Yami no Matsuei 4

Pozycja, w której siły nadprzyrodzone stykają się ze współczesnym światem, a pełne dramatyzmu, mroczne wydarzenia przeplatane są czasem sympatyczną komedią.
Myszolka
Posty: 14
Rejestracja: śr cze 20, 2007 8:07 pm
Status: Offline

Post autor: Myszolka » pt cze 22, 2007 9:11 pm

Czy mogę powrócić do tematu 'ocenzurowania' YnM?
Cóż, w moim pokichanym Empiku (w Starogardzie Gdańskim) mangi to rzadkość. Tomik pierwszy musiałam zamawiać a drugiego nie ma (!). Zamawiałam, lecz jest tylko jeden egzemplarz na całą Polskę i nie można go sprowadzić =='
Oczywiście, mogę zamówić bezpośrednio u Waneko, jednak martwi mnie wczorajszy tekst, w którym średnio się połapałam ^^'
Chciałabym teraz od razu zamówić wszystkie pozostałe trzy tomy. Czytałam gdzieś,że tom 4 jest nieco zboczony. Czy to prawda? I co to za 'siły wyższe', które dbają o cenzurę w mangach.
Martwi mnie to,że teraz nastąpi w wydrukach jakaś zmiana oO

baka-oni-ri
Fanatyk
Posty: 1771
Rejestracja: czw sie 24, 2006 12:04 pm
Lokalizacja: Krk
Status: Offline

Post autor: baka-oni-ri » pt cze 22, 2007 11:54 pm

Myszolka pisze:Czy to prawda? I co to za 'siły wyższe', które dbają o cenzurę w mangach.
Tego nikt nie wie i to jest problem. Moze to zart, ale Prima Aprilis juz byl... Nie takie rzeczy w Polsce wychodzily wiec nie sadze zeby zdjeli Yami z powodu 4go tomu. Poczekamy zobaczymy
BTW, Czy wszyscy faceci w tej mandze muszą lecieć na Tsuzukiego, nawet Watari i Tatsumi? Matko, bez przesady.
Bo on jest stworzony na takiego do molestowania XD Zreszta, bez przesady, ciezko to bylo nazwac "leceniem na" XD raczej takim "oooożeszwmorde" ale jednorazowym ;)
Potem i tak dają do zrozumienia ze sa hetero XD
··· Demons like feathers ···

Amy
Posty: 4
Rejestracja: śr kwie 04, 2007 12:57 pm
Status: Offline

Post autor: Amy » sob cze 23, 2007 12:41 pm

baka-oni-ri pisze:
Myszolka pisze:
BTW, Czy wszyscy faceci w tej mandze muszą lecieć na Tsuzukiego, nawet Watari i Tatsumi? Matko, bez przesady.
Bo on jest stworzony na takiego do molestowania XD Zreszta, bez przesady, ciezko to bylo nazwac "leceniem na" XD raczej takim "oooożeszwmorde" ale jednorazowym ;)
Potem i tak dają do zrozumienia ze sa hetero XD
Mnie to akurat śmieszy. Nie ma Muriakiego (wcale nie jest brzydki, jest całkiem przystojny :D) to ktoś inny molestuje biedaka. Tatsumi i Watari to była chyba jednorazowa historia, Hrabia to dopiero jest zboczony :D Przecież on jest czymś duchopodobnym! :D :D

A z tą książką Arystotelesa (wybaczcie za offtop, nie mogę sie powstrzymać :P) to było tak że to była książka o tym że Bóg dał ludziom możliwość śmiechu, ale niektórzy w opactwie uważali śmiech za pomysł diabła, więc chcieli książki zakazać. Ponieważ w opactwie i tak ksiązke czytali, to jeden z nich (by nie zdradzać za wiele) wpadł na pomysł jak pozbyć sie książki i tych co ją czytali...:)

W którymś tomie narzeczona Muriakiego będzie tłumaczyć komuś (nie wiem czy Tsuzukiemu czy Hisoce) dlaczego Muriaki stał sie takim złym człowiekiem. Ten fragment jak dla mnie jest trochę ponaciągany, bo znowu wychodzi na to że Muriaki na początku był bardzo miłym człowiekiem, tylko że ludzie go nie lubili bo był bogaty, rozpuszczone bahory z otoczenia też uważały go za dziwaka więc ma traumy z dzieciństwa etc. Takie wstawki mnie troche irytują, bo w każdym serialu jak jest jakiś zły bohater, to zawsze potem będzie tłumaczenie traumami z dzieciństwa co spowodowały że on jest zły a tak naprawdę to "smutne dziecko które nie było kochane/któremu rodzice wcześnie umarli/ z którego dzieci sie wyśmiewały etc" i potem oczywiście wszyscy próbują go przekonać że to że dzieci go nie lubiły nie znaczy że musi być zły bo napewno gdzieś znajdzie przyjaciół. Potwornie mnie wkurzają takie historie. A jak ten zły pod wpływem takich tekstów jeszcze sie nawraca to już wogóle mnie doprowadza do szału Nie mogliby raz wymyśleć złego bohatera który po prostu jest zły?

dragon007
Wtajemniczony
Posty: 605
Rejestracja: sob lip 29, 2006 5:09 pm
Lokalizacja: Gdynia
Status: Offline

Post autor: dragon007 » sob cze 23, 2007 4:09 pm

Jakoś udało mi się przed wyjazdem kupić ^^
Tomik niczego sobie, tylko ta ostatnia historia taka jakaś skopana i nieciekawa. Najbardziej podobał mi się motyw ze zwierzęcą służbą i ciasta Tsuzukiego. Biedny Hisoka xD Bardzo polubiłam tamte dziewczyny, mam nadzieję że jeszcze sie pojawią, bo zaczyna mnie nudzić ten ich męski skład. Ograniczenie na okładce trochę przesadzone, ja bym dała nie więcej niż +16. Moja mama nagle zaczęła się ze mną spierać, że postać na okładce to dziewczyna :|
"Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieję z was, bo wszyscy jesteście tacy sami"

Jonathan Davis

baka-oni-ri
Fanatyk
Posty: 1771
Rejestracja: czw sie 24, 2006 12:04 pm
Lokalizacja: Krk
Status: Offline

Post autor: baka-oni-ri » sob cze 23, 2007 5:56 pm

Amy pisze:Przecież on jest czymś duchopodobnym! :D :D
e-e, jest niewidzialny :D w jednym tomie nawet go widac :D

Amy, a jaki jest jej tytuł i gdzie ja mozna zdobyc? :3

Co do tego zlego - to moze dlatego ze nikt do konca nie jest zly chyba ze nie wiem Oo serio nie wiem. A murak o dziwo ma oddanego przyjaciela.
Ale tez nie luibie jak zly sie nawraca.... ale lubie jak wrogowie sie jednocza we wspolnej sprawie :3

I powiem ci ze mnie strasznie zaintrygowalas tym ze Uhyo bedzie komus opowiadac o Murakim, bo ni za cholere nie moge skojarzyc tego fragmentu Oo (chyba ze byl w jakims side story albo dojinie?)
··· Demons like feathers ···

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » sob cze 23, 2007 6:19 pm

Jestem po przeczytaniu 4 tomu:
Plusy:
- Tsuzuki jako ksiądz - tego nie może już nic przebić
- Władca Podziemi - istny zbol... i za to go lubię xD
- Hisoka - raczej mi go szkoda, non stop leciały w tym tomie w jego stronę teksty dziewczęco-podobne... a propozycja "przelecieć" powaliła mnie na kolana
- Tastumi i jego karaoke zwala na kolana
Minusy:
.... brak :faja:

baka-oni-ri
Fanatyk
Posty: 1771
Rejestracja: czw sie 24, 2006 12:04 pm
Lokalizacja: Krk
Status: Offline

Post autor: baka-oni-ri » sob cze 23, 2007 6:36 pm

Kisara pisze:- Tsuzuki jako ksiądz - tego nie może już nic przebić
A Tsuzuki jako kobieta albo małe dziecko? XD
··· Demons like feathers ···

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » sob cze 23, 2007 6:47 pm

baka-oni-ri pisze:Tsuzuki jako kobieta albo małe dziecko? XD
Jako kobieta... ciekawi mnie to

Myszolka
Posty: 14
Rejestracja: śr cze 20, 2007 8:07 pm
Status: Offline

Post autor: Myszolka » pn cze 25, 2007 3:09 pm

Uch, ja znów z zapytowywaniem, wybaczcie.
Wczoraj zamówiłam u Waneko trzy kolejne tomy YnM (tzn. 2, 3 i 4). Czy powinnam dosatać jakieś potwierdzenie, że zamówienie zrealizowano, czy cuś?
Pisze, że dostarczają w 2-5 dni robocze, w co zaczynam wątpić ==
Czy któryś z szanownych forumowiczów zamawiał już jakikolwiek tom Yami no Matsuei u Waneko i, jeśli owszem, ile musieliście czekać na jego dostarczenie?

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » pn cze 25, 2007 3:11 pm

Myszolka pisze:Czy powinnam dosatać jakieś potwierdzenie, że zamówienie zrealizowano, czy cuś?
Tak, na maila przyjdzie ci takie coś "zmieniono status twojego zamówienia na zrealizowane"
Zrealizowane = wysłane.
Pisze, że dostarczają w 2-5 dni robocze, w co zaczynam wątpić ==
Do 4 dni mi zazwyczaj dochodzi :faja:
Myszolka pisze:Czy któryś z szanownych forumowiczów zamawiał już jakikolwiek tom Yami no Matsuei u Waneko i, jeśli owszem, ile musieliście czekać na jego dostarczenie?
Ja dwójkę i szybciutko doszła ;]

Myszolka
Posty: 14
Rejestracja: śr cze 20, 2007 8:07 pm
Status: Offline

Post autor: Myszolka » pn cze 25, 2007 3:22 pm

Dziękuję ślicznie ^^ *ukłony w stronę Kisara*
(wybacz. nie byłam pewna czy się odmienia, więc nie odmieniłam =p)

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » pn cze 25, 2007 4:38 pm

Dziękuję ślicznie ^^ *
Nie ma za co, przyjemność po mojej stronie ;]
Myszolka pisze:ukłony w stronę Kisara*
Kisary, zazwyczaj mi to odmieniają... co po niektórzy piszą Kissik, nie wiem czemu :faja:
przepraszam za offtopa ;]

Silvera
Adept
Posty: 347
Rejestracja: czw maja 31, 2007 5:39 pm
Status: Offline

Post autor: Silvera » pn cze 25, 2007 6:54 pm

4 tom przeczytałam jakiś tydzień temu... I chyba po kimś się powtórzę, ale szkoda, że nie było w nim Murakiego xD
Najbardziej podobały mi się pierwsze dwie historyjki. Pierwsza - za humor o rozwiązanie akcji xD Druga - za postać Terazumy (fajna przypadłość xD) i Wakaby, którzy, nota bene, pojawiają się w openingu. Czy to też nie przypadkiem Wakaba nie występuje w pierwszym i ostatnim odcinku? ^^*

Bela
Posty: 15
Rejestracja: pn cze 11, 2007 9:01 pm
Lokalizacja: Mazury
Status: Offline

Post autor: Bela » pn cze 25, 2007 7:04 pm

Silvera pisze:Czy to też nie przypadkiem Wakaba nie występuje w pierwszym i ostatnim odcinku? ^^*
Na pewno Wakaba jest w 1. odcinku (kupuje Tsuzukiemu jakieś ciacho), a czy w ostatnim, to nie wiem. Anime postanowiłam oglądać na równi z akcją jaka dzieje się w mandze. Aby sobie nie popsuć zabawy, czytając kolejne tomiki ^^
To się teraz naczekam...

Mnie w tym 4. tomiku właściwie zraziła tylko jedna rzecz... że były tam te ogromne zwierzęta (królik, pies i krokodyl). Mam nadzieję, że już się więcej nie pojawią...
Nawet to opowiadanko w tej szkole katolickiej mnie nie zraziło... chociaż bardzo nie spodobał mi się Fujisawa.
Dobra, kończe 8-)

Sir Hellsing
Adept
Posty: 196
Rejestracja: sob cze 24, 2006 2:39 pm
Status: Offline

Post autor: Sir Hellsing » wt cze 26, 2007 11:35 am

Mi z tego tomu podobało się najbardziej właśnie opowiadanko o szkole katolickiej :) świetne *^ ^*

S.S.Owner
Posty: 24
Rejestracja: sob mar 10, 2007 9:58 pm
Status: Offline

Post autor: S.S.Owner » śr cze 27, 2007 5:10 pm

Mnie najbardziej z tego tomu rozwalaja Tsuzuki i Watari ("O, Tatsumi! Chodzmy sie razem kapac!!!") xD no i akcja z ciastkiem ^^
Ostatnia historyjka troche mnie rozwala... (jak wiekszosc zgromadzonych tutaj :mrgreen: ) takie nie-wiadomo-co...

I kto twierdzi, ze Muraki nie jest ladny :?: :!: :evil:

Tereska
Adept
Posty: 213
Rejestracja: pt sie 19, 2005 11:17 am
Lokalizacja: Chorzów
Status: Offline

Post autor: Tereska » śr cze 27, 2007 7:16 pm

S.S.Owner pisze:kto twierdzi, ze Muraki nie jest ladny
Ja :P
Taki trochę starawy. Siwy i tak dalej... ;) Sztywno się ubiera. Nie mój typ.

Silvera
Adept
Posty: 347
Rejestracja: czw maja 31, 2007 5:39 pm
Status: Offline

Post autor: Silvera » śr cze 27, 2007 8:59 pm

A tam, ja go uważam za przystojnego gdy ma zasłonięte jedno oczko ^^
No i uwielbiam jego teksty do Tsuzukiego i momenty, gdy się do niego dobiera xD
Poza tym lubię takie negatywne i rozbudowane postacie. Niby lekarz, a wie, że i tak nie jest w stanie zwyciężyć ze śmiercią, no i to dzieciństwo... Nic dziwnego, że troszkę zwariował ^^*
Aha, jeszcze jedno. On NIE jest siwy, sama autorka o tym pisała w przypisach. Kolor jego włosów ma się wyjaśnić, ale czy się wyjaśni, tego nie wiem ^^*

Tereska
Adept
Posty: 213
Rejestracja: pt sie 19, 2005 11:17 am
Lokalizacja: Chorzów
Status: Offline

Post autor: Tereska » śr cze 27, 2007 10:48 pm

Silvera pisze: Kolor jego włosów ma się wyjaśnić
Taaa, tak jak wiele rzeczy w YnM, a potem autorka idzie na łatwiznę i pisze, że jest to "tajemnica".

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » czw cze 28, 2007 7:07 am

Silvera pisze:On NIE jest siwy, sama autorka o tym pisała w przypisach.
.... mi zawsze te włosy bardziej zalatywały na srebrny...
Silvera pisze:Poza tym lubię takie negatywne i rozbudowane postacie.
:faja: fakt, coś gościu ma, że się go lubi, ale ja mam do niego czysty neutralny stosunek

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Yami no Matsuei"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość