Zetsuen no Tempest

Jeśli macie jakąś ulubioną mangę, którą chętnie przeczytalibyście po polsku to swoją propozycję możecie przedstawić tutaj

Gdyby ta manga ukazała się w Polsce kupowałbyś/kupowałabyś ją?

Tak
84
47%
Nie
58
33%
Być może
35
20%
 
Liczba głosów: 177

Awatar użytkownika
Itachi Uchiha
nołlife
Posty: 2807
Rejestracja: pn paź 20, 2014 8:10 pm
Status: Offline

Post autor: Itachi Uchiha » śr maja 13, 2015 6:52 am

Carnivall pisze:
larso8op pisze:
mysz pisze: Można robić postacie inteligentne, często posługujące się ironią i zaborcze, ale trzeba umieć. Aika była strasznie denerwująca - nie mogłam ani przez chwilę jej współczuć. Czytanie Szekspira strasznie sztampowe, ,,błyskotliwe" odzywki irytujące, traktowanie chłopaka zwyczajnie chore, megalomania gigantyczna.
(...)
Naprawdę nie przeszkadza mi absolutnie nic, ale dlaczego, do jasnej anielki, postrzega się czytanie Szekspira jako wadę? Co za różnica, co czyta? Czy musi być to coś wyszukanego? Szekspir jest rozpoznawalny a więc miał szansę trafić do w miarę pokaźnego grona odbiorców, oczywistym jest, że na tym również zależało twórcom. Wątpię, by dobrym pomysłem było chwycenie za artystę, o którym mało kto słyszał.
Pewnie zależy to od osoby czytającej. Jedna uzna iż to świetne dzieło, inna z kolei powie: takie sobie. A jeszcze inna uzna ten tytuł za dno mułu i będzie narzekać iż zmarnowała tylko swój cenny czas :P

Waneko, kocham was za Soumę i Magi ♥
Moje komentarze na temat anime/mang są
moją prywatną opinią - każdy ma swój indywidualny gust

Awatar użytkownika
Carnivall
Weteran
Posty: 1331
Rejestracja: czw maja 23, 2013 7:54 pm
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Carnivall » śr maja 13, 2015 12:14 pm

Itachi Uchiha pisze:
Carnivall pisze:
larso8op pisze:
mysz pisze: Można robić postacie inteligentne, często posługujące się ironią i zaborcze, ale trzeba umieć. Aika była strasznie denerwująca - nie mogłam ani przez chwilę jej współczuć. Czytanie Szekspira strasznie sztampowe, ,,błyskotliwe" odzywki irytujące, traktowanie chłopaka zwyczajnie chore, megalomania gigantyczna.
(...)
Naprawdę nie przeszkadza mi absolutnie nic, ale dlaczego, do jasnej anielki, postrzega się czytanie Szekspira jako wadę? Co za różnica, co czyta? Czy musi być to coś wyszukanego? Szekspir jest rozpoznawalny a więc miał szansę trafić do w miarę pokaźnego grona odbiorców, oczywistym jest, że na tym również zależało twórcom. Wątpię, by dobrym pomysłem było chwycenie za artystę, o którym mało kto słyszał.
Pewnie zależy to od osoby czytającej. Jedna uzna iż to świetne dzieło, inna z kolei powie: takie sobie. A jeszcze inna uzna ten tytuł za dno mułu i będzie narzekać iż zmarnowała tylko swój cenny czas :P
No przecież mnie nie obchodzi, czy ktoś uważa Zetsuen no Tempest za dobrą czy złą historię, chodzi mi tylko o to, jaki sens ma dowalanie się do Szekspira w tym wszystkim.

Awatar użytkownika
mysz
Wtajemniczony
Posty: 956
Rejestracja: śr kwie 08, 2015 7:08 pm
Lokalizacja: Barcin/Bydgoszcz
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: mysz » śr maja 13, 2015 5:53 pm

Aika w swej zaborczosci wrecz momentami zachowywala sie jak yandere - o to mi chodzilo, gdy mowilam o jej traktowaniu swojego chlopaka. Chodzi mi na przyklad o moment, gdy mielila lod i mowila, ze jesli jakas dziewcxyna zainteresuje sie Yoshino, tez ja zmieli (o ile dobrze pamietam, jesli nie, poprawcie) oraz o jej reakcje na kontakt zHakaze. Rozumiem, ze dziewczyna moze byc zla, jesli uwaza, ze ktos skrzywdzil wazna dla niej osobe, ale Aika jak dla mnie przesadza - calkiem ignoruje to, ze Hakaze nie chciala skrzywdzic nikogo swiadomie i nie pozwala jej wyjasnic sytuacji i swoich uczuc.
Scena z mieleniem lodu w przypadku innych bohaterek moglabyc uznana za czysty zart, ale Aika to typ postaci, ktora prawie zawsze ma usmiech na twarzy i uwielbia zlosliwosci, po prostu nie umiem tego tekstu za zwykly zart brac.

Sa motywy oklepane i jeszcze bardziej oklepane, a dorzucenie czytania Szekspira postaci, ktora ma robic za inteligentna, nalezy moim zdaniem do tych drugich. Tutaj co prawda odniesienia do Szekspira zawarte sa w samej fabule, ale nadal mnie to nie przekonuje - po prostu nie lubie nawiazan szekspirowskich, a juz wlasnie nachalne uszekpirowienie Aiki bardzo mnie denerwuje. Mnie osobiscie to drazni, choc rozumiem, ze komus moze sie podobac. Po prostu natykam sie ciagle, po prostu wiecznie, na bohaterki czytajace Szekspira, co to czytanie ma je czynic super orginalnymi platkami sniegu, unoszacymi sie ponad ludzkim motlochem, dlategi pytam wciaz, ile mozna.

larso8op
Adept
Posty: 335
Rejestracja: czw sie 29, 2013 6:23 am
Status: Offline

Post autor: larso8op » śr maja 13, 2015 6:46 pm

mysz pisze:Aika w swej zaborczosci wrecz momentami zachowywala sie jak yandere - o to mi chodzilo, gdy mowilam o jej traktowaniu swojego chlopaka. Chodzi mi na przyklad o moment, gdy mielila lod i mowila, ze jesli jakas dziewcxyna zainteresuje sie Yoshino, tez ja zmieli (o ile dobrze pamietam, jesli nie, poprawcie) oraz o jej reakcje na kontakt zHakaze.
Jestem zdziwiony, że takie fajne sceny uznajesz za wadę jej charakteru. :)
Przecież oczywiste było, że sobie żartuje.
mysz pisze: Rozumiem, ze dziewczyna moze byc zla, jesli uwaza, ze ktos skrzywdzil wazna dla niej osobe, ale Aika jak dla mnie przesadza - calkiem ignoruje to, ze Hakaze nie chciala skrzywdzic nikogo swiadomie i nie pozwala jej wyjasnic sytuacji i swoich uczuc.
Tak naprawdę to Aika skrzywdziła ważną dla niej osobę robiąc to co zrobiła.
Nawet jeśli kogoś irytował charakter Aiki to jednak zdecydowanie przeważa smutek z powodu tego co się stało.
mysz pisze:Po prostu natykam sie ciagle, po prostu wiecznie, na bohaterki czytajace Szekspira, co to czytanie ma je czynic super orginalnymi platkami sniegu, unoszacymi sie ponad ludzkim motlochem, dlategi pytam wciaz, ile mozna.
W jakich anime bohaterki czytały Szekspira?

Awatar użytkownika
Ernei
Adept
Posty: 170
Rejestracja: czw mar 19, 2015 10:49 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: Ernei » śr maja 13, 2015 7:26 pm

Oj ludzie, nie rozumiem Was. W całym anime (mandze też) były dwie fajne, naprawdę ciekawe postacie: Jun i Aika. Aika nareszcie nie była ani biedną damą w opresjach, ani zaślepioną miłością małolatą, ani totalną dziwką. Była intrygująca, i fragmenty z nią uważam za najlepsze w całej historii. Bez niej odpadłabym bo kilku odcinkach/rozdziałach.

Awatar użytkownika
mysz
Wtajemniczony
Posty: 956
Rejestracja: śr kwie 08, 2015 7:08 pm
Lokalizacja: Barcin/Bydgoszcz
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: mysz » śr maja 13, 2015 8:47 pm

larso8op pisze:
mysz pisze:Aika w swej zaborczosci wrecz momentami zachowywala sie jak yandere - o to mi chodzilo, gdy mowilam o jej traktowaniu swojego chlopaka. Chodzi mi na przyklad o moment, gdy mielila lod i mowila, ze jesli jakas dziewcxyna zainteresuje sie Yoshino, tez ja zmieli (o ile dobrze pamietam, jesli nie, poprawcie) oraz o jej reakcje na kontakt zHakaze.
Jestem zdziwiony, że takie fajne sceny uznajesz za wadę jej charakteru. :)
Przecież oczywiste było, że sobie żartuje.


mysz pisze: Rozumiem, ze dziewczyna moze byc zla, jesli uwaza, ze ktos skrzywdzil wazna dla niej osobe, ale Aika jak dla mnie przesadza - calkiem ignoruje to, ze Hakaze nie chciala skrzywdzic nikogo swiadomie i nie pozwala jej wyjasnic sytuacji i swoich uczuc.
Tak naprawdę to Aika skrzywdziła ważną dla niej osobę robiąc to co zrobiła.
Nawet jeśli kogoś irytował charakter Aiki to jednak zdecydowanie przeważa smutek z powodu tego co się stało.
mysz pisze:Po prostu natykam sie ciagle, po prostu wiecznie, na bohaterki czytajace Szekspira, co to czytanie ma je czynic super orginalnymi platkami sniegu, unoszacymi sie ponad ludzkim motlochem, dlategi pytam wciaz, ile mozna.
W jakich anime bohaterki czytały Szekspira?
Nie, dla mnie nie było to wcale takie oczywiste, ani wtedy, ani potem, gdy widziałam jej starcie z Hakaze. To nie była fajna scena. Widzisz, jeśli bohaterka byłaby kreowana w inny sposób, to tak, takie coś mogłoby być autentycznie zabawne, nie przeczę. Ale widzisz, gdy coś takiego mówi Gin Ichimaru a Urahara Kisuke (że się posłużę bliczowym przykładem, bo właśnie mangę nadrabiam), to w jednym przypadku biorąc pod uwagę typ postaci wzięłabym to za żart, za którym może kryć się coś więcej, a w drugim za po prostu żart.

Skrzywdziła, a czepia się Hakaze. Nie pamiętam, czy kiedy ją potępiała, to już wiedziała, co zrobi, ale chyba tak, a w tym wypadku to pachnie bardzo hipokryzją. Nawet potem - potępiła Hakaze, zrobiła coś gorszego.

Nie chodzi mi tylko o anime, ale o całą popkulturę. Sztandarowym przykładem niech będzie Bella Swan z jej dziką interpretacją ,,Romea i Julii".
Ostatnio zmieniony śr maja 13, 2015 8:49 pm przez mysz, łącznie zmieniany 1 raz.

larso8op
Adept
Posty: 335
Rejestracja: czw sie 29, 2013 6:23 am
Status: Offline

Post autor: larso8op » śr maja 13, 2015 8:49 pm

Ernei pisze:Oj ludzie, nie rozumiem Was. W całym anime (mandze też) były dwie fajne, naprawdę ciekawe postacie: Jun i Aika.
Jun ciekawą postacią?

Ciekawa oprócz Aiki wydawała się również Hakaze, ale niestety po obejrzeniu całości to wszystkie postacie straciły w moich oczach.
Ernei pisze: Aika nareszcie nie była ani biedną damą w opresjach, ani zaślepioną miłością małolatą, ani totalną dziwką.
W jakich anime główne bohaterki były dziwkami? Nie znam ani jednej takiej serii.

Tak w ogóle to ciekawe te oceny postaci (Aiki), której nie było od początku anime. :)

Można odnieść wrażenie, że ona istniała cały czas.

Awatar użytkownika
mysz
Wtajemniczony
Posty: 956
Rejestracja: śr kwie 08, 2015 7:08 pm
Lokalizacja: Barcin/Bydgoszcz
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: mysz » śr maja 13, 2015 8:53 pm

larso8op pisze:
Tak w ogóle to ciekawe te oceny postaci (Aiki), której nie było od początku anime. :)

Można odnieść wrażenie, że ona istniała cały czas.
No, to zabieg, który w ZnT bardzo się udał, jeden z największych plusów. Zawsze, jak się z nim spotykam, to strasznie się cieszę. Na mniejszą skalę było to z Marco w Tytanach i Lem w Trigunie.

larso8op
Adept
Posty: 335
Rejestracja: czw sie 29, 2013 6:23 am
Status: Offline

Post autor: larso8op » śr maja 13, 2015 8:58 pm

mysz pisze: Nie, dla mnie nie było to wcale takie oczywiste, ani wtedy, ani potem, gdy widziałam jej starcie z Hakaze.
Odnośnie tego starcia to całkiem inna kwestia. Po prostu Hakaze chciała jej przeszkodzić w zabiciu się, więc musiała użyć swoją moc by się temu przeciwstawić. :)

Ona po prostu uważała, że tak powinna postąpić, żeby zapewnić im dobrą przyszłość (tą o której opowiedziała jej Hakaze). Nie wiadomo co by się stało gdyby wybrała inaczej. Szkoda, że nie pokazali takiej alternatywnej wersji.

Awatar użytkownika
Ernei
Adept
Posty: 170
Rejestracja: czw mar 19, 2015 10:49 pm
Gender:
Status: Offline

Post autor: Ernei » śr maja 13, 2015 10:20 pm

larso8op pisze: Jun ciekawą postacią?
(mały SPOILER)
A więc owszem, nie-mag pośród magów, który w dodatku był w stanie powalić jednego z silniejszych spośród nich na łopatki, był postacią ciekawą. Inna sprawa, że potem nie został rozwinięty, na czym bardzo się zawiodłam
(koniec)
larso8op pisze:Ciekawa oprócz Aiki wydawała się również Hakaze, ale niestety po obejrzeniu całości to wszystkie postacie straciły w moich oczach.

W jakich anime główne bohaterki były dziwkami? Nie znam ani jednej takiej serii.

Tak w ogóle to ciekawe te oceny postaci (Aiki), której nie było od początku anime. :)

Można odnieść wrażenie, że ona istniała cały czas.
Hakaze nie lubiłam.

Być może źle użyłam słowa "dziwki", ale wydaje mi się, że nie trzeba wiele dobrej woli by się domyślić o co chodzi. A chodzi o aroganckie, agresywne, bezwstydne i wyjątkowo feministyczne Mary Sue. Ot jak choćby Ange z "Cross Ange".

A Aika była od samego początku, jak najbardziej. Nie jestem pewna, czy dobrze pamiętam, ale już pierwsza scena pokazywała ją na rowerze z Yoshino, a z pewnością się przewijała we wspomnieniach.[/hide]
Ostatnio zmieniony czw maja 14, 2015 7:20 am przez Ernei, łącznie zmieniany 2 razy.

larso8op
Adept
Posty: 335
Rejestracja: czw sie 29, 2013 6:23 am
Status: Offline

Post autor: larso8op » śr maja 13, 2015 10:34 pm

Ernei pisze: A chodzi o agresywne, bezwstydne i wyjątkowo feministyczne Mary Sue. Ot jak choćby Ange z "Cross Ange".
Ange była dumna, samolubna i uparta, a w dodatku biseksualna. Lepsze takie postacie niż irytujące tsundere czy płaczliwe dziewczynki (oczywiście jak płaczą bez sensownego powodu).
Ernei pisze: A Aika była od samego początku, jak najbardziej. Nie jestem pewna, czy dobrze pamiętam, ale już pierwsza scena pokazywała ją na rowerze z Yoshino, a z pewnością się przewijała we wspomnieniach.
No właśnie przewijała się tylko we wspomnieniach nie licząc 21 odcinka (chociaż to też przeszłość).

Awatar użytkownika
Madoka
Moderator
Posty: 3209
Rejestracja: śr sie 13, 2003 12:41 pm
Lokalizacja: Szczecin
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Madoka » czw maja 14, 2015 6:01 am

Oznaczcie spoilery, nie wszyscy znają tą serię.
"My shadows the only one that walks beside me
My shallow hearts the only thing that's beating
Sometimes I wish someone out there will find me
Till then I'll walk alone "

GG:5144161

Awatar użytkownika
Madness
Adept
Posty: 246
Rejestracja: sob kwie 04, 2015 12:38 pm
Lokalizacja: mazowieckie
Gender:
Status: Offline

Post autor: Madness » śr cze 10, 2015 11:28 pm

Bardzo chętnie kupiłabym Zetsuen no Tempest po polsku :) Anime spodobało mi się,a wersja papierowa byłaby ciekawym uzupełnieniem :)

Awatar użytkownika
Kuroneko
Wtajemniczony
Posty: 522
Rejestracja: śr kwie 01, 2015 3:18 pm
Status: Offline

Post autor: Kuroneko » pn wrz 19, 2016 6:36 pm

Ja też czekam na polskie wydanie. Mnie nie irytuje żadna z postaci, ale najbardziej lubię chyba Yoshino. Cieszę się, że analizuje sytuację i planują następne kroki. :-k Czasami nawet blefuje i zmienia stronę. Nie spodziewałam się po nim tak trzeźwego umysłu. Od czasu Death Note szukałam podobnej mangi (Jeśli ktoś jeszcze zna podobne, proszę o rekomendacje. Znam jeszcze tylko Mentantei Conan i Hyouka.)
Adekan
Arslan Senki
Darwin's Game
Hone ga Kusaru Made
Hunter x Hunter
Kasane
Koi wa Amaagari no You ni
MS Ikusei Keikaku
PM Suzune Magica
RG Veda
Tongari Boushi no Atelier
Tourou no Ori
Tsubasa Chronicle
Umineko
xxxholic
Yamada & 7 Witches

Awatar użytkownika
MikQa12
Posty: 36
Rejestracja: pn wrz 26, 2016 9:25 pm
Status: Offline

Zetsuen no Tempest

Post autor: MikQa12 » czw wrz 06, 2018 4:25 pm

Jestem na tak. :D Anime było dobre, ale gdy przeczytałam mangę od razu ją pokochałam. >< Niby ekranizacja nie odbiega szczególnie od pierwowzoru, ale jednak w mandze zawarte jest więcej szczegółów oraz zakończenie również jest lepsze, bardziej rozwinięte. Plusem mangi są również pojedyncze scenki, które w anime niekoniecznie mi się podobały przez zmienienie niektórych wydarzeń, pominięcie ważnych spraw w jakimś wątku, bądź dodanie scenek, które niekoniecznie były potrzebne.

Myślę, że dziesięć tomów jest do przeżycia i mam wielką nadzieję, że ktoś kiedyś wyda tę mangę. ^^

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wasze propozycje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości