Czy wy takze lubicie koty?

Poznaj zakręcony koci świat razem z Michaelem i innymi futrzakami!

czy masz kota? (takiego prawdziwego a nie w glowie!!)

tak i uwielbiam te futrzaki
38
29%
tak i uwielbiam te futrzaki
38
29%
tak, ale wole inne zwierzaki
8
6%
tak, ale wole inne zwierzaki
8
6%
nie, ale chcial(a)bym miec!
11
8%
nie, ale chcial(a)bym miec!
11
8%
nie i nie bede mial(a)
8
6%
nie i nie bede mial(a)
8
6%
 
Liczba głosów: 130

Xeo
Posty: 38
Rejestracja: wt maja 27, 2003 6:42 pm
Lokalizacja: Thessaloniki
Status: Offline

Post autor: Xeo » sob cze 07, 2003 9:38 am

co do pkt.10, no wiesz Kuso..
w pewnych przypadkach mozna
mnie porownac do jakiegos drapieznika ;P -
szczegolnie jak ofiara jest plec przeciwna ;))

moj pies to kundel ;P - tak to sie pisze..
ale nazwa, rasowy mieszaniec ladniej brzmi ;) -
wiec pozostane przy tej opcji ;) -
Moj Duń jest tak gdzies pomiedzy:
swinia, niedzwiedziem brunatnym i mysza ;P

mozecie sobie zaczac wyobrazac jego wyglad ;))

Xeo

kuso
Adept
Posty: 368
Rejestracja: czw maja 22, 2003 5:48 pm
Lokalizacja: Legnica/Poznań
Status: Offline

Post autor: kuso » sob cze 07, 2003 7:27 pm

Xeo pisze:moj pies to kundel ;P - tak to sie pisze..
ale nazwa, rasowy mieszaniec ladniej brzmi ;) -
wiec pozostane przy tej opcji ;) -
Moj Duń jest tak gdzies pomiedzy:
swinia, niedzwiedziem brunatnym i mysza ;P

mozecie sobie zaczac wyobrazac jego wyglad ;))
jak mi wyobraznia zaczela pracowac to wyszla taka hybryda ze lepiej nie mowic :P
Obrazek...whatever

Naiya
Adept
Posty: 103
Rejestracja: pn maja 12, 2003 6:25 pm
Lokalizacja: Nowy Sącz
Status: Offline

Post autor: Naiya » sob cze 07, 2003 7:40 pm

Hmmm.... gruby jak świnia, z budową niedźwiedzia i futrem myszy w kolorze czarnym? :shock: :lol: :wink:

Krejt
Wtajemniczony
Posty: 908
Rejestracja: wt cze 03, 2003 2:37 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krejt » sob cze 07, 2003 8:07 pm

Naiya pisze:Hmmm.... gruby jak świnia, z budową niedźwiedzia i futrem myszy w kolorze czarnym? :shock: :lol: :wink:
Xeo! Naprawdę moja teściowa jest twoim zwierzakiem??? Cholera, czego się człowiek dowiaduje na takim forum...

:lol: :lol: :lol:

Kiddin'. Jeszcze nie mam teściowej. Ale pewnie tak będzie wyglądać ;) .

kuso
Adept
Posty: 368
Rejestracja: czw maja 22, 2003 5:48 pm
Lokalizacja: Legnica/Poznań
Status: Offline

Post autor: kuso » sob cze 07, 2003 9:50 pm

to ci sie udaloCratebeer :lol: o malo nie spodlem z krzesla

co do zwierzakow to mam jeszcze takie ktorych nie lubie:
np moj brat :evil:
Obrazek...whatever

Xeo
Posty: 38
Rejestracja: wt maja 27, 2003 6:42 pm
Lokalizacja: Thessaloniki
Status: Offline

Post autor: Xeo » ndz cze 08, 2003 2:27 pm

oo! jakich Xeo nie lubi zwierzat:

1.owadow - jak dla mnie wszystkie sa takie same..
male gowna, fee:\!
2. innych owadow
3. ciagle wspominam, pkt 1. z obrzydzeniem ;\
4. zab
5. ropuch
6. malych slodkich szczeniaczkow
7. jesc ryb.. - za to lowienie uwielbiam
8. podam pozniej

Xeo ;)
Kuso, rozkrecam ci dyskusje..
oczekuje 'dziekuje' ;)

Naiya
Adept
Posty: 103
Rejestracja: pn maja 12, 2003 6:25 pm
Lokalizacja: Nowy Sącz
Status: Offline

Post autor: Naiya » ndz cze 08, 2003 6:16 pm

Ja nie lubię:
1. Pająków i robaków... bleee
2. Malutkich psów - takie małe niewiadomoco

Sayane
Posty: 94
Rejestracja: sob maja 31, 2003 8:50 pm
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Post autor: Sayane » ndz cze 08, 2003 11:23 pm

jak dla mnie jedyne ''zwierzeta'', ktorych na prawde nie znosze to muchy !!! łeeeeeee, błeeeeeee, fuj !!!!! ohyda :evil:

co do ulubionych to oczywiscie te ktore posiadam, lub chcialabym:
1. kotki
2. szczurki
3. pieski (za wyj psa mojej wspollokatoki - upierdliwy wypierdek - jak wszystkie małe niedorosniete, piskające psy rasy nie-odroslem-od-ziemi-na-pol-metra-nawet-ale-jaja-ci-odgryze :evil: ) ... no dobra, lubie tylko duze psy.
4. konie
"God grant me the serenity to accept the things I can not change
Courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference"

Radziu
Adept
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 29, 2003 7:04 pm
Lokalizacja: Brzeg
Status: Offline

Post autor: Radziu » pn cze 09, 2003 2:12 pm

Wszystkie zwierzaczki są fajne oprócz robaków :evil: Nie znoszę :!: Nie znoszę :!: Koty mogą być, choć znacznie wolę psiaki( są świetne szczególnie małe :P )
Sylwester - Teneryfa: ...Alkohol był, i to dużo. Ja nie piłam, bo jestem harcerką. Wiem, że to nic nie znaczy dla innych, ale dla mnie tak.

Sayane
Posty: 94
Rejestracja: sob maja 31, 2003 8:50 pm
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Post autor: Sayane » pn cze 09, 2003 7:28 pm

Radziu pisze:Wszystkie zwierzaczki są fajne oprócz robaków :evil: Nie znoszę :!: Nie znoszę :!: Koty mogą być, choć znacznie wolę psiaki( są świetne szczególnie małe :P )
mam nadzieje, ze masz na mysli szczeniaki a nie takie małe niewiadomo co jak np buldożki czy llaso apsa !
"God grant me the serenity to accept the things I can not change
Courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference"

Radziu
Adept
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 29, 2003 7:04 pm
Lokalizacja: Brzeg
Status: Offline

Post autor: Radziu » pn cze 09, 2003 7:56 pm

Jasne ze szczeniaki :P
Sylwester - Teneryfa: ...Alkohol był, i to dużo. Ja nie piłam, bo jestem harcerką. Wiem, że to nic nie znaczy dla innych, ale dla mnie tak.

Sayane
Posty: 94
Rejestracja: sob maja 31, 2003 8:50 pm
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Post autor: Sayane » wt cze 10, 2003 8:00 pm

zoofil-pedofil :P :twisted:
"God grant me the serenity to accept the things I can not change
Courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference"

kuso
Adept
Posty: 368
Rejestracja: czw maja 22, 2003 5:48 pm
Lokalizacja: Legnica/Poznań
Status: Offline

Post autor: kuso » śr cze 11, 2003 10:08 am

buehehehehe coz za polaczenie :lol:
ja tez lubie szczeniaczki a nie bardzo lubie male pieski... a dlaczego? bo cholery gryza po kostkach, czesto sa szczekaczami, ktore nawet nie podejda (nie liczac tych zakradan kiedy cie dziabna w kostke). nie ufam im i sa brzydkie :P
a kiciusie to co innego czy duzy czy maly to jest piekne. maja takie mile futerko i same sie myja (nie to co psy). sa czyste i nie trzeba z nimi wylazic na dwor. latwo je nauczyc zeby zalatwialy sie do miseczki/kuwetki. i nie zra tyle. oto wyzszosc kotow nad psami :twisted:
Obrazek...whatever

Lilu
Wtajemniczony
Posty: 608
Rejestracja: sob kwie 19, 2003 8:27 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Lilu » śr cze 11, 2003 10:20 am

Ale koty maja swoje humory. Mozna sie z nimi bawic tylko kiedy chca. Poza tym chodza wlasnymi drogami, a samczyki obsikuja w domu cokolwiek popadnie ;P A psy nie :}

Naiya
Adept
Posty: 103
Rejestracja: pn maja 12, 2003 6:25 pm
Lokalizacja: Nowy Sącz
Status: Offline

Post autor: Naiya » śr cze 11, 2003 11:41 am

Ale to właśnie jest w kotach dobre - że mają swoją godność :]

Sayane
Posty: 94
Rejestracja: sob maja 31, 2003 8:50 pm
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Post autor: Sayane » śr cze 11, 2003 1:34 pm

hahaha, fajnie pasuje godnosc do obsikiwania scian :twisted: wystarczy wykastrowac i po godnosci :evil: poza tym ja wole indywidualnosc niz takie psie płaszczenie sie :?
"God grant me the serenity to accept the things I can not change
Courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference"

kuso
Adept
Posty: 368
Rejestracja: czw maja 22, 2003 5:48 pm
Lokalizacja: Legnica/Poznań
Status: Offline

Post autor: kuso » śr cze 11, 2003 2:15 pm

nyo koty swoja godnosc maja, a jak powiedzial Sayane jezeli ja zbytnio okazuja ciach prach i kastracja... moj kot to kastrat i nie marudzi :) . poza tym z tego co wiem to male psy tez sikaja gdzie popadnie.
fakt ze pieski (uwielbiam te duze) jak sie odpowiednio wychowa potrafia byc przemile i sie sluchaja... czego o kotach powiedziec nie mozna :wink:
ale ja tam kiedys bede mial na chacie to i to wychowywane od szczeniaka i kociaka razem :D
Obrazek...whatever

Sayane
Posty: 94
Rejestracja: sob maja 31, 2003 8:50 pm
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Post autor: Sayane » śr cze 11, 2003 3:18 pm

kuso pisze:ale ja tam kiedys bede mial na chacie to i to wychowywane od szczeniaka i kociaka razem :D
ja mialam taką czworkę !! moje dwa wilczury i 3 koty - czasem mialam swietna zabawe patrzac jak sie razem bawia, czy sie liżą :))) i nie było zadnego gonienia ani bojek, wiec moglam sie nie bac, ze mi psy zjedza kociaki, jak to sie czasem dzialo, gdy jakis obcy kot wlazl na podworko :\
"God grant me the serenity to accept the things I can not change
Courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference"

Radziu
Adept
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 29, 2003 7:04 pm
Lokalizacja: Brzeg
Status: Offline

Post autor: Radziu » czw cze 12, 2003 4:53 pm

Sayane pisze:zoofil-pedofil :P :twisted:
Nio :? Większe pozostawiam... czy ktoś zgadnie komu:?: Mała podpowiedz na S :P :twisted:
Sylwester - Teneryfa: ...Alkohol był, i to dużo. Ja nie piłam, bo jestem harcerką. Wiem, że to nic nie znaczy dla innych, ale dla mnie tak.

Sayane
Posty: 94
Rejestracja: sob maja 31, 2003 8:50 pm
Lokalizacja: Kraków
Status: Offline

Post autor: Sayane » czw cze 12, 2003 8:05 pm

Radziu pisze:Nio :? Większe pozostawiam... czy ktoś zgadnie komu:?: Mała podpowiedz na S :P :twisted:
s...s...hm...sobie? jak podrosniesz? :twisted:
"God grant me the serenity to accept the things I can not change
Courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference"

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Cześć, Michael"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość