twoje imię. Light Novel

Tutaj rozmawiamy o komiksach wydanych przez Studio JG, a także magazynach "Otaku" i "SMASH!"
Awatar użytkownika
ninna
Fanatyk
Posty: 1905
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 5:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

twoje imię. Light Novel

Post autor: ninna » ndz sty 07, 2018 6:25 pm

zandam, dzięki. Zrobię tak: jak wyjdzie drugi tom to po jego lekturze przeczytam odpowiadający mu fragment książki. Tak samo z trzecim tomem.

Awatar użytkownika
Nelinnor
Posty: 89
Rejestracja: śr maja 11, 2016 7:08 pm
Gender:
Status: Offline

twoje imię. Light Novel

Post autor: Nelinnor » pt sty 12, 2018 11:58 pm

Najlepiej zrobisz jak po prostu obejrzysz oryginalny film. Specjalnością Shinkaia jest narracja wizualna, granie obrazem i nastrojem, rysuje fenomenalne kadry. Fabuła w jego filmach jest niejako na drugim planie, Kimi no na wa to pierwsza jego produkcja w której faktycznie jest jakaś bardziej rozbudowana historia, pewnie dlatego tak ku nawet jego zaskoczeniu dobrze się przyjęło w mainstreamie. Mimo wszystko wykastrowanie jego twórczości z obrazu to jak czytanie samego tekstu piosenki zamiast słuchania całej muzyki. Manga jeszcze ujdzie w tłoku do kolekcji na półce po seansie, ale czytanie samej LN bez znajomości filmu... Nie róbcie sobie tego. Naprawdę.

Awatar użytkownika
ninna
Fanatyk
Posty: 1905
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 5:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

twoje imię. Light Novel

Post autor: ninna » sob sty 13, 2018 3:46 pm

Nelinnor, dzięki za radę. Mooooooże kiedyś film obejrzę, ale generalnie nie oglądam anime. Z filmów Shinkaia obejrzałam "5cm na sekundę", "The Garden Of Words" i "Hoshi no Koe". 5cm nie było złe, podobnie HnK, z kolei "Garden of Words" mnie wynudził. Z mang na podstawie tych filmów czytałam tylko 5cm i zdecydowanie bardziej ta opowieść podoba mi się w formie papierowej.

Z historii o podobnym klimacie czytałam i oglądałam też "Wilcze Dzieci". I znów manga u mnie wygrywa.

Zwyczajnie nie przepadam za anime. Oczywiście z paroma wyjątkami. Zauważyłam też, że jeszcze paręnaście lat temu znacznie przyjemniej mi się je oglądało. Z biegiem czasu odeszłam od anime na rzecz mang. Po prostu wolę czytać niż oglądać :).

Awatar użytkownika
ociesek
Weteran
Posty: 1096
Rejestracja: pn lip 09, 2007 8:55 pm
Status: Offline

twoje imię. Light Novel

Post autor: ociesek » sob sty 13, 2018 3:54 pm

ninna pisze:
sob sty 13, 2018 3:46 pm
Zwyczajnie nie przepadam za anime. Oczywiście z paroma wyjątkami. Zauważyłam też, że jeszcze paręnaście lat temu znacznie przyjemniej mi się je oglądało. Z biegiem czasu odeszłam od anime na rzecz mang. Po prostu wolę czytać niż oglądać .
Mam dokładnie tak samo. Poza anime, które musiałem obejrzeć do "pracy", naprawdę przyjemnie oglądało mi się jedynie "Akame Ga Kill!" i "Made in Abyss". Resztę porzucałem po pierwszej przerwie reklamowej, zwyczajnie szkoda mi czasu. Za to nad mangami mogę siedzieć godzinami i w ogóle mnie nie nudzą.

Awatar użytkownika
Łukasz.T
Fanatyk
Posty: 1552
Rejestracja: wt lip 10, 2012 1:04 am
Lokalizacja: Jędrzejów
Status: Offline

twoje imię. Light Novel

Post autor: Łukasz.T » śr lut 28, 2018 11:57 pm

Tomik przeczytany. Bardzo mi się podobało i nie żałuje zakupu novelki :) Naprawdę bardzo dobry romans. Polubiłem głównych bohaterów :P Kto nie czytał, to niech nie czyta tego spojlera :P
► Pokaż Spoiler
Aż mam wielką ochotę obejrzeć teraz film :twisted:

Awatar użytkownika
Reviolli
Fanatyk
Posty: 1983
Rejestracja: pn gru 29, 2014 7:58 am
Status: Offline

twoje imię. Light Novel

Post autor: Reviolli » śr mar 07, 2018 6:22 pm

Ja jednak kupiłem...
Co ważne podobało mi się, i to nawet bardzo (po za sierotkową częścią).
Naprawdę polubiłem bohaterów, co przy tak krótkiej pozycji trochę dziwi.
Nawet elementy zabawy z czasem, których nie lubię, nie przeszkadzały mi wcale.

Natomiast jeśli mam być szczery to wersja mangowa wygląda lepiej. Pierwszy tomik który też przeczytałem był dużo przyjemniejszy w odbiorze. A że historia się nie różni, to lepiej postawić na mangę.
Muzyczne, Yuri, sportowe +2
Przygodowe, gender bender, komedie +1
Horrory, SF, Kryminały -1

Awatar użytkownika
ninna
Fanatyk
Posty: 1905
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 5:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

twoje imię. Light Novel

Post autor: ninna » śr mar 07, 2018 6:55 pm

Ja trzymam się swojego postanowienia i czytam odpowiednie fragmenty książki jak już wyjdzie odpowiadający im tomik mangi. I muszę powiedzieć, że środkowa część (tom 2 mangi) była o wiele bardziej "zjadliwa" niż początek, którego wręcz czytać się nie dało. Nie było to takie dziecinne jak wcześniej. Zobaczymy jak wypadnie zakończenie. Po lekturze całości zadecyduję, czy jednak zostawić sobie tę nowelkę, czy puścić ją w świat (po pierwszej części byłam pewna, że książkę czeka eksmisja).

Aczkolwiek nadal manga o wiele bardziej mi się podoba.

Awatar użytkownika
Naama
Wtajemniczony
Posty: 800
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 12:17 pm
Lokalizacja: Warszawa
Status: Offline

twoje imię. Light Novel

Post autor: Naama » śr mar 07, 2018 7:49 pm

Zdecydowałam najpierw kupić LN i na razie wstrzymać się z kupowaniem mangi, aż wyjdzie całość. Film widziałam wcześniej więc fabuła jest mi znana.

Nowelkę przeczytałam szybko i na jeden raz. Bardzo mi się podobała chociaż nie wiem czy jeszcze do niej wrócę. Podejrzewam, że będzie czas, kiedy zdecyduję się ją sprzedać, żeby zrobić miejsce na coś innego. Ale z zakupu jestem zadowolona. Tytuł naprawdę dobry i warty uwagi.
NO BLOOD! NO BONE! NO ASH!
Naama@MyAnimeList
Oddam duszę za: Akatsuki no Yona, Saiyuki Gaiden, Memory of Red, Barakamon, Hoozuki no Reitetsu, Gintama

Awatar użytkownika
ninna
Fanatyk
Posty: 1905
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 5:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

twoje imię. Light Novel

Post autor: ninna » pn kwie 30, 2018 3:10 pm

Jako że wreszcie mam całą mangę na półce, mogłam też dokończyć light novel. Powiem tak: podtrzymuję moją opinię, że ten typ literatury mi nie odpowiada ale w tej książce tylko początek był zły. Potem czytało się to dużo lepiej. Póki co zostawię sobie tę książkę, oddać mogę zawsze, a moooooże kiedyś coś mnie najdzie żeby ją sobie przypomnieć. Chociaż to mało prawdopodobne - manga bardziej mi się podobała, a książka jest właściwie jej kalką.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Studio JG - Mangi, Otaku i SMASH!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości