Kamisama Hajimemashita

Tutaj rozmawiamy o komiksach wydanych przez Studio JG, a także magazynach "Otaku" i "SMASH!"
Awatar użytkownika
Mephisto
Weteran
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 31, 2013 4:01 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Mephisto » ndz sty 17, 2016 12:21 am

ninna pisze:Przecież ta postać nic nie mówi, tylko tam stoi, nie ma wpływu na scenę
Umieszczenie jej w kadrze zawsze ma czemuś służyć. Zdecydował tak autor, poświęcił temu czas, oddał jej przestrzeń.

Brak wpływu na scenę? Tylko stoi? Nic nie mówi?

Z takim podejściem kastrujesz filozofie rysunku rodzaju Blame, a z samego Nihei robisz eunucha.
W końcu jak tam utniesz kadr czy dwa to nic nie tracisz, tylko fragment budynku, ściany, co to jest.

Tak jak mówie, nigdy nie zrozumiem jak można uznać ucięty fragment obrazu za "drobiazg", a już w ogóle kiedy odpada większa część postaci. I argument "bo nic nie robi". Ręcę opadają, ale może to kwestia wymagań. Zgodzę się - każdy może mieć swoje zdanie, które z kolei jest konsekwencją, powtórzę się, wymagań. Rozumienia oraz podejścia do komiksu i malunku jako takiego.

Awatar użytkownika
ninna
Fanatyk
Posty: 1949
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 5:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Online

Post autor: ninna » ndz sty 17, 2016 1:34 pm

Mephisto, z "Blame" to akurat inna sytuacja. Tamten komiks stoi głównie kreską. No chyba nie porównujesz tych dwóch tytułów. Wszystko zależy od sytuacji i danej sceny. I tak, nadal twierdzę, że takie obcięcia kadrów jak tutaj czy w "Dengeki Daisy" to drobiazgi. Scena niewiele traci, nie ma obciętego tekstu ani niczego, co miałoby istotny wpływ na dany kadr. Jestem mniej wyczulona ta takie coś niż Ty. I nie czuję się z tym źle. To tylko młodzieżowy komiks. Jakoś wątpię, że grupa docelowa tego tytułu w ogóle zauważa takie rzeczy.

W "Pannie Młodej", "Blame" itp. może by mi to przeszkadzało. W takim "Dengeki Daisy" nawet tego nie zauważyłam.

Awatar użytkownika
Mephisto
Weteran
Posty: 1287
Rejestracja: czw sty 31, 2013 4:01 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Mephisto » ndz sty 17, 2016 5:04 pm

ninna pisze:No chyba nie porównujesz tych dwóch tytułów
Nie, to była odpowiedź na argumenty, czemu wycięcie tej postaci jest drobiazgiem.
ninna pisze:Jestem mniej wyczulona ta takie coś niż Ty.
Zdecydowanie, choć z tego co widzę nie tylko ode mnie.
ninna pisze:W "Pannie Młodej", "Blame" itp. może by mi to przeszkadzało.
Po przeczytaniu stwierdzenia "MOŻE by mi to przeszkadzało" już wiem, że się nie zrozumiemy. Tak jak wspomniałem wyżej, podejście do rysunku samego w sobie stawia nas na dwóch różnych biegunach.

Awatar użytkownika
Grey
nołlife
Posty: 4138
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 10:52 am
Status: Offline

Post autor: Grey » ndz sty 17, 2016 6:07 pm

Mephisto pisze:
ninna pisze:Jestem mniej wyczulona ta takie coś niż Ty.
Zdecydowanie, choć z tego co widzę nie tylko ode mnie.
Hah. Z tego co udało mi się, zauważyć, to ja i Mephisto pod względem gustów mangowych stoimy na zupełnie przeciwległych biegunach a mimo to zgadzam się z nim w 100%.
Wycięcie kawałka obrazka (a w przypadku Kamisamy - to nie jest KAWAŁEk) nigdy nie jest drobnostką. To coś co u mnie mogłoby spowodować rezygnację z zakupu mangi. I sorry - ale wydaje mi się, że to normalne podejście... komiks/manga to jakby nie patrzeć sztuka plastyczna, więc kreska i estetyka to praktycznie najważniejsza rzecz...

pridek
Wtajemniczony
Posty: 561
Rejestracja: wt cze 04, 2013 4:42 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: pridek » ndz sty 17, 2016 6:11 pm

Mephisto pisze:
ninna napisał/a:
Przecież ta postać nic nie mówi, tylko tam stoi, nie ma wpływu na scenę

Umieszczenie jej w kadrze zawsze ma czemuś służyć. Zdecydował tak autor, poświęcił temu czas, oddał jej przestrzeń.
*nieśmiało podnosi rękę* Mogę jedynie snuć teorię na temat fabuły (ona go nienawidzi blabla (ale prędzej czy później pewnie go polubi/pokocha, nieważne), jednak umiejscowienie tekstu w takim pustym kadrze ma znaczenie - w takim wypadku tekst jest niejako bardziej podkreślony, autor chce w ten sposób pokazać, że należy na to zwrócić uwagę i tak dalej. Ergo, Mephisto ma rację.
Niektórzy mogą zwracać uwagę na takie rzeczy, niektórzy nie, to podobna sytuacja jak z czytaniem onomatopei.

A żeby nie było offtopu... :D Te przycięte kadry jeszcze ujdą, poza tym uciętym okiem... Nie gubi się to w ogóle w całości strony i czytelnik zachodzi w głowę co tam ma w ogóle być... Jfc.
Make short the miles with talk and smiles /(^o^)/

Awatar użytkownika
ninna
Fanatyk
Posty: 1949
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 5:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Online

Post autor: ninna » ndz sty 17, 2016 8:05 pm

Grey pisze:Wycięcie kawałka obrazka (a w przypadku Kamisamy - to nie jest KAWAŁEk) nigdy nie jest drobnostką.
No i widzisz - zależy dla kogo. Najwyraźniej należę do tej mniejszości, która nie robi z tego tragedii. I naprawdę rozumiem Wasze podejście. Nikt nie powiedział, że musimy się w tej kwestii zgadzać. Pokój, panowie :D.
Grey pisze:To coś co u mnie mogłoby spowodować rezygnację z zakupu mangi. I sorry - ale wydaje mi się, że to normalne podejście... komiks/manga to jakby nie patrzeć sztuka plastyczna, więc kreska i estetyka to praktycznie najważniejsza rzecz...
Trafiłeś w sedno. Akurat dla mnie bardziej niż kreska liczy się fabuła. I chyba o to się wszystko rozbija. Jasne, rysunki też są ważne ale dla mnie nie najważniejsze (no, taki "Blame" będzie jednym z niewielu wyjątków). Czyli o to wszystko się rozbija - jeśli ucięty kadr nie wpływa na fabułę, omijam go wzrokiem.
Mephisto pisze:Po przeczytaniu stwierdzenia "MOŻE by mi to przeszkadzało" już wiem, że się nie zrozumiemy.
Oj już nie łap mnie za słówka :wink:. Ale fakt - nie zrozumiemy się. Mamy skrajnie różne podejście do tematu.

pico
Adept
Posty: 223
Rejestracja: czw gru 15, 2011 8:56 pm
Status: Offline

Post autor: pico » ndz sty 17, 2016 9:10 pm

Ja sama też bardzo nie lubię uciętych stron, bo wytrąca mnie to z równowagi tak samo jak ortograf, bo mnie to drażni i nie umiem się skupić na dalszej części.
Każdy ma inne zdanie, to fakt. Ale jeśli jednym przeszkadza ucięty kadr a drugim do lotto, to chyba jednak powinno się przygotować mangę to tych pierwszych i wszyscy byliby zadowoleni. Tak chyba podpowiada logika.
[center]Obrazek[/center]

Awatar użytkownika
Reviolli
nołlife
Posty: 2003
Rejestracja: pn gru 29, 2014 7:58 am
Status: Offline

Post autor: Reviolli » ndz sty 17, 2016 9:50 pm

Ostania logika padła trafiona dzidą przez neandertalczyka, czyli dawno temu. Ucięcie kawałka obrazka nigdy nie jest dobre, to tak samo jak uciąć część dymku z tekstem...
Muzyczne, Yuri, sportowe +2
Przygodowe, gender bender, komedie +1
Horrory, SF, Kryminały -1

Awatar użytkownika
ninna
Fanatyk
Posty: 1949
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 5:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Online

Post autor: ninna » ndz sty 17, 2016 10:15 pm

Jasne, że ucięcie nie jest dobre i nie powinno się tego robić. Tutaj się zgadzam. Chodzi tylko o to, że niektórym zwyczajnie to nie przeszkadza. Tyle. To nie ma nic wspólnego z logiką, tylko podejściem. Dla mnie to po prostu błąd mniejszego kalibru niż ortograf czy ucięty fragment z tekstem i nie przeszkadza mi w lekturze.

Dyskusja podobna jak w przypadku onomatopei. I tak nie dojdziemy do porozumienia. Po prostu przedstawiłam swoje stanowisko. I nie czuję się przez nie czytelnikiem "gorszego sortu".

Awatar użytkownika
vishaad
Weteran
Posty: 1116
Rejestracja: pn lut 24, 2014 4:11 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: vishaad » pn sty 18, 2016 12:41 am

Rozumiem rozwodzenie się nad kadrami z Kamisamy, bo przycięte są same strony, nie rozumiem jednak kłócenia się o przycinanie obrazków samych w sobie, bo nie o tym jest temat, a poza tym... nie ma wydawnictwa, które by ich nie przycinało i wcześniej nikogo tak to nie raziło :roll:

Mai-Takeru
Wtajemniczony
Posty: 550
Rejestracja: pn sty 07, 2008 6:23 pm
Status: Offline

Post autor: Mai-Takeru » pn sty 18, 2016 11:37 am

vishaad pisze:a poza tym... nie ma wydawnictwa, które by ich nie przycinało i wcześniej nikogo tak to nie raziło :roll:
Raziło, pamiętam jak forumowicze psioczyli na nieco obcięte kadry w Silver Spoon (tylko nie kojarzę, czy wtedy nie okazało się, że już w japońskiej wersji tomikowej tak było względem skanów z magazynu).

A wracając jeszcze do polskiego i angielskiego wydania Bóstwa, to zawsze mi się podobało wstawianie postaci z okładek na grzbiety - szkoda, że nasza wersja tego nie ma. Ale za to polska przednia okładka jak dla mnie dużo lepsza.

Chrno
Fanatyk
Posty: 1715
Rejestracja: pn sie 20, 2012 11:56 am
Status: Offline

Post autor: Chrno » pn sty 18, 2016 7:56 pm

Ale wiecie że jak autor rysuje komiks to już wtedy rysuje więcej niż znajdzie się na stronie bo "gdzieś tu będzie spad"?

Mai-Takeru
Wtajemniczony
Posty: 550
Rejestracja: pn sty 07, 2008 6:23 pm
Status: Offline

Post autor: Mai-Takeru » pn sty 18, 2016 8:36 pm

Chrno pisze:Ale wiecie że jak autor rysuje komiks to już wtedy rysuje więcej niż znajdzie się na stronie bo "gdzieś tu będzie spad"?
No pewnie, o tym właśnie mówiłam w nawiasie o Silver Spoon. Natomiast zandam porównywała wersje tomikowe, oparte na japońskich tomikach, gdzie spady względem wersji magazynowej już swoje zrobiły. Wersja JG to więc podwójny spad, którego autorka już raczej nie planowała. :P

Chrno
Fanatyk
Posty: 1715
Rejestracja: pn sie 20, 2012 11:56 am
Status: Offline

Post autor: Chrno » wt sty 19, 2016 5:52 pm

A jak było w wersji japońskiej?

Mai-Takeru
Wtajemniczony
Posty: 550
Rejestracja: pn sty 07, 2008 6:23 pm
Status: Offline

Post autor: Mai-Takeru » wt sty 19, 2016 6:28 pm

Chrno pisze:A jak było w wersji japońskiej?
No zgaduję, że Amerykanie sobie nie dorysowali tego, co u nas obcięto :roll:, więc pewnie mniej więcej tak jak w wydaniu Viz (ew. jeszcze więcej rysunków). Trochę nie rozumiem, czego tu nie rozumieć. :P

Chrno
Fanatyk
Posty: 1715
Rejestracja: pn sie 20, 2012 11:56 am
Status: Offline

Post autor: Chrno » wt sty 19, 2016 7:03 pm

Nie dorysowali ale mogli mniej obciąć niż sami japończycy w tomikach. Nie mówię że akurat tu tak było, ale jest to możliwe (i dlatego właśnie są spady).

Awatar użytkownika
pittegawll
Wtajemniczony
Posty: 686
Rejestracja: czw sty 24, 2013 12:49 am
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Post autor: pittegawll » pt sty 22, 2016 1:12 pm

Ja się ciągle waham z tym tytułem. Kusi mnie ze względu na anime, które mi się podobało. Kreska też mi pasuje. Pytanie czy manga jest lepsza od anime i czy jest podobnie lub bardziej śmieszna. Nie gustuję w shoujkach, ale lubię komedie. Dodatkowo dochodzi obawa w związku z wydawnictwem. Jego terminowością i ogólna obawa czy to do końca wydadzą. Manga ma już 22 tomy i dalej trwa.
Obrazek

Awatar użytkownika
Reviolli
nołlife
Posty: 2003
Rejestracja: pn gru 29, 2014 7:58 am
Status: Offline

Post autor: Reviolli » pt sty 22, 2016 3:29 pm

Mi manga podoba się troszeczkę bardziej od anime, znaczy głównie przez rysunki bo wydaje mi się że postacie (Nanami) wyglądają lepiej, za to nie ma muzyki.
Muzyczne, Yuri, sportowe +2
Przygodowe, gender bender, komedie +1
Horrory, SF, Kryminały -1

Awatar użytkownika
romanova
Adept
Posty: 452
Rejestracja: sob paź 08, 2011 10:04 am
Status: Offline

Post autor: romanova » pt sty 22, 2016 10:44 pm

Chrno pisze:Nie dorysowali ale mogli mniej obciąć niż sami japończycy w tomikach. Nie mówię że akurat tu tak było, ale jest to możliwe (i dlatego właśnie są spady).
Ale to chyba zależy od tego, jakie materiały dostali? Czy pełne strony w wersji elektronicznej (jakaś część idzie na spad, tak jak w japońskich tomikach), czy już przycięte strony w tomiku do zeskanowania (wtedy rzeczywiście przycięcie w polskiej wersji jest "podwójne").
the only sea i saw was the see-saw sea with you riding on it

Ginny
Adept
Posty: 190
Rejestracja: pn mar 03, 2014 10:42 pm
Status: Offline

Post autor: Ginny » wt lut 02, 2016 10:08 am

Czy jestem jakaś niedowidząca, czy Kamisama zniknęła z rozpiski na luty? :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Studio JG - Mangi, Otaku i SMASH!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości