The Promised Neverland - temat ogólny

Emma i inne dzieciaki mają całkiem przyjemne życie w sierocińcu którego są mieszkańcami. Mimo że zasady tam obowiązujące są bardzo surowe, codziennie muszą rozwiązywać trudne testy, ich opiekunka jest przemiła i traktuje ich jak swoje własne dzieci, a dzieciaki żyją w bardzo przyjaznych stosunkach. Wszystko to zmienia się dla Emmy w dniu, w którym jedno z dzieci odchodzi do swojej nowej rodziny, a dziewczynka poznaje przerażającą prawdę o ich przytulnym sierocińcu, otoczonym wysokim murem…
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Meliona
nołlife
Posty: 2607
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

The Promised Neverland - temat ogólny

Post autor: Meliona » pn mar 23, 2020 10:22 am

► Pokaż Spoiler
Obrazek

Pajęcza_Lilia
Adept
Posty: 409
Rejestracja: pt lip 28, 2017 2:21 pm
Status: Offline

The Promised Neverland - temat ogólny

Post autor: Pajęcza_Lilia » pn mar 23, 2020 5:55 pm

Chryste panie, o czym to świadczy, że największe śmierci całej serii to:
- dwa randomy które miały 5 stron;
- dwie postacie, które były w 2? tomach i służyły głównie za plot decive - zastąpcie je workiem do ćwiczeń z motywacyjnym dyktafonem i nic się nie zmienia;
- no to, że świat ogólnie jest be i fuj.
Serio, ja mam się tu czymkolwiek przejmować? Niech zdechnie ktoś o kim wiem więcej niż jak ma imię, może wtedy... :roll:

Bespojlerowe podsumowanie rozdziału: Emma próbuje porozmawiać z Hitlerem, by może jednak przestał zabijać. Żydzi przyklaskują bo 'tylko wybaczenie da im wolność'. Widać jak obrzydza mnie pierdolenie o Szopenie i moralności autorki? :evil:

Awatar użytkownika
Meliona
nołlife
Posty: 2607
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

The Promised Neverland - temat ogólny

Post autor: Meliona » pn mar 23, 2020 6:20 pm

Ej, ale przecież umarła najlepsza postać z serii. Jedyna, która miała jakiś charakter.
► Pokaż Spoiler
Tutaj nawet gdyby sama Emma umarła, to by nie było to nic wstrząsającego, bo w tej mandze postacie nie mają żadnych charakterów, osobowości, zachowań osobniczych xD
Mam cichą nadzieję, że już nigdy nie spotkam się z twórczością autora scenariusza tej mangi. Tak bardzo widać, że autorzy mieli plan na pierwszy arc, który uważam za kapitalny (wtedy jeszcze nie widać tak było mankamentów), a po ucieczce wymyślają byle co, byle było xD I jest tylko gorzej.
Obrazek

Pajęcza_Lilia
Adept
Posty: 409
Rejestracja: pt lip 28, 2017 2:21 pm
Status: Offline

The Promised Neverland - temat ogólny

Post autor: Pajęcza_Lilia » wt mar 24, 2020 3:07 am

Meliona pisze:
pn mar 23, 2020 6:20 pm
Tak bardzo widać, że autorzy mieli plan na pierwszy arc, który uważam za kapitalny (wtedy jeszcze nie widać tak było mankamentów), a po ucieczce wymyślają byle co, byle było xD I jest tylko gorzej.
Jak dla mnie już z początku widać, że autorka powinna rysować, a przydałby się jej bardzo dobry scenarzysta. Bo właśnie pomysły/plany/elementy fabularna bomb, ale wykonanie jak dupa.
Manga mogła być serią Dead Note, a jest tym nowym oneshotem. :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „"The Promised Neverland"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość