Tom 10

Fantastyczna kraina, piękni kochankowie, walka o miłość - oto intrygujący świat Lauresa i Hildy, oto początek nowej, niesamowitej przygody...
MAGeXP
Posty: 10
Rejestracja: czw maja 10, 2007 12:48 pm
Lokalizacja: ze zua
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: MAGeXP » sob maja 19, 2007 4:37 pm

Beryl pisze:Wiosło
Świetne XD
Beryl pisze:Klej
to też XD
-Mary, widziałaś mój nowy naszyjnik, który Lidia przywiozła z Londynu?
- Nawet gdybym widziała, to bym nie zauważyła.

Sheril
nołlife
Posty: 3844
Rejestracja: wt maja 06, 2003 8:31 pm
Lokalizacja: Szczecin
Status: Offline

Post autor: Sheril » ndz maja 20, 2007 2:48 am

Delikatnie ostrzegam,ze posty nic nie wnoszace do tematu beda usuwane.^_^
::Is that alright?
Give my gun away when it's loaded
Is that alright?
If you don't shoot it how am I supposed to hold it::

Iria
Posty: 49
Rejestracja: pt cze 09, 2006 5:49 pm
Status: Offline

Post autor: Iria » sob cze 02, 2007 3:43 pm

I koniec Seimadena, aż łza się w oku kręci. Z całą pewnością warto było doczekać takiego zakończenia. =D>

Sheril
nołlife
Posty: 3844
Rejestracja: wt maja 06, 2003 8:31 pm
Lokalizacja: Szczecin
Status: Offline

Post autor: Sheril » ndz cze 03, 2007 1:06 am

No nie wiem, mogloby byc troche lepsze, ogolnie ten ostatni tom to taki misz-masz, no ale nie tak zle, bywaly gorsze zakonczenia;]
::Is that alright?
Give my gun away when it's loaded
Is that alright?
If you don't shoot it how am I supposed to hold it::

Iria
Posty: 49
Rejestracja: pt cze 09, 2006 5:49 pm
Status: Offline

Post autor: Iria » pn cze 04, 2007 1:28 pm

Co masz na myśli mówiąc ,,misz-masz"?? Chodzi ci o sprawę Charona? Jakoś tak zaskoczyło mnie kiedy....., no ale dosyć już mieszania we wszystkim. Byłam raczej skupiona na jednym tylko wątku trudno mi ocenić zakończenie patrząc na całość. :?

MAGeXP
Posty: 10
Rejestracja: czw maja 10, 2007 12:48 pm
Lokalizacja: ze zua
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: MAGeXP » pn cze 04, 2007 4:03 pm

Całe zakończenie było istotnie chaotyczne...i wszystko działo się zbyt szybko...
-Mary, widziałaś mój nowy naszyjnik, który Lidia przywiozła z Londynu?
- Nawet gdybym widziała, to bym nie zauważyła.

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » pn cze 04, 2007 4:07 pm

W dodatku niby wszystko zostało wyjaśnione, ale jak dla mnie można jeszcze było zrobić jakiś charpter dodatkowy.... głównie chodzi mi o Tetiego i Zadka :D

MAGeXP
Posty: 10
Rejestracja: czw maja 10, 2007 12:48 pm
Lokalizacja: ze zua
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: MAGeXP » pn cze 04, 2007 4:12 pm

Nooo...zdecydowanie ^^
Taki romantyczny ^^
-Mary, widziałaś mój nowy naszyjnik, który Lidia przywiozła z Londynu?
- Nawet gdybym widziała, to bym nie zauważyła.

Sheril
nołlife
Posty: 3844
Rejestracja: wt maja 06, 2003 8:31 pm
Lokalizacja: Szczecin
Status: Offline

Post autor: Sheril » pn cze 04, 2007 4:52 pm

Iria pisze:Co masz na myśli mówiąc ,,misz-masz"?? Chodzi ci o sprawę Charona? Jakoś tak zaskoczyło mnie kiedy....., no ale dosyć już mieszania we wszystkim. Byłam raczej skupiona na jednym tylko wątku trudno mi ocenić zakończenie patrząc na całość. :?
Chodzi mi ze napakowane wszystko na raz,wszyskie watki mozna bylo rozwinac jakos sensowniej,zaczely sie fajnie a skonczylo sie tak...chaotycznie;]
Akurat watek Zarusia i Tetiego skonczyl sie niezle :P
::Is that alright?
Give my gun away when it's loaded
Is that alright?
If you don't shoot it how am I supposed to hold it::

MAGeXP
Posty: 10
Rejestracja: czw maja 10, 2007 12:48 pm
Lokalizacja: ze zua
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: MAGeXP » pn cze 04, 2007 5:05 pm

za szybko. Zdecydowanie, skończyło sie za szybko.
-Mary, widziałaś mój nowy naszyjnik, który Lidia przywiozła z Londynu?
- Nawet gdybym widziała, to bym nie zauważyła.

Iria
Posty: 49
Rejestracja: pt cze 09, 2006 5:49 pm
Status: Offline

Post autor: Iria » ndz cze 10, 2007 4:21 pm

A zauważyłyście, że tom 10 nie był szczególnie ładnie narysowany w porównaniu z pozostałymi, ostatnimi? Hymmm tak jakby autorka strrrrasznie się spieszyła.

Tereska
Adept
Posty: 213
Rejestracja: pt sie 19, 2005 11:17 am
Lokalizacja: Chorzów
Status: Offline

Post autor: Tereska » ndz cze 10, 2007 4:37 pm

Nie zauważyłam tego. Dla mnie był taki jak wszystkie pobrzednie. Raczej w początkowych tomach kreska była gorsza.

Sheril
nołlife
Posty: 3844
Rejestracja: wt maja 06, 2003 8:31 pm
Lokalizacja: Szczecin
Status: Offline

Post autor: Sheril » ndz cze 10, 2007 4:45 pm

Gorsza kreska?
nie wydaje mi sie, raczej nie odbiegala od pozostalych tomow (pierwsze tomy czesto sa "gorsze" pod tym wzgledem)
::Is that alright?
Give my gun away when it's loaded
Is that alright?
If you don't shoot it how am I supposed to hold it::

Iria
Posty: 49
Rejestracja: pt cze 09, 2006 5:49 pm
Status: Offline

Post autor: Iria » ndz cze 10, 2007 4:53 pm

A ja widze to dosyć wyraźnie :/ Tom 9-ty jest znacznie ładniej i dokładniej narysowany choć nie rzuca sie to w oczy. w ostatnim tomiku twarze nie wydają się tak miękkie. W tomie 6-tym jest tyle cieni i oczy mają większą głębię i wyraz. moje zdanie :wink:

Kisara
nołlife
Posty: 2858
Rejestracja: sob lut 18, 2006 9:30 pm
Status: Offline

Post autor: Kisara » ndz cze 10, 2007 7:24 pm

Ja uważam, że kreska nic się nie zmieniła.
Nawet Teti bardziej mi się podobał... ale może to przez to skrzydełko dodatkowe hmm ;]

Pysiol
Posty: 97
Rejestracja: śr lis 03, 2004 4:12 pm
Lokalizacja: Szczecin
Status: Offline

Post autor: Pysiol » ndz cze 10, 2007 8:39 pm

Autorka miała swoje gorsze i lepsze chwile, faktycznie miejscami rysowała świetnie po to aby zaraz wrócić do przeciętnego poziomu. Ja też odniosłam wrażenie, że tom 10 jest narysowany w pewnym pośpiechu, dotyczy to zarówno fabuły jak i kreski.

Sheril
nołlife
Posty: 3844
Rejestracja: wt maja 06, 2003 8:31 pm
Lokalizacja: Szczecin
Status: Offline

Post autor: Sheril » ndz cze 10, 2007 11:21 pm

Co do fabuly to sie zgodze, jak juz mowilam, dla mnie tom 10 to taki misz- masz, ale kreska ok.
::Is that alright?
Give my gun away when it's loaded
Is that alright?
If you don't shoot it how am I supposed to hold it::

Tynia
Posty: 3
Rejestracja: pn kwie 07, 2008 2:39 pm
Status: Offline

Post autor: Tynia » pn kwie 07, 2008 3:15 pm

Witam serdecznie wszystkich fanów Seimadena.... to tak na początek :D
Co do dziesiątego tomu, to mam kilka pytań odnośnie końcówki... otóż gdzie to znalazł się Laures gdy pokonał tego "tytana", czy w końcu umarł i odrodził się na nowo czy po prostu jak to napisała autorka "przespał się" i uciekł stamtąd do Hildy... i czy sądzicie, że to on był tym, który zostawił Hildzie bukiet kwiatów na samym końcu. To tyle mich pytań :) Byłabym bardzo wdzięczna jeśli ktoś by mi to wytłumaczył ^^
"Jeśli to, co przeciwstawia się ustalonemu biegowi rzeczy jest dziełem szatana... to ja nie świętych, lecz szatana wybieram!"
http://www.tyniusia.deviantart.com

Marusera
Posty: 63
Rejestracja: ndz cze 22, 2008 8:55 am
Lokalizacja: Żywiec/Poznań
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Marusera » sob sie 30, 2008 9:11 am

Ja sądzę, że Laures umarł i odrodził się. Moim zdaniem to on zostawił Hildzie ten bukiet kwiatów. Jest to tylko moja opinia, w końcu to wszystko nie jest tak jasno ukazane w mandze.

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Seimaden"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość