Prenumerata Kuroshitsuji

Zanim napiszesz maila z pytaniem do Waneko, najpierw umieść je tutaj lub sprawdź czy ktoś nie pytał się o coś podobnego :]
Krzych_Ayanami
Fanatyk
Posty: 1530
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:03 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krzych_Ayanami » wt cze 14, 2011 4:43 pm

Wiesz, ja bym się jeszcze spytał co to za tłumacz, który kapituluje na okładce?
W każdym tomie będzie miał jeszcze jakieś 200 stron do zrobienia - jak czegoś nie będzie umiał to też zostawi po ichniemu?

Sonia
Adept
Posty: 446
Rejestracja: sob kwie 18, 2009 9:48 pm
Status: Offline

Post autor: Sonia » wt cze 14, 2011 4:53 pm

Po co zmieniać tytuł, który jest rozpoznawalny? Myślę, że z marketingowego punktu widzenia, to nie jest zła decyzja.

Hador
Adept
Posty: 266
Rejestracja: pn sty 24, 2011 3:50 pm
Lokalizacja: Boat City
Status: Offline

Post autor: Hador » wt cze 14, 2011 5:00 pm

Toż to bez sensu bedzie jak połowę rzeczy pozostawi się składanką polsko-japońsko-angielskich nazw. :x
- No paniczu musimy już jechać. Pamiętasz co mówił tamten Shinigami.
- Tak, zabierz mnie do Undertaker'a.
- Yes, my lord.
Jakaś katastrofalna karykatura by z tego wyszła. Połowa ludzi by nie zrozumiała o co chodzi. Jak komuś się nie podobają polskie nazwy to niech kupuje po angielsku albo w oryginale.
Sonia pisze:Po co zmieniać tytuł, który jest rozpoznawalny? Myślę, że z marketingowego punktu widzenia, to nie jest zła decyzja.
Yen Press wydaje Black Butler, więc nie widzę sensu w tym argumencie. Kto będzie zainteresowany tytułem ten na pewno go kupi, a tych którzy nie mieli z nim styczności bardziej przyciągnie "Czarny Lokaj" niż jakieś Kuroshitsuji.
Dlatego Waneko zrobiłoby dobrze, gdyby wzięło przykład z JPF i zaadaptowało nazwy na nasz język, jak w Bleach.

Myślę nad prenumeratą, ale chyba się zdecyduję dopiero jak zobaczę okładkę. I usłyszę trochę więcej jak będzie tłumaczenie wyglądało.

Krzych_Ayanami
Fanatyk
Posty: 1530
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:03 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krzych_Ayanami » wt cze 14, 2011 5:30 pm

Sonia pisze:Po co zmieniać tytuł, który jest rozpoznawalny? Myślę, że z marketingowego punktu widzenia, to nie jest zła decyzja.
Po pierwsze - to nie jest zmiana tytułu. Zmienić można wyłącznie coś, co już funkcjonuje w ten czy inny sposób, tymczasem tytułu naszego wydania wcześniej nie było.

Po drugie - psim obowiązkiem tłumacza jest sprawić, aby czytelnik poznający przetłumaczony tekst miał takie same, lub maksymalnie zbliżone skojarzenia, co ten znający oryginał. W języku polskim nie ma, nie było i nie będzie czegoś takiego jak "kuroshitsuji" - a więc już na początku jesteśmy pozbawieni takiego odbioru jaki mają Japończycy.

Jest to pokaz bezsilności i ukłon w stronę czubków, którym się wydaje, że jak coś jest po japońsku to znaczy, że jest bliższe oryginałowi.

moonlight
Adept
Posty: 283
Rejestracja: czw cze 24, 2004 9:58 pm
Status: Offline

Post autor: moonlight » wt cze 14, 2011 5:42 pm

Przecież to nawet nie jest oryginalny tytuł, oryginalny tytuł jest w japońskich krzaczkach. Wydawanie pod tym tytułem mangi niby po polsku to jak wydanie The Fellowship of the Ring pod jakimś potworkowatym De Felołszip of de Ryng.
Zacznijmy rosyjskie książki wydawać pod sfonetyzowanym tytułem oryginalnym, lol.
Kindaichi ~~ pionier w kategorii żebranie o wydanie :P

Sonia
Adept
Posty: 446
Rejestracja: sob kwie 18, 2009 9:48 pm
Status: Offline

Post autor: Sonia » wt cze 14, 2011 6:06 pm

Haha, ale się na mnie rzuciliście ;D Ja nie twierdzę, że pozostawienie takiego tytułu jest jedynym i słusznym rozwiązaniem. Widzę natomiast dobre strony tego posunięcia. Osobiście ta kwestia jest mi całkowicie obojętna.
Krzych_Ayanami pisze:Po pierwsze - to nie jest zmiana tytułu. Zmienić można wyłącznie coś, co już funkcjonuje w ten czy inny sposób, tymczasem tytułu naszego wydania wcześniej nie było.
Niestety zyjemy w czasach powszechnego dostępu do Internetu wśród młodych ludzi, którzy jak mi się wydaje, będą głównymi odbioracami tej mangi. Oni już znają tę nazwę, dla nich jest już marką samą w sobie. Owszem, ten kto lubi tę serię, siegnie po nią gdy tytuł będzie spolszczony. Ale już wielokrotnie widziałam, że nie każdy jest na tyle mądry.

Może warto zastanowić się nad wariantem - Kuroshitsuji: Czarny Lokaj ? :mrgreen:

OgóreKiszony
Wtajemniczony
Posty: 986
Rejestracja: ndz gru 27, 2009 7:52 am
Status: Offline

Post autor: OgóreKiszony » wt cze 14, 2011 7:04 pm

Sonia pisze:Może warto zastanowić się nad wariantem - Kuroshitsuji: Czarny Lokaj ?
Jestem za, sam miałem to proponować ale zostałem wyprzedzony :)

Larfein
Posty: 72
Rejestracja: pn lis 29, 2010 12:57 am
Status: Offline

Post autor: Larfein » wt cze 14, 2011 11:03 pm

Ja tam wole nietlumaczone tytuly mang :) Chociazby dlatego, ze latwiej zidentyfikowac (jak juz ktos pisal - zyjemy w dobie internetu i kazda potencjalna target kojarzy tytul "Kuroshitsuji"). I czuje sie bardziej komfortowo, trzymajac w dloniach "Yami no Matsuei" niz "Ostatnich synow ciemnosci" i "Angel Sanctuary" a nie "Sanktuarium aniolow". TO sa tytuly ktore znam i ktore sa dla mnie swojskie.

Poza tym, przeklad tytulu rządzi sie wlasnymi prawami (jesli komus zalezy, moge podac zrodla, traktujace o tym) i takie argumenty:
Krzych_Ayanami pisze:ja bym się jeszcze spytał co to za tłumacz, który kapituluje na okładce?
zwyczajnie sa nieadekwatne. Reguly przekladu per se nie obowiazuja dla tytulu. Obowiazuja inne.
Krzych_Ayanami pisze:psim obowiązkiem tłumacza jest
J. Pieńkos "Podstawy przekładoznawstwa"; A. Pisarska, T. Tomaszkiewicz "Współczesne tendencje przekładoznawcze"
Wpierw przeczytaj, potem sie wypowiadaj nt. obowiazkow tlumacza _^_
- No paniczu musimy już jechać. Pamiętasz co mówił tamten Shinigami.
- Tak, zabierz mnie do Undertaker'a.
- Yes, my lord.
Sprawa nie jest taka prosta, jak mogloby sie wydawac. Anglojezyczne wstawki w KS to nie tylko japonska maniera, a uzasadniona chec autorki, aby oddac "koloryt lokalny" mangi. Zgodnie z tym co napisalam, shinigami prosi sie, aby go jakos przetlumaczyc. Undertaker... mozna zostawic, dajac przypis przy pierwszym pojawieniu sie (niektorzy twierdza, ze przypis jest swiadectwem porazki tlumacza; ja sie nie zgodze, w tym wypadku to po prostu decyzja, aby oddac wspomniany wyzej koloryt). Natomiast "Yes, my lord" jest dla mnie, jako fanki KS, niemal kultowe. Moje prywatne zdanie jest takie, ze powinno zostac po angielsku.

Taka refleksja mi sie nasunela. Zyjemy w hegemonii kultury angielskiego obszaru jezykowego i to wypacza nasze postrzeganie. Gdyby autor mangi zamiast angielskiego uzyl, dajmy na to, francuskiego, nie byloby zadnej dyskusji. Zostawic+przypis. Przeciez autor po cos uzyl jezyka obcego. A poniewaz jest to powszechnie znany angielski, powstaja kontrowersje. Why? :)

Abstrahujac od anglicyzmow, jestem arcyciekawa, jak tlumacz poradzi sobie z "akuma de shitsuji desu kara". TO jest wyzwanie, a nie jakis tytul :) Porazka w tym miejscu IMO polozy cala mange (nota bene, wlasnie wpadlam na pomysl, jak mozna by przetlumaczyc te fraze^^).
Unless you're a Hatter who's gone mad and murdered the Time, do not wake me up...

Awatar użytkownika
Lilka
Wtajemniczony
Posty: 888
Rejestracja: sob lut 19, 2011 10:19 pm
Lokalizacja: Cambridge
Status: Offline

Post autor: Lilka » wt cze 14, 2011 11:17 pm

Larfein pisze:"akuma de shitsuji desu kara"
Wydaje mi się, że wśród fanów tego tytułu przyjęło się to jako "Jestem piekielnie dobrym lokajem", ale nie dam za to głowy :)

baka-oni-ri
Fanatyk
Posty: 1771
Rejestracja: czw sie 24, 2006 1:04 pm
Lokalizacja: Krk
Status: Offline

Post autor: baka-oni-ri » wt cze 14, 2011 11:19 pm

OgóreKiszony pisze:Sonia napisał/a:
Może warto zastanowić się nad wariantem - Kuroshitsuji: Czarny Lokaj ?

Jestem za, sam miałem to proponować ale zostałem wyprzedzony :)
Będzie jak Yami no Matsuei: Ostatni Synowie Ciemności (swoją drogą o ile czarnego lokaja mogę pojąć to tych "ostatnich" synów nie bardzo XD)
Larfein pisze:shinigami prosi sie, aby go jakos przetlumaczyc. Undertaker... mozna zostawic
ja mam wonty dlatego, że o ile shinigami można używać zarówno w formie nieodmiennej, jak i ładnie się odmienia po polsku, to undertaker już wymaga jakichś wygibasów i coś w stylu "undertakerze" dziwnie wygląda jeśli wiemy że czyta się to "andertejkerze".
Larfein pisze:niektorzy twierdza, ze przypis jest swiadectwem porazki tlumacza; ja sie nie zgodze, w tym wypadku to po prostu decyzja, aby oddac wspomniany wyzej koloryt
zgadzam się :) przypis może wyjaśnić co autor oryginału miał na myśli w tej i tej kwestii, jest to też pewien smaczek ("tu w oryginale wykorzystano taki dialekt", "to słowo ma swoje pochodzenie, plepleple", "oznacza plepleple"), tymczasem sama kwestia zostaje przełożona na nasz, znany nam klimat.
Larfein pisze:A poniewaz jest to powszechnie znany angielski, powstaja kontrowersje. Why?
Zgaduję, że dlatego, że niektóre słowa w Japońskim są po prostu "po angielsku". "Depaato", "biiru", ("biru" też xD), wobec czego granica między tym co jest zamysłem autora, a co po prostu tak wyszło, staje się bardzo niejasna.
Larfein pisze:(nota bene, wlasnie wpadlam na pomysl, jak mozna by przetlumaczyc te fraze^^)
sie podziel :D
"bo jestem lokajem (samego) szatana/diabła"? XD

a w ogóle to proponuję przenieść się tu: http://forum.waneko.pl/viewtopic.php?p=86909#86909 :)
··· Demons like feathers ···

Larfein
Posty: 72
Rejestracja: pn lis 29, 2010 12:57 am
Status: Offline

Post autor: Larfein » śr cze 15, 2011 12:44 am

baka-oni-ri, wedle zyczenia :)
Unless you're a Hatter who's gone mad and murdered the Time, do not wake me up...

kijanka
Adept
Posty: 186
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 7:15 pm
Status: Offline

Post autor: kijanka » śr cze 15, 2011 5:16 pm

Hador pisze:Nie mówię po japońsku więc nic mi to nie mówi.
Zawsze mogą dać wyjaśnienie w tomiku :mrgreen:

Sharpys
Posty: 14
Rejestracja: śr paź 05, 2011 10:38 am
Lokalizacja: Wrocław
Status: Offline

Post autor: Sharpys » czw paź 06, 2011 3:37 pm

Hym, manga jest znana pod nazwą Kuroshitsuji.
Ktoś kto nie zna się na j. Japońskim może nie rozpoznać tak kultowej mangi
jeśli tytuł zostanie przetłumaczony na j. Polski .

Awatar użytkownika
Akiho
Fanatyk
Posty: 1618
Rejestracja: ndz sie 22, 2010 11:49 pm
Lokalizacja: W-wa
Status: Offline

Post autor: Akiho » czw paź 06, 2011 6:05 pm

:roll: Manga została już wydana pod tym właśnie tytułem jedynie podtytuł ma polski

Awatar użytkownika
Quithe
nołlife
Posty: 2103
Rejestracja: śr wrz 29, 2010 7:10 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Quithe » ndz paź 09, 2011 11:54 am

Sharpys pisze:Hym, manga jest znana pod nazwą Kuroshitsuji.
Ktoś kto nie zna się na j. Japońskim może nie rozpoznać tak kultowej mangi
jeśli tytuł zostanie przetłumaczony na j. Polski .
Kultowa... Uwielbiam nadużywanie tego określenia.

Awatar użytkownika
gg gonia
nołlife
Posty: 2558
Rejestracja: pn sty 25, 2010 3:46 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: gg gonia » sob paź 15, 2011 1:16 pm

zamówiłam przesyłką ekonomiczną i jeszcze do mnie nie dotarła czy to tylko u mnie tak jest czy ktoś jeszcze nie dostał?

edit: wyjaśnione z wydawnictwem :) dziękuję za szybką odpowiedź.
Ostatnio zmieniony sob paź 15, 2011 5:59 pm przez gg gonia, łącznie zmieniany 1 raz.

Krzych_Ayanami
Fanatyk
Posty: 1530
Rejestracja: śr lip 28, 2010 8:03 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Krzych_Ayanami » sob paź 15, 2011 2:32 pm

Jeśli dobrze pamiętam, to wysyłki pocztowe są realizowane w wydawnictwie tylko w poniedziałki...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania do Waneko”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości