Nowości
-
Gina89
- Adept
- Posty: 456
- Rejestracja: pt paź 27, 2023 4:31 pm
- Status: Offline
Nowości
No Oki to jakiś argument. Ale dalej uważam że lepsze było by wydanie czegoś czego nie można już normalnie kupić albo poprzednie wydanie jest fatalne zrobione.
Do do zakupu. Kupiłabym gdyby na manga inaczej się skończyła. Anime oglądałam daaaawno temu a dalej nie mogę zaakceptować jego zakończenia
Do do zakupu. Kupiłabym gdyby na manga inaczej się skończyła. Anime oglądałam daaaawno temu a dalej nie mogę zaakceptować jego zakończenia
- lexis
- Weteran
- Posty: 1020
- Rejestracja: sob mar 02, 2019 11:04 pm
- Status: Online
Nowości
Niezbyt mnie to przekonuje, u nas takiego boomu nie ma, wydanie też nie jakieś rocznicowe, tylko amerykański omnibus z 2010 (w Japonii tego wydania nie ma). A jakby JPFowi chodziło o 20-lecie anime, to by o tym wspomnieli w ogłoszeniu.
Nie. To się dzieje jakoś w połowie 7 tomu (czyli w nowym wydaniu jakoś na początku 4). Chyba żeby wyrwać wszystkie późniejsze strony
-
Gina89
- Adept
- Posty: 456
- Rejestracja: pt paź 27, 2023 4:31 pm
- Status: Offline
- nover
- Adept
- Posty: 250
- Rejestracja: wt lut 18, 2014 8:32 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Gender:
- Kontakt:
- Status: Offline
Nowości
Taki wybór wydania mnie nie zaskakuje. Bo albo bunko albo CE byłoby do wyboru. A że u nas ostatnio wydania 2w1 schodzą jak ciepłe bułeczki to nie widzę nic strasznego w wyborze omnibusowym
Co do boomu... może i masz rację, choć jakby tak spojrzeć z boku to ja kompletnie nie rozumiem innych zjawisk wydawniczych, kompletnie dla mnie bez sensu a i tak wydawane jest coś na co pies z kulawą nogą nie spojrzy a potem płacz że na cały kraj się zaledwie parę tomików sprzedało z nakładu
- lexis
- Weteran
- Posty: 1020
- Rejestracja: sob mar 02, 2019 11:04 pm
- Status: Online
Nowości
Nie no, mnie też nie zaskakuje, chodzi mi tylko o to że raczej nie kierowali się tym że teraz rocznica.
A tak w ogóle
JPF pisze:Mamy w przygotowaniu turę numer 2, w której będzie aż 7 zapowiedzi. Musimy jednak zaczekać na domknięcie spraw licencyjnych - trzymajcie kciuki
- Thoreline
- Wtajemniczony
- Posty: 877
- Rejestracja: pt sie 08, 2014 8:44 pm
- Lokalizacja: gdzieś nad morzem
- Gender:
- Status: Online
Nowości
W sumie to się zdziwie jak to bedzie jakaś nowość
. Dalej jest w opcjach NGE, Dr Slump, Naruto, Pokemony i kolejne tytuły od Rumiko i Clamp plus Sailor V.
Ale nadzieja na Yugioh i coś od Arina Tanemura nie umiera.
Ale nadzieja na Yugioh i coś od Arina Tanemura nie umiera.
- lexis
- Weteran
- Posty: 1020
- Rejestracja: sob mar 02, 2019 11:04 pm
- Status: Online
Nowości
Weź nie strasz... To nawet prawdopodobnie wygląda...
No kolejne tomy SM zaraz po premierzy trafiały do ich listy bestselerów na mangardenie.
Na Sailor V czekam, bo mnie ciekawi tłumaczenie
- Mr.Chiquita
- Fanatyk
- Posty: 1809
- Rejestracja: czw paź 03, 2019 10:58 am
- Gender:
- Kontakt:
- Status: Offline
Nowości
Trochę dziwią podobne teksty. Tyle czasu już minęło od zmiany polityki wydawnictwa, przez którą już nie biją się tak mocno o nowości. Co oznacza, że nowe tytuły, nie są dla nich priorytetem. Owszem, przydałoby się wydawać klasyki, które ominęły Polskę. Ale JPF, ma też jeszcze sporo własnych mang, czekających na reedycje. Szczególnie, gdy w przeszłości były wydawane w małym, gorszym formacie.
I lepiej też w taki sposób przywrócić coś na rynek, a nie bawić się w dodruki. Które tylko im ciążą, i niewiele przynoszą zysków. Moim zdaniem, to będzie główny model funkcjonowania wszystkich wydawców w przyszłości. Jest bardziej opłacalny dla rozbudowanego portfolio. SJG zaczęło postępować podobnie, na szerszą skalę. Na JPF narzeka się, bo ludzie zdążyli przyzwyczaić się przez lata, że był ich głównym wydawcą mangowym. I trudniej pogodzić się z nowymi realiami, że to nie on wydaje teraz topowe rzeczy. Poza tym, JPF nie rozwija załogi, więc jak harmonogram zapcha się połową tych reedycji. To ma się wrażenie, że niewiele się zmienia. I niewiele dochodzi.
Nie zapominajmy, że JPF w przeciwieństwie do typowego nastawienia innych wydawców, stara się publikować też wiele mang powiązanych. Stad kolejny Gits, Alita, czy Ito. Dla mnie to super, że podjęli się kolejnego dokończenia (no powiedzmy) tytułu za innego wydawcę - Kindaichiego. Jestem też święcie przekonany, że w I turze poleciały te słabsze zapowiedzi. Lepsze zostawili na koniec, albo też trudniej zdobyć licencje. Lub w ogóle przekonać licencjodawców. Wystarczy, że wydadzą „Evangeliona" w nowej wersji, i będę kupiony tym jubileuszem.
JPF stał się takim, trochę chillowym wydawnictwem. Któremu nigdzie się nie śpieszy, i wydaje rzeczy po swojemu. Powiedziałbym, że to swego rodzaju misja właściciela. A nie chęci konkurowania z innymi. I takie trzeba mieć też podejście.
Wspomniałbym jeszcze, że nadchodzą trudne czasy. Wielu wydawców nie-mangowych narzeka, że ciężko im idzie. I stopa zwrotu bardzo zmieniła się na niekorzyść. U JPFu też to trochę widać, nie dają już takich dużych rabatów. Nie tylko u siebie, ale też w innych sklepach internetowych. Zmienili te punkty przecież. Itd.
- lexis
- Weteran
- Posty: 1020
- Rejestracja: sob mar 02, 2019 11:04 pm
- Status: Online
Nowości
Raczej nikt tu nie narzeka, że JPF nie wydaje Jujutsu Kaisen albo Gachiakuty, tylko że ciągle bierze reedycje swoich własnych serii kosztem nowych (w znaczeniu "niewydanych dotąd w Polsce") tytułów. Zwłaszcza, ze wiele osób tu zapewne ma już stare wydania.Mr.Chiquita pisze: ↑pt wrz 04, 2026 5:37 pmNa JPF narzeka się, bo ludzie zdążyli przyzwyczaić się przez lata, że był ich głównym wydawcą mangowym. I trudniej pogodzić się z nowymi realiami, że to nie on wydaje teraz topowe rzeczy.
Mnie, jak regularnie tu marudzę, przeszkadza ogólna monotonia w zapowiedziach. Jak nie reedycja, to kontynuacja, jak już nowy tytuł, to tylko od Clampa, Takahashi, Niheia albo Ito. Jeszcze 3, 4, 5 lat temu JPF miał znacznie bardziej zróżnicowane zapowiedzi, dostaliśmy dużo klasyki, której u nas brakowało (Pięść Gwiazd Północy, Kapitan Tsubasa, Yu Yu Hakusho, Initial D...), a i reedycje - jak już były - były w większości albo niedokończonych tytułów (Ranma, D N Angel) albo wydanych z bardzo słabym tłumaczeniem i edycją (Sailor Moon). Wtedy nawet te kontynuacje, reedycje mang którym reedycje wg mnie były zbędne i kolejne serie garstki tych samych autorów niezbyt mi przeszkadzały, bo i tak ogólnie zapowiedzi były w miarę ciekawe i było z czego wybierać. JPF nie był tym samym wydawnictwem, co kiedyś, i to było w porządku, ich nowy kierunek bardzo mi odpowiadał. Teraz mam wrażenie, jakby się cofali. Z wydawnictwa od klasyki stają się wydawnictwem od swoich własnych tytułów i mało czego poza tym. W tej turze zapowiedzi tylko Kindaichi od tego odstawał. Doszło do tego, że więcej klasyki zbieram od Waneko.
- Thoreline
- Wtajemniczony
- Posty: 877
- Rejestracja: pt sie 08, 2014 8:44 pm
- Lokalizacja: gdzieś nad morzem
- Gender:
- Status: Online
Nowości
Nic w tym dziwnego, wszystkie tytuły z pierwszej tury zapowiedzi, to: reedycje, kolejne serie i kolejne tytuły wydanych u nas autorów.
Może a może nie druga tura też będzie tak wyglądać. Nie przeszkadza mi to, ponieważ czekam na te reedycję/kolejne serie które mnie interesują.
Może a może nie druga tura też będzie tak wyglądać. Nie przeszkadza mi to, ponieważ czekam na te reedycję/kolejne serie które mnie interesują.
- Mr.Chiquita
- Fanatyk
- Posty: 1809
- Rejestracja: czw paź 03, 2019 10:58 am
- Gender:
- Kontakt:
- Status: Offline
Nowości
Nie cofają się. Po prostu, inni zaszli o wiele dalej. Szczególnie, Waneko mocno rozwinęło się w ostatnich latach. Przejęło trochę ich pałeczkę, np. „Rycerze Zodiaku" są takim podebranym tytułem. I to mocno kontrastuje z JPF'em, który zatrzymał się na pewnym etapie. Właściciel nie chce inwestować więcej pieniędzy w firmę. Trzeba uszanować jego zdanie, starzeje się i nie ma już sił się tym zajmować.
Oferta JPF'u się w gruncie rzeczy nie zmieniła, wcześniej też wydawali kontynuacje i tytuły powiązane, np. nowelki „Evangeliona", czy „Boruto". Nawet antologia związana z „Gits'em" była. Masz różnorodność, w ogłoszeniach pojawiła się zarówna szojka, jak i będące po innych stronach barykady - Ito i Gits. Clamp, czy twórczość Rumiko Takahashi też są kierowane do trochę innych odbiorców. Że wspomnę nawet „Persony" dla graczy. Akurat w tamtym okresie, co wspominasz. Skumulowała się liczba wolnych slotów, i zrobiło się miejsce na wiele nowych tytułów. Obecnie, wszystko tak idealnie się nie nałożyło. I to raczej rozmywa ci obraz sytuacji.
Zresztą poczekajmy do II tury z takimi ocenami. Będzie więcej pozycji. Co prawda, o tylko jeden slot. Ale, to zawsze coś. I nie jest wykluczone, że większość z ogłoszeń okaże się nowościami. Zresztą, nie lubię takiego deprecjonowania reedycji. One też są potrzebne na rynku. Tym bardziej, że inni wydawcy stawiają na nie, w o wiele mniejszym stopniu.
Trzeba też pamiętać, o ludziach wyczekujących tych kolejnych tytułów Ito. Miłośników horrorów u nas sporo. Sam też bardzo trzymałem kciuki za dalsze pozycje z uniwersum „Gits". Wręcz liczę, że pojawią się kolejne. Jeszcze ich trochę w oryginale powstało. Reedycja „Evangeliona" jeśli się pojawi, też będzie odgrzewanym kotletem. Ale akurat na nią, jest spore grono wyczekujących. JPF skupia się na potrzebach tych ludzi, a nie żeby zadowolić wszystkich. Jeżeli jakiegoś klasyka nie opublikuje teraz JPF, to zrobi to choćby Waneko, czy Kotori. Rynek zagospodaruje próżnię. I wszyscy będą zadowoleni.
- lexis
- Weteran
- Posty: 1020
- Rejestracja: sob mar 02, 2019 11:04 pm
- Status: Online
Nowości
Trudno mi uznać zamknięcie się w bardzo wąskim zakresie tytułów za zatrzymanie się, a nie cofnięcie, skoro wcześniej tak nie robili.
Tak, JPF wcześniej także wydawał kontynuacje. Jak wspomniałam, nie przeszkadzało mi to, bo równolegle z nimi pojawiały się nowe tytuły. Mówiąc o monotonii nie mam na myśli, że wszystko jest z jednej demografii, ale że zalicza się do jednej z trzech grup: reedycja, coś z uniwersum innej wydanej przez nich mangi, Ito/Clamp/Takahashi/Nihei. Jedyne wyjątki przez ostatnie dwa lata to Kontraduety oraz Persona - a i tu od razu zapowiedzieli cztery serie z uniwersum, coby nie było za dużego urozmaicenia. Mała liczba slotów nic tu nie zmienia.
Fanów horrorów u nas sporo, ale Ito nie jest jedynym twórcą horrorów. Rozumiem, że Umezz im nie poszedł - ale jest wielu innych. Nie można, bo ja wiem, dać jednej antologii Ito, a obok tego Fuan no Tane? Coś od Furuyi Usamaru, Suehiro Maruo, Kanako Inuki, cokolwiek? Dawno temu, jak jeszcze wychodziło Naruto, JPF brał sporo (jak na tamte czasy) krótkich horrorów od różnych twórców, tym bardziej zgrzyta, że teraz jest sam Ito.
A końcową logiką to chyba w ogóle nie powinniśmy oceniać decyzji żadnych wydawców...
Tak, JPF wcześniej także wydawał kontynuacje. Jak wspomniałam, nie przeszkadzało mi to, bo równolegle z nimi pojawiały się nowe tytuły. Mówiąc o monotonii nie mam na myśli, że wszystko jest z jednej demografii, ale że zalicza się do jednej z trzech grup: reedycja, coś z uniwersum innej wydanej przez nich mangi, Ito/Clamp/Takahashi/Nihei. Jedyne wyjątki przez ostatnie dwa lata to Kontraduety oraz Persona - a i tu od razu zapowiedzieli cztery serie z uniwersum, coby nie było za dużego urozmaicenia. Mała liczba slotów nic tu nie zmienia.
Fanów horrorów u nas sporo, ale Ito nie jest jedynym twórcą horrorów. Rozumiem, że Umezz im nie poszedł - ale jest wielu innych. Nie można, bo ja wiem, dać jednej antologii Ito, a obok tego Fuan no Tane? Coś od Furuyi Usamaru, Suehiro Maruo, Kanako Inuki, cokolwiek? Dawno temu, jak jeszcze wychodziło Naruto, JPF brał sporo (jak na tamte czasy) krótkich horrorów od różnych twórców, tym bardziej zgrzyta, że teraz jest sam Ito.
A końcową logiką to chyba w ogóle nie powinniśmy oceniać decyzji żadnych wydawców...
- Mr.Chiquita
- Fanatyk
- Posty: 1809
- Rejestracja: czw paź 03, 2019 10:58 am
- Gender:
- Kontakt:
- Status: Offline
Nowości
Cały czas łudzę się, że „Persony" wydali ze względu na „Pokemony". Shogakukan mógł im przecież powiedzieć, że „najpierw sprzedajcie inną, mniej popularną serię związaną z grami, zobaczymy jak się przyjmie - i dopiero wtedy dostaniecie nasz hit". Japończycy potrafią wciskać licencje pakietowo. Podejrzewam, że właśnie dlatego zyskaliśmy też wspomniane „Kontraduety z zaświatów". Bo JPF chciał tylko pięknej reedycji „FMA". Generalnie, oprócz tych dwóch wyjątkowych przypadków, już nie rzucają się chętnie na nowe shoneny.
Ale kto powiedział, że nie będzie więcej Umezza? Jestem przekonany, że coś jeszcze dostaniemy. Ale nie od razu. Najpierw musieli wrócić do fanów Ito, którzy czekali na jego kolejne tytuły.
Mogę to łatwo wytłumaczyć. Wszystkie zapowiedziane mangi Ito z I tury, pochodzą od jednego japońskiego wydawnictwa - Asahi Shimbun. Najwyraźniej, dużo łatwiej jest pozyskiwać licencje w ten sposób, niż każdorazowo starać się o innych twórców. I się dobrze wpisuje w ich filozofię - wszystko od Rumiko, wszystko Clampa, wszystko Niheia, itd. Myślę, że horrory nie są priorytetem. Nauczyli się z tamtej sytuacji sprzed laty, że nie warto aż tak się rozdrabniać. Jak mówiłem, JPF nie powiększa ilości wydawanych tytułów. Więc, muszą to jakoś pogodzić w planie. Skoro pojawiają się reedycje, i muszą być nowe tytuły, to nie mogli forsować większej różnorodności w horrorach.lexis pisze: ↑sob wrz 05, 2026 5:00 pmNie można, bo ja wiem, dać jednej antologii Ito, a obok tego Fuan no Tane? Coś od Furuyi Usamaru, Suehiro Maruo, Kanako Inuki, cokolwiek? Dawno temu, jak jeszcze wychodziło Naruto, JPF brał sporo (jak na tamte czasy) krótkich horrorów od różnych twórców, tym bardziej zgrzyta, że teraz jest sam Ito.
=====================
Podobno, pod koniec roku. Ale nie wydaje mi się, żeby był to akurat grudzień. Jeśli utrzymają dotychczasową formę ogłoszeń - średnio jedno na tydzień. To w grudniu, nie starczy czasu na 7 mang. Wszystkie, raczej muszą być ogłoszone w roku jubileuszowym. Dlatego, ja obstawiam początek listopada.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
