Nadprzyrodzona istota, która zjada ludzkie nieszczęścia oraz cierpiący na chroniczną samotność i pecha młodzieniec.
Łącząca w sobie destrukcję i odrodzenie manga Boys Love o tych, którzy poznali miłość ważniejszą niż życie.
Miki Donoue od dziecka wiódł życie przepełnione pechem. Był łagodny, tchórzliwy i zawsze unikał innych ludzi, by nie sprowadzić na nich tragedii.
Pewnej nocy usłyszał tajemniczy głos mężczyzny, mówiący: "Czy mógłbyś oddać mi swojego pecha?". Ten głos przedstawia się jako potwór o imieniu "niosący światło", który żywiąc się ludzkim nieszczęściem, łączy życia w jedno. Oznajmia Mikiemu, że właśnie umiera z niedożywienia. Dobroduszny Miki nadaje potworowi imię Shiro i zgadza się zostać jego żywicielem, tym samym zaczynają wspólne życie. Shiro jest zachwycony możliwością czystego poświęcenia się dla swojego ludzkiego żywiciela, ale w pewnym momencie zauważył, że Miki go pociąga. Jednakże im więcej upływa dni przepełnionych szczęściem, tym dziwniejsze rzeczy zaczynają się dziać z ciałem Shiro...?
Przezroczysta miłość
- Yuriko
- nołlife
- Posty: 5440
- Rejestracja: wt sie 14, 2012 4:50 pm
- Gender:
- Status: Offline
Przezroczysta miłość
- Koichi
- Fanatyk
- Posty: 1693
- Rejestracja: pt mar 08, 2019 3:11 pm
- Status: Offline
Przezroczysta miłość
Ktoś mi powiedział, że to bardzo smutna historia, więc do tej pory omijałem tą jednotomówkę z daleka. Jednak miałem dzień, że nastrój zachęcił mnie do sprawdzenia czy rzeczywiście to taki depresyjniak. I powiem tak: nie żałuję, że sprawdziłem.
Historia co prawda jest smutna, ale nie jest aż tak tragicznie jak mi się wydawało, że będzie.
Postacie są spoko. Miki trochę pogubiony, ale to bardziej wina niedojrzałości życiowej niż charakteru. Shiro też na etapie zdobywania doświadczeń, więc pasują do siebie. Postacie poboczne sympatyczne. W sumie może nawet za bardzo, bo człowiek później zazdrości takich ludzi w pracy
Ach! I ta kawiarenka! 
Jedyne co mi trochę przeszkadza, to kreska. Nie w sensie, że jest brzydka, tylko ten styl trochę mi nie przypasuje. Podobają mi się rozczochrane włosy Mikiego, ale sama jego postać jakaś taka koścista, zwłaszcza przy Shiro. No i Shiro zbyt podobny do Madsa Mikelsena.
Serio, kiedy w kolejnej mandze widzisz kolejnego Madsa zaczynasz czuć się dziwnie
Nie wiem czy typ urody Madsa to ideał dla Japonek, ale coś często widać te rysy twarzy i kształt oczu w postaciach tworzonych na amantów. Albo mi się już zdaje?
Oczywiście nie, żebym coś miał przeciwko Madsowi.
Ogólnie to fajne, krótkie czytadło do wzruszenia się i refleksji nad sensem życia. Myślę, że wyszło całkiem spoko. I jeszcze to zakończenie takie dające nutkę zastanowienia, czy to na pewno koniec tej historii?
Historia co prawda jest smutna, ale nie jest aż tak tragicznie jak mi się wydawało, że będzie.
► Pokaż Spoiler
Jedyne co mi trochę przeszkadza, to kreska. Nie w sensie, że jest brzydka, tylko ten styl trochę mi nie przypasuje. Podobają mi się rozczochrane włosy Mikiego, ale sama jego postać jakaś taka koścista, zwłaszcza przy Shiro. No i Shiro zbyt podobny do Madsa Mikelsena.
Serio, kiedy w kolejnej mandze widzisz kolejnego Madsa zaczynasz czuć się dziwnie
Oczywiście nie, żebym coś miał przeciwko Madsowi.
Ogólnie to fajne, krótkie czytadło do wzruszenia się i refleksji nad sensem życia. Myślę, że wyszło całkiem spoko. I jeszcze to zakończenie takie dające nutkę zastanowienia, czy to na pewno koniec tej historii?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości
