Tom 1

Forum dla fanów mangi Pandora Hearts.
Awatar użytkownika
zandam
Moderator
Posty: 2688
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 7:13 pm
Lokalizacja: Wronki
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: zandam » sob paź 06, 2012 8:15 pm

Me-ouch pisze:Znaczy że wyglądają jakby były złączone głowami, w biodrze etc? :o
Biodrami/plecami - po czym zostały rozdzielone. :) Trafna uwaga i moja nieuwaga. :) Przeoczyłam słowo "rozdzielone", więc zmieniłam na bliźniaki jednojajowe, bo lepiej brzmi. :)

GrisznakIW
nołlife
Posty: 2627
Rejestracja: pn maja 23, 2011 2:25 pm
Status: Offline

Post autor: GrisznakIW » pn paź 08, 2012 9:45 am

Przeczytałem tom pierwszy i szału nie ma. Niezbyt dobra okładka (wygląda jak w jakimś Kuroshicie, gdybym nie wiedział, co to za manga, to przez okładkę bym jej nawet nie dotknął), dodatkowo drażni mnie, że w pierwszym tomie właściwie nie ma nic na temat świata. Do tego nie rozumiem, skąd zachwyty nad kreską - ta jest w sumie przeciętna i niczym się nie wyróżnia. Na tle takich mang jak "Battle Royale" czy "Highschool of The Dead" - ginie w tłoku.
Obrazek

Munai
Posty: 8
Rejestracja: pn cze 04, 2012 6:02 pm
Status: Offline

Post autor: Munai » czw paź 11, 2012 7:18 pm

Wait, ale jakie Kuro...? O ile dobrze mi się wydaje, bizon, który aż krzyczy "PATRZ, JAKI JESTEM SEKSOWNY!!!1" (ewentualnie przybrana w wyciągnięte z szafy gothic lolity szota przyjmujące seksi fleksi pozę) to jednak nie jest to samo co piętnastolatek z bojową minką, mhrocznych dekoracyj takoż jakoś nie widzę. Co do zachwytów - nikt się nie zachwyca nad kreską z pierwszego tomu...! Tutaj to poziom jest nawet gorszy niż w KRSTJ, a to spore osiągnięcie. Porównaj sobie takiego Oza z rozdziału pierwszego i z ostatniego - różnica jest gigantyczna i chyba właśnie o to chodzi - rysunek Mochizuki znacznie się polepszył, czego w sumie nie można powiedzieć o kresce Toboso.

tl;dr - Poczekać. Pierwsze tomy rzeczywiście nie przedstawiają się zbyt zachęcająco, ale z czasem jest coraz lepiej.
(wydaje mi się, że poziom "żartów" w Kuroshu był taki sam...)
Proszę, nie. Porównując Pandorę do Kuroshita sprawiasz mi niemalże fizyczny ból. To jak porównywać "Harry'ego Pottera" do "Zmierzchu" :<<<<

Tak, nie znoszę Kuro.

GrisznakIW
nołlife
Posty: 2627
Rejestracja: pn maja 23, 2011 2:25 pm
Status: Offline

Post autor: GrisznakIW » śr paź 17, 2012 7:51 pm


Lina
Wtajemniczony
Posty: 639
Rejestracja: pt sty 02, 2004 1:24 pm
Status: Offline

Post autor: Lina » pn paź 29, 2012 11:50 am

Pierwszy tom przeczytany, wiedziałam czego się spodziewać bo oglądałam anime i przeglądałam skany mangi przed zakupem :). Dla mnie manga jest rewelacyjna, ciekawa historia w której czytelnik z rozdziału na rozdział ma coraz więcej pytań na które nie dostaje od razu odpowiedzi. Bardzo polubiłam Alice, trochę mi przypomina Line ze Slayersów;p.

Awatar użytkownika
Ajsza
Fanatyk
Posty: 1580
Rejestracja: pt maja 25, 2012 9:30 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ajsza » czw lis 22, 2012 9:06 pm

Przeczytałam dzisiaj 1 tomik. Szczerze mówiąc nie czuję jakoś tej mangi, mimo, że lubię takie z zagadkami i aurą tajemnicy. Trochę irytował mnie B-Rabbit, jakoś to dziwnie dla mnie brzmi.
Munai pisze:Proszę, nie. Porównując Pandorę do Kuroshita sprawiasz mi niemalże fizyczny ból. To jak porównywać "Harry'ego Pottera" do "Zmierzchu" :<<<<
Pandora, to Harry czy Zmierzch? Bo dla mnie to obydwa te tytuły to shity, więc jakoś nie widzę tego porównania~~

Munai
Posty: 8
Rejestracja: pn cze 04, 2012 6:02 pm
Status: Offline

Post autor: Munai » czw gru 06, 2012 6:08 pm

Ajsza pisze:Przeczytałam dzisiaj 1 tomik. Szczerze mówiąc nie czuję jakoś tej mangi, mimo, że lubię takie z zagadkami i aurą tajemnicy. Trochę irytował mnie B-Rabbit, jakoś to dziwnie dla mnie brzmi.
Munai pisze:Proszę, nie. Porównując Pandorę do Kuroshita sprawiasz mi niemalże fizyczny ból. To jak porównywać "Harry'ego Pottera" do "Zmierzchu" :<<<<
Pandora, to Harry czy Zmierzch? Bo dla mnie to obydwa te tytuły to shity, więc jakoś nie widzę tego porównania~~
Och jej, przepraszam, że nie dostosowuję swojego języka do rozumowania osób, których nie znam.

...no dobra, ale chyba widać, co jest czym? Kolejność i takie sprawy? Oh wow, skoro uważasz "Harry'ego Pottera" za gówno na poziomie "Zmierzchu", to nie chcę wiedzieć, co ci się podoba, serio.

Awatar użytkownika
Faust
Weteran
Posty: 1023
Rejestracja: pt lut 18, 2011 12:15 pm
Status: Offline

Post autor: Faust » czw gru 06, 2012 9:47 pm

Munai pisze: Oh wow, skoro uważasz "Harry'ego Pottera" za gówno na poziomie "Zmierzchu", to nie chcę wiedzieć, co ci się podoba, serio.
Ale co w tym dziwnego, że dzieci wyrastają z bajek? Nie wiem co prawda, ile lat ma Ajsza, ani nie czytałem Zmierzchu, ale nie dziwię się, że rażący schematami, udawaną powagę i głębię Pociak, ktoś dorosły, kto liznął trochę więcej literatury, może nazwać "shitem" i nie widzieć większej różnicy do innej bajki? :-k
To ostatnie Twoje zdanie imho zdziebko niemiłe :-k

Awatar użytkownika
Ajsza
Fanatyk
Posty: 1580
Rejestracja: pt maja 25, 2012 9:30 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ajsza » czw gru 06, 2012 10:51 pm

No cóż... długo myślałam co odpowiedzieć Munai, ale niestety wszystko wydaje mi się zbyt ironiczne, sarkastyczne, obraźliwe i niemiłe. Jedynie wywoła niepotrzebną kłótnię czy dramę ;) Tytułami takimi jak HP czy Zmierzch mogłam się jarać z 10 lat temu, gdy byłam w odpowiednim do tego wieku, jednak wątpię w to, bo nawet wtedy nie interesowały mnie zachodnie, rozdmuchane, komercyjne szmiry. Jako osoba nie mająca za dużego kontaktu z młodzieżą, nie mam pojęcia co dla nich jest fajniejsze - HP czy Zmierzch, więc wybacz, że nie wiem co uważasz za lepsze.

Flota
Wtajemniczony
Posty: 805
Rejestracja: pt lip 13, 2012 2:40 pm
Status: Offline

Post autor: Flota » czw gru 06, 2012 11:45 pm

Ajsza, ja powiem od siebie, że na początku Pandora wydawała mi się być zdecydowanie przeciętna, nudna, nie wspominam już o irytującej Alice. Początek nie jest najlepszy, jednak im dalej w las tym więcej drzew, a kiedy autorka zaczęła w końcu rozwiązywać wszystkie zagadki... Mi się tak naprawdę dobrze zaczęło czytać około 55 rozdziału.
Porównywanie Pandory i Kuroshitsuji... Przedstawienie historii jest całkowicie inne. W pierwszym autorka zdecydowanie trzyma się pewnej ciągłej linii, bawi się przy tworzeniu, wszystko się pięknie łączy i rozdziały są w miarę wyważone, nadają odpowiednie tempo, czuć, że historia się nie załamuje, nie zwalnia. Kilka rozdziałów pełnych akcji, potem kilka spokojniejszych by następnie bęęęc, walnąć czytelnika mocno młotem w łeb.
Kuroshitsuji zaś jest inne, ma mocniejsze rozdziały i takie totalnie słabe. Niektóre rzeczy wydają się być głupie, czasami przeszkadza fanserwis. Co nie znaczy, że manga jest zła, to tylko moja opinia, ale rozumiem oburzenie kiedy porównuje się Kurosha do Pandory. Dwie zupełnie różne historie, zupełnie inaczej opowiedziane. To tak jakby porównywać FMA i One Piece. Jedno i drugie ma swoje wady i zalety. I co z tego, jeśli są całkiem różne?

A o Harrym to się mogę kłócić. Ma wiele wad (siódmego tomu to nawet mi się w całości nie chciało czytać), ale Rowling nie jest złą autorką i nie można nazywać serii syfem. Siedzę już w całej Potterowej otoczce prawie dziesięć lat i pomimo wielu momentów gniewu nauczyłam się doceniać całość. Tak, potrafię wymienić setki fanfików Harry'ego, które uważam za lepsze od oryginału. Ba, wielu dobrych autorów pomimo własnych publikacji dalej pisze fanfiki Harry'ego. A to dlatego, że autorka stworzyła wspaniały świat z dobrymi bohaterami. Książki są sobie nie równe a filmy beznadziejne, ale nie zmienia to faktu, że całość ma w sobie to coś i zasługuje na sławę jaką osiągnęło.
Pozwolę sobie przypomnieć słowa znalezione w internecie: "Każdy miał kiedyś fazę na Zmierzch lub coś podobnego. Jeśli twierdzi, że nie, to kłamie.".

Munai
Posty: 8
Rejestracja: pn cze 04, 2012 6:02 pm
Status: Offline

Post autor: Munai » pt gru 07, 2012 6:36 pm

#rzutkomputeremprzezokno, napisałam długaśnego posta i postanowiło mnie wylogować. Foch z przytupem. Wersja kieszonkowa więc.

Nie chodziło mi o moje upodobania, a o kolejność wyrazów, jeśli powiem "porównywać milion do stówy jest jak porównywać słonia do mrówki" to będziesz się zastanawiać, czy słoń jest milionem, czy stówą?

&also, "Harry Potter" posiada przesłanie. Brzmi ono "wszyscy zasługujemy na te same prawa, warto mieć przyjaciół, odwaga i poświęcenie fajna rzecz" i tak dalej, i tak dalej. "Zmierzch" też ma przesłanie. Brzmi ono "idealny związek jest wtedy, kiedy dziewczyna traktuje chłopaka jak boga, a siebie samą jak śmiecia, pozwala mu sobą pomiatać i ma za nic swoich bliskich, którzy się o nią martwią i chcą dla niej dobrze, bo przecież CHŁOPAK WIE NAJLEPIEJ, kradzież kilku litrów krwi ze szpitala, bo Belcia po przemianie może być głodna, jest najzupełniej w porządku (że co, że ktoś może jej potrzebować, inaczej umrze? Pffft, bzduuuura!), a tym, co najbardziej się w człowieku liczy jest jego uroda". Jeśli ktoś uważa, że jedno i drugie to to samo, to przepraszam bardzo, ale nie mogę nie być niemiła. Zresztą... serio, niemiła? Nie jesteśmy w przedszkolu, tak myślę.

@Flota - tak, ale o ile Pandora ma fabułę, postaci o niejednoznacznych charakterach i krytykuje wrzucanie bohaterów do worka "zły" i "dobry" (tak naprawdę każdy ma tam coś za uszami, nawet ten, kto na początku wygląda na uosobienie dobroci), to Kuroshitsuji ostatnio zdaje się coraz bardziej krzyczeć "PATRZ!!! Sebastian jest taki wspaniały i seksowny, wszystko umie!! A Ciel jest nastolatkiem i przewyższa intelektem wszystkich dorosłych!!". A to było ciekawe w pierwszym tomie, potem zrobiło się nudne, no bo dobra, obaj są zajebiści, umieją mnożyć w pamięci liczby piętnastocyfrowe i wygrywać rzycią "Bogurodzicę" na trąbie. Coś jeszcze? No... oni są zajebiści. Bardzo, wiecie? Autorka tak się zatraciła w tym udowadnianiu, jacy to oni cudowni, że zapomniała o ciekawej fabule i lepszych postaciach. Schemat goni schemat. Zombie, zamiast rzucać się w stronę setki krzyczących, topiących się ludzi, bez wątpienia będących łatwiejszym łupem, jak jeden mąż galopują do małego, chudego Ciela. Wyjaśnienie jakieś, może on jest jakimś wybrańcem, wydziela fluidy jakieś? Nope, nic. To znaczy nie, owszem, jest Mary Sue, więc wszystko jna niego leci, bez znaczenia, czy to ma sens, czy nie. Nie wiem, jak inni, mnie to średnio przekonuje.

Co obie mangi mają wspólnego, to rozkoszna niekonsekwencja. W PH, w świecie bazowanym na XIX wieku nastolatki (prestiżowa szkoła!!! Arystokracja!!!) biegają w spódniczkach do połowy uda, w Kuroshitsuji (przypominam: nie jakiś wymyślony świat, a Londyn) na Wielkanoc bohaterowie zamiast jakieś śniadanko uroczyste urządzić, zamiast na mszę pójść, to zakładają królicze uszka i robią sobie wyścig po jajka. Jedno i drugie sensu nie ma i mieć nie będzie, ale jestem bardziej skłonna wybaczyć Pandorze, któa ma się czym bronić, niż Kuro, którego bohaterowie są Bardziej i to by było na tyle.

Plus Oz nie ma ataków astmy, które wyglądają jak orgazm. Ja to uważam za plus, jakby co.

chomiczek
Posty: 9
Rejestracja: śr maja 30, 2012 9:24 am
Status: Offline

Post autor: chomiczek » wt gru 18, 2012 1:34 pm

Ajsza pisze:Tytułami takimi jak HP czy Zmierzch mogłam się jarać z 10 lat temu, gdy byłam w odpowiednim do tego wieku, jednak wątpię w to, bo nawet wtedy nie interesowały mnie zachodnie, rozdmuchane, komercyjne szmiry. Jako osoba nie mająca za dużego kontaktu z młodzieżą, nie mam pojęcia co dla nich jest fajniejsze - HP czy Zmierzch, więc wybacz, że nie wiem co uważasz za lepsze.
Rzeczywiście różnica między Harrym Potterem a Zmierzchem - jest. Co z tego, że to obydwie książki to literatura dla dzieci &#8211; Harry Porter jest dobrze napisany, ma żywe postacie i ciekawie stworzony świat, a Zmierzch - nie. Ludzie mają wady, charakterystyczne zachowania a postacie w Zmierzchu są płaskie i bez życia jak w harlekinach. Podejście do miłości: jak kocham to kocham, ewentualnie zazdrość bo może być rywal &#8211; to takie płytkie, atmosfera małego miasteczka, lasu &#8211; też mogłaby być lepiej oddana.

Chyba trochę głupio nie przeczytać Harrego Pottera, to jedna z bardziej znanych książek ostatnich lat, rzeczywiście nie jest zbyt skomplikowana i całą serie czyta sie bardzo szybko, ja takie rzeczy czytam po angielsku dla podszkolenia języka :)

Pandora hearts zaczyna się nieciekawie, prawdę mówiąc na początek lepiej obejrzeć anime, które obejmuje około 27 rozdziałów mangi, ( pomijając bzdurny dokomponowany koniec -oczywiście w anime) wtedy ma się pojęcie o co chodzi, a dalej manga jest tylko lepsza, no i muzyka w anime jest ekstra :)

treemore
Adept
Posty: 465
Rejestracja: wt sty 26, 2010 10:44 pm
Status: Offline

Post autor: treemore » sob lut 09, 2013 9:20 pm

Skończyła się sesja, w końcu znalazłam czas, by przeczytać tomik kupiony zaraz po premierze... niestety w empiku. I mam za swoje - od 80 strony mam powtórzone 40 stron i dalej numeracja leci od 120... Co za pech! Jedną czwartą tomu diabli wzięli, w dodatku nie chcą oddać, bo nie mam paragonu i nie pamiętam w którym salonie nabyłam tomik (chociaż teraz i tak raczej nikt by mi go nie wymienił...).

Do serii nie byłam specjalnie przekonana (tym bardziej, że kiedyś widziałam odcinek czy dwa anime i się nie wciągnęłam), pierwsze tomy kupiłam na spróbowanie, na razie jest ok, ale niewiele można powiedzieć po lekturze 80 stron. Chyba będę musiała się podeprzeć internetami i ich nielegalnymi źródłami :(.
Obrazek

mid29
Wtajemniczony
Posty: 794
Rejestracja: czw lut 02, 2012 11:39 am
Status: Offline

Post autor: mid29 » sob lut 09, 2013 9:31 pm

Szczerze powiem, że manga bardzo mi się spodobała i calość dołączy do mojej kolekcji...
Niestety, drugi tomik ktoś pod wpływem złości rozerwał mi na strzępy, ah żal:(
Niebawem będę musiała kupić moim mangom jakiś sejf;p

Awatar użytkownika
wataken
nołlife
Posty: 2517
Rejestracja: śr kwie 23, 2003 3:12 am
Lokalizacja: Waneko
Status: Online

Post autor: wataken » sob lut 09, 2013 9:58 pm

treemore - na każdy nakład niestety trafia się trochę złych egzemplarzy, napisz w tej sprawie do nas na oficjalnego maila, na 100% jak odeślesz nam uszkodzony egzemplarz to wymienimy ci go na taki gdzie wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Oficjalny (ale nie jedyny, drugi to kuras) przedstawiciel wydawnictwa Waneko. Jeżeli masz jakiś problem z forum - wyślij mi wiadomość.

http://www.glosywmojejglowie.pl/comics/ ... kt-wow.jpg

treemore
Adept
Posty: 465
Rejestracja: wt sty 26, 2010 10:44 pm
Status: Offline

Post autor: treemore » sob lut 09, 2013 10:31 pm

Och! Naprawdę jest szansa na wymianę? Cudnie! Myślałam, że takie rzeczy tylko jak się kupi u was w sklepiku. W takim razie mejl wysłany i czekam na odpowiedź :).
Obrazek

Awatar użytkownika
wataken
nołlife
Posty: 2517
Rejestracja: śr kwie 23, 2003 3:12 am
Lokalizacja: Waneko
Status: Online

Post autor: wataken » sob lut 09, 2013 10:43 pm

Odpowiedź wysłana, w razie jakiś dodatkowych pytań wyślij kolejnego maila lub pisz do mnie na PW.
Oficjalny (ale nie jedyny, drugi to kuras) przedstawiciel wydawnictwa Waneko. Jeżeli masz jakiś problem z forum - wyślij mi wiadomość.

http://www.glosywmojejglowie.pl/comics/ ... kt-wow.jpg

Awatar użytkownika
Ajsza
Fanatyk
Posty: 1580
Rejestracja: pt maja 25, 2012 9:30 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ajsza » sob lut 09, 2013 11:33 pm

Heh, a ja mam jeden tomik Jeża (kupiony ponad 10 lat temu) i jeden numer Mangamixu (też wieki temu kupiony) do wymiany xD Ale to więcej kłopotu z tym by było niż pożytku xD

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Pandora Hearts"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość