Silver Spoon - wątek o tłumaczeniu

Forum dotyczące mangi Silver Spoon i wszystkiego co z nią związane.
Joanna
Posty: 74
Rejestracja: pn sty 24, 2011 4:47 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Status: Offline

Post autor: Joanna » wt sie 13, 2013 7:56 am

Jestem za tłumaczeniem żartów w taki sposób, jak np. GTO. Jeśli są one w mandze, to powinny śmieszyć czytelnika. Bardzo lubię Alchemika i tłumaczenie JPFu naprawdę mi się podobało. Mam nadzieję, że Waneko przy Silver Spoon również wykona porządne i zabawne tłumaczenie. Czekam na pierwszy tomik z niecierpliwością.

Awatar użytkownika
Darya
Adept
Posty: 280
Rejestracja: pn sie 05, 2013 1:06 pm
Lokalizacja: Wrocław/Strzelce Op
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Darya » wt sie 13, 2013 11:41 am

Mam mieszane uczucia w kwestii "spolszczać", "nie spolszczać". Już w GTO nie umiałam się zdecydować się czy mi się zabieg Górniakowania podoba czy nie... Jednak nie pamiętam w sumie, by w SS było tyle nawiązań do popkultury co w GTO (choć to może zależeć od skanlacji), więc kilka takich wrzut IMO nie byłoby problemem. Co do kompromisu, by odwoływać się do gwiazd międzynarodowych - niby ciekawy kompromis, ale ja jednak patriotyczne wolałabym już naszą "zagrodę" P:
Co do żartów typu "Ona tańczy dla mnie" albo Natanka, o których ludzie pisali - IMO jak najbardziej. Mimo wszystko mangi czyta się przede wszystkim krótko po ich wydaniu, więc w większości przypadków takie sezonowe żarty bywają jeszcze aktualne. A nawet jak czyta się później, często kojarzy się jeszcze sprawy (nieśmiertelny świstak, który zawija w sreberka), a jak nie, to pewnie się nawet nie zauważy czegoś takiego.

Btw, jak już o tłumaczeniach, to w SS widzę raczej wyzwanie z inną sprawą - gwary :D Jestem ciekawa na jakie się zdecydujecie, ale gdybyście znowu, jak w Love Hinie, chcieli sięgnąć do śląskiego, to macie moje 100% poparcie <3

Awatar użytkownika
wataken
nołlife
Posty: 2517
Rejestracja: śr kwie 23, 2003 3:12 am
Lokalizacja: Waneko
Status: Offline

Post autor: wataken » wt sie 13, 2013 11:51 am

No tak, zapomniałem Mikage i jej gwarowych wstawkach... No cóż, jeżeli chodzi o to, to musimy się jeszcze zastanowić jak to rozegrać, może wystarczy wiejska gwara? Ciungniki (ok, to lekka przesada chyba), "dyć", "toć", "a jo" i takie tam inne...
Oficjalny (ale nie jedyny, drugi to kuras) przedstawiciel wydawnictwa Waneko. Jeżeli masz jakiś problem z forum - wyślij mi wiadomość.

http://www.glosywmojejglowie.pl/comics/ ... kt-wow.jpg

Jeyka
Posty: 8
Rejestracja: pt cze 07, 2013 1:21 am
Lokalizacja: Wrocław
Status: Offline

Post autor: Jeyka » wt sie 13, 2013 12:16 pm

Ja jestem za tłumaczeniem żartów. Onizuka w takim wydaniu bardzo mi się podobał, mało tego, był na tyle dobrze zrobiony, że czytając go ponownie po prawie 10-ciu latach nadal rozumiałam znaczącą większość żartów. Pomysłem mniej trafionym wydaje mi się korzystanie z memów internetowych, w których nie wszyscy są "na czasie", a ponadto rodzi się ich ostatnio taka ilość, że nie wszystkie są znane, no i też szybko "wylatują" z obiegu.

Podoba mi się też pomysł z nawiązaniami do kultury ogólnoświatowej, gwiazd światowego formatu - wydaje mi się, iż duża część czytelników nie miała by problemu ze zrozumieniem takiego nawiązania :) japońskie żarty odstawić na bok. A ciekawostki kulturowe chętnie zobaczę z przypisem.

Co do gwary - chętnie zobaczę Kitsune w wersji Silver Spoon, tamten przekład w Love Hinie był genialny! :D

Daminox
nołlife
Posty: 2661
Rejestracja: pn gru 17, 2012 7:33 pm
Lokalizacja: Skierniewice
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Daminox » wt sie 13, 2013 12:21 pm

wataken pisze:No tak, zapomniałem Mikage i jej gwarowych wstawkach... No cóż, jeżeli chodzi o to, to musimy się jeszcze zastanowić jak to rozegrać, może wystarczy wiejska gwara? Ciungniki (ok, to lekka przesada chyba), "dyć", "toć", "a jo" i takie tam inne...
Wiejska gwarą to najlepszy pomysł z "kóniec" i "wogle" na czele .
"Gdy w pobliżu nie ma dźwięku, słychać dźwięk własnego serca"
Mushishi przeł. Radosław Bolałek

isei
Wtajemniczony
Posty: 550
Rejestracja: pt cze 15, 2012 2:02 pm
Lokalizacja: Poznań
Status: Offline

Post autor: isei » wt sie 13, 2013 12:58 pm

Daminox pisze:
wataken pisze:No tak, zapomniałem Mikage i jej gwarowych wstawkach... No cóż, jeżeli chodzi o to, to musimy się jeszcze zastanowić jak to rozegrać, może wystarczy wiejska gwara? Ciungniki (ok, to lekka przesada chyba), "dyć", "toć", "a jo" i takie tam inne...
Wiejska gwarą to najlepszy pomysł z "kóniec" i "wogle" na czele .
I jeszcze powszechnie używane "tyż" i "byde" :D

graczykij
Weteran
Posty: 1292
Rejestracja: śr wrz 01, 2010 6:46 pm
Lokalizacja: Żnin/Poznań
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: graczykij » wt sie 13, 2013 2:42 pm

wataken pisze:No tak, zapomniałem Mikage i jej gwarowych wstawkach... No cóż, jeżeli chodzi o to, to musimy się jeszcze zastanowić jak to rozegrać, może wystarczy wiejska gwara? Ciungniki (ok, to lekka przesada chyba), "dyć", "toć", "a jo" i takie tam inne...
Od urodzenia mieszkam na wsi i nigdy nie słyszałam, żeby chociaż moi dziadkowie mówili "dyć" i "toć" xD
Można dorzucić także "he", ale przede wszystkim skupić się na wymowie uproszczonej.

Awatar użytkownika
Alzea
Wtajemniczony
Posty: 993
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 10:46 am
Gender:
Status: Offline

Post autor: Alzea » wt sie 13, 2013 2:55 pm

W zależności od regionu wstawki są inne, wiec imho nie ma co robic zbieraniny, bo może wyjść pomieszanie z poplątaniem, lepiej wybrać jeden region albo jedna gwarę i się jej trzymać ;P

Awatar użytkownika
Ajsza
Fanatyk
Posty: 1580
Rejestracja: pt maja 25, 2012 9:30 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ajsza » wt sie 13, 2013 4:36 pm

Boże tylko nie gwara x_X Połowy dialogów z Love Hiny nie rozumiałam przez to.

Awatar użytkownika
Darya
Adept
Posty: 280
Rejestracja: pn sie 05, 2013 1:06 pm
Lokalizacja: Wrocław/Strzelce Op
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Darya » wt sie 13, 2013 5:21 pm

W zależności od regionu wstawki są inne,
Dyć, potwierdz&#335;m, skuliż tygo tyż wol&#227;, cobyśmy sie na jedyn rygion dog&#335;dali :D Wiyś, wsi niyr&#333;wn&#335;, na śl&#333;nsku m&#335;my własn&#335; g&#335;dka :)

(Ale jakikolwiek dialekt wybierzecie, będę szczęśliwa, bo uwielbiam jak używa się gwar :D)

biB
Adept
Posty: 265
Rejestracja: śr lip 26, 2006 2:29 pm
Lokalizacja: Łódź
Status: Offline

Post autor: biB » wt sie 13, 2013 9:23 pm

Pomysł z stylizacją na mowę wiejską mi się podoba. Gwara też nie jest złą opcją. Albo jeżeli nie gwara, to może chociaż tłumacz powinien sobie zafundować seans "Samych swoich", żeby uchwycić klimat takich wypowiedzi? :)

Awatar użytkownika
Nanaly
Adept
Posty: 386
Rejestracja: pt cze 24, 2011 9:20 pm
Status: Offline

Post autor: Nanaly » wt sie 13, 2013 10:27 pm

wataken pisze:"dyć", "toć", "a jo" i takie tam inne...

:shock:
Darya pisze: Dyć, potwierdz&#335;m, skuliż tygo tyż wol&#227;, cobyśmy sie na jedyn rygion dog&#335;dali :D Wiyś, wsi niyr&#333;wn&#335;, na śl&#333;nsku m&#335;my własn&#335; g&#335;dka :)
:shock: :shock:
Nie rozumiem co tu pisze... Dacie może przypisy z tłumaczeniem polskiej gwary na polski? Hue hue :(
Gwara (śląska lub inne hardkorowe) dla mnie, to jakby inny język. Z postów wyżej wydaje mi się, że jestem w mniejszości (niestety) co do pozytywnych uczuć czy znajomości wiejskiego żargonu. Nie można by użyć jakiegoś zrozumiałego dialektu, który jest najmniej inwazyjny i zrozumiały dla ludzi nieobeznanych, nieużywających takiego języka? Co to za przyjemność z czytania jeśli się nie rozumie co mówi postać? Nie mówię, żeby nie używać w ogóle gwary. Skoro jakiś bohater mówi odmiennie należy to zaakcentować, ale z umiarem. Śmiesznie, po wiejsku, ale zrozumiale.

Marei
nołlife
Posty: 2216
Rejestracja: czw sie 09, 2007 11:56 am
Status: Offline

Post autor: Marei » wt sie 13, 2013 11:29 pm

Darya pisze:Ciungniki (ok, to lekka przesada chyba), "dyć", "toć", "a jo" i takie tam inne...
Ciungnik popieram :lol: Dla mnie idealnie zrobiono to w Love Hinie, najlepiej trzymać się sprawdzonego sposobu :D

Awatar użytkownika
Lilka
Wtajemniczony
Posty: 888
Rejestracja: sob lut 19, 2011 10:19 pm
Lokalizacja: Cambridge
Status: Offline

Post autor: Lilka » śr sie 14, 2013 12:07 am

Najlepiej będzie dać wsiową gwarę, w końcu akcja jest na wsi (?) ;) Śląska gwara mi się podoba, ale co racja, to racja - nie każdy musi ją rozumieć. Zresztą, czemu gwara śląska? A język kaszëbsczci nie m&#242;że bëc?

mid29
Wtajemniczony
Posty: 794
Rejestracja: czw lut 02, 2012 11:39 am
Status: Offline

Post autor: mid29 » śr sie 14, 2013 8:20 am

Jo już pisołam na poprzedniej strunie, niech bydzie po wsiuńsku:P Ciungnik mo być, a jak:P Ale bez przesady, bo czasem później zacznę gwarą godać na codziń :P
Ślunskich tekstów tyż ni rozumiem, a właściwie rozumiem, ale zbyt długo przekładam to na polski:P

GrisznakIW
nołlife
Posty: 2627
Rejestracja: pn maja 23, 2011 2:25 pm
Status: Offline

Post autor: GrisznakIW » śr sie 14, 2013 9:24 am

No tak, zapomniałem Mikage i jej gwarowych wstawkach... No cóż, jeżeli chodzi o to, to musimy się jeszcze zastanowić jak to rozegrać, może wystarczy wiejska gwara? Ciungniki (ok, to lekka przesada chyba), "dyć", "toć", "a jo" i takie tam inne...
Jak najbardziej. Fajnie to wyszło w "Love Hina" czy "Tokyo Toy Box", ciekawe, jak wypadnie tu. Wesoło tylko będzie, jak wpadnie to w ręce komuś faktycznie mieszkającemu na wsi...
Obrazek

Silla
Adept
Posty: 247
Rejestracja: czw lut 17, 2011 12:54 am
Status: Offline

Post autor: Silla » śr sie 14, 2013 10:13 am

GrisznakIW pisze:Wesoło tylko będzie, jak wpadnie to w ręce komuś faktycznie mieszkającemu na wsi...
E tam, sama mieszkam praktycznie na wsi i taki zabieg mnie tylko śmieszy i nic poza tym :wink:
A co do gwary jeszcze - można też spróbować "pobawić się" podlaskim sljedzikowaniem, chociaż nie wiem, jakby to do końca na piśmie wyglądało.

Fenek Alfa
Weteran
Posty: 1427
Rejestracja: pn mar 11, 2013 4:37 pm
Lokalizacja: Warszawa
Status: Offline

Post autor: Fenek Alfa » śr sie 14, 2013 10:45 am

Nanaly pisze:Śmiesznie, po wiejsku, ale zrozumiale.
To. W końcu mangi są sprzedawane w całej Polsce.
&#12363;&#12387;&#12401;

GrisznakIW
nołlife
Posty: 2627
Rejestracja: pn maja 23, 2011 2:25 pm
Status: Offline

Post autor: GrisznakIW » śr sie 14, 2013 11:26 am

E tam, sama mieszkam praktycznie na wsi i taki zabieg mnie tylko śmieszy i nic poza tym
Nie mówię o tym, po prostu nie istnieje chyba coś takiego jak uniwersalna "gwara wsiuńska" w całej Polsce. Aczkolwiek byłoby wesoło, jakbyśmy dostali coś w rodzaju "Samych Swoich", np. "Wymyślili te durackie maszyny, bo siły w ręcach nie mieli!".
Obrazek

Marei
nołlife
Posty: 2216
Rejestracja: czw sie 09, 2007 11:56 am
Status: Offline

Post autor: Marei » śr sie 14, 2013 1:59 pm

Silla pisze:A co do gwary jeszcze - można też spróbować "pobawić się" podlaskim sljedzikowaniem, chociaż nie wiem, jakby to do końca na piśmie wyglądało.
Śledzikowania w piśmie raczej nie zapiszesz, bo chodzi głównie o przeciąganie samogłosek i zmiękczanie spółgłosek, więc byłoby ciężko :lol: Ale uwierzcie mi, im bardziej na wschód, tym bardziej słychać jak się ludzie zaciągają.

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Silver Spoon"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość