Neon Genesis Evangelion

Podforum przeznaczone mangom oraz wydawnictwu JPF
Awatar użytkownika
kuras
Weteran
Posty: 1319
Rejestracja: pn cze 06, 2011 1:30 pm
Lokalizacja: NDM
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: kuras » pn lis 24, 2014 4:02 pm

Wbrew pozorom czasami wysłanie 2 książek pocztą jest droższe niż wysłanie ich oddzielnie (np. jak przechodzimy z gabarytu A do B) ;)

Awatar użytkownika
Milk it
Posty: 25
Rejestracja: pt sty 15, 2016 9:38 pm
Status: Offline

Post autor: Milk it » śr mar 09, 2016 12:05 am

Właśnie skończyłem oglądać serię TV Evangeliona i jestem pod ogromnym wrażeniem. Jak historia przedstawiona w komiksie prezentuje się na tle anime? Jest lepsza czy może gorsza? Są jakieś większe zmiany w fabule mangi względem anime? Warto inwestować w ten tytuł (i tak go kupię ale chcę wiedzieć czego się mniej więcej spodziewać)?
Get me out of this air-conditioned nightmare.

Marei
nołlife
Posty: 2216
Rejestracja: czw sie 09, 2007 11:56 am
Status: Offline

Post autor: Marei » śr mar 09, 2016 3:21 am

Uwielbiam anime, ale moim zdaniem manga jest jeszcze lepsza. Jest kilka znacznych zmian fabularnych, zwłaszcza w zakończeniu, kilka zmian w historii bohaterów, ale generalnie fabuła zostaje taka sama. Jak dla mnie to jeden z nielicznych przypadków, kiedy adaptacja przewyższa oryginał (manga powstała na podstawie scenariusza anime, nie na odwrót).

Awatar użytkownika
marakeusz
Posty: 77
Rejestracja: wt cze 02, 2015 12:31 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: marakeusz » śr mar 09, 2016 7:00 am

Przede wszystkim w mandze mamy więcej ekspozycji. Nie mogę powiedzieć, że nagle wszystko stało się "jasne i klarowne", ale dużo więcej rzeczy zostało powiedziane Shinjiemu (i czytelnikowi) i jakby mamy większy porządek. Autor miał inną wizje charakterów postaci, więc jest ciekawie. Pojawia się kilka nowych sytuacji, kilka starych odchodzi (jest mniej Aniołów - ale wyobrażam sobie, że nikomu ich nie brakuje, bo "odpadły" te mniej ciekawe).

Czy lepsza od anime? Nie ocenię tego, ale obie pozycje są warte poznania. Manga na pewno jest świetnie i bogato w szczegóły narysowana (boli mały format, boli). A pierwsze kolory strony to najlepiej pokolorowane strony mangi, jakie widziałem (razem z Akirą).

PS a End of Evangelion też oczywiście oglądałeś?
PS nie oglądaj tych kinówek Evangelion 1.0, 2.0, 3.0, póki nie pojawi się 4.0 (czy 3.0+1.0...), bo my już czekamy ponad 3 lata i szlag trafia :(

Canis
Fanatyk
Posty: 1789
Rejestracja: pt sty 14, 2011 10:11 am
Lokalizacja: Rzeszów
Gender:
Status: Offline

Post autor: Canis » śr mar 09, 2016 7:31 am

Anime z Evą jest niezłe, ale zakończenie jest... Gratuluję. Gratuluję. Gratuluję.
Według mnie najgorsze, najmniej logiczne i najbardziej wciśnięte na siłę zakończenie jakie mogło być. Autorzy nie mieli po prostu pomysłu jak to zakończyć. Manga z kolei kończy się inaczej, logiczniej i nawet wiarygodnie. No i nie ma tego całego bełkotu o dopełnieniu ludzkości. Choćby z tego powodu warto się z nią zapoznać.

Awatar użytkownika
marakeusz
Posty: 77
Rejestracja: wt cze 02, 2015 12:31 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: marakeusz » śr mar 09, 2016 7:58 am

Manga kończy się bardzo podobnie - poza ostatnimi scenami. Nie rozumiem, o czym piszesz.

PS postarajmy się nie spojlować.

Canis
Fanatyk
Posty: 1789
Rejestracja: pt sty 14, 2011 10:11 am
Lokalizacja: Rzeszów
Gender:
Status: Offline

Post autor: Canis » śr mar 09, 2016 10:57 am

Raczej nie uda mi się nie spoilerować, ale postaram się. Nie wiedzę podobieństw, a raczej przesłaniają mi je wciśnięte jak gwóźdź w tryby zakończenia.

Dwa ostatnie odcinki anime, to pseudonaukowy bełkot o dopełnieniu ludzkości, który można by bez problemu wstawić w dowolny tytuł s.f. (rujnując go równocześnie), kończący się gratulacjami :? nie ma tu żadnego zakończenia. Po prostu wstawili napis "THE END" w środku akcji nic nie wyjaśniając.

Film (End of Evangelion) jest już znacznie bardziej podobny do mangi. Można zauważyć sporo podobieństw, ale w pewnym momencie jesteśmy bombardowani zylionem scen, które chyba miały być futurystyczne, a w rzeczywistości przypominają koszmarny sen narkomana na rauszu. Zakończenie też jest bez sensu, a Asuka wypowiadając ostatnią kwestię w filmie świetnie podsumowała moje odczucia.
Wiem że film ma duże grono zwolenników, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że autorzy nadal nie wiedzieli jak to zakończyć, więc wpadli na pomysł "zróbmy zakończenie najbardziej poje*ane z możliwych, a interpretacje zostawmy widzom".

Manga natomiast to ciąg zdarzeń. To co tam widzimy bywa obłędne, ale jest zachowany jakiś ciąg przyczynowo skutkowy. Jest jakaś logika. Tworzy ona pasującą do siebie całość o dziwnym kształcie. Czytając mangę wreszcie zrozumiałem co się właściwie stało. Nie wciśnięto tam gównianego "THE END", ani zwidów ćpuna, tylko dano prawdziwe, wynikające z fabuły zakończenie.

Co do samych zakończeń, jest to dzień i noc?
[spoiler]Seria TV, to jakaś nieistniejąca przestrzeń i klaskający tłum (fu*k logic). Film to jakiś obcy świat, albo inny Księżyc, na którym Shinji dusi Asukę a ta ma to gdzieś (fu*k logic again). Manga to Tokyo zimą.[/spoiler]
Przypominam że wszystko co napisałem to moja osobista opinia, niech fani animacji mnie nie biją :wink:

Awatar użytkownika
marakeusz
Posty: 77
Rejestracja: wt cze 02, 2015 12:31 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: marakeusz » śr mar 09, 2016 11:23 am

Spoko. Raczej się zgadzam z wszystkimi uwagami odnośnie mangi - jest jakby płynniej poprowadzona (co zaskakuje, jeśli się wie, że powstawała 19 lat).

Dwa ostatnie odcinki serialu są jakie są, ale nie ma co nad nimi się głowić w kontekście mangi, bo ta pokrywa to "normalne" zakończenie serii, czyli End of Evangelion.

Ja osobiście te 2 odcinki kupuję, a w kontekście EoE zyskują (jakby nie patrzeć pokrywają te same zdarzenia tylko w bardzo innym sposób - serial z perspektywy niedosłownej).

Jeśli masz na myśli konkretnie tylko zakończenie (ostatni rozdział mangi, ostatnie 5 minut filmu) - to tak, są bardzo różne, ale wszystko inne jest bardzo podobne.

Canis
Fanatyk
Posty: 1789
Rejestracja: pt sty 14, 2011 10:11 am
Lokalizacja: Rzeszów
Gender:
Status: Offline

Post autor: Canis » śr mar 09, 2016 11:55 am

Mam na myśli ostatnią 1/4 filmu. Jest podobnie do momentu w którym Asuka w EoE kończy walkę z przeciwnikiem (nie wiedziałem nawet kim są te wrogie siły). Potem zostały wstawione obrazy które występują w mandze, ale pojawiają się one wręcz z kosmosu. Oglądając to byłem całkiem zdezorientowany. W mandze przedstawiono to znacznie przystępniej. Więc jest to niby to samo, ale odbiór jest zupełnie inny.

Marei
nołlife
Posty: 2216
Rejestracja: czw sie 09, 2007 11:56 am
Status: Offline

Post autor: Marei » śr mar 09, 2016 1:28 pm

UWAGA PONIŻEJ MNÓSTWO SPOLIERÓW CO DO ZAKOŃCZENIA NGE I EOE :D

[spoiler]
Canis pisze:Film to jakiś obcy świat, albo inny Księżyc
Przecież to Ziemia po dokonaniu się projektu dopełnienia ludzkości. Cała ludzkość straciła swoje pola AT i zmieniła się w morze LCL, Shinji zaakceptował swoje istnienie i to, że życie może sprawiać mu ból i jako jeden pierwszy razem z Asuką wrócili do swojej fizycznej formy. To samo przedstawia zakończenie serii TV, tylko że przedstawione z punktu widzenia podświadomości Shinjiego, stąd właśnie całe congratulations. Dla mnie oba zakończenia są bardzo spójne i uzupełniają się nawzajem i uważam je za ogromny plus serii.[/spoiler]

EDIT: Tak to się robi Panie Marei - Pozdrawiam Kuras
Ostatnio zmieniony śr mar 09, 2016 1:54 pm przez Marei, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
kuras
Weteran
Posty: 1319
Rejestracja: pn cze 06, 2011 1:30 pm
Lokalizacja: NDM
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: kuras » śr mar 09, 2016 1:54 pm

Proszę o oznaczenie spoilerów spoiler tagami. Bo będę złym adminem...

Awatar użytkownika
Milk it
Posty: 25
Rejestracja: pt sty 15, 2016 9:38 pm
Status: Offline

Post autor: Milk it » śr mar 09, 2016 2:31 pm

Dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi.

Jeśli chodzi o End of Evangelion to jeszcze nie widziałem, troszkę nie mam czasu w tygodniu. Planuje obejrzeć w weekend.

Odnośnie zakończenie serii TV - było bardzo zagmatwane, niejasne i (jak ktoś już napisał) wstawione troszkę na siłę i bez większego powiązania z poprzednimi odcinkami. Ale cóż, mi po prostu odpowiada taka "estetyka", lubię doszukiwać się różnych znaczeń i symboliki. NGE mi się najzwyczajniej podobał, poruszył niektóre tematy w sposób jaki bym chciał aby bajka z wielkimi robotami je poruszyła. Tyle : )
Get me out of this air-conditioned nightmare.

Awatar użytkownika
marakeusz
Posty: 77
Rejestracja: wt cze 02, 2015 12:31 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: marakeusz » śr mar 09, 2016 2:42 pm

Czas na ciekawostkę: każdy (lub większość) odcinków NGE ma na samym końcu zapowiedź następnego. Po 24. odcinku jest zapowiedź, która pokazuje sceny z End of Evangelion :) A, że jednak 25. i 26. zrobił to "nieco" inaczej to już inna sprawa ;p

Canis
Fanatyk
Posty: 1789
Rejestracja: pt sty 14, 2011 10:11 am
Lokalizacja: Rzeszów
Gender:
Status: Offline

Post autor: Canis » śr mar 09, 2016 5:28 pm

Marei pisze:[spoiler]Przecież to Ziemia po dokonaniu się projektu dopełnienia ludzkości. Spoiler Spoiler[/spoiler]
Czyli inny świat. Dzięki Marei, teraz trochę więcej rozumiem z tego zakończenia :) . Ale nadal uważam że jest ono jak królik z kapelusza, wzięło się nie wiadomo skąd. Manga lepsza.
Ostatnio zmieniony śr mar 09, 2016 6:01 pm przez Canis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Velsu
Adept
Posty: 300
Rejestracja: sob lut 06, 2016 10:58 pm
Lokalizacja: Warszawa
Status: Offline

Post autor: Velsu » śr mar 09, 2016 5:53 pm

Ku...przeczytalem cytat powyzej -__-

To juz chyba nie mam po co czytac NGE? :)

Canis
Fanatyk
Posty: 1789
Rejestracja: pt sty 14, 2011 10:11 am
Lokalizacja: Rzeszów
Gender:
Status: Offline

Post autor: Canis » śr mar 09, 2016 6:01 pm

Masz, masz. Manga przedstawia inne zakończenie. Ten cytat to spoiler? Według mnie nie, ale zmienię go w takim razie...

Awatar użytkownika
marakeusz
Posty: 77
Rejestracja: wt cze 02, 2015 12:31 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: marakeusz » śr mar 09, 2016 6:19 pm

Canis, rozumiem Twoją miłość do zakończenia mangi, ale nie rozumiem, jak to zakończenie niby jest mniej "z kapelusza" niż w przypadku anime ;p Dla mnie jest zdecydowanie mniej jasne i zrozumiałe i o ile w anime mamy pytanie pozostawione [spoiler]i co dalej?[/spoiler] to w mandze mamy [spoiler]ale jak to?[/spoiler]

Canis
Fanatyk
Posty: 1789
Rejestracja: pt sty 14, 2011 10:11 am
Lokalizacja: Rzeszów
Gender:
Status: Offline

Post autor: Canis » śr mar 09, 2016 6:37 pm

Nie chodzi mi tu o samo zakończenie, ale to jak do niego doprowadzono. Finał mangi jest rzeczywiście bardziej <myśli nad właściwym słowem> magiczny <to też nie jest dobre słowo> niż w filmie, ale jest on przedstawiony tak że nie miałem problemu z jego ogarnięciem. Gdyby EoE miał lepiej zmontowane sceny, tak że sam bym zrozumiał co się właściwie stało, a nie musiał opierać się o wyjaśnienia Mareia, to prawdopodobnie wolałbym filmowe zakończenie.

Awatar użytkownika
marakeusz
Posty: 77
Rejestracja: wt cze 02, 2015 12:31 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: marakeusz » śr mar 09, 2016 7:13 pm

Dobra, racja ;p Zadaję te pytania, bo dałeś duży nacisk na zakończenie, a to, o czym piszesz, pasuje do całości. Po prostu manga naświetla sytuacje, świat przedstawiony w sposób pełniejszy i nieco bardziej łopatologiczny (ale nie ponad miarę). Ja taką bezpośredniość przywitałem z otwartymi ramionami i myślę, że nie tylko ja. Dalej jednak uwielbiam anime (myślę, że duet obraz+muzyka jest ciężki do pobicia przez mangę). I bardzo fajnie mi się do tego tytułu wraca (głównie dlatego, że już wiem, o co chodzi - mniej więcej).

A już tak ostatni raz napomknę o zakończeniu mangi - w anime miałem "problem", że kończy się w bardzo ciekawym momencie (delikatnie mówiąc) i czułem pewien niedosyt. Manga natomiast praktycznie [spoiler]urywa się w przedostatnim rozdziale i mamy ostatni rozdział który nie jest bezpośrednią kontynuacje tego przerwanego wątku - to dopiero był niedosyt ;p[/spoiler]

Marei
nołlife
Posty: 2216
Rejestracja: czw sie 09, 2007 11:56 am
Status: Offline

Post autor: Marei » czw mar 10, 2016 12:35 am

^ups, zapomniałem o spoilertagu, kajam się i obiecuję poprawę.
Canis pisze:Gdyby EoE miał lepiej zmontowane sceny, tak że sam bym zrozumiał co się właściwie stało, a nie musiał opierać się o wyjaśnienia Mareia, to prawdopodobnie wolałbym filmowe zakończenie.
Ja właśnie to lubię w tym anime, nic nie jest jednoznaczne i do wszystkiego trzeba dojść samemu :D Zwłaszcza cenię zakończenie serii TV, dzięki któremu widz jest w stanie bardziej zrozumieć Shinjiego i jego zachowanie. Nie ukrywam jednak, że dla niektórych mogło to zostać odebrane jako pseudofilozoficzny bełkot, pomimo dosyć wiarygodnie przedstawionej psychologii postaci.
[spoiler]Scena z EoE z Komm, Susser Tod to dla mnie jedna z najlepszych i najbardziej ikonicznych scen w anime. Piękne ukazanie "końca świata" i tego, że ludzkość przechodzi na wyższy stopień ewolucji. Przedstawione w sposób niejasny, przepełnione dziwną symboliką, ale piękne. Ogólnie odbiór całości zależy od interpretacji całej historii, dla mnie całość przedstawia walkę człowieka z depresją, który odrzuca indywidualność, bo cały świat zewnętrzny jest dla niego bolesny. Dopełnienie ludzkości zaczyna się z woli Shinjiego, jednak w kluczowym momencie (tutaj kłania się ostatni odcinek anime) postanawia jednak walczyć i sprostać czoła własnym słabościom. "Maybe I could love myself", "I want to continue existing in this world", "My life is worth living here" - akceptuje swoje życie, pęka szklany klosz pod którym żył do tej pory, no i congratulations.
Pod tym względem manga jest jednak uboższa i przedstawia wydarzenia bardziej łopatologicznie. Nie ma w niej tyle symboliki i patosu, przez co dla wielu jest dużo bardziej przystępna. Czy wyszło to NGE na dobre? Nie wiem. Jak dla mnie każdy powinien zapoznać się z obiema wersjami (i z Rebirth, ale to zdecydowanie jak już wyjdzie 4 film) i ocenić sam, która wersja historii odpowiada mu najbardziej[/spoiler]
Może to jest z mojej strony zbyt duża nadinterpretacja, ale całą historię odebrałem w ten sposób i tego się trzymam. Interpretacji jest mnóstwo, do każdego trafia to w inny sposób i za tym stoi siła Evangeliona.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mangi JPFu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości