Ktoś jeździ na konwenty?
-
Zaimon
- Status: Offline
Ktoś jeździ na konwenty?
Mam wrażenie, że 99% fanów anime/mangi w Polsce starszych niż 18-20 lat to stali bywalcy konwentów i każdy się z każdym zna. Ja jestem w tym 1%, który nie jeździ na żadne, bo zawsze mnie ta energia odstrasza (plus wątpię, żebym znalazł tam ludzi, którzy lubią te same dziwaczne serie, co ja).
- Alqua
- Adept
- Posty: 184
- Rejestracja: czw kwie 28, 2022 2:21 pm
- Status: Offline
Ktoś jeździ na konwenty?
ogólnie ludzie którzy jeżdżą gdzieś regualrnie się szybko poznaja i kojarzą co najmniej z widzenia. Dla mnie odkrycie konwentów było absolutnie fantastyczną zmianą w życiu i do dzisiaj sięz tego bardzo cieszę (a jeżdżę już 22 lata).Zaimon pisze: ↑pn kwie 08, 2024 4:51 pmMam wrażenie, że 99% fanów anime/mangi w Polsce starszych niż 18-20 lat to stali bywalcy konwentów i każdy się z każdym zna. Ja jestem w tym 1%, który nie jeździ na żadne, bo zawsze mnie ta energia odstrasza (plus wątpię, żebym znalazł tam ludzi, którzy lubią te same dziwaczne serie, co ja).
- Alexandrus888
- nołlife
- Posty: 3373
- Rejestracja: wt lip 12, 2016 10:16 pm
- Gender:
- Status: Offline
Ktoś jeździ na konwenty?
No popatrz, na forum raczej więcej niż mniej osób 20+, a 70% z nich na konwenty nie jeździ... 
- Desponia
- Adept
- Posty: 214
- Rejestracja: pt gru 30, 2022 4:46 pm
- Status: Offline
Ktoś jeździ na konwenty?
Są też tacy, którzy 20 lat skończyli już dość dawno, ale na konwent wybierają się raz na rok, jeśli w ogóle, przez co prawie nikogo nie znają
Dla mnie decydującym czynnikiem, oprócz odległości, jest program. Aspekt towarzyski jest zdecydowanie drugorzędny.
- Koichi
- Fanatyk
- Posty: 1649
- Rejestracja: pt mar 08, 2019 3:11 pm
- Status: Offline
Ktoś jeździ na konwenty?
Konwenty są dla zdrowych, co nie mają problemów z tłumami ludzi oraz hałasem no i lęku, że nie zdążą do toalety.
- Tequilka
- Wtajemniczony
- Posty: 791
- Rejestracja: ndz gru 15, 2019 9:59 am
- Lokalizacja: Tarnów
- Gender:
- Kontakt:
- Status: Offline
Ktoś jeździ na konwenty?
Ostatni konwent na którym byłam to Pyrkon, pierwszy raz w życiu. Tłumy masakryczne, ale jak czekanie w kolejce na akcept czy na wejście mi nie przeszkadzało (pozdrawiam ekipę, która stojąc przy wejściu zaczęła z nami rozmawiać i tak po prostu pozwolili z nimi stać i weszliśmy jako jedni z pierwszych ^^) tak już samo poruszanie się po alejkach wystawców było katorgą, a to żeby dopchać się i zobaczyć co mają na stoisku czy nawet coś kupić to był wyczyn. Niby człowiek się przyzwyczaił po tych wszystkich ciasnotach na konwentach w szkole, ale jednak tu był już lvl master jeżeli o to chodzi.
I co mnie mega wkurzyło - obrazy wygenerowane przez AI, które były normalnie sprzedawane -.-
Bardzo żałowałam, że nie zdążyłam z zakupem tokenów na koncert Accantusa, próbowaliśmy wejść bez i niestety dosłownie 6 osób przed nami zamknęły się drzwi - brak miejsc, całe szczęście na dworze był telebim i mogliśmy mimo wszystko obejrzeć koncert.
Całe szczęście, że była masa helperów, bo bez nich w życiu nie znaleźlibyśmy sali na wykład pana Dybały - choć i tak przybyliśmy z małym opóźnieniem
Nie zauważyłam "narzucania" się osób z tabliczkami free hug, gdzie na mniejszych konwentach np. w szkołach dziewczynki same rzucały się w ramiona czy ktoś tego chciał czy nie - miałam wiele takich sytuacji.
Pyrkon bardzo mi się podobał, na pewno nie w przyszłym roku, ale za 2-3 chętnie na niego powrócę.
Następny konwent na jaki się wybiorę to pewnie będzie Magnificon w Krakowie.
I co mnie mega wkurzyło - obrazy wygenerowane przez AI, które były normalnie sprzedawane -.-
Bardzo żałowałam, że nie zdążyłam z zakupem tokenów na koncert Accantusa, próbowaliśmy wejść bez i niestety dosłownie 6 osób przed nami zamknęły się drzwi - brak miejsc, całe szczęście na dworze był telebim i mogliśmy mimo wszystko obejrzeć koncert.
Całe szczęście, że była masa helperów, bo bez nich w życiu nie znaleźlibyśmy sali na wykład pana Dybały - choć i tak przybyliśmy z małym opóźnieniem
Pyrkon bardzo mi się podobał, na pewno nie w przyszłym roku, ale za 2-3 chętnie na niego powrócę.
Następny konwent na jaki się wybiorę to pewnie będzie Magnificon w Krakowie.
- Koichi
- Fanatyk
- Posty: 1649
- Rejestracja: pt mar 08, 2019 3:11 pm
- Status: Offline
Ktoś jeździ na konwenty?
Z tego co pamiętam akcja "free hug" polegała na tym, że to do osoby trzymającej tabliczkę podchodzily osoby po "darmowego przytulasa", a nie odwrotnie. Takie narzucanie się z przytulaniem może być bardzo, bardzo niekomfortowe, albo nawet bolesne dla osoby nie życzącej sobie kontaktu fizycznego nawet i bez żadnej traumy czy zaburzenia, a co dopiero kiedy trauma lub zaburzenie występują. Poza tym można to już podciągnąć pod molestowanie seksualne.
Co do szkół to się nie wypowiadam, dzieciaki to ciężki temat.
A wracając do konwentów. Mieszkam niedaleko Poznania, ale na Pyrkonie nigdy nie byłem. Właśnie dlatego, że każdy narzeka na tłumy i nigdzie nie idzie się dopchać. Jedna koleżanka opowiadała, że jednego roku było tak gorąco, że zemdlała stojąc w jakiejś kolejce.
- Tequilka
- Wtajemniczony
- Posty: 791
- Rejestracja: ndz gru 15, 2019 9:59 am
- Lokalizacja: Tarnów
- Gender:
- Kontakt:
- Status: Offline
Ktoś jeździ na konwenty?
Dokładnie! Chyba o tym zapomniały, albo stwierdziły "kto by nie chciał przytulaska?". Ja już w pewnym momencie musiałam robić uniki jak widziałam, że dziewczynka z tabliczką leci w moją stronę z rozłożonymi ramionami. Raz byłam w przejściu na halę na Magni i nagle czuję, ktoś się na mnie rzuca i przytula, bez ostrzeżenia, nic. Aż zastygłam w miejscu, no mega niezręcznie się poczułam.Koichi pisze: ↑czw sie 21, 2025 9:57 pmZ tego co pamiętam akcja "free hug" polegała na tym, że to do osoby trzymającej tabliczkę podchodzily osoby po "darmowego przytulasa", a nie odwrotnie. Takie narzucanie się z przytulaniem może być bardzo, bardzo niekomfortowe, albo nawet bolesne dla osoby nie życzącej sobie kontaktu fizycznego nawet i bez żadnej traumy czy zaburzenia, a co dopiero kiedy trauma lub zaburzenie występują. Poza tym można to już podciągnąć pod molestowanie seksualne.
Co do szkół to się nie wypowiadam, dzieciaki to ciężki temat.
Sama zawsze podchodziłam i pytałam się, czy mogę się przytulić jak widziałam osoby z tabliczkami, nigdy nie robiłam tego wbrew czyjejś woli. Nie chcę wyolbrzymiać i mówić, że każda dziewczynka z tabliczką czyha na "swoje ofiary" ale niestety przez to, że takie akcje nie przydarzyły mi się raz czy dwa ale wielokrotnie to po dwóch pierwszych konwentach, gdzie chętnie do nich podchodziłam tak teraz unikam jak ognia.
- Juntsuro
- Posty: 1
- Rejestracja: czw lis 03, 2022 6:44 am
- Gender:
- Status: Offline
Ktoś jeździ na konwenty?
Staram się od czasu do czasu jeździć jak jest coś w okolicy i nie chcą 200 zł za wstęp, lubię pochodzić i popatrzeć na wystawców czy prelekcji posłuchać chociaż coraz ciężej znaleźć coś interesującego, wszystko tylko z popularnych sezonowych serii, zrozumiałe że będzie tego najwięcej ale na ostatnim małym konwencie na jakim byłem były praktycznie tylko i wyłącznie rzeczy z chińskich mobilek, to chyba przestaje być rozrywka dla mnie, brakuje mi klimatu starych konwentów.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
