The Promised Neverland #2

Emma i inne dzieciaki mają całkiem przyjemne życie w sierocińcu którego są mieszkańcami. Mimo że zasady tam obowiązujące są bardzo surowe, codziennie muszą rozwiązywać trudne testy, ich opiekunka jest przemiła i traktuje ich jak swoje własne dzieci, a dzieciaki żyją w bardzo przyjaznych stosunkach. Wszystko to zmienia się dla Emmy w dniu, w którym jedno z dzieci odchodzi do swojej nowej rodziny, a dziewczynka poznaje przerażającą prawdę o ich przytulnym sierocińcu, otoczonym wysokim murem…
Awatar użytkownika
ninna
nołlife
Posty: 2198
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 6:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: ninna » pn mar 12, 2018 9:59 am

Mnie już kiedyś zastanawiało zdanie "nie potrzebuję takiej sympatii" w "Half&Half". Gdzie o wiele bardziej pasowałoby "współczucie". Aż mi się przypomniało, jak jeszcze w szkole wybijali nam z głów, że "sympathy" to nie "sympatia" :|.
Podczas tamtej lektury uznałam, że może to ja nie mam racji i jednak powinno być "sympatia". Teraz sama już nie wiem.

Awatar użytkownika
wataken
nołlife
Posty: 2517
Rejestracja: śr kwie 23, 2003 4:12 am
Lokalizacja: Waneko
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: wataken » pn mar 12, 2018 10:21 am

Waneko płaci tłumaczom za tłumaczenie z języka japońskiego, ufamy swoim pracownikom.
Jednocześnie informuję, że jesteśmy w trakcie wyjaśniania sprawy z tłumaczką, w związku z czym prosimy o chwilę cierpliwości. Na pewno odniesiemy się do zarzutów, jak tylko uzyskamy od niej odpowiedź.
Oficjalny (ale nie jedyny, drugi to kuras) przedstawiciel wydawnictwa Waneko. Jeżeli masz jakiś problem z forum - wyślij mi wiadomość.

http://www.glosywmojejglowie.pl/comics/ ... kt-wow.jpg

Awatar użytkownika
miaka88
nołlife
Posty: 2991
Rejestracja: śr wrz 24, 2008 8:51 pm
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: miaka88 » pn mar 12, 2018 11:44 am

Jestem ciekawa co powie tłumaczka. Bo dziwi mnie użycia słowa boga a nie demona. Co prawda japońskiego nie znam i czytałam do 50 rozdziału mangę więc może tłumaczka wie coś czego my nie wiemy? :shock:
Obrazek

Awatar użytkownika
Kocurzyca
Fanatyk
Posty: 1554
Rejestracja: ndz lis 09, 2014 1:48 am
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: Kocurzyca » pn mar 12, 2018 12:10 pm

miaka88 pisze:
pn mar 12, 2018 11:44 am
Jestem ciekawa co powie tłumaczka. Bo dziwi mnie użycia słowa boga a nie demona. Co prawda japońskiego nie znam i czytałam do 50 rozdziału mangę więc może tłumaczka wie coś czego my nie wiemy? :shock:
Ja czytałam wszystkie skany i raczej nie sądzę :P
Obrazek

Wishlist:
Haikyuu!! --- Hanasakeru Seishounen --- Diamond no Ace --- Giant Killing --- Hunter x Hunter --- Hiyokoi --- Ao no Flag

Awatar użytkownika
Nanami
Posty: 77
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 8:22 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: Nanami » pn mar 12, 2018 8:11 pm

Też jestem na bieżąco i zdecydowanie "bogowie" nadal nie pasuje :wink:
Zastanawiałam się nad kupnem polskich tomików, zwłaszcza po samych superlatywach o jakości wydania, bo historię lubię - zdecydowanie wciąga. Ale teraz jednak mój zapał osłabł, bo ja mam hopla na punkcie jakości tłumaczeń...
Z ciekawości, zerknie ktoś z posiadaczy tomiku kto jest tłumaczem tego tomiku i napisze mi?

Awatar użytkownika
ociesek
Weteran
Posty: 1492
Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:55 pm
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: ociesek » pn mar 12, 2018 9:16 pm

Pomijam to, że jest zupełnie co innego w oryginale i że wpadka tłumacza, ale:

To mówi siostra Krone - osoba, która jest "po drugiej stronie" - widziała ich nie raz. Ja zrozumiałem, że to są ich bogowie (demony), że mają nad nimi władzę i w ogóle. Dlatego śmieszy mnie teraz, że nawet przez chwilę nie zastanowiło mnie, że może tam być jednak coś innego. I dziwi mnie, że Was wszystkich zastanawiało. A jeszcze bardziej śmieszy, że nagle nikomu nie pasuje, ale zanim nie wyszło, że to błąd, to nikt się słowem nie zająknąl :P
Nanami pisze:
pn mar 12, 2018 8:11 pm
Zastanawiałam się nad kupnem polskich tomików, zwłaszcza po samych superlatywach o jakości wydania, bo historię lubię - zdecydowanie wciąga.
W sumie były tylko dwa tomy, ale jakość wydania jest bardzo dobra, moim zdaniem. Ładnie, schludnie, czyściutko, tylko ten jeden błąd psuje, ale w sumie to wina tłumacza, a nie wydania :P (tak, to ironia, nie linczujcie).

Awatar użytkownika
Kocurzyca
Fanatyk
Posty: 1554
Rejestracja: ndz lis 09, 2014 1:48 am
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: Kocurzyca » pn mar 12, 2018 9:50 pm

ociesek pisze:
pn mar 12, 2018 9:16 pm
Dlatego śmieszy mnie teraz, że nawet przez chwilę nie zastanowiło mnie, że może tam być jednak coś innego. I dziwi mnie, że Was wszystkich zastanawiało. A jeszcze bardziej śmieszy, że nagle nikomu nie pasuje, ale zanim nie wyszło, że to błąd, to nikt się słowem nie zająknąl :P
Nie mam jeszcze swojego tomu. Obecnie idzie do mnie paczka z mangarden z nowymi mangami więc tak jakby nie miałam nawet jak się zorientować :roll:
Obrazek

Wishlist:
Haikyuu!! --- Hanasakeru Seishounen --- Diamond no Ace --- Giant Killing --- Hunter x Hunter --- Hiyokoi --- Ao no Flag

Awatar użytkownika
Lilka
Wtajemniczony
Posty: 888
Rejestracja: sob lut 19, 2011 10:19 pm
Lokalizacja: Cambridge
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: Lilka » pn mar 12, 2018 11:31 pm

Najwyraźniej za mało osób sprawdzało ten tomik przed wypuszczeniem. Może powinni zatrudnić lepszych korektorów? :P

Awatar użytkownika
wataken
nołlife
Posty: 2517
Rejestracja: śr kwie 23, 2003 4:12 am
Lokalizacja: Waneko
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: wataken » wt mar 13, 2018 10:37 am

Lilka pisze:
pn mar 12, 2018 11:31 pm
Najwyraźniej za mało osób sprawdzało ten tomik przed wypuszczeniem. Może powinni zatrudnić lepszych korektorów? :P
Korektorzy nie mają obowiązku posługiwać się językiem japońskim, więc nie jest to ich wina.
Nadal czekamy na odpowiedź tłumaczki, ale dziś powinniśmy ją dostać.
Oficjalny (ale nie jedyny, drugi to kuras) przedstawiciel wydawnictwa Waneko. Jeżeli masz jakiś problem z forum - wyślij mi wiadomość.

http://www.glosywmojejglowie.pl/comics/ ... kt-wow.jpg

ThePreciseClimber
Posty: 3
Rejestracja: sob mar 10, 2018 2:38 pm
Gender:
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: ThePreciseClimber » wt mar 13, 2018 12:04 pm

ociesek pisze:
pn mar 12, 2018 9:16 pm
Pomijam to, że jest zupełnie co innego w oryginale i że wpadka tłumacza, ale:

To mówi siostra Krone - osoba, która jest "po drugiej stronie" - widziała ich nie raz. Ja zrozumiałem, że to są ich bogowie (demony), że mają nad nimi władzę i w ogóle. Dlatego śmieszy mnie teraz, że nawet przez chwilę nie zastanowiło mnie, że może tam być jednak coś innego. I dziwi mnie, że Was wszystkich zastanawiało. A jeszcze bardziej śmieszy, że nagle nikomu nie pasuje, ale zanim nie wyszło, że to błąd, to nikt się słowem nie zająknąl :P
Niby ma to jako-taki sens, ale TYLKO bez znajomości kolejnych 70 rozdziałów. Ta "koegzystencja" ludzi i demonów zdecydowanie nie ma podłoża religijnego. Więcej nie powiem z uwagi na spoilery.
ociesek pisze:
pn mar 12, 2018 9:16 pm
I dziwi mnie, że Was wszystkich zastanawiało. A jeszcze bardziej śmieszy, że nagle nikomu nie pasuje, ale zanim nie wyszło, że to błąd, to nikt się słowem nie zająknąl :P
Większym problemem jest oczywiście potencjalna zżynka ze skanlacji. Żaden profesjonalny tłumacz nie powinien opierać się na tłumaczeniu angielskim. Bardzo łatwo jest stracić wszelakie niuanse języka oryginalnego. I, jak się okazuje, łatwo o takie byki jak ci "bogowie".

Naprawdę szkoda by było splugawić takie dobre wydanie mangi wątpliwym tłumaczeniem.

Awatar użytkownika
wataken
nołlife
Posty: 2517
Rejestracja: śr kwie 23, 2003 4:12 am
Lokalizacja: Waneko
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: wataken » wt mar 13, 2018 3:10 pm

Poniżej przeklejam oświadczenie tłumaczki w tej sprawie:
Off Topic
Nazywam się Katarzyna Podlipska i jestem odpowiedzialna za przekład tytułu The Promised Neverland. Chcę oświadczyć, iż w tłumaczeniu drugiego tomu wspomnianej serii popełniłam poważny błąd, a także zaznaczyć, że Wydawnictwo WANEKO nie ponosi za ów błąd żadnej odpowiedzialności. Wydawnictwo od początku współpracy zaznaczało, że nie toleruje tłumaczenia ze skanlacji i płaci za przekład z języka japońskiego na język polski.
Źle przełożony fragment sprawił mi trudności podczas pracy, odniosłam się więc do źródeł w Internecie, chcąc sprawdzić, jak inni tłumacze sobie z nim poradzili. Rzeczone „żniwa”, choć wystąpiły pod koniec pierwszego tomu, to nie powiązałam ich z fragmentem z drugiego, głównie dlatego, że z oboma tomami miałam do czynienia w pewnym odstępie czasowym. Zasugerowałam się materiałami znalezionymi w Internecie, za co serdecznie przepraszam.
Jest mi przykro, że sprawiłam zawód fanom serii, a Wydawnictwu przysporzyłam tyle nieprzyjemności. Z tego miejsca chciałabym przeprosić obie strony i zapewnić, że była jednorazowa i więcej się nie powtórzy.
Oficjalny (ale nie jedyny, drugi to kuras) przedstawiciel wydawnictwa Waneko. Jeżeli masz jakiś problem z forum - wyślij mi wiadomość.

http://www.glosywmojejglowie.pl/comics/ ... kt-wow.jpg

Awatar użytkownika
Fani
Fanatyk
Posty: 1872
Rejestracja: sob cze 21, 2014 10:59 pm
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Gender:
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: Fani » wt mar 13, 2018 3:34 pm

Słabo. Dobrego tyle, że przynajmniej tłumaczka przyznała się do błędu.

kstpk
Posty: 9
Rejestracja: śr lip 26, 2017 8:08 pm
Gender:
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: kstpk » wt mar 13, 2018 4:11 pm

Wrzucilibyście to sprostowanie na fejsbuka, żeby ludzie wiedzieli, że jest błąd.

Awatar użytkownika
Alexandrus888
Weteran
Posty: 1291
Rejestracja: wt lip 12, 2016 10:16 pm
Gender:
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: Alexandrus888 » wt mar 13, 2018 5:57 pm

Jak dla mnie to taki tłumacz powinien polecieć. Choćby dla przykładu i ku przestrodze innym. Jakoś nie chcę mi się wierzyć, że to była jednorazowa akcja. To po prostu pierwsza sytuacja gdzie ktoś się zorientował.
Co by się nie działo to tłumacz nie powinien zaglądać do skanów - bo jak zagląda to po co jego praca? Zostańmy przy samych skanlacjach :evil: Płacę za to by dostać produkt w pełni profesjonalny, a nie zerżnięty od amatorów!

Awatar użytkownika
KubciO
Weteran
Posty: 1493
Rejestracja: pn lip 18, 2016 12:36 am
Lokalizacja: Nowy Sącz
Gender:
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: KubciO » wt mar 13, 2018 6:09 pm

Off Topic
i więcej się nie powtórzy.
No ja mam nadzieję.
Off Topic
Wydawnictwo WANEKO nie ponosi za ów błąd żadnej odpowiedzialności. Wydawnictwo od początku współpracy zaznaczało, że nie toleruje tłumaczenia ze skanlacji i płaci za przekład z języka japońskiego na język polski.
Rozumiem, że Wydawnictwo stawia wymagania/warunki, które powinny być spełniane - ok. Wydawnictwo jest w porządku, stawiając tak sprawę. Jednak to, że tłumacz, przez nie zatrudniony, popełnia błąd w wyniku "sprawdzania tłumaczeń osób trzecich", nie znaczy, że samo nie jest odpowiedzialne. Ostatecznie to Wydawnictwo odpowiada za produkt wypuszczony na rynek.
Niezwyciężony (komiks) - 5/5
Myszka Miki - Kawa "Zombo" - 2+/5
W górach szaleństwa 2 (Gou Tanabe) - 4+/5
Yotsuba! 7 - 3+/5
Podwodny Spawacz - 3+/5

Awatar użytkownika
Kilgore Trout
Adept
Posty: 259
Rejestracja: ndz gru 18, 2016 6:26 pm
Lokalizacja: Poznań
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: Kilgore Trout » wt mar 13, 2018 6:38 pm

Fajnie, że Pani Katarzyna się przyznaje, ale przydałoby się bardziej zapoznać z tłumaczoną serią oraz stworzyć słownik dla charakterystycznych określeń i nazw własnych, tym bardziej, że tłumaczka ma dostęp do tomików/materiałów japońskich również z dalszych rozdziałów. Jak sama przyznaje "żniwa" pojawiły się już w pierwszym tomie PN.
Pomijając sam fakt korzystania z nielicencjonowanych materiałów, to generalnie takie bezsensowne zdania (pomylenie "goods" i "gods") powinny być wychwycone przez korektę. Podobnie jak wspomniane przez ninnę "sympathy" z Half & Half, czy nawet pierwsza strona tej mangi, gdzie w poszczególnych dymkach zmieniono czas. Albo Dragons Rioting, gdzie przy okazji zmiany tłumacza pozmieniano nazwy technik walki i "przydomki" bohaterek. Korekta czyta bez zrozumienia i chyba dopatruje się błędów ortograficznych. :/

Awatar użytkownika
Fani
Fanatyk
Posty: 1872
Rejestracja: sob cze 21, 2014 10:59 pm
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Gender:
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: Fani » wt mar 13, 2018 6:54 pm

Kilgore Trout pisze:
wt mar 13, 2018 6:38 pm
Albo Dragons Rioting, gdzie przy okazji zmiany tłumacza pozmieniano nazwy technik walki i "przydomki" bohaterek.
Poważnie :shock:? Nie czytałem Smoczyc, ale takie sytuacje pokazują, że wydaje się mangi na odwal, byle jako taki sens utrzymać. Co do zmian tłumaczy podczas serii to dobrym przykładem jest Kuroko. W którymś z tomów (chyba) Taiga zaczął nagminnie używać słowa "wtopić", po czym kilku tomów później przestał całkowicie używać tego sformułowania.

Awatar użytkownika
DarkNighty
Fanatyk
Posty: 1936
Rejestracja: ndz maja 25, 2014 1:25 pm
Lokalizacja: Łódź
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: DarkNighty » wt mar 13, 2018 7:08 pm

KubciO pisze:
wt mar 13, 2018 6:09 pm
Rozumiem, że Wydawnictwo stawia wymagania/warunki, które powinny być spełniane - ok. Wydawnictwo jest w porządku, stawiając tak sprawę. Jednak to, że tłumacz, przez nie zatrudniony, popełnia błąd w wyniku "sprawdzania tłumaczeń osób trzecich", nie znaczy, że samo nie jest odpowiedzialne. Ostatecznie to Wydawnictwo odpowiada za produkt wypuszczony na rynek.
Niby masz rację, ale trochę rozumiem Waneko i osobiście nie winię ich za tę sytuację. Łatwo wyobrazić sobie, że tłumacz w trakcie rekrutacji dostał tekst po japońsku, postarał się i otrzymał pracę. Przy czym później nie chciało mu się już aż tak wysilać, więc przy trudniejszym problemie, zajrzał sobie do angielskich skanlacji... To niemożliwe, by Waneko kontrolowało tłumacza przy każdym tomie. Niestety.
Mnie trochę martwi postawa korektorów. Pierwszy tomik sprawdzany był przez dwie osoby, więc zakładam, że drugi również (jeszcze nie zakupiłam tomiku, więc nie miałam do niego wglądu). Nie wiem, jak tego rodzaju błąd został pominięty. Rozumiem, że korektor nie musi znać japońskiego, ale byłoby miło, gdyby zapoznał się wcześniej z całą mangą - nawet już po angielsku. Trochę inaczej sprawdza się tekst, kiedy zna się dalsze wydarzenia. I można było zauważyć, że demony nigdy nie zostały nazwane "bogami".

No nic, jeśli chodzi o mnie, to ten błąd nie wpłynie na kupienie lub zrezygnowanie z mangi. Uwielbiam "The Promised Neverland" i na pewno kupię dalsze tomy. Przy czym zgadzam się, że coś takiego jest argumentem do zwolnienia tłumacza. Wychodzę z założenia, że oczywiście tłumacz nie musi znać wszystkich słów, nawet ja nie znam wszystkich słów w języku polskim. Ale są słowniki. Wpisałam "shuukaku" do internetowego słownika japońsko-polskiego (pierwszego, jaki się pokazał w google) i jakoś poradził sobie z przetłumaczeniem. Więc nie było to takie trudne.
Dodatkowo są w wydawnictwie też inni tłumacze, na pewno bardziej doświadczeni. Zawsze można poprosić ich o pomoc i wyciągnąć wnioski z własnej niewiedzy.
Ostatnio zmieniony wt mar 13, 2018 7:11 pm przez DarkNighty, łącznie zmieniany 1 raz.
Skip Beat!, Cat Street, Magi: Sinbad no Bouken, Love so Life, Hikaru no Go, Kusuriya no Hitorigoto
Saiunkoku Monogatari (LN), Oregairu (LN), Classroom of the Elite (LN), One Outs, Taiyou no ie
Obrazek
> MY ANIME / DRAMA LIST <

Awatar użytkownika
Naama
Wtajemniczony
Posty: 831
Rejestracja: wt kwie 28, 2015 1:17 pm
Lokalizacja: Warszawa
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: Naama » wt mar 13, 2018 7:10 pm

"Mylić się jest rzeczą ludzką."

Źle, że błąd pojawił się w tomie i w takiej formie został wydany.
Źle, że tłumacz posłużył się skanami znalezionymi w internecie.
Źle, że fani mogą teraz zrazić się zarówno do samego tytułu, jak i do wydawnictwa.

Natomiast proszę nie robić z tego koniec świata. Niektóre komentarze aż ociekają chęcią "zemsty" i "zniszczenia" tłumaczki. Bez przesady, dziewczyna popełniła błąd, zapewne dostała "burę" (w każdy możliwy sposób), przyznała się do niego i lekcje przyjęła. Nie zabiła wam matki, ojca, czy psa. Nie zorganizowała zamachu, żeby teraz wieszać na niej psy.
NO BLOOD! NO BONE! NO ASH!
Naama@MyAnimeList
Oddam duszę za: Saiyuki Gaiden, Memory of Red, Barakamon, Hoozuki no Reitetsu, Gintama

Awatar użytkownika
ociesek
Weteran
Posty: 1492
Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:55 pm
Status: Offline

The Promised Neverland #2

Post autor: ociesek » wt mar 13, 2018 7:26 pm

Od dłuższego czasu zastanawia mnie to, jak szybko fandom jest w stanie kogoś zlinczować albo zaszufladkować. Jesteśmy pierwsi w ciśnięciu po kimś i robieniu dramatu z niczego. Tak jak zauważono wyżej - jest wiele przyczyn, dla których mogło się tak stać. Tłumaczka wydała oświadczenie, przyznała się do błędu. Tyle. Wydawnictwo pewnie poprawi ten błąd przy dodruku. Nie myli się ten, kto nic nie robi. Dajcie sobie czasem na wstrzymanie przez chwilę.

Ja powiem z doświadczenia, bo jestem tłumaczem przysięgłym z angielskiego - czasami, mimo że znam słowa i zwroty, nie układają mi się w głowie tak, jak powinny. Czasami myślę, że mam rację, a wystarczyłoby się zastanowić chwilę dłużej, może jakiś inny pomysł by wpadł, ale tego nie robię, bo myślę, że mam rację. A przecież nie zawsze mam. I to jest chyba ok - na każdej takiej pomyłce uczę się czegoś nowego, ale jednocześnie zbieram za to burę, a moje sumienie krzyczy przez najbliższy tydzień.

"Kto nie ma nic na sumieniu, niech pierwszy rzuci kamieniem" i inne banały sobie wstawcie w tym miejscu. A potem odetchnijcie, wylogujcie się, spójrzcie przez okno, wyjdźcie na spacer. Przecież to głupota. Jest błąd, wiecie, jaka powinna być poprawna wersja, jest ok :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „"The Promised Neverland"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość