Tom 1

Blondi132
Posty: 8
Rejestracja: ndz lis 09, 2008 1:26 pm
Status: Offline

Post autor: Blondi132 » ndz paź 09, 2011 8:21 pm

Kafka pisze:
Blondi132 pisze:Dziękuję za pierwszy tom.
Chciałabym, żeby było to używane wymienne.
I muszę się też przyczepić do jednej nazwy - dlaczego Funtom, nie Phantom?? Brzmi to okropnie.
Otwórz tomik. Znajdź drugi rozdział. Otwórz na stronie, gdzie dziecko zachwyca się pluszowym królikiem. Przypatrz się temu kadrowi.
O, nie zauważyłam. Masz rację, dziękuję.
Po prostu było to dla mnie dziwne, bo w angielskim tłumaczeniu było napisane Phantom. Ale to pewnie dlatego, że tłumaczyli to fani.

Awatar użytkownika
romanova
Adept
Posty: 452
Rejestracja: sob paź 08, 2011 10:04 am
Status: Offline

Post autor: romanova » pn paź 10, 2011 9:55 am

Blondi132 pisze: Po prostu było to dla mnie dziwne, bo w angielskim tłumaczeniu było napisane Phantom. Ale to pewnie dlatego, że tłumaczyli to fani.
Pewnie tak, bo w wydaniu Yen Press był "Funtom".

Yoruko
Posty: 2
Rejestracja: sob wrz 03, 2011 2:03 pm
Status: Offline

Post autor: Yoruko » śr paź 12, 2011 7:20 pm

A ja mam pytanie takie: a mianowicie, czy juz w pierwszym tomie pojawia się Undertaker i jak tak, to na czym w końcu stanęło? Zostaje mu to imię czy tłumaczycie na Grabarza?
I oczywiście jak tylko pojawi się u mnie w komiksiarni to polecę i kupię ^-^

Sonia
Adept
Posty: 446
Rejestracja: sob kwie 18, 2009 8:48 pm
Status: Offline

Post autor: Sonia » śr paź 12, 2011 8:41 pm

Nie ma jeszcze tej postaci

Teinei
Posty: 10
Rejestracja: czw lip 03, 2008 6:32 am
Status: Offline

Post autor: Teinei » czw paź 13, 2011 4:03 pm

manga miło się prezentuje, jedyne, do czego trudno mi się przyzwyczaić, to do 'demona nie kamerdynera'. ale przeboleję, jeżeli ta kwestia ma być używana zamiennie z 'piekielnie dobrym kamerdynerem'... pomysłu z mrocznymi hostami także nie rozumiem o.o ale tak czy owak, strasznie się cieszę, że miałam szansę zakupić ten tomik, i przygotowuję się psychicznie na kolejny :)

kijanka
Adept
Posty: 186
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 6:15 pm
Status: Offline

Post autor: kijanka » pt paź 14, 2011 11:17 am

Teinei pisze:pomysłu z mrocznymi hostami także nie rozumiem o.o
Nie jest to czasem nawiązanie do Ourana?

Teinei
Posty: 10
Rejestracja: czw lip 03, 2008 6:32 am
Status: Offline

Post autor: Teinei » pt paź 14, 2011 1:08 pm

kijanka pisze:Nie jest to czasem nawiązanie do Ourana?
całkiem prawdopodobne, skojarzenia się same nasuwają. ale tak czy owak nie wiem, co to nawiązanie ma na celu.

Krzych_Ayanami
Fanatyk
Posty: 1530
Rejestracja: śr lip 28, 2010 7:03 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krzych_Ayanami » pt paź 14, 2011 5:57 pm

Drzewiej to się chyba nazywało "radosną twórczością autora/autorki" :wink:

Awatar użytkownika
romanova
Adept
Posty: 452
Rejestracja: sob paź 08, 2011 10:04 am
Status: Offline

Post autor: romanova » sob paź 15, 2011 10:10 am

Teinei pisze:
kijanka pisze:Nie jest to czasem nawiązanie do Ourana?
całkiem prawdopodobne, skojarzenia się same nasuwają. ale tak czy owak nie wiem, co to nawiązanie ma na celu.
Pod obwulutą każdego tomu są rysunki przedstawiające bohaterów Kuroshitsuji "w innej konwencji". Jest np. Kuroshitsuji jako manga o hostach, yakuzie, samurajach, itp :)

Teinei
Posty: 10
Rejestracja: czw lip 03, 2008 6:32 am
Status: Offline

Post autor: Teinei » ndz paź 16, 2011 4:57 pm

romanova pisze:Pod obwulutą każdego tomu są rysunki przedstawiające bohaterów Kuroshitsuji "w innej konwencji". Jest np. Kuroshitsuji jako manga o hostach, yakuzie, samurajach, itp
aa, teraz to się stało bardziej przejrzyste :) nie zauważyłam tego motywu podczas czytania skanów, pewnie dlatego tak mnie to zdziwiło.

baka-oni-ri
Fanatyk
Posty: 1771
Rejestracja: czw sie 24, 2006 12:04 pm
Lokalizacja: Krk
Status: Offline

Post autor: baka-oni-ri » pn paź 17, 2011 7:56 am

że pełne imię bohatera to Baldroy, a jego ksywka to Bard. Dla Japończyka różnicy nie ma, u nas wyszło ciut niekonsekwentnie.
Podejrzewam, ze to dlatego, ze Bald brzmi glupio i glupio sie kojarzy, a Bardroy tez jakos tak nieciekawie. Imo, ok.
··· Demons like feathers ···

Awatar użytkownika
romanova
Adept
Posty: 452
Rejestracja: sob paź 08, 2011 10:04 am
Status: Offline

Post autor: romanova » pn paź 17, 2011 10:28 pm

baka-oni-ri pisze:
że pełne imię bohatera to Baldroy, a jego ksywka to Bard. Dla Japończyka różnicy nie ma, u nas wyszło ciut niekonsekwentnie.
Podejrzewam, ze to dlatego, ze Bald brzmi glupio i glupio sie kojarzy, a Bardroy tez jakos tak nieciekawie. Imo, ok.
A Bard to się nie kojarzy? :P z takim bardem, co śpiewa?

Hador
Adept
Posty: 266
Rejestracja: pn sty 24, 2011 3:50 pm
Lokalizacja: Boat City
Status: Offline

Post autor: Hador » śr paź 19, 2011 12:18 pm

Jestem już po lekturze pierwszego tomiku. W końcu! Paczka nie dotarła do mnie na czas właśnie przez opóźnienie otrzymania przez sklep Kuro.
Trochę zgrzytały mi na początku te wstawki: "my lord" i "my lady", no ale większej tragedii nie ma, idzie się przyzwyczaić. Wyłapałam jakieś dwa błędy w tomiku, ale szukać mi się nie chce, były już tu wspomniane. Co do firmowego tekstu Sebastiana, to bardzo się cieszę, że mamy: "Bo ze mnie demon, nie kamerdyner." Tak powinno być, bo "Jestem piekielnie dobrym kamerdynerem." nie oddałoby tej ukrytej głębi. W końcu Sebastian najbardziej na świecie nienawidzi bycia lokajem. Dlatego w ten sposób zaznacza swoją prawdziwą naturę.

telajel
Adept
Posty: 286
Rejestracja: sob cze 11, 2011 8:49 am
Status: Offline

Post autor: telajel » czw paź 20, 2011 1:49 pm

Hador pisze:Jestem już po lekturze pierwszego tomiku. W końcu! Paczka nie dotarła do mnie na czas właśnie przez opóźnienie otrzymania przez sklep Kuro.
Ja też miałam problem z paczką. Tomik bardzo fajny. Super są te kolorowe strony, lokaj i kamerdyner są używani zamiennie ale to nic. Wyłapałam chyba z dwa błędy ale tylko drobne. Ogółem gdyby tylko moja paczka się nie ,,zgubiła'' i nie szła tak długo byłoby po prostu super.

Awatar użytkownika
zandam
Moderator
Posty: 2580
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 7:13 pm
Lokalizacja: Wronki
Status: Offline

Post autor: zandam » czw paź 20, 2011 2:54 pm

Przeczytałam pierwszy tom i muszę stwierdzić, że historia przedstawiona w tym tomie jakoś szczególnie mnie nie zafascynowała. Dlatego też zwracam się z pytaniem do osób, które czytały dalsze losy głównych bohaterów. Czy K. będzie ciekawsze/śmieszniejsze/groźniejsze? Czy będzie się rozwijało w taki sam sposób, jak 1. tom? :|
W kwestii tłumaczenia, to zgodzę się z Hador. Angielskie dodatki w stylu "my lord" i "my lady" irytowały mnie niezmiennie (przypuszczam, że to wymysł autorki/autora mangi, która/-y próbował/-a zabłysnąć oryginalnością :roll: ). A zdanie "Bo ze mnie demon, nie kamerdyner" oczywiście pasuje dużo lepiej niż "Jestem piekielnie dobrym kamerdynerem", które nie pasuje do kontekstu i mogłoby jedynie ukazywać pyszną naturę demona, który nagle postanawia się pochwalić swoimi umiejętnościami przed każdym, kto go o to spyta. :roll:

Joanna
Posty: 74
Rejestracja: pn sty 24, 2011 4:47 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Status: Offline

Post autor: Joanna » czw paź 20, 2011 3:04 pm

W odpowiedzi na Twoje pytanie mogę śmiało powiedzieć, że historia robi się ciekawsza już od 2 tomu, a mi osobiście najbardziej podobały się tomy 2-8. Wydarzenia z tomów 9-12 przedstawiają już trochę inny wątek. Ja osobiście polecam dalej czytać mangę, bo w prawie każdej dłuższej serii jest tak, że 1 tom jest mniej ciekawy :-)

Awatar użytkownika
gg gonia
nołlife
Posty: 2508
Rejestracja: pn sty 25, 2010 3:46 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: gg gonia » czw paź 20, 2011 6:38 pm

W końcu doszła do mnie paczka hura :D
zandam pisze:A zdanie "Bo ze mnie demon, nie kamerdyner" oczywiście pasuje dużo lepiej niż "Jestem piekielnie dobrym kamerdynerem"
Zgadzam się w 100 procentach. Na początku nie byłam przekonana ale po lekturze uważam że "Bo ze mnie demon, nie kamerdyner" brzmi o wiele lepiej.
Tomik jest naprawdę ładnie wydany, szacun.

Zastanawia mnie tylko kwestia "My Lord", czaję klimat itp. ale czemu pares stron dalej Ciel mówi do Lizzy "Moja Lady" ? A nie "My Lady"? nie powinno się tak zmieniać trochę to niekonsekwentne.

Właściwie do niczego innego nie mogę się przyczepić, naprawdę dobra robota. świetne tłumaczenie i edycja.

kijanka
Adept
Posty: 186
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 6:15 pm
Status: Offline

Post autor: kijanka » pt paź 21, 2011 8:40 am

gg gonia pisze:Zastanawia mnie tylko kwestia "My Lord", czaję klimat itp. ale czemu pares stron dalej Ciel mówi do Lizzy "Moja Lady" ? A nie "My Lady"? nie powinno się tak zmieniać trochę to niekonsekwentne.
Bo z tego co wiem, tylko Seba szpanował angielskim xD.

Mnie to nie przeszkadza, uważam, że jeżeli taki był zamysł autorki, to tak też powinno być w polskim tłumaczeniu :) .

A co do tego, czy historia robi się ciekawsza to powiem, że zdecydowanie tak. A jak pojawi się Grell to już całkiem (przy okazji będzie niezła komedia).

Fonin
Posty: 64
Rejestracja: ndz maja 29, 2011 7:44 pm
Status: Offline

Post autor: Fonin » ndz paź 23, 2011 5:37 pm

Tomik pierwszy przeczytany i muszę powiedzieć, że na kolana mnie nie rzucił. Mam nadzieje, że dalej będzie lepiej.

Awatar użytkownika
Akiho
Fanatyk
Posty: 1520
Rejestracja: ndz sie 22, 2010 10:49 pm
Lokalizacja: W-wa
Status: Offline

Post autor: Akiho » pn paź 24, 2011 12:51 pm

Też po przeczytaniu 1 tomu stwierdzam że lepszy klimat oddaje "bo ze mnie demon,nie kamerdyner" =D> niż piekielnie dobry kamerdyner :|

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Kuroshitsuji"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości