Życzenia dotyczące tłumaczenia

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kuras
Weteran
Posty: 1308
Rejestracja: pn cze 06, 2011 1:30 pm
Lokalizacja: NDM
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Życzenia dotyczące tłumaczenia

Post autor: kuras » pn cze 13, 2011 9:36 am

Tutaj możecie wpisywać wszystkie swoje życzenia i propozycje dotyczące tłumaczenia.

telajel
Adept
Posty: 286
Rejestracja: sob cze 11, 2011 8:49 am
Status: Offline

Post autor: telajel » pn cze 13, 2011 12:01 pm

1.Żeby nie było błędów typu ,,meszczyźni''
2. Żeby tłumaczenie było po prostu dobre

Sonia
Adept
Posty: 446
Rejestracja: sob kwie 18, 2009 8:48 pm
Status: Offline

Post autor: Sonia » pn cze 13, 2011 12:51 pm

Aby nie było żadnego kolegi, jak w VK ;) No i ostrożnie z określeniami pan/pani.

Neko4
Status: Offline

Post autor: Neko4 » pn cze 13, 2011 12:53 pm

Nie zmieniajcie shinigamim na bóg śmierci czy Undertraker na Grabarz. Wiecie o co chodzi. ;)

kijanka
Adept
Posty: 186
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 6:15 pm
Status: Offline

Post autor: kijanka » pn cze 13, 2011 3:10 pm

1. Prosiłabym o brak tłumaczenia Undertaker'a oraz "Yes, my lord" (shinigami przeżyję, to w końcu japońskie słowo) ze względu na to, że jeżeli w oryginale podali to w j.angielskim, to znaczy, że tak miało być, prawda? Gdyby nie miało to napisaliby to po japońsku.
2. O brak "kolegów", "przyjaciół" i innych zwrotów, tak jak w VK.
To tyle... No i oczywiście o jak najmniejszą ilość błędów ^^
I tak jestem zadowolona, że w ogóle Kuroshitsuji będzie u nas.
Chwała Wam za to WANEKO :mrgreen:

Awatar użytkownika
Quithe
nołlife
Posty: 2100
Rejestracja: śr wrz 29, 2010 6:10 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Quithe » pn cze 13, 2011 4:24 pm

Nie, żeby mnie to obchodziło w tym wypadku, ale oba punkty, które podała kijanka, są słuszne ;) W sumie mam nadzieję nie zobaczyć zawartości drugiego w HotD.

Sonia
Adept
Posty: 446
Rejestracja: sob kwie 18, 2009 8:48 pm
Status: Offline

Post autor: Sonia » pn cze 13, 2011 4:55 pm

a co jest nie tak z hotd?

Awatar użytkownika
Lilka
Wtajemniczony
Posty: 888
Rejestracja: sob lut 19, 2011 10:19 pm
Lokalizacja: Cambridge
Status: Offline

Post autor: Lilka » pn cze 13, 2011 5:20 pm

Quithe powiedział, że ma nadzieję, że w HotD nie będzie "przyjaciół' i "kolegów". Też mam taką nadzieję :)

Sonia
Adept
Posty: 446
Rejestracja: sob kwie 18, 2009 8:48 pm
Status: Offline

Post autor: Sonia » pn cze 13, 2011 6:53 pm

aaaa, nie zrozumiałam :P No ciekawa jestem jak tam rozwiązali tę sprawę, bo pewno w takiej szkolnej mandze roi się od senpai ;)

baka-oni-ri
Fanatyk
Posty: 1771
Rejestracja: czw sie 24, 2006 12:04 pm
Lokalizacja: Krk
Status: Offline

Post autor: baka-oni-ri » pn cze 13, 2011 7:06 pm

podpisuje się pod pan/pani/kolego, -san/-cian/-sempai i innymi dziwolągami. panicz ciel przejdzie :P spolszczcie to po ludzku :)

poza tym - czcionka normalna plz :P poruszaliśmy ten temat już wcześniej.

grabarze i bogowie śmierci mi zwisają, po pierwsze dlatego, że nie czytałam mangi i jeszcze mnie to nie gryzie, po drugie, że pewnie może być i to i to, byle brzmiało naturalnie (choć tbh jakoś nie widzę odmiany rzeczonego undertakera w nasza polska mowa, żeby nie wyglądało kretyńsko (no bo jak - "undertakerowi"? "undertakerze"?). jak jakieś polskie słowo dobrze odda funkcję bohatera, to proponuję jednak to przetłumaczyć. shinigami to inna sprawa, bo słowo jest japońskie, do tego wszyscy... 99,9%... je znają)
··· Demons like feathers ···

Fonin
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 29, 2011 7:44 pm
Status: Offline

Post autor: Fonin » pn cze 13, 2011 8:05 pm

Sonia pisze:Aby nie było żadnego kolegi, jak w VK ;) No i ostrożnie z określeniami pan/pani.
VK nie jest tak źle moim zdaniem. Tylko w dwóch pierwszych tomach jak dla mnie to się rzuca w oczy.

Ale zgadzam się by tego unikać

kijanka
Adept
Posty: 186
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 6:15 pm
Status: Offline

Post autor: kijanka » wt cze 14, 2011 3:10 pm

baka-oni-ri pisze:(no bo jak - "undertakerowi"? "undertakerze"?)
Moim zdaniem tak lepiej niż Grabarz :) .
Co do "panicza" to się zgodzę. Powinien być :mrgreen: .

telajel
Adept
Posty: 286
Rejestracja: sob cze 11, 2011 8:49 am
Status: Offline

Post autor: telajel » wt cze 14, 2011 3:34 pm

Panicz musi być! :D
Ale lepiej zostać przy Undertaker bo w mandze nie ma innego określenia na tego faceta więc to jakby jego imię...a imion się nie tłumaczy :P
Co do shinigami to zostawić bez tłumaczenia jedynie gwiazdkę może na dole *shinigami-bóg śmierci

Hador
Adept
Posty: 266
Rejestracja: pn sty 24, 2011 3:50 pm
Lokalizacja: Boat City
Status: Offline

Post autor: Hador » wt cze 14, 2011 3:49 pm

:roll: Ja bym chciała zobaczyć polskie tłumazcenie z normalnymi Paniczami, Grabarzami, Lokajami i Bogami/Stróżami, czy co tam jeszcze, Śmierci. No ludzie żyjemy w kraju, gdzie mamy własny język, więc nie odbierajcie nam tego. W Bleach to wypaliło, mimo że na początku było dużo bicia piany o nic.
Jestem za tłumaczeniem takich nazw, i wolałabym żeby tytuł też został przetłumaczony.

Awatar użytkownika
Quithe
nołlife
Posty: 2100
Rejestracja: śr wrz 29, 2010 6:10 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Quithe » wt cze 14, 2011 3:59 pm

Spolszczanie wszystkiego na siłę też nie ma sensu. W Bleachu zachowali Soul Society? Coś mi się kojarzy, że tak (nie czytam, więc nie mam pewności). Gdy dojdzie do Arrancarów, to też zostawią hiszpańskie nazwy.
https://myhandhelds.pl/ - wortal o konsoli PlayStation Vita i Nintendo Switch, na którym się udzielam.
Zakupy na Play-Asia $3 taniej z kodem MYPSVITA :)

baka-oni-ri
Fanatyk
Posty: 1771
Rejestracja: czw sie 24, 2006 12:04 pm
Lokalizacja: Krk
Status: Offline

Post autor: baka-oni-ri » wt cze 14, 2011 6:22 pm

telajel pisze:a imion się nie tłumaczy
owszem, tłumaczy ;) nie zawsze, ale wystarczająco często.
telajel pisze:Co do shinigami to zostawić bez tłumaczenia jedynie gwiazdkę może na dole *shinigami-bóg śmierci
nom :) tytuł też by można było zostawić (i dać przypis redakcji co to znaczy i skad sie wzieło, jakiś smaczek nt kanji cy cuś)

Quithe, nie na siłę. Wtf is Arrancar? Zostawią, no bo co mają z tym zrobić. To jest przykład słowa, które by było przetłumaczone na siłę na jakieś (google.pl) "Zniszczone maski". Ale - powtórzę się - jeśli polska języka ma odpowiednik danego zwrotu/idealnie oddaje funkcję bohatera (może Grabarz to nie jest ideał, ale jestem pewna, że mamy coś lepszego w słowniku) to wypada zmienić, bo często gęsto odmiana obcojęzycznych słów brzmi i wygląda idiotycznie.

W ogóle to gdzie odgrywa się akcja kuroszita?
··· Demons like feathers ···

Awatar użytkownika
Dembol
Wtajemniczony
Posty: 758
Rejestracja: śr lut 04, 2009 10:46 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Dembol » wt cze 14, 2011 9:12 pm

Quithe pisze:Spolszczanie wszystkiego na siłę też nie ma sensu. W Bleachu zachowali Soul Society? Coś mi się kojarzy, że tak (nie czytam, więc nie mam pewności). Gdy dojdzie do Arrancarów, to też zostawią hiszpańskie nazwy.
Jeśli coś w oryginale było po "hiszpańskiemu" lub "angielskiemu" to w tłumaczeniu takie zostaje bo taki był zamysł autora, żeby nazwy brzmiały obco. Cała reszta powinna zostać tak przełożona, żeby ją przeciętny polski czytelnik mógł zrozumieć.
http://evilmanga.tumblr.com/ - manga dla dojrzałego czytelnika

Awatar użytkownika
Quithe
nołlife
Posty: 2100
Rejestracja: śr wrz 29, 2010 6:10 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Quithe » wt cze 14, 2011 11:34 pm

Mnie odmiana takich opcji jak "undertaker" nie razi ;) Tłumaczę teraz X-Men anime i pseudonimy członków grupy zostawiłem. Nawet odmiana Beasta jest lepszą opcją niż babranie z polskimi odpowiednikami, które w tym wypadku są bardzie nienaturalne (Rosomak, phi).
Tłumacz/ka Kurosza zapozna się z serią i się dowie, na jakiej zasadzie działa ten "grabarz" :P Z decyzją wy się będzie użerać, jeśli nie podejdzie :D

Dembol, i to jest właśnie słuszna droga.

Larfein
Posty: 72
Rejestracja: pn lis 29, 2010 12:57 am
Status: Offline

Post autor: Larfein » wt cze 14, 2011 11:43 pm

Zgodnie z postulatem baka-oni-ri, przenosze sie z dyskusja z topicu o prenumeracie i cytuje stamtad.
baka-oni-ri pisze:
Larfein pisze:
niektorzy twierdza, ze przypis jest swiadectwem porazki tlumacza; ja sie nie zgodze, w tym wypadku to po prostu decyzja, aby oddac wspomniany wyzej koloryt
zgadzam się :) przypis może wyjaśnić co autor oryginału miał na myśli w tej i tej kwestii, jest to też pewien smaczek ("tu w oryginale wykorzystano taki dialekt", "to słowo ma swoje pochodzenie, plepleple", "oznacza plepleple"), tymczasem sama kwestia zostaje przełożona na nasz, znany nam klimat.
Jesli dany element jest przetlumaczony, przypis jest zbedny. Moze byc co najwyzej, tak jak mowisz, "smaczkiem".

Ja natomiast mialam na mysli elementy nieprzetlumaczone, np. nazwy lokalne (np. jakiejs potrawy - patrz Ouran), wyrazy obce (->oddanie kolorytu lokalnego), albo imiona znaczace (glupio przez parenascie tomow nazywac dziewczyne "Fiolek" tylko dlatego, ze raz kiedys jakis bohater stwierdza, ze nazywa sie jak kwiatek...).
ja mam wonty dlatego, że o ile shinigami można używać zarówno w formie nieodmiennej, jak i ładnie się odmienia po polsku, to undertaker już wymaga jakichś wygibasów i coś w stylu "undertakerze" dziwnie wygląda jeśli wiemy że czyta się to "andertejkerze".
Tylko, ze shinigami jest tworem japonskim i za nic nie przystaje do opowiesci toczacej sie w wiktorianskiej Anglii. W oryginale to po prostu wyraz z jezyka rodzimego, ale w zostawienie japonskiego slowa w przekladzie jest w tej sytuacji zupelnie nieuzasadnione. Odmieniony Undertaker moze draznic, ale nie robimy z Johna Smitha "Jana Kowalskiego" tylko dlatego, ze glupio sie pisze "o John'ie Smith'ie".
Jak dla mnie zamiast "Undertakera" moze byc "Grabarz", tylko co w tym wypadku z Madam Red...?
Lilka pisze:Wydaje mi się, że wśród fanów tego tytułu przyjęło się to jako "Jestem piekielnie dobrym lokajem", ale nie dam za to głowy :)
Owszem, ale uwazam ten przeklad za zupelnie chybiony. Nijak nie oddaje wieloznacznosci, ktora zawiera oryginal.
baka-oni-ri pisze:Larfein napisał/a:
(nota bene, wlasnie wpadlam na pomysl, jak mozna by przetlumaczyc te fraze^^)

sie podziel :D
"Bo ze mnie diabeł, nie lokaj" ;)

Zanim sie ktos przyczepi, ze to zmienia znaczenie: po polsku mowimy np. "cud, nie dziewczyna" i wcale nie twierdzimy w ten sposob, ze opisywana osoba nie jest dziewczyna, tylko, ze jest czyms wiecej; "diabel nie lokaj" tez jest lokajem i "czyms wiecej" x]
baka-oni-ri pisze:
Larfein pisze: A poniewaz jest to powszechnie znany angielski, powstaja kontrowersje. Why?

Zgaduję, że dlatego, że (...)
Dziekuje, ze odpowiedzialas na moje majace sklonic narod do refleksji pytanie retoryczne xD
Unless you're a Hatter who's gone mad and murdered the Time, do not wake me up...

Awatar użytkownika
Grey
nołlife
Posty: 4120
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 10:52 am
Status: Offline

Post autor: Grey » śr cze 15, 2011 5:33 am

To może "lokajem z piekła rodem" hehe.
Co do kwestii jeszcze zanim ten temat przeniesiony... moim skromnym zdaniem nazw własnych się nie tłumaczy. Zresztą, chyba nie tylko moim, bo sam tego nie wymyśliłem *chowa się za ścianą, słyszy rozbijane o nią zgniłe jajka*. O ile shinigami to szersze określenie, o tyle Undertaker w tym utworze to imię (bądź coś pełniące jego rolę) więc chyba tłumaczone być nie powinno...
I również się zgadzam z kwestią, że należy tłumaczyć tylko tekst w języku autora, a wstawki z innych pozostawić + dodać ich tłumaczenie w osobnym miejscu. Podobał mi się styl przetłumaczenia "Czarodziejskiej góry" Manna, gdzie oprócz niemieckiego, postacie posługują się czasami francuskim i chyba angielskim. Dialogi po francusku są, jeśli krótkie, na dole strony, jeśli długie z tyłu książki.
A tytuł powinien, rzecz jasna, pozostać w oryginale^^

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Kuroshitsuji"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości