Hiroszima 1945 Bosonogi Gen tom 1

Poznaj relację naocznego świadka tragedii Hiroszimy oraz wstrząsające losy ludzi którzy przeżyli największy dramat w historii Japonii i świata i podziel się swoimi wrażeniami
Takashi
Adept
Posty: 468
Rejestracja: sob wrz 20, 2003 8:36 pm
Lokalizacja: Zabrze/Chorzów
Kontakt:
Status: Offline

Hiroszima 1945 Bosonogi Gen tom 1

Post autor: Takashi » pt sie 20, 2004 8:39 am

Zapraszam do podzielenia się uwagami na temat pierwszego tomu mangi Keiji Nakazawy "Hiroszima 1945 Bosonogi Gen". W komiksiarni jest już dostępny od wczoraj - właśnie po niego się wybieram :wink: .

Labudziak
Posty: 29
Rejestracja: śr wrz 03, 2003 6:14 pm
Lokalizacja: Jowisz?
Status: Offline

Post autor: Labudziak » sob sie 21, 2004 12:42 pm

Bardzo chętnie bym kupował..no ale jej cena mnie troche odstrasza (tak czy siak, nie mam jeszcze takich dochodów[ 40zł miesiecznie kieszonkowego] żeby mnie było na to stać, ledwo sie wyrabiam) a ile to ma tomów?
Yo! Yo!

Remiel
nołlife
Posty: 2735
Rejestracja: pt sie 22, 2003 7:35 pm
Lokalizacja: Fortress of Solitude
Status: Offline

Post autor: Remiel » sob sie 21, 2004 1:09 pm

Z tego co wiem, to mają wydać 2, choć jest tego poniekąd więcej... A ile to kosztuje? :roll: Bo trochę nie zorientowany jestem...
Resistance is futile.

Labudziak
Posty: 29
Rejestracja: śr wrz 03, 2003 6:14 pm
Lokalizacja: Jowisz?
Status: Offline

Post autor: Labudziak » sob sie 21, 2004 1:55 pm

coś koło 25zł. ( może nie jest aż tak drogie, jak twierdziłem wcześniej, ale jak by dołorzyć do tego 5zł to mam 2 mangi, ale jak to mają być tylko 2 tomy..hmm..chyba sie skusze ( Bo jak by 10+ to ja dziekuje..za drogie )
Yo! Yo!

Remiel
nołlife
Posty: 2735
Rejestracja: pt sie 22, 2003 7:35 pm
Lokalizacja: Fortress of Solitude
Status: Offline

Post autor: Remiel » sob sie 21, 2004 4:25 pm

Labudziak pisze:coś koło 25zł. ( może nie jest aż tak drogie, jak twierdziłem wcześniej, ale jak by dołorzyć do tego 5zł to mam 2 mangi, ale jak to mają być tylko 2 tomy..hmm..chyba sie skusze ( Bo jak by 10+ to ja dziekuje..za drogie )
Mam takie ciche wrażenie, że cena jest warta jakości. Chyba kupię to przy okazji zakupów mangowych typu NGE8 :roll: Jak na razie, mam jeszcze trochę do "odrobienia" :roll:
Resistance is futile.

Krejt
Wtajemniczony
Posty: 908
Rejestracja: wt cze 03, 2003 2:37 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krejt » sob sie 21, 2004 4:54 pm

Kupiłem dziś. Pierwsze wrażenia (w punktach):
:arrow: Wrażenia ogólne: format taki jak w deluksach JPFu, gruuuby, obwoluta, osiem stron w kolorze i na kredzie, reszta na takim jak inne mangi Waneko.
:arrow: Historia: przeczytałem jak na razie pierwsze 100 stron... i jestem pod wrażeniem. Za pomocą prostej (rzekłbym: prostackiej) kreski autor przekazuje chwytającą za serce opowieść o wojnie widzianej oczyma dziecka (zazwyczaj z perspektywy jego pustego brzucha). SPoilER!Gen i cała jego rodzina niezasłużenie cierpią za pacyfistyczne poglądy ojca, całe otoczenie jest na "nie". Chyba po raz pierwszy przy lekturze komiksu łapałem się na tym, że co chwila szeptałem "to okropne" czy "dlaczego oni tak ich traktują". Po prostu ten komiks coś z człowiekiem robi, kto wie czy nie zmienia na lepsze...
:arrow: Jako dodatek mamy wstęp redakcyjny, komentarz Jerzego Szyłaka oraz rozmowę z autorem przeprowadzoną przez tłumacza polskiej edycji.
:arrow: Na okładce jest ostrzeżenie przed drastycznymi scenami. Radziłbym go nie lekceważyć (mimo nieco umownego rysunku).

yuuichi
Adept
Posty: 161
Rejestracja: śr maja 26, 2004 8:29 pm
Lokalizacja: StalowaWola/Wrocław
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: yuuichi » ndz sie 22, 2004 1:03 am

snow: Ja wybiorę się jak wrócię z PrivConu :) Także moje wrażenie po mandze dopiero pod koniec przyszłego tygodnia :)
|| odczekaj 297 sekund a pojawi sie podpis.. ||

Krejt
Wtajemniczony
Posty: 908
Rejestracja: wt cze 03, 2003 2:37 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krejt » ndz sie 22, 2004 9:09 am

Przeczytałem całość i naszła mnie taka myśl:
To nie jest komiks dla każdego. Podejrzewam, że osobom gustującym w mangach lekkich, łatwych i przyjemnych nie spodoba się wcale i rzucą to w kąt po pierwszych 10 stronach. Natomiast jeśli podobał się komuś np. Jeż (wiem, naprawdę mocno naciągane porównanie, niemal na granicy pęknięcia) to są duże szanse na to, że Gen wciągnie go bez reszty.
IMO komiks jest świetny. Wzruszający w pewnych momentach, straszny w innych, nieco śmieszny w jeszcze innych. Na rysunek przestaje się zwracać uwagę po pierwszych kilku stronach, bo wyśmienity scenariusz przesłania niedostatki rysunkowe. Z przyjemnością kupię kolejny tom (i naprawdę chciałbym więcej).

Takashi
Adept
Posty: 468
Rejestracja: sob wrz 20, 2003 8:36 pm
Lokalizacja: Zabrze/Chorzów
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Takashi » ndz sie 22, 2004 9:58 am

Też już jestem po lekturze pierwszego tomu.
To ze manga jest świetna to jest mało powiedziane. Historia w niej opowiedziana jest jakby w sam raz na dzisiejsze, nie tak łatwe czasy. Waneko dobrze zrobiło wydając ją akurat teraz.
Przechodząc do samej historii mamy w niej relację naocznego świadka zagłady, który podobnie jak bohater tej mangi Gen był w tym czasie małym chłopcem i ani przez głowę mu nie przechodziło co się w tym czasie rozgrywało w innych zakątkach świata. Ba nawet nie domyślał się że może być świadkiem najwiekszej tragedii w dziejach ludzkości. Autor właśnie przy pomocy takiej a nie innej kreski chce nam pokazać jak widziana jest Japonia poprzez pryzmat życia zwykłej biednej japońskiej rodziny która ledwo wiąże koniec z końcem. Takich ludzi jak ojciec Gena było przecież bardzo wielu.
Dlatego chciałbym aby ta manga została wydana przez Waneko w całości a nie na przykład tak jak jest to planowane tylko 2-3 tomy. Niestety po ten typ mangi sięga niewielu odbiorców a to wielka szkoda.

Labudziak
Posty: 29
Rejestracja: śr wrz 03, 2003 6:14 pm
Lokalizacja: Jowisz?
Status: Offline

Post autor: Labudziak » ndz sie 22, 2004 10:06 am

no no no...zaciekawiło mnie to, wiecie? lubie mangi takiego typu, ( czemu mam wrażanie że to jest podobne do "grobowca świetlików"?) a że to będą 2-3 tomy, to raczej nie wpadne w jakieś długi.
Yo! Yo!

Remiel
nołlife
Posty: 2735
Rejestracja: pt sie 22, 2003 7:35 pm
Lokalizacja: Fortress of Solitude
Status: Offline

Post autor: Remiel » ndz sie 22, 2004 10:17 am

Labudziak pisze:czemu mam wrażanie że to jest podobne do "grobowca świetlików"?
Bo to (mniej więcej) te same czasy? :roll:
Resistance is futile.

Kuba
Status: Offline

Post autor: Kuba » pn sie 23, 2004 12:43 pm

Jeżeli chodzi o ogólne wrażenia po przeczytniu 1. t. ,,Hiroszimy''
to zgadzam się z autorami poprzednich postów.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na fakt przedstawienia w komiksie
Alberta Einsteina jako współtwórcę bomby atomowej.

Nigdzie nie znalazłem informacji by Einstein pracował nad jej stworzeniem.

Prosiłbym więc o jakiś komentarz do tego postu,
szczególnie kogoś z redakcji Waneko.
(np. podanie żródła potwierdzającego przedstawioną w komiksie sytuację)

Za odpowiedź będę bardzo wdzięczny.

Remiel
nołlife
Posty: 2735
Rejestracja: pt sie 22, 2003 7:35 pm
Lokalizacja: Fortress of Solitude
Status: Offline

Post autor: Remiel » pn sie 23, 2004 2:14 pm

Kuba pisze:Chciałbym jednak zwrócić uwagę na fakt przedstawienia w komiksie
Alberta Einsteina jako współtwórcę bomby atomowej.

Nigdzie nie znalazłem informacji by Einstein pracował nad jej stworzeniem.

Prosiłbym więc o jakiś komentarz do tego postu,
szczególnie kogoś z redakcji Waneko.
(np. podanie żródła potwierdzającego przedstawioną w komiksie sytuację)
Jest takie magiczne słowo - propaganda. Ludzie tak traktowali. Einstein nie był po stronie państw Osi, stąd ze względów propagandowych mogli go potraktować jak przeciwnika. A że był zdolnym fizykiem to jeszcze potęgowało. Komiksu nie czytałem, ale są pewne oczywiste prawidła działające w świecie, prawda?
Resistance is futile.

Takashi
Adept
Posty: 468
Rejestracja: sob wrz 20, 2003 8:36 pm
Lokalizacja: Zabrze/Chorzów
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Takashi » wt sie 24, 2004 10:12 am

Einstein był odkrywcą teorii względności, która to właśnie stała się podwaliną dla badań nad energią atomową, stąd prawdopodobnie jego obecność w komiksie.

Awatar użytkownika
Gotenks
nołlife
Posty: 2273
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Stalowa Wola
Status: Offline

Post autor: Gotenks » śr sie 25, 2004 8:44 am

Wczoraj wreszcie wróciłem do kraju. Dzisiaj będę nadrabiał zaległości, a jedną z pierwszych będzie na pewno zamówienie tej mangi. :wink: Może już na jutro dojdzie? W komiksiarni takie cuda się zdarzają :D
No a za niecałe 2 godzinki kurs na prawko...
My anime & manga list | Lubimy Czytać

Droga do raju
wyścielona jest jasnymi
płatkami śliwy

snow_wolf
Wtajemniczony
Posty: 687
Rejestracja: pt sie 29, 2003 3:42 pm
Lokalizacja: Gł-zy
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: snow_wolf » śr sie 25, 2004 8:57 am

Hm.. ja też mogę powiedzieć że wróciłem do "kraju" :lol: a to dlatego bo bawiłem się NIEZIEMSKO XD Czas zamówić gdzies Hiroszimę...
Trwa wczytywanie statusu:
|||||||||||||||||||| 25% done

Lina
Wtajemniczony
Posty: 634
Rejestracja: pt sty 02, 2004 1:24 pm
Status: Offline

Post autor: Lina » czw sie 26, 2004 4:58 pm

Ja niestety nie kupiłam Hiroshimy z powodu braku kasy.Ale mam nadzieję,że kiedyś sonie zamówię i chciałabym zobaczyć te kolorowe strony i format mangi.

mr-devil
Status: Offline

podejscie do sprawy....

Post autor: mr-devil » pt sie 27, 2004 5:48 pm

:evil: KUPILEM PRZECZYTALEM I SIE ZACZOLEM ZASTANAWIAC....

Dlaczego autor rysuje tak jakby to byla komedia z czasow Bolka i lolka.... A przeciesz to jest tragedia ludzka .... fabularnie to taz troche kicha.. a z takiego powodu ze scenariusz jest troche objety takimi nie widzialnymi barjerami co daje nikly obraz tego co przechodzil i przrrzywal tez maly chlopiec....kiedy jego twarz wyglada jakby sie cieszyla mowi ze jest glodny ... ja w takim pokazani sytuacji nie widze nigdzie nawet troszaczke bolu z glodu.....

Dalbym temu tmowi ocene 50% ze 100%...poprosu bajka o tragedii !!!

mr-devil
Status: Offline

.....

Post autor: mr-devil » pt sie 27, 2004 5:51 pm

....
Lina pisze:Ja niestety nie kupiłam Hiroshimy z powodu braku kasy.Ale mam nadzieję,że kiedyś sonie zamówię i chciałabym zobaczyć te kolorowe strony i format mangi.
Sorki stary ale tam [ ja tak milem ] jest jedna kartka kolorowa nic pozatym...reszta cz-b.

Awatar użytkownika
Gotenks
nołlife
Posty: 2273
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Stalowa Wola
Status: Offline

Post autor: Gotenks » sob sie 28, 2004 10:56 am

Dziwne, ja mam dwie kartki kolorowe :roll:

Wczoraj wreszcie przeczytałem tę mangę i naprawdę jest wspaniała. Kreska jest toporna, ale rzeczywiście po paru stronicach nie zawraca się już na nią uwagi, a teraz nie wyobrażam sobie tej mangi w innej formie.
Naprawdę warto było wydać te 25 złote, teraz czekam na tom drugi. No i na inne ambitne produkcje :) (jak choćby Black Jack, Do Adolfów, czy też Monster :) ).
Acha, zapomniałem dodać, że chyba mam alergię na tę mangę - strasznie łzawiły mi oczy przy czytaniu :wink:
My anime & manga list | Lubimy Czytać

Droga do raju
wyścielona jest jasnymi
płatkami śliwy

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Hiroszima 1945. Bosonogi Gen"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość