Tom 6

Podforum dla miłośników mangi Saiyuki.
viki-26
Posty: 98
Rejestracja: ndz lip 29, 2007 2:07 pm
Lokalizacja: Kraków (NH)
Status: Offline

Post autor: viki-26 » wt sie 14, 2007 8:43 pm

Kisara, zgadzam się z Tobą w 100% :wink: jeśli o mnie chodzi, to uwielbiam Gojo :kyaa:
Ten tom jest świetny i już nie mogę się doczekac kolejnego :!: :glupek2: chcę wiedziec, co dalej :lol:

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » wt sie 14, 2007 8:54 pm

Chodzi o to, że mimo, że lubię w mangach podteksty trochę yaoi, ale Sanzo i Goku to jedyna para, jakiej nie lubię w stylu yaoi. Ja zawsze sobie ich wyobrażałam jako ojciec i syn i nigdy mojego odczucia na ten temat nie zmienię.
A niektóre sceny z nimi, zwłaszcza ta jedna, za serce chwytały :kawaii:

dragon007
Wtajemniczony
Posty: 605
Rejestracja: sob lip 29, 2006 5:09 pm
Lokalizacja: Gdynia
Status: Offline

Post autor: dragon007 » wt sie 14, 2007 9:16 pm

Kisara pisze:Ja zawsze sobie ich wyobrażałam jako ojciec i syn
Yaoi w ich przypadku jest nie na miejscu. Cyniczny tato i nieznośny syn to najlepsze podejście :)
Kisara pisze:A niektóre sceny z nimi, zwłaszcza ta jedna, za serce chwytały
Jak tylko kupię ten tom to przez kilka dni go z rąk nie wypuszczę :kawaii: Uwielbiam tę scenę ><
"Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieję z was, bo wszyscy jesteście tacy sami"

Jonathan Davis

Tereska
Adept
Posty: 213
Rejestracja: pt sie 19, 2005 11:17 am
Lokalizacja: Chorzów
Status: Offline

Post autor: Tereska » wt sie 14, 2007 9:22 pm

Na temat Sanzo/Goku mam takie samo zdanie jak Kisara.
Z kolei Goku i Gojo zachowują sie jak bracia. Goku to taki nieznośny młodszy braciszek. :)

Goku uroczo wyglądał kiedy przepraszał Gojo za swoje zachowanie. Aż chciało się go do serduszka przytulic *.*

Ten doktorek jest obleśny, mam nadzieję, że źle skończy. Kog mógłby go na końcu którejś serii Saiyuki wykończyć.

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » wt sie 14, 2007 9:27 pm

Tereska pisze:Z kolei Goku i Gojo zachowują sie jak bracia. Goku to taki nieznośny młodszy braciszek
A tak naprawdę Gojo wydaje mi się martwi też o Goku.... btw Goku jest najmłodszy, dlatego non stop każdy ma na niego oko :mrafroamerykanin:

Melmothia
Adept
Posty: 387
Rejestracja: pt lut 09, 2007 4:47 pm
Lokalizacja: brilliant world
Status: Offline

Post autor: Melmothia » wt sie 14, 2007 9:32 pm

Tereska pisze:Z kolei Goku i Gojo zachowują sie jak bracia.
/me układa kawałki puzzli...
...w takim razie - Sanzo ojcem Gojo? xD Nawet pasuje, tylko z takimi synkami to biedaczek zanim sie obejrzy a będzie bielutki na główce jak śnieżek o poranku.
Ja na Doji zaczełam czytać i zapewne byłam już przy końcu, ale ledwo przytomna i w pewnym momencie się nawet wyłączyłam, więc, ekhem...muszę to przeczytać jeszcze raz ^^"
Ale z tego co pamiętam, to było całkiem dobre, szczególnie nieprzytomna twarzyczka Sanzo, to było takie ładne kiedy tak długo siedział cichutko i był taki bezbronny, a włosy zakrywały mu oczy *_*
'I looked up to heaven and what did I see
A band of angels comin' after me'
J.C.

Tereska
Adept
Posty: 213
Rejestracja: pt sie 19, 2005 11:17 am
Lokalizacja: Chorzów
Status: Offline

Post autor: Tereska » wt sie 14, 2007 9:53 pm

Kisara pisze:Goku jest najmłodszy, dlatego non stop każdy ma na niego oko :mrafroamerykanin:
Taka maskotka drużyny :)

Znów rozbawiły mnie kłótnie Gojo i Goku o żarcie:
Goku - Zeżarłeś ostatniego pierożka! Zaklepałem go sobie!
Gojo - Następnym razem se go podpisz... :D
(to nie jest dokładny cytat)

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » śr sie 15, 2007 6:40 am

Znów rozbawiły mnie kłótnie Gojo i Goku o żarcie:
Goku - Zeżarłeś ostatniego pierożka! Zaklepałem go sobie!
Gojo - Następnym razem se go podpisz... :D
(to nie jest dokładny cytat)
E tam, nic nie przebije i tak niecenzurowanych słów :mrafroamerykanin:

Tereska
Adept
Posty: 213
Rejestracja: pt sie 19, 2005 11:17 am
Lokalizacja: Chorzów
Status: Offline

Post autor: Tereska » śr sie 15, 2007 7:52 am

Podobała mi się też rozmowa Hakkai i Gojo przy świetle gwiazd^^. So romantic, hehe ;)

Hej, zauważyliście, że w 6 tomie zmieniła sie strona po której jeep ma kierownicę? Do tej pory miał po prawej stronie, czyli jak w Angli, w tym to tomie ma po lewej, czyli jak u nas.

viki-26
Posty: 98
Rejestracja: ndz lip 29, 2007 2:07 pm
Lokalizacja: Kraków (NH)
Status: Offline

Post autor: viki-26 » śr sie 15, 2007 9:17 am

No rzeczywiście, ale nie do końca. Na str 111, gdy wyjeżdżają z tej pustynie jest jeszcze po prawej, a już na str 167, tam gdzie jadą pod rozgwieżdżonym niebem jest już po lewej (wcześniej tego nie zauważyłam, musiałam sobie sprawdzic :wink: )
Tereska, gratuluję spostrzegawczości =D>

Kira the Demon
Fanatyk
Posty: 1767
Rejestracja: pt sie 15, 2003 4:05 pm
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Kira the Demon » śr sie 15, 2007 10:20 am

Kisara pisze:btw Goku jest najmłodszy
teoretycznie XD ewentualnie mentalnie XD
For the FANTASY!

Tereska
Adept
Posty: 213
Rejestracja: pt sie 19, 2005 11:17 am
Lokalizacja: Chorzów
Status: Offline

Post autor: Tereska » śr sie 15, 2007 11:08 am

Kira the Demon pisze:teoretycznie XD ewentualnie mentalnie XD
No, raczej mentalnie, hehe. W jego profilu jest napisane, że ma 18 lat, ale zachowuje się jak 16-latek. Normalnie to trza by dodać te 500 lat, czyli teoretycznie jest najstarszy <staruch, staruch ;P>. Napewno jest najmniejszy ;)

viki -> Nic co dotyczy mojego Hakkai nie ujdzie mojej uwadze, hehe. Od razu rzuciło mi się w oczy, że Hakkai siedzi po "niewłaściwej" stronie samochodu.

dragon007
Wtajemniczony
Posty: 605
Rejestracja: sob lip 29, 2006 5:09 pm
Lokalizacja: Gdynia
Status: Offline

Post autor: dragon007 » śr sie 15, 2007 12:33 pm

Tereska pisze:W jego profilu jest napisane, że ma 18
Widziałam ten profil w wersji angielskiej i nie było ani słowa o jego wieku :P Moim zdaniem ma jakieś 15,16 lat (miał chyba 12 jak go Sanzo uwolnił z góry). Przez tamte 500 lat to praktycznie siedział bezczynnie, a czas dla niego stanął w miejscu, więc nie biorę tego pod uwagę.
"Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieję z was, bo wszyscy jesteście tacy sami"

Jonathan Davis

Kath
Posty: 11
Rejestracja: pn lip 23, 2007 3:01 pm
Lokalizacja: z miasta
Status: Offline

Post autor: Kath » śr sie 15, 2007 1:15 pm

Tereska pisze:
Ten doktorek jest obleśny, mam nadzieję, że źle skończy. Kog mógłby go na końcu którejś serii Saiyuki wykończyć.
Ekhm a ja go lubię ^^" Jest z niego taka wredna szumowina. No bo jakby go nie było to cała sprawa z Kog i jego kumplami i złą przyszywaną mamusią byłaby przesłodzona. Już mi się źle zrobiło na str. 110 i ten tekst brata Gojyo "Ale nie potrafię wam tego wybaczyć" wręcz mnie rozśmieszył. No bo jakby Kog dokopał Goku to byłaby fajnie?

Ray
Weteran
Posty: 1399
Rejestracja: sob sty 28, 2006 6:27 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ray » śr sie 15, 2007 5:48 pm

Nabyłem dziś 6 tomik ( nie pytajcie co musiałem zrobić aby dostać kase -.- ) i przeczytałem niedawno. W sumie poziom nadal został podtrzymany, a sama manga nie przynudza. Tylko kurde jakoś tak szybko się ją czyta -.- I taka ciekawa sprawa. Największy artefakt jaki tutaj jest przedstawiony- jedna z sutr, a oni se kulturalnie o niej zapomnieli <gleba> Poprostu biję brawo dla autorki, mam nadzieję że ktos sobie to przypomni...

dragon007
Wtajemniczony
Posty: 605
Rejestracja: sob lip 29, 2006 5:09 pm
Lokalizacja: Gdynia
Status: Offline

Post autor: dragon007 » śr sie 15, 2007 7:13 pm

Ray pisze:nie pytajcie co musiałem zrobić aby dostać kase -.-
Ja musiałam myć, pastować, malować, skrobać i pomagać ojcu w remoncie tylko za 2 mangi xD
Ray pisze:Największy artefakt jaki tutaj jest przedstawiony- jedna z sutr, a oni se kulturalnie o niej zapomnieli
Ale chodzi o Sanzo (mu w sumie kolejna nie potrzebna oprócz tej jego mistrza którą kiedyś ukradli, nie zdążył nawet jej poszukać a już śmiertelnie oberwał), czy o Koga (Goku nieźle gościa zmasakrował, wogóle był sajgon, ja bym też zapomniała o wszystkim w takiej sytuacji)? ^^"
Ostatnio zmieniony śr sie 15, 2007 7:54 pm przez dragon007, łącznie zmieniany 1 raz.
"Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieję z was, bo wszyscy jesteście tacy sami"

Jonathan Davis

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » śr sie 15, 2007 7:33 pm

Ray pisze:( nie pytajcie co musiałem zrobić aby dostać kase -.- ) i
Ile bym dała, by to widzieć :mrafroamerykanin:
Ray pisze:jedna z sutr, a oni se kulturalnie o niej zapomnieli
Zdarza sie, ale humor nieprzeciętny :mrafroamerykanin:

Ray
Weteran
Posty: 1399
Rejestracja: sob sty 28, 2006 6:27 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ray » śr sie 15, 2007 9:24 pm

Zdarza się ?! To tak jakbyś zapomniała że w totka 6 mln wygrałaś... Mam nadzieję że to się w końcu wyjaśni :/

Kath
Posty: 11
Rejestracja: pn lip 23, 2007 3:01 pm
Lokalizacja: z miasta
Status: Offline

Post autor: Kath » czw sie 16, 2007 12:18 am

Ale co ma się wyjaśnić? Sanzo umiera, ich zasypuje piasek. Też bym zapomniała.
Ale przypomnieli sobie i ją zabrali. Dobrze, że Hakkai z nimi jest ;)

Ray
Weteran
Posty: 1399
Rejestracja: sob sty 28, 2006 6:27 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ray » czw sie 16, 2007 10:28 am

Mi chodzi o drugą sutre -.- Jakby zgubił swoją to już nie byłby Sanzo...

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Saiyuki"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości