Battle Royale - wątek ogólny

Miejsce w którym fani Battle Royale będą mogli wyrażać swoje oczekiwania względem tłumaczenia, formy wydania i ogólnie cieszyć się z powodu wydawania przez nas tej wspaniałej mangi :)
Alajla
Posty: 27
Rejestracja: pn lip 14, 2014 3:39 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: Alajla » pt wrz 19, 2014 10:01 pm

Ja już sobie dałam spokój i cieszę się, że udało mi się pozbyć wszystkich tomów. Nawet mnie nie ciekawi zakończenie, ale jestem tytułem wyjątkowo rozczarowana. Miało być niby takie dobre i początek faktycznie mnie wciągnął, ale im dalej, tym gorzej. A ostatnie tomy to już w ogóle, takie walki to ja wolę poczytać w Dragon Ballu. :P

Awatar użytkownika
ninna
nołlife
Posty: 2109
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 6:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

Post autor: ninna » pt wrz 19, 2014 10:20 pm

Tak jak 12 tom mnie totalnie rozczarował (co to w ogóle miało być?!), tak 13 już był całkiem w porządku. Nie było jakiegoś pokazu supermocy, a historia Kawady była bardzo ciekawa. Ja tam ciągle jestem ciekawa zakończenia (i ciągle się łudzę, że nie skończy się tak, jak mi się wydaje że się skończy :roll:).

Dahlia
Adept
Posty: 493
Rejestracja: pt sty 04, 2013 7:45 pm
Status: Offline

Post autor: Dahlia » czw lis 06, 2014 3:24 pm

mam zagwozdkę, zatrzymałam się w BR na tomie 11-tym (zainteresowanie traciłam już koło 8-go), teraz nie wiem, czy kupić te ostatnie 4 tomy czy też NIE kupić, wiecie czy warto?

Awatar użytkownika
usagisensei
Wtajemniczony
Posty: 590
Rejestracja: śr sie 15, 2012 4:20 pm
Lokalizacja: Koszalin
Gender:
Status: Offline

Post autor: usagisensei » czw lis 06, 2014 3:35 pm

BR jest serią specyficzną. Ja ciągnę do końca, choć kiedy pierwszy raz czytałam skany bardziej mi się seria podobała. Może dlatego, że czytałam ją krótko po seansie obu filmów kinowych. Ale ja ogólnie jestem chyba fanką serii bo poza mangą mam oba filmy na półce i po cichu liczę, że ktoś może LN wyda (czy to jest normalna powieść? bo się już pogubiłam :P ). Spróbuj obejrzeć przynajmniej pierwszy film i usiądź do czytania znów. Wtedy zadecyduj. Co ci szkodzi. A jeśli nie masz zamiaru się serii pozbyć to co ci te 4 tomy szkodzą? :wink:

Aratar
Wtajemniczony
Posty: 511
Rejestracja: sob cze 30, 2012 11:20 am
Status: Offline

Post autor: Aratar » czw lis 06, 2014 5:37 pm

BR jest normalną książką.
Jesteśmy synami pogan, choć już znamy Boga imię.
W moich żyłach Odra płynie, z godła jestem Słowianinem.
(Nullo)

Slova
Adept
Posty: 121
Rejestracja: pn sty 24, 2005 8:59 am
Lokalizacja: tanucze
Status: Offline

Post autor: Slova » czw lis 06, 2014 6:05 pm

Nie warto, poziom bardzo spada.

Krzych_Ayanami
Fanatyk
Posty: 1530
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:03 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krzych_Ayanami » czw lis 06, 2014 6:39 pm

Powiem tak...
Na twoim miejscu dałbym już sobie jednak spokój.
Ta manga miała swoje dobre chwile, była przemyślana i świetnie poprowadzona.
Ma jednak jedną, bardzo poważną wadę. Kiriyamę. Ta postać jest tak przepakowana, tak idealna, że to jest bardzo zniechęcające.

Wcześniej było widać, że postacie stanowią dla siebie nawzajem jakieś wyzwanie.
Przy nim walka jest tak jednostronna, że to nie do wiary...

Ja mam już wszystkie tomy opłacone, więc tylko czekam na wydanie. Nie da się jednak ukryć, że teraz chcę już to tylko odfajkować, lektura nie sprawia mi już przyjemności.

Awatar użytkownika
ninna
nołlife
Posty: 2109
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 6:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

Post autor: ninna » czw lis 06, 2014 7:10 pm

Jeśli znudziłaś się już przy ósemce to faktycznie nie kupuj na siłę, skoro lektura nie sprawia Ci już przyjemności. Tak to kupisz całość, przeczytasz raz i będzie porastać kurzem na półce. A sprzedać z zyskiem też się raczej nie uda. Po co wydawać kasę na coś, co nam się nie podoba?

Jeśli chodzi o mnie, BR nadal bardzo mi się podoba i nadal z niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów i jestem ciekawa zakończenia (może jestem naiwna, ale łudzę się, że mnie usatysfakcjonuje). Owszem, zdarzały się tomy słabsze (ten wypełniony walką Sugimury z Kiriyamą uważam za totalną pomyłkę :roll: ) ale nadal darzę tę mangę ogromną sympatią i z pewnością będę do niej wracać.

Zgodzę się, że nieprawdopodobna postać Kiriyamy psuje ten tytuł. Aczkolwiek ja przymykam na niego oko. Twórcy mieli słabszy dzień jak tworzyli tego bohatera...

Awatar użytkownika
miaka88
nołlife
Posty: 2873
Rejestracja: śr wrz 24, 2008 8:51 pm
Status: Offline

Post autor: miaka88 » pt lis 07, 2014 8:34 am

Owszem przez tego Kriyame poziom w BR spadł. A szkoda bo naprawdę zrobili z niego robota. Już ta Souma była 100 razy lepsza. Mam nadzieje, że w 14 tomie kopnie w kalendarz. Wtedy 15 będzie ciekawy.
Obrazek

Krzych_Ayanami
Fanatyk
Posty: 1530
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:03 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krzych_Ayanami » sob lis 08, 2014 2:21 pm

Obawiam się, że Kiriyama będzie tam towarzyszył do samego końca.
Kto właściwie i jak miałby go załatwić? Przecież on jest szybszy od kuli...
Gdyby ten koszykarz zrealizował swój plan, to mogłoby to być nawet ciekawe, teraz historii nie ma kto pociągnąć.

Awatar użytkownika
zandam
Moderator
Posty: 2784
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 8:13 pm
Lokalizacja: Wronki
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: zandam » sob lis 08, 2014 6:34 pm

Krzych_Ayanami pisze:Kto właściwie i jak miałby go załatwić? Przecież on jest szybszy od kuli...
Główny bohater i jego "genialna" (oraz jakże przydatna) koleżanka... :wink: od kilku tomów magiczna ręka autora chroni ich przed każdą głupotą jakiej się od tamtego czasu dopuścili. XD
Została tylko jedna postać, którą lubię, Kiriyama i dwóch idiotów. Chciałabym, żeby przeżył ten chłopak, który uczestniczy już drugi raz w grze, ale znając życie i sztampowość posunięć większości japońskich mangaków ostatnia inteligentna postać zginie w walce z (Arnoldem) Kirinegerem, który poniesie spore obrażenia i dzięki temu stanie się łatwą ofiarą dla pana nie-chcę-ale-muszę (Moja wiedza na temat tego tytułu ogranicza się tylko do tego, co wydało Waneko, więc to takie gdybanie). XD

Ineluki
Wtajemniczony
Posty: 697
Rejestracja: śr cze 17, 2009 9:19 pm
Status: Offline

Post autor: Ineluki » ndz lis 09, 2014 8:27 pm

I właśnie na tym polu film wypada lepiej. Wprawdzie jest tam Kiriyama, jest szaleńcem, geniuszem w zabijaniu, ma ten pistolet automatyczny z magazynkiem na jakieś 200 nabojów, ale jest też człowiekiem. Przynajmniej ja nie dopatrzyłem się u niego żadnych supermocy...

Dahlia
Adept
Posty: 493
Rejestracja: pt sty 04, 2013 7:45 pm
Status: Offline

Post autor: Dahlia » śr lis 12, 2014 10:16 am

uznałam, że decyzję o zakupie pozostałych tomów BR podejmę jak pojawi się 15-ty tom, bo jak widzę, opinie o tej mandze są bardzo różne :>

Ineluki
Wtajemniczony
Posty: 697
Rejestracja: śr cze 17, 2009 9:19 pm
Status: Offline

Post autor: Ineluki » czw lis 13, 2014 4:01 pm

Dahlia pisze:uznałam, że decyzję o zakupie pozostałych tomów BR podejmę jak pojawi się 15-ty tom, bo jak widzę, opinie o tej mandze są bardzo różne :>
Nie no, po premierze ostatniego tomu wszyscy będą piali z zachwytu, że terminator wykitował... i marudzili, że zakończenie nie takie :P ...

Awatar użytkownika
ninna
nołlife
Posty: 2109
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 6:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

Post autor: ninna » wt gru 09, 2014 7:33 pm

Tom czternasty za mną. Jak dla mnie to jeden wielki filler :?. Spokojnie można by już zrobić zakończenie, a nie wymyślać i przedłużać na siłę. Niby się w tym tomie dużo dzieje, ale akcja nie posunęła się do przodu nawet o milimetr.

No i nieśmiertelna akcja "zabili go i uciekł". Tutaj nawet dwa razy :roll:. Co to miało być?

To drugi tom, który mi się nie podobał. W kategorii "nieprawdopodobne" mógłby śmiało rywalizować z dwunastką...

I oby zakończenie było sensowne i nie zepsuło całej serii. Już nieważne, kto wygra, byle z klasą :D .

Krzych_Ayanami
Fanatyk
Posty: 1530
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:03 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krzych_Ayanami » wt gru 09, 2014 7:54 pm

Moim zdaniem 14 tom to jakaś straszna padaka. Miał być dramat - a wyszła niezamierzona parodia. To co się tam odwala sprawia, że chciałoby się umówić na solówę z autorem i wytłumaczyć mu to i owo. Spadek formy jest nieprawdopodobny. W przypadku jednej postaci jest to przegadane, a gdy mowa o drugiej - również jakieś takie banalne...

Postacie zachowują się jak debile, a przy Kiryjamie autorowi pomyliły się gatunki.

W moim odczuciu tej mangi już się nie da uratować. Nie wiem co w mandze musiałoby się pojawić, aby przywróciło mi przyjemność z lektury.

Awatar użytkownika
Itachi Uchiha
nołlife
Posty: 3035
Rejestracja: pn paź 20, 2014 9:10 pm
Status: Offline

Post autor: Itachi Uchiha » wt gru 09, 2014 10:06 pm

Stanąłem na tomi 9 i mam zapytanie. Czy po tomie 9 jest lepiej, czy im dalej tym gorzej. Pytam , bo nie wiem czy mam dalej doczytać do końca mangę, czy raczej ją dropnąć :?

Ps. Czy filmy LA, sa jakoś powiązanie z mangą, czy raczej bazują tylko na tytule :?

Waneko, kocham was za Soumę i Magi ♥
Moje komentarze na temat anime/mang są
moją prywatną opinią - każdy ma swój indywidualny gust

Slova
Adept
Posty: 121
Rejestracja: pn sty 24, 2005 8:59 am
Lokalizacja: tanucze
Status: Offline

Post autor: Slova » pn lut 02, 2015 5:33 pm

Drop.

Awatar użytkownika
ninna
nołlife
Posty: 2109
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 6:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

Post autor: ninna » pn mar 16, 2015 4:00 pm

Pozwolę sobie podsumować moje wrażenia z lektury "Battle Royale". Przed piętnastym tomem zrobiłam sobie powtórkę z całości i serię oceniam na plus. Jedyne tomy, które mi się nie podobały to: druga połowa 11 i cały 12, a także 14 i pierwsza połowa 15. Czyli 3 kiepskie tomy na 15-tomową serię. Niedużo, na tyle mogę przymknąć oko i nadal tę mangę lubić :D.

Finałowy tom mnie nie rozczarował. No dobra, pierwsza połowa jest pełna patetyzmu i przedłużona na siłę (Kiriyama spokojnie zdążyłby zjeść obiad w czasie, gdy Shuuya do niego celował :P). Jednak późniejszy zwrot akcji zrekompensował mi te niedogodności. Przez chwilę naprawdę myślałam, że tak się skończy i ta osoba wygra. Przyznam, że po części chciałabym, by tak było. Ale w sumie polubiłam wszystkie te postacie i obecne zakończenie podoba mi się. Nie jest przesłodzone ani przedramatyzowane. Przy paru scenach i kwestiach nawet się wzruszyłam. Szczególnie podobały mi się grafiki z całą klasą. Udane podsumowanie serii. Autorzy mogli to zepsuć, ale na szczęście tak się nie stało.

Awatar użytkownika
Madoka
Moderator
Posty: 3221
Rejestracja: śr sie 13, 2003 1:41 pm
Lokalizacja: Szczecin
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Madoka » śr mar 25, 2015 4:23 pm

Również niedawno zakończyłam czytać serię i myślę, że autorzy dobrze wybrnęli z tego co się działo w ostatnich tomach. Miło wiedzieć, że do Kiriyamy da się jednak trafić. Szkoda mi tylko Kawady bo jakoś najbardziej chyba podobała mi się ta postać. Ogólnie serię zaliczam na plus mimo tych potknięć po drodze.
"My shadows the only one that walks beside me
My shallow hearts the only thing that's beating
Sometimes I wish someone out there will find me
Till then I'll walk alone "

GG:5144161

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Battle Royale"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość