- Są powody do mruczenia?
- Jak dla mnie gigantyczne!
- W zasadzie brak elementu fantastycznego, brak czarów, wampirów i innych sztuk mordobicia itd.
- Wreszcie coś naprawdę interesującego dla dojrzałych czytelników?
- Starych dziadersów, chciałeś powiedzieć.
- Zdecdowanie. Już po pierwszym tomie widać, że będzie ok. Element fantastyczny jest . . . ale rodem z Philipa K. Dicka. Coś co uwielbiam. Ciekawe jak to się rozwinie.
- Kobitka mocno konkretna, trzeba przyznać.
- Owszem, ale nie jest to nachalne.

Da się z tym żyć.
- No i jest jeszcze ten jeden pomijany w napisach bohater.
- Miasto?
- Zgadza się . . . stało się już legendą . . . viralem jak to mówią.

Co ciekawe, jakoś mocno w Jap.
- A co my się tu będziemy produkować . . . zapędzimy do tego jakąś piękną pancię. O np. taką:
https://www.youtube.com/watch?v=hoNclh1K_zY