Historia o miłości

Temat poświęcony mangom wydawnictwa Dango
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Angu
nołlife
Posty: 2110
Rejestracja: pt sty 07, 2011 1:38 pm
Lokalizacja: Wejherowo
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Angu » czw lut 22, 2018 8:58 pm

Autor: TAGURA Tohru
Tytuł oryginalny: Koimonogatari
Liczba tomów: 1+ (ma się skończyć na 3)
Cena: 24,05zł
Premiera: 15 marca
Opis: Yuiji zupełnie przez przypadek dowiaduje się, że jego kolega z klasy, Yamato, jest gejem.
Wkrótce orientuje się kto jest obiektem
nieodwzajemnionych uczuć chłopaka.

Dzięki wspólnej nauce Yuiji odkrywa,
że Yamato jest całkiem miłym facetem.
Czy będzie w stanie mu życzyć powodzenia
w niezdarnym dążeniu do szczęścia?
Obrazek
Kochani,
przed Wami okładka do pierwszego tomu Historii o miłości.
Dodatkami będą: pocztówka oraz okrągła naklejka.

Mamy też dla Was wspaniałą informację. 😎
Polskie wydanie będzie zawierać więcej kolorowych stron niż japońskie wydanie. 😍

Dodatki:
► Pokaż Spoiler
► Pokaż Spoiler
Obrazek

Awatar użytkownika
miaka88
nołlife
Posty: 2603
Rejestracja: śr wrz 24, 2008 7:51 pm
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: miaka88 » czw lut 22, 2018 9:17 pm

Pewnie przez większą ilość kolorowych stron cena wzrosła ale i tak kupię bo tytuł wygląda sympatycznie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ame
nołlife
Posty: 2791
Rejestracja: ndz gru 04, 2011 3:26 pm
Gender:
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Ame » czw lut 22, 2018 9:42 pm

Zapomniałam o tym tytule, a byłam nawet zainteresowana. :o Okładka ładna i fajnie, że mamy więcej kolorowych stron.

Awatar użytkownika
Kocurzyca
Weteran
Posty: 1269
Rejestracja: ndz lis 09, 2014 1:48 am
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Kocurzyca » czw lut 22, 2018 10:47 pm

To jest bardzo fajny tytuł, bo kręci się mniej wobec związku a bardziej wokół samego faktu, że chłopak jest gejem i o tym, że chciały mieć przyjaciół i ułożyć sobie życie wśród innych ludzi :D To trochę... oryginalne, w sensie mało takich mang BL czytałam.

Na pewno będę kupować i już nie mogę się doczekać :3
Obrazek

Wishlist:
Haikyuu!! --- Honto Yajuu --- Akatsuki no Yona --- Hanasakeru Seishounen --- Diamond no Ace --- Giant Killing --- Hunter x Hunter --- Hiyokoi

Awatar użytkownika
ninna
Fanatyk
Posty: 1932
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 5:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: ninna » ndz kwie 01, 2018 5:02 pm

Uff, przeczytałam... Nawet dwa razy, coby dać drugą szansę. Temat niewątpliwie ciekawy i inny od tego, na czym skupiają się mangi boys love, które do tej pory czytałam. Jednak całość jest zwyczajnie nużąca i przegadana :?. Nie jest to najnudniejsza rzecz, jaką czytałam ale i tak lektura mnie męczyła.

Tłumaczenie nie pomaga. Jest momentami chaotyczne i nie wiadomo, o co chodzi w niektórych wypowiedziach. Jednak nie obwiniam tłumaczki. Jej przekład "Przy Wspólnym Stole" podobał mi się, podejrzewam więc, że sam oryginał "Historii o Miłości" ma taki pokręcony język.

Zdarzyło się parę błędów:
-na pierwszej stronie mangi (czarno-białej) Kyosuke pokazuje gazetę i mówi "Moja Suzuka!". Tymczasem w gazecie mamy "Shizuka"
-na początku drugiego rozdziału Mayu w rozmowie z Yuijim mówi "Yuiji i Kyosuke są popularni". Ewidentnie powinno tam być inne imię, skoro Yuiji siedzi obok niej
-"obydwoje" w odniesieniu do dwóch facetów

Na plus policzę ładną kreskę i odejście od standardów, chęć pokazania czegoś innego.

Czy kupię drugi tom: pewnie tak, by dać tytułowi szansę. Jednak jeśli okaże się on podobny do pierwszego, raczej nie będę chciała poznać zakończenia i pozbędę się całości.

Awatar użytkownika
Kakaladze
Weteran
Posty: 1474
Rejestracja: ndz kwie 26, 2015 6:09 pm
Lokalizacja: Szczecin
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Kakaladze » ndz kwie 01, 2018 6:39 pm

ninna pisze:
ndz kwie 01, 2018 5:02 pm
Zdarzyło się parę błędów:
Dziękujemy za informację, od razu się bierzemy za sprawdzenie i wprowadzanie potrzebnych poprawek. W dodruku już będzie lepiej. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
zandam
Moderator
Posty: 2686
Rejestracja: czw kwie 24, 2003 7:13 pm
Lokalizacja: Wronki
Kontakt:
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: zandam » ndz kwie 01, 2018 10:05 pm

ninna pisze:
ndz kwie 01, 2018 5:02 pm
Uff, przeczytałam... Nawet dwa razy, coby dać drugą szansę. Temat niewątpliwie ciekawy i inny od tego, na czym skupiają się mangi boys love, które do tej pory czytałam. Jednak całość jest zwyczajnie nużąca i przegadana . Nie jest to najnudniejsza rzecz, jaką czytałam ale i tak lektura mnie męczyła.
Przeczytałam tak dużo recenzji zachwalających - delikatnie mówiąc - ten tytuł, że po przeczytaniu go zwątpiłam w siebie. Na szczęście bezpodstawnie... Spodziewałam się czegoś przypominającego Słoneczko, albo choćby "Przy wspólnym stole", ale ten tytuł, niestety, nie przypominał żadnego z nich. Czytało mi się go okropnie, wręcz musiałam się do tego nieustannie zmuszać, nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz przekartkowywałam strony, bo fabuła mnie irytowała, ale w tym przypadku właśnie tak było. Nie polubiłam żadnego z bohaterów, bo byli "papierowi", a fabuła... no cóż, spodziewałam się czegoś bardziej realistycznego i wciągającego. Pomysł na fabułę może i ciekawy, ale jego realizacja pozostawia wiele do życzenia.

Jeśli o mnie chodzi, to na tym tomie poprzestanę.

Awatar użytkownika
Meliona
Fanatyk
Posty: 1831
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Meliona » ndz kwie 01, 2018 10:56 pm

Ja się spodziewałam czegoś na miarę "My brother's husband" i, niestety, też się zawiodłam, bo otrzymałam coś słabszego.
Uważam ten tytuł za raczej przeciętny. Czytało mi się go nieźle, nie znudził mnie, ale też niczym nie zachwycił.
To nie jest BL - a szkoda, bo myślę, że znacznie przyjemniej czytałoby mi się romans głównej pary bohaterów.
Postacie są zwyczajnie mdłe i chyba tu tkwi największy problem całej mangi.
ninna pisze:
ndz kwie 01, 2018 5:02 pm
Jest momentami chaotyczne i nie wiadomo, o co chodzi w niektórych wypowiedziach.
+1
Obrazek

Awatar użytkownika
Ame
nołlife
Posty: 2791
Rejestracja: ndz gru 04, 2011 3:26 pm
Gender:
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Ame » ndz kwie 15, 2018 9:07 am

Zniechęciliście mnie. Odpuszczam sobie ten tytuł.

Awatar użytkownika
Meliona
Fanatyk
Posty: 1831
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Meliona » czw sie 16, 2018 1:07 pm

Okładka 2 tomu:
► Pokaż Spoiler
Zastanawiam się, czy kontynuować zbieranie tego tytułu. Ciekawe, ile w tym tomie zmieściło się rozdziałów, bo dopiero w 12 zaczyna się coś dziać (w pierwszym tomie zmieściły się cztery...). A 17 jest miodny, takie powinny być wszystkie, a bym nie narzekała :lol: Najgorsze w tej mandze są dialogi. Normalni ludzie tak ze sobą nie rozmawiają.
Łapcie rozzłoszczonego Yuijiego (??):
► Pokaż Spoiler
Kreska tak się autorce zmieniła, że normalnie nie poznaję chłopaków, gdy zaglądam teraz do pierwszego tomu xD
Obrazek

Awatar użytkownika
Kocurzyca
Weteran
Posty: 1269
Rejestracja: ndz lis 09, 2014 1:48 am
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Kocurzyca » czw sie 16, 2018 3:30 pm

Bardzo lubię te serię i wcale mi nie przeszkadza, że jest taka... spokojniejsza i powolniejsza od reszty BL u nas (?). W gruncie rzeczy, to jak po raz pierwszy czytałam skany to podeszłam do niej bardziej jak do jakiejś szkolnej obyczajówki z odrobiną romansu niż jak do BL.
Nie mogę się doczekać drugiego tomiku, może wtedy przeczytam sobie oba na raz.
Obrazek

Wishlist:
Haikyuu!! --- Honto Yajuu --- Akatsuki no Yona --- Hanasakeru Seishounen --- Diamond no Ace --- Giant Killing --- Hunter x Hunter --- Hiyokoi

Awatar użytkownika
Meliona
Fanatyk
Posty: 1831
Rejestracja: wt sty 01, 2013 2:10 pm
Gender:
Kontakt:
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Meliona » ndz sie 19, 2018 11:15 pm

Jakiś koment na Tanuku zachęcił mnie do tego, by jeszcze raz przeczytać moją "ulubioną" scenę z pierwszego tomu (przepisałam ją do spoileru). Zastanowiłam się przy tym, o ile ta manga mogłaby być lepsza, gdyby tłumaczenie stało na wyższym poziomie? Postanowiłam jeszcze raz przeczytać swój tomik, tym razem skupiając się i zaznaczając błędy. O matko. Nie sądziłam, że tego tyle jest. Zajrzałam do stopki. Pod "Redakcją i korektą" podpisane są TRZY osoby. Cztery osoby, licząc tłumaczkę, pracowało nad tą mangą. Nie mam pytań. Ale przynajmniej literówek i ortów nie stwierdziłam! Wypisałam co większe babole:
► Pokaż Spoiler
Zacznę może od tego, że to "ha, ha, ha" brzmi dla mnie jak pusty śmiech. Nie rozumiem tych przecinków.

Rozdział 1:
"On dosyć dobrze umie angielski"
Szkoda, że tłumacz, redakcja i korekta nie umieją polski...
"- Serio? Chodziliście razem do gimnazjum?
- Tak, pochodzimy stąd."
To już może moje czepialstwo, ale stąd, to znaczy skąd? W skanach jest, że to ich rodzinne miasto.
"My też tutaj blisko chodziliśmy. Gimnazjum w Ogisawa."
Chodzili gdzie? + Nie powinno być aby "w Ogisawie"?
"Moja młodsza siostra powiedziała, że nie chce żadnego płaza w domu, więc muszę trzymać go u siebie w pokoju. Już przygotowałem się na jego zapach."
Jak to "muszę trzymać go u siebie w pokoju"? Przecież on go dopiero chciał zabrać do domu! Nawet kolejne zdanie na to wskazuje... W skanach też jest "I was prepared".
"Jeśli ludzie zakochują się w jednej chwili, to nie tak, że wybierają osobę, w której się zakochają."
Eliminowanie powtórzeń jest dla słabych.
"Aaa. Ale fajny orzeźwiający wiatr." vs skanowe "Aah the cool breeze feels so nice~"
"Mieszkasz w Ogisawa, prawda?"
Co oni z tym nieodmienianiem?
"Wiecie, że lubię dziewczyny takie, jak Suzuka Shinomiya, które są w takich gazetkach."
"Takie" i "takich" w jednym zdaniu. I to nie ja dodałam tam przecinek przed "jak" (bo mogę też popełniać błędy przy przepisywaniu).
"Kyosuke nie ma pojęcia, że Yoshinaga naprawdę rzadko się na niego patrzy"
Myśli, że gapi się na niego bez przerwy?
"Może są osoby, które nie ukrywają tego jakie są, ale jeśli Yoshinaga to ukrywa, to znaczy, że on taki nie jest."
Muszę przyznać, że czytałam to zdanie ładne kilka razy :lol: Dopiero po przeczytaniu tego fragmentu w skanach zrozumiałam, o co tu właściwie powinno chodzić. A chodzi o to, że są na świecie ludzie, którzy nie mają problemów z coming outem, a fakt, że Yoshinaga się na niego nie zdecydował, znaczy tyle, że on do nich nie należy.
"To nie jest tak, że wystarczająco sobie ufamy..."
"Pewnie jesteś bardzo niespokojny..."
Myślę, że dałoby się tu znaleźć odpowiedniejsze słowo.
"Nie znoszę tej myśli, że to ja jestem przyczyną twojego stanu."
Tej, a nie tamtej!
"No to ja też muszę iść kupić karmę dla żółwi."
Jakie "też"? To kto jeszcze idzie kupić tę karmę? On się po prostu miga od nauki, bo dziewczynie, z którą się uczą, akurat coś wypadło i nie będzie mogła przyjść. I nie, ona nie idzie kupić żarełka dla żółwi.

Rozdział 2:
"Myślę, że przyniosłoby to więcej negatywnych skutków."
Więcej od czego?
"Z mojej klasy tylko ja będę."
"Jakoś tak dziwnie wyglądasz. Na twarzy czy coś." vs skanowe "Just a feeling. Maybe it's your face? It's probably your face."
"Dobrze mi, gdy jestem przy nim."
"Właśnie! Jeszcze jakichś chuliganów. Ale nie tylko."
Pominę milczeniem ostatnie zdanie. Nie, z tych zdań nie wynika, że oni już jakichś chuliganów wybrali. A tak wynika ze skanów, jak i z dalszych dymków: "Ale Hasegawa to nie chuligan!" i "Ja też nie!". Podczas pierwszego czytania aż cisnęło mi się na usta: "ale przecież nikt Was nimi nie nazywa!"
"Idę już idę.
Brak przecinka.
Podczas nauki: "- A tu, jak to będzie?
- To będzie tak."
"Chyba ważniejsze jest, żebyś zachowywał się tak, że jak się wszystko wyda, to uda się wam pogodzić, niż wycofać się, bo masz wyrzuty sumienia z powodu kłamstwa"
Co?
"Podczas zawodów chłopaki byli tak super"
"Pragnę ludzi."
"Dla kogoś, kto naprawdę przejmuje się tym, czy ma komuś powiedzieć o czymś tak ważnym... Nie jest czymś łatwym."
Co nie jest czymś łatwym?
"Nie umiem ci powiedzieć co masz zrobić."
O co znowu chodzi z tym umieniem?
"Nawet jak są momenty, kiedy masz poczucie winy,"
O rany... Nawet jeśli czasem czujesz poczucie winy, chociażby?
"to nie jest tak, że"
"Teraz myślisz, czy brałeś pod uwagę"
Teraz myślisz o tym, jeśli już.
"Hasegawa też mieszka tutaj?"
Składnia.
"Powiedziałem, że ci wszystko ułatwię, ale całkowicie nie wiedziałem"
Całkowicie nie wiedziałem? WTF?

Rozdział 3:
"Dlaczego taki ktoś, kto nie ogarnia dziewczyn, ma dziewczynę, a ja nie?!"
Eliminowanie powtórzeń jest dla słabych + w skanach jest "dlaczego taki niepopularny gość jak ty", co wydaje się mieć więcej sensu. Jednak nie oceniam.
"No tak. Tak jest."
??? To jest w dymku myślowym z dwoma brzuszkami.
"Są ludzie, którzy drastycznie się zmieniają podczas wakacji..." i w kolejnym dymku: "No są. Są."
"lepiej mi się skupić samemu"
"Jest o wiele więcej osób, które nie przejmują się tym, czy ktoś jest gejem"
O wiele więcej osób od kogo/czego? Np. w skanach jest, że prawdopodobnie istnieje ich znacznie więcej niż myślą.
"Jeśli weźmiemy pod uwagę klasę złożoną z 30 osób, to jeśli znajdzie się w niej ktoś, kto się wyróżnia. I ta osoba powie "ohyda", a inni uznają, że to śmieszne, to w sumie koniec."
Kiedy wyróżniająca się osoba powie ohyda, to mogiła, logiczne przecież. Dlatego jak się wyróżniasz, nigdy, przenigdy, nie wypowiadaj tego słowa.
"Ale to nie jest tak, że jestem pewny"
"Szef się o tym dowiedział, ale w szkole nie chcę, żeby się dowiedzieli."
Elimino...
"Mieszkam nawet niedaleko"
"Ale to nie było nigdy realne", "Bardzo się starasz ostatnio"
Składnia.
"To nie jest tak, że"
Znowu...

Rozdział 4:
"Chcesz to zrobić ze mną?"
Składnia.
"Chcę być teraz szczery, jeśli chodzi o moje uczucia"
Jak rany, "Chciałbym być teraz szczery ze swoimi uczuciami". To jest tak leniwe, dodawać ciągle te "jeśli" po przecinku, bo w innym języku tak akurat mniej więcej brzmią zdania (chyba, nie znam japońskiego).
"Oczywiście nie mam zamiaru mówić, że wystarczy, że zaspokajam swoje pragnienia myśleniem o tej osobie." Jakiej osobie? "Tylko, że rzadko jestem w stanie zauważyć te pragnienia" Eliminow... "I odrzucenie ich byłoby głupotą. Chodzę w kółko. Już nic nie wiem"
Nawet nie mam sił, żeby zastanawiać się, o co właściwie chodzi w powyższym. Dla mnie sensu w tym nie ma. Umarł w butach.
"- To dobierzmy się według koloru włosów!
- Ma to sens tylko z chłopakami?"
W polskim wydaniu wynika z powyższego, że dobieranie się w pary z chłopakami według koloru włosów nie ma sensu. Według skanów dobieranie w pary z chłopakami nie ma sensu ogólnie. Ale nie oceniam, oryginału nie czytałam.
"Wy wszyscy wydajecie się tacy, że coś tam odwalicie!"
"Centrum do gry w baseball Zachodnie Sawaguchi rozdaje"
A może powinnam to zapisać tak: Centrum do Gry w Baseball Zachodnie Sawaguchi, w skrócie CdGwBZS? "Zachodnie Sawaguchi" to nazwa, prawda?
"W tym momencie nie umiem nawet myśleć o tym, żeby"
Ktoś w Dango bardzo lubi słowo "umiem".
Słowo "wszystko" użyte trzy razy na jednym kadrze, cztery razy na stronie.
"W porównaniu do mnie, który w połowie tracę"
Który w połowie TRACI.
"Nie umiem dobrze tego powiedzieć..."
"Przez to, że cię poznałem, mam wrażenie, że dowiedziałem się czegoś o gejach.
Ale to ty cały czas się tego uczysz."
Tego, czyli czego?
"Dlatego nie ma chyba innego wyjścia tylko się męczyć."
"Gdzie jesteś teraz?"
"- Yuiji! Super!
- Tak jak Seki!
- Jak tak mówisz, to brzmi słabo."
Ktoś mi wyjaśni, co tu się zadziało? *zagląda do skanów*
"- Wow, Yuiji!
- He's at the same level as Seki.
- When you put it that way it's lame..."
Dzięki.

Przejdźmy do posłowia.
"Jestem bardzo szczęśliwa, że w końcu udało się skończyć cały tom.
I po raz pierwszy został wpisany numer tomu!"
Eliminowanie powtórzeń jest dla słabych.
"Tym razem zdecydowałam się na miłość zwykłych licealistów. Mam nadzieję, że udało mi się to ładnie wkomponować."
Co wkomponować? W co wkomponować?

Czepialstwo, "a to bo w skanach jest inaczej", które nie ma wartości, dopóki się tego nie porówna z oryginałem:
► Pokaż Spoiler
I ciekawostka:
► Pokaż Spoiler
Tłumaczka nazywa się Małgorzata Rak.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kocurzyca
Weteran
Posty: 1269
Rejestracja: ndz lis 09, 2014 1:48 am
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Kocurzyca » pn sie 20, 2018 10:56 am

Cieszę się, że napisałaś tego posta, bo ja dopiero jakieś dwa dni temu przeczytałam swój tomik i też zauważyłam, że tłumaczenie w wielu miejscach jest dziwne a zdania zbudowane są nienaturalnie. Było parę sytuacji, w których czytałam daną wypowiedź dwa albo trzy razy by upewnić się, że dobrze ją przeczytałam i by zrozumieć jej sens.
Mam nadzieję, że drugi tom będzie przetłumaczony... hm... jaśniej :lol:
Obrazek

Wishlist:
Haikyuu!! --- Honto Yajuu --- Akatsuki no Yona --- Hanasakeru Seishounen --- Diamond no Ace --- Giant Killing --- Hunter x Hunter --- Hiyokoi

Awatar użytkownika
Kakaladze
Weteran
Posty: 1474
Rejestracja: ndz kwie 26, 2015 6:09 pm
Lokalizacja: Szczecin
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: Kakaladze » pn sie 20, 2018 12:18 pm

I ciekawostka
To ja popełniłem ten błąd, rozumiem ew. złość bo przez moje niedopatrzenie nie ma części zawartości, obiecuje poprawienie w dodruku i postaram się by w przyszłych tomikach nie było takich błędów.

Piszę to szczególnie dlatego, żeby mój błąd nie był niesłusznie przypisywany tłumaczowi czy korekcie.
Obrazek

Awatar użytkownika
raywa
Posty: 53
Rejestracja: pt lip 15, 2016 1:42 pm
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: raywa » pn sie 20, 2018 1:41 pm

a czy istnieje możliwość poprawienia tłumaczenia w dodruku? bo szczerze też muszę przyznać, że miałam 2 podejścia do tej mangi z powodu nie zrozumienia, a jak już czytałam za drugim razem to wypowiedzi musiałam czytać po kilka razy, zwłaszcza ten fragment z żółwiami...

Awatar użytkownika
ninna
Fanatyk
Posty: 1932
Rejestracja: pt wrz 15, 2006 5:19 pm
Lokalizacja: Kutno
Status: Offline

Historia o miłości

Post autor: ninna » pn sie 20, 2018 3:05 pm

Meliona, po lekturze jedynki też zauważyłam, że tłumaczenie jest chaotyczne i miejscami niezrozumiałe. Jednak założyłam, że może to być wina oryginału. Teraz, gdy przytoczyłaś fragmenty angielskich skanów, sama już nie wiem. Niby skany nie są wiarygodnym źródłem ale pokazują, że niektóre kwestie dało się przełożyć w bardziej przystępny sposób. Tym bardziej dziwi nasze tłumaczenie "Historii" bo "Przy Wspólnym Stole" od tej samej tłumaczki czytało się dobrze i płynnie.

No nic, mam nadzieję, że przy drugim tomie bardziej nad tym przysiądą. Po jego lekturze zdecyduję, co dalej z tym tytułem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dango”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość