Ostrzeżenie! Jeśli nie wiesz, nie odpowiadaj.

"I love the smell of Cat Shit One in the morning" - dział dla wszystkich tych których Wietnam, M4A1, UH-1 "Huey" i Króliki są czymś więcej niż bezsensownym zlepkiem słów
Zaufany
Posty: 22
Rejestracja: sob wrz 11, 2004 4:29 pm
Status: Offline

Post autor: Zaufany » czw wrz 14, 2006 12:25 am

Uważanie w kontekście języka polskiego słowa manga za synonim słowa komiks to hipokryzja. Uważanie jednak mangi za coś różnego od komiksu to głupota. Manga jest podgatunkiem komiksu i nic w najbliższym czasie tego nie zmieni. Inną sprawą jest sama definicja słowa manga. Na chwilę obecną najlepszą definicją tego słowa jest:

manga - komiks japoński

Tą definicję można jednak rozumieć na wiele sposobów. Osobiście rozumiem to jako komiks posiadający cechy typowego komiksu stworzonego specjalnie na rynek japoński. Podstawiając definicję (w formie wieloznacznej) pytanie brzmiałoby tak:

Czy Cat Shit One to komiks japoński :/?

Pytanie brzmi banalnie, jeśli jednak założyć wieloznaczność definicji, nie jest takie, a odpowiedź wymaga uzasadnienia. Dla mnie pytanie brzmiało:

Czy Cat Shit One to komiks, który posiada typowe cechy komiksu stworzonego specjalnie na rynek japoński :/?
Jestem zbyt stary na kilka rzeczy.

Goshkee
Posty: 41
Rejestracja: pn gru 26, 2005 12:40 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Goshkee » czw wrz 14, 2006 6:28 pm

A mnie dalej zastanawia, co to ma do rzeczy? Komiks, manga czy sranga! Ludzie!!! Mamy to klasyfikować, czy czytać? Jaką zrobi wam różnicę fakt, że ja to nazwę komiksem, a jakiś oszołom mangą? Nie będziecie czytać bo sądzicie, że to manga, a inni to nazywają komiksem? Pierdyknijcie się po główkach i zacznijcie rozwiązywać ważniejsze problemy!

Zaufany
Posty: 22
Rejestracja: sob wrz 11, 2004 4:29 pm
Status: Offline

Post autor: Zaufany » czw wrz 14, 2006 9:40 pm

@Goshkee

Co jest dziwnego w preferowaniu jakiegoś knkretnego gatunku komiksu? Co jest dziwnego w chodzeniu tylko utartymi szlakami?
Jestem zbyt stary na kilka rzeczy.

Goshkee
Posty: 41
Rejestracja: pn gru 26, 2005 12:40 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Goshkee » pt wrz 15, 2006 9:34 am

Chyba mnie trochę nie rozumiesz.

Taka sytuacja:

- Cześć co robisz?
- Czytam sobie Evangeliona.
- Aaa, słyszałem o tym, ponoć całkiem dobry komiks.
- Nie stary, to manga.
- A na forum wszyscy twierdzili, że to komiks...
- O cholera, to ja już tego czytać nie będę.

Bo z tego co tu niektórzy wypisują, własnie coś podobnego by wynikało.

Komiks to raczej nie jest gatunek sam w sobie, tylko ogół. I to, żeby ktoś nie mógł nazwać mangi komiksem, jest trochę głupie (a widzę, że wielu fanatyków ma z tym problem).

"Manga to nie komiks!" ........ po prostu lol.

Zaufany
Posty: 22
Rejestracja: sob wrz 11, 2004 4:29 pm
Status: Offline

Post autor: Zaufany » pt wrz 15, 2006 4:36 pm

Jest mały problem językowy. Słowo komiks występuje powszechnie w 2 znaczeniach. W pierwszym oznacza ogół komiksów, w tym komiksy z Japonii. W drugim występuje jako opozycja dla słowa manga. Z tym znaczeniem powinniśmy walczyć, nie zmienia to jeednak faktu, że w przeciętnej rozmowie trzeba się liczyć z tym, że rozmówca może zastosować komiks w złym znaczeniu.

Niezależnie jednak od zastosowanego znaczenia słowa komiks, zakwalifikowanie danego dzieła do mangi, względnie niezakwalifikowanie, ma sens. Dzięki temu można zgrabnie poinformować, że dane dzieło posiada wiele cech, które danej osobie bardzo odpowiadają, względnie ich nie posiada. Inna srpawa, że podejmowanie decyzji o przeczytaniu danego komiksu tylko z tego powodu, że ktoś gdzieś nazwał go mangą albo niemangą, jest dla manie dziwna.

W każdym razie mnie też dziwi tak duże przywiązywanie wagi do faktu, że dany komiks jest nazywany albo nie jest nazywany mangą.
Jestem zbyt stary na kilka rzeczy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Cat Shit One"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość