, 2019 7:23 pm

Grey, ogólnie, Kyoto kończy się Wielką Walką, po której przenosisz się z Kyoto do Edo. Druga część, w zależności od tego z kim jesteś (czyją ścieżkę wybierzesz) fabuła zacznie się w inny sposób. Wiem, że z Kazamą lądujesz KOMPLETNIE gdzie indziej, ale różni członkowie Shinsengumi wpływają głównie na to przy jakich misjach pomagasz i czy/kiedy odłączasz się od grupy.
A drugą część polecam, bo w sumie to dopiero w niej zaczyna się jakiś konkretniejszy romans...

Awatar użytkownika
Mormicc
Wtajemniczony
Posty: 788
Rejestracja: pn kwie 25, 2016 12:58 pm
Gender:
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Mormicc » czw maja 02, 2019 9:47 pm

To jak się pojawił temat Nekopary, to niech ktoś mi raz na zawsze odpowie - czy to jest hentai? :o
Kupiłbym: Houseki no Kuni, K no Souretsu, Shimanami Tasogare :v

Awatar użytkownika
deffik
Adept
Posty: 192
Rejestracja: pn mar 14, 2016 1:16 am
Kontakt:
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: deffik » czw maja 02, 2019 10:13 pm

Tak.

Nekopara najpierw powstała jako seria H-doujinów, projekt dość szybko zdobył ogromną popularność, głównie dzięki kresce (tu okładka drugiego zeszytu, Neko Paradise II - https://i.imgur.com/WCiaWyY.jpg, okładka jest SFW).

Następnie pojawiły się VN-ki (których grafika też jest niczego sobie, sceny +18 można przywrócić patchem), później w końcu był Kickstarter dla OAV-ek, który uzbierał ponad milion USD (z tego co się orientuję to OAV-ki mają tylko lekkie 'zabarwienie' ecchi).

Awatar użytkownika
Mormicc
Wtajemniczony
Posty: 788
Rejestracja: pn kwie 25, 2016 12:58 pm
Gender:
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Mormicc » czw maja 02, 2019 10:37 pm

deffik, bardzo dziekuję :D
Po memach w internecie nie byłem już niczego pewien :lol:
Kupiłbym: Houseki no Kuni, K no Souretsu, Shimanami Tasogare :v

Pajęcza_Lilia
Adept
Posty: 221
Rejestracja: pt lip 28, 2017 2:21 pm
Status: Offline

Gry na konsole i PC, czyli o elektronicznej rozrywce

Post autor: Pajęcza_Lilia » pt maja 03, 2019 12:21 am

deffik, STEAM ma treść +18 jako DLC.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Po Godzinach czyli luźne ga(d/t)ki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość