Strona 5 z 5

: pn maja 25, 2015 12:00 am
autor: Mixik
Naama pisze:Obecnie posiadam 1 - 3 tomy i chciałabym uzupełnić swoją "kolekcję"
Będzie ciężko, tomy 10-12 są mega rzadkie. Reszta trochę mniej.
Naama pisze:Kolejne pytanie: Czy są jakieś szanse, że inne wydawnictwo weźmie się za wydawanie kolejnych tomów / zacznie całkowicie od nowa wydawać Kenshina pod swoją opieką?
Nie. Żadne jak dotąd nie wykazywało chęci "bawienia" się w takie rzeczy. :roll:

: pn maja 25, 2015 1:24 pm
autor: Atom
Tak jak mówi Mixik ciężko będzie to skompletować. W Incalu, który ma w asortymencie sporo różnych wydawniczych "staroci" mają tylko tomy: 4, 8 i 11. W innych dwóch sklepach, które też mają spory wybór starszych mang (Komiksiarnia i Centrum Komiksu) nie ma już Kenshina w ogóle.

: pn maja 25, 2015 1:39 pm
autor: Naama
Napisałam zapytanie bezpośrednio do Egmont.
Szanowna Pani,

Niestety nie możemy pomóc, mamy jedynie archiwalny egzemplarz każdego tomu. Proszę sprawdzać na rynku wtórnym.

Serdecznie pozdrawiam

Tak jak myślałam. No nic, nie zostało mi nic innego jak po prostu szukać aż znajdę :)

Szkoda tylko, że wydawnictwa wycofują się z takich tytułów, a potem takie biedaki jak ja nie mogą cieszyć się własnymi tomami :<

: pn maja 25, 2015 4:54 pm
autor: Krzych_Ayanami
Moim zdaniem jest to nieco bez sensu.
Z tego co wiem egmont i tak nie wydał całego Kenshina. Co ci przyjdzie z naszego wydania, skoro 16 tomów i tak się u nas nie pojawiło? Lepiej poszukaj angielskiego, ono jest chyba kompletne, no i ma większy format.

: pn maja 25, 2015 5:44 pm
autor: pridek
+nie wiem z jakiego roku jest angielskie wydanie Kenshina, ale zakładam, że ten polski a) ma beznadziejny papier, b) ma beznadziejne tłumaczenie.
Opieram swoją teorię na egmontowym KKJ którą posiadam :P

: pn maja 25, 2015 7:33 pm
autor: usagisensei
Podbijam odradzanie. Egmontowi chyba się ino Brzoskwinia udała z tłumaczeniem. Reszta woła o pomstę do nieba zarówno z jakością przekładu jak i jakością papieru. Mam od nich w/w Brzoskwinię, GunSmith Cats, MonStar Attack i Ranmę. W dodatku czytałam kilka innych ich tytułów (w tym Kenshina). Drewniane tłumaczenie Hanami to przy tym pikuś! Jakby ktoś się pokusił o ponowne wydanie Ranmy to z czystym sumieniem (pomimo wydania całej tej kasy na posiadane tomiki) wywaliłabym tą serię i kupowała od początku.
Serio jeśli jesteś w stanie to zainwestuj w importy. Przynajmniej będziesz miała całą serię w jednym języku.

: pn maja 25, 2015 7:49 pm
autor: Naama
Niby tak, nie mówię, że nie macie racji, ale ja mam takie zboczenie, że najpierw chciałabym mieć tytuły w naszym języku. A potem może zainteresuje się tymi po angielsku :) Bo mimo wszystko, polski język to polski język.

Dziękuję za cenne rady ^^

: pn maja 25, 2015 8:13 pm
autor: pridek
Niestety, ale język użyty w mangach od Egmonta trzeba z przymrużeniem oka traktować jako polski ;)

: czw sie 06, 2015 10:40 am
autor: Naama
Udało mi się, po ciężkich bojach, zakupić całe 12 tomów w języku polskim. Dzisiaj przyszedł do mnie tom 12 :) Już część tomów przeczytałam i nie jest tak źle :P Może dlatego, że nie znam wersji angielskiej. Mimo wszystko, jestem zadowolona z zakupu. Szkoda, że to już koniec.

Mam za to inne pytanie, nie odnośnie mangi, ale całego Kenshina - co sądzicie o filmach fabularnych?

Ja widziałam na razie tylko Ruroni Kenshin (2012) i powiem szczerze, że bardzo mi się spodobał. Część wątków została za bardzo zmieniona, a walka z Sanosuke nie skończyła się jak w mandze, ale i tak była dość widowiskowa. Aktor grający Kenshina idealnie według mnie pasuje, nawet Oro? było słodkie w jego wykonaniu :) Przymierzam się do kolejnych filmów.