Napisy w 12 części

Podforum wszystkich miłośników Love Hina
L-Voss
Adept
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 17, 2004 10:19 pm
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: L-Voss » sob kwie 01, 2006 8:22 am

Moralio pisze:
Grisznak pisze:Dodajmy jeszcze, że była zakochana w Secie, który mógł być dla niej realizacją niespełnionego ideału ojca. Tymczasem Keitaro tego już spełniać nijak nie może.
:shock: Ciekawe stwierdzenie. Możesz mieć dużo racji. Keitaro jest czymś w rodzaju... hmmm.. dziecka? Co chwila potrzebuje pomocy. Może przez związek z nim Naru zrealizuje się troche jako matka? Widać choćby w "randce na lotnisku", że to bardziej ona go potrzebuje niż on jej.
Hemm, Keitaro zdążył się sporo zmienić... nie jest już mazgajem... i w gruncie rzeczy MOŻNA znaleźć w nim oparcie... przejrzyjcie uważnie tom 12... i następny. A Naru moim zdaniem boi się związków także dlatego, że boi się potem zostać porzucona... Kei musiał naprawdę cierpliwie okazywać, że on nie z takich...

Moralio
Posty: 20
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:40 am
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Moralio » sob kwie 01, 2006 10:47 am

Mamy więc związek dwóch ludzi, którzy się ładnie nawzajem uzupełniają. Oboje mogą się na sobie wspierać. Fakt Keitaro stał się już "kimś" ale ostatnio uwypukliła mu się pewna wada: ślepota emocjonalna. Pamiętacie przez ile tomów nie zauważał uczucia Shinobu?
Aktualnie:
a)książka - none currently
b)gra - Conquest Online
c)manga - none currently
d)film - w8ing 4 Pirates of the Carribbean: DMC

Grisznak
Adept
Posty: 295
Rejestracja: śr sty 19, 2005 3:21 pm
Lokalizacja: Włocławek
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Grisznak » sob kwie 01, 2006 10:48 am

Ale właśnie dlatego obserwujemy przemianę uczuć Naru do Keitaro. Jego stopniowe upodobnianie się do Sety sprawia, że Naru jest coraz łatwiej go zaakceptować. W końcu zaczyna być coraz bardziej stanowcza w stosunku do niego ( pojawienie się Kanako jest dodatkowym bodźcem ). Keitaro z późnych tomów to już nie diota i półgłówek o złotym sercu ale dość pewny tego czego chce mężczyzna, a to dziewczynie musi imponować.
Przy okazji, większość obsady LH potrzebowałaby pomocy psychologa - w końcu Motoko czy Kanako to naprawde przypadki do poważnego leczenia.
http://innerworld.pl - The Inner World of Final Fantasy

Moralio
Posty: 20
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:40 am
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Moralio » sob kwie 01, 2006 11:21 am

Eheh, fakt Motoko(żółwie) i Kanako(kompleks starszego brata) potrzebowałyby terapii, a ponadto Seta z Haruką jakiejś terapii małżeńskiej/związkowej(o właśnie, co się z nimi stało w końcu)...

...zresztą, nie ma co. Manga ta ma być śmieszna i taka jest :wink: A że większość obsady jest mentalnie nieteges(np. Kaolla), to już inna sprawa :)
Aktualnie:
a)książka - none currently
b)gra - Conquest Online
c)manga - none currently
d)film - w8ing 4 Pirates of the Carribbean: DMC

Grisznak
Adept
Posty: 295
Rejestracja: śr sty 19, 2005 3:21 pm
Lokalizacja: Włocławek
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Grisznak » sob kwie 01, 2006 6:28 pm

Kaola jest mentalnie dość w porządku, w końcu dziewczyna jest w obcym kraju, kulturze...
Zaś Kanako poza żółwiofobią ma problemy z mężczyznami ( bo będąc młodszą była świadkiem jak jej siostra baraszkowała ze swoim chłopakiem ). Wychodzi na to, że jedynie Kitsune jest normalna (SIC ! ).
http://innerworld.pl - The Inner World of Final Fantasy

L-Voss
Adept
Posty: 245
Rejestracja: pt gru 17, 2004 10:19 pm
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: L-Voss » sob kwie 01, 2006 7:17 pm

Grisznak pisze:Kaola jest mentalnie dość w porządku, w końcu dziewczyna jest w obcym kraju, kulturze...
Zaś Kanako poza żółwiofobią ma problemy z mężczyznami ( bo będąc młodszą była świadkiem jak jej siostra baraszkowała ze swoim chłopakiem ). Wychodzi na to, że jedynie Kitsune jest normalna (SIC ! ).
Kitsune jest (przepraszam za wyrażenie) alkoholiczką (nie, to za mocne słowo... powiedzmy, że ma problemy z alkoholem)...

A co do Kaolli - ta z kolei cierpi chyba na kompleks Piotrusia Pana (nie za bardzo chce dorosnąć, choć też widać, że wreszcie powoli zaczyna poważnieć...)

PS: O Kaolli też będzie sporo w następnym tomie ;)

PS2: Nie wiem, czy zauważyliście, ale czy czasem lekiem na te wszystkie fobie i tym podobne nie jest Keitaro? Macie świadomość, jak bardzo zmieniła się cała "załoga" Hinaty pod jego wpływem?

Grisznak
Adept
Posty: 295
Rejestracja: śr sty 19, 2005 3:21 pm
Lokalizacja: Włocławek
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Grisznak » ndz kwie 02, 2006 9:58 am

No ba, jedyny normalny w towarzystwie. Kurcze, mieć dookoła takie wariatki to już niemal "Misery".
http://innerworld.pl - The Inner World of Final Fantasy

Ray
Weteran
Posty: 1399
Rejestracja: sob sty 28, 2006 6:27 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Ray » ndz kwie 02, 2006 10:46 am

Praktycznie wszyscy macie racje ale prosze o jedno... Nie spoilerowac!!! Straaaasznie mnie denerwuje jak przeczytam troszke za duzo i wiem co bedzie :P A 13 tomiku dostac nie moge nigdzie :/

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Love Hina"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości